Trójkołowce szalejące po Rynku Głównym to motorowery – mały wykład z PoRD

Trójkołowce szalejące po Rynku Głównym to motorowery – mały wykład z PoRD

Po przeczytaniu artykułu Gazety Wyborczej o trójkołowcach szalejących po Rynku mocno zirytował mnie brak elementarnej wiedzy i umiejętności interpretacji tekstu u urzędników zajmujących się transportem i policji (chociaż to w zasadzie nic nowego i powinienem się przyzwyczaić):

„Krakowscy urzędnicy nie wiedzą, czy trójkołowce szalejące po Rynku Głównym, to rowery czy już motorowery. Nie wie też tego policja, która czeka na opinię ministerstwa. Wiedzą tylko właściciele wypożyczalni z tymi pojazdami: – Przecież to wózki inwalidzkie – przekonują.”

Trzeba zadać sobie pytanie, czy transportem i bezpieczeństwem ruchu drogowego w naszym mieście zajmują się wtórni analfabeci, którzy nie umieją przeczytać kilku zdań z ustawy Prawo o Ruchu Drogowym i muszą prosić o wytłumaczenie co tam napisano w ministerstwie? Zupełnie inną kwestią jest to, że ministerstwo nie jest władne do wydania wiążącej interpretacji przepisów jakiejkolwiek ustawy.

No to sięgnijmy do art 2 Prawa o Ruchu Drogowym, konkretnie do 3 definicji:

„46) motorower — pojazd dwu- lub trójkołowy zaopatrzony w silnik spalinowy o pojemności skokowej nieprzekraczającej 50 cm3 lub w silnik elektryczny o mocy nie większej niż 4 kW, którego konstrukcja ogranicza prędkość jazdy do 45 km/h;
47) rower – pojazd o szerokości nieprzekraczającej 0,9 m poruszany siłą mięśni osoby jadącej tym pojazdem; rower może być wyposażony w uruchamiany naciskiem na pedały pomocniczy napęd elektryczny zasilany prądem o napięciu nie wyższym niż 48 V o znamionowej mocy ciągłej nie większej niż 250 W, którego moc wyjściowa zmniejsza się stopniowo i spada do zera po przekroczeniu prędkości 25 km/h;
48) wózek inwalidzki — pojazd konstrukcyjnie przeznaczony do poruszania się osoby niepełnosprawnej, napędzany siłą mięśni lub za pomocą silnika, którego konstrukcja ogranicza prędkość jazdy do prędkości pieszego;”

Teraz kilka pytań o te trójkołowce:
1) Czy te 3-kołowce konstrukcyjnie mają ograniczoną prędkość jazdy do prędkości pieszego?
Nie, nie mają. Więc odpada tłumaczenie, że to wózek inwalidzki, bo nie spełnia definicji z art 2.48 PoRD. Dodatkowo prawdopodobnie nie są konstrukcyjnie przystosowane do przewożenia niepełnosprawnych, gdyż wszystkie wózki dla niepełnosprawnych z napędem elektrycznym jakie widziałem są 4 kołowe i koła mają rozstawione sporo szerzej niż to co jeździ na 3 kołach po Krakowie, czy w nadmorskich kurortach.

2) Czy napęd elektryczny jaki posiadają jest pomocniczy?
Nie jest, jest to napęd główny.
Czy napęd elektryczny uruchamiany jest naciskiem na pedały?
Nie, nie jest. Te pojazdy nawet nie mają pedałów.
Czy napęd elektryczny 3-kołowca zasilany jest prądem o napięciu nie wyższym niż 48 V o znamionowej mocy ciągłej nie większej niż 250 W, którego moc wyjściowa zmniejsza się stopniowo i spada do zera po przekroczeniu prędkości 25 km/h?
Moc jest zapewne wyższa i raczej nie spada do zera po przekroczeniu 25 km/h (na rowerze jest to po prostu wspomaganie, stąd jest tam wymaganie spadku mocy z prędkością). Trójkołowce nie spełniają definicji z art 2.47 PoRD, więc nie są rowerami

3) Czy trójkołowce posiadają silnik elektryczny o mocy nie większej niż 4 kW, którego konstrukcja ogranicza prędkość jazdy do 45 km/h?
Trójkołowce posiadają moc zapewne nie jest wyższą niż 4 kW więc spełniają definicję z art 2.46 PoRD i są motorowerami.

Warto zwrócić uwagę, że żeby kierować motorowerem:
1) w wieku od 14- 18 lat trzeba mieć prawo jazdy kat. AM (jest szkolenie i egzamin)
2) po ukończeniu 18 lat nie trzeba mieć już tego prawa jazdy.
3) Przed ukończeniem 14 lat w ogóle nie można mieć prawa jazdy kat. AM, więc nie ma mowy o kierowaniu motorowerem.

Pamiętajmy o tych ograniczeniach, gdyż trójkołowcami jeździ sporo dzieci, które nie ukończyły 14 lat lub nie mają prawa jazdy kategorii AM. Czemu sprzedawcy nie wymagają okazania tego prawa jazdy przy wypożyczaniu? Czemu nie sprawdza tego policja? Czy następnym krokiem będzie pozwolenie na jazdę autem dzieciom bez prawa jazdy? Może na początek Seicentem? Nawet jeśli kierujący trójkołowcem ma prawo jazdy kat. AM lub 18 lat to zgodnie z prawem powinien mieć także kask. Czemu policja tego nie egzekwuje? Czemu wypożyczający nie przekazują kasków swoim klientom?

Skoro trójkołowce są motorowerami to jakimś kuriozum jest poruszanie się nimi po chodnikach. Trzeba też dojść do dość ponurego wniosku, jeśli policja nie jest w stanie poradzić sobie ze statusem prawnym takich trójkołowców, gdzie wszystko czarno na białym mają w ustawie, to jakim cudem Ci ludzie poradzą sobie np z dopalaczami?

1982, od urodzenia w Krakowie, Płaszów, Absolwent Wydziału Inżynierii Elektrycznej i Komputerowej Politechniki Krakowskiej. Związany ze Stowarzyszeniem Kraków Miastem Rowerów, oraz Stowarzyszeniem Przestrzeń-Ludzie-Miasto. Pierwsza publikacja na ibikekrakow: 17 marca 2010. Zainteresowania: - rowerowe BRD (edukacja, walka z mitami, SEWiK), - ruch pod prąd (animator akcji "Rowerem legalnie pod prąd"), - przewóz dzieci, - edukacja ws zanieczyszczeń, - promocja: Kraków na skróty, Rower mój środek transportu, - przyczepki, rowery cargo, rowerem na zakupy, rower i handel, - rowery w liczbach, statystyki, - zrównoważony transport (budżet), - sprzeciw wobec promowania i obligatoryjności kasków, - zmiana przepisów dla nietrzeźwych rowerzystów, - polityka parkingowa (w tym płatne parkowanie, parkowanie i handel), - transport zbiorowy,