Po drugie dwa koła, a dla nich Aleje Dwóch Kółek

Po drugie dwa koła, a dla nich Aleje Dwóch Kółek

Uproszczoną, ale za to łatwą do zapamiętania definicję terminu zrównoważony transport przypominał będę tak często, aż zauważę, że już nie trzeba, bo stała się powszechnie znaną, i co najważniejsze, urzeczywistnianą zasadą planowania miasta. Miasta, przede wszystkim, przyjaznego dla człowieka.

Po pierwsze: nogi; po drugie: dwa koła; po trzecie: tramwaj i autobus. A samochodem tylko wtedy, kiedy jest to konieczne.

Miasto przyjazne dla pieszych w zasadzie będzie takim także dla rowerzystów. Ci przecież poruszają się również siłą własnych mięśni, tyle że na dwóch kołach, dzięki którym przemieszczają się szybciej, dalej i efektywniej. Przy porównywalnym wysiłku pieszo w 20 min pokonamy 2 km, a na rowerze 5 km. Wiedzą to wszyscy na co dzień używający rowerów do celów komunikacyjnych. To właśnie z takimi rowerzystkami i rowerzystami w 2013 roku został przeprowadzony Krakowski Dialog Cykliczny, podczas którego wypracowaliśmy wspólnie Kontrakt 100 rozwiązań. Jednym z postulatów były Aleje Dwóch Kółek, czyli pomysł stworzenia trasy alternatywnej do Alej Trzech Wieszczów. Trasy prowadzącej ulicami o małym natężeniu ruchu, w porównaniu do wspomianych ATW.

Od koncepcji do wdrożenia minęło 4 lata. Wiem, że to dużo, ale przez pierwsze dwa lata czekaliśmy na nowelizajcę rozporządzenia niezbędnego do dopuszczania kontraruchu, bez potrzeby malowania kontrapasów. Nie chcieliśmy niepotrzebnie konfliktować kierowców z rowerzystami likwidując miejsca postojowe pod kontrapasy. Wprowadzając jedynie kontraruch, nie tylko umożliwiamy jazdę rowerem pod prąd, ale wpływamy także na uspokojenie ruchu. Kierowcy na ulicach z kontraruchem niejako zmuszeni są jechać wolniej, bo z naprzeciwka powinni spodziewać się rowerzystów.

W ramach wspomnianego Kontraktu 100 rozwiązań został wypracowany jeszcze jeden postulat związany z Alejami Trzech Wieszczów – tzw. Bramy do miasta. Zobaczcie co udało się ostatnio zrealizować:

Na deser przysłodzę przypominając o kolejnych ulicach z kontraruchem, których po zakończeniu wprawdzania zmian w śródmieściu funkcjonalnym będzie w Krakowie ponad 200.

Absolwent animacji kultury UJ. Po lekturze m.in. Cyfrowego życia Nicholasa Negroponte jego credo to - wierzę w bloga, co zaowocowało nagrodą Bloger Roku 2006 za prowadzenie krakoff.info. Poza aktywnością internetową ceni również dobrą kuchnię wegetariańską i zrównoważoną, czyli zieloną architekturę. Uwielbia miasto, ale chciałby je zamienić w ogród pełen zieleni, w którym najwygodniej i najszybciej przemieszczać się można rowerem. Od sierpnia 2013 roku pełni funkcję tzw. oficera rowerowego w Zarządzie Infrastruktury Komunalnej i Transportu w Krakowie.