Piesi masowo ignorują przejście podziemne przy Placu Bohaterów Getta

Piesi masowo ignorują przejście podziemne przy Placu Bohaterów Getta

Tydzień temu informowałem, że odrzucono mój projekt do budżetu obywatelskiego dla Dzielnicy XIII Podgórze „Wyznaczenie przejścia naziemnego przy przystanku tramwajowym „Plac bohaterów Getta” przez ulicę Na Zjeździe”.  Napisał do mnie wtedy mgr inż. Łukasz Franek z Katedry Systemów Komunikacyjnych Politechniki Krakowskiej, który w trakcie zajęć ze studentami zbadał ten przystanek tramwajowy na jesieni 2011 roku. Badania przeprowadzono w godzinach 14-16, równolegle dla peronów w obu kierunkach. Liczono pieszych wchodzących na perony, natomiast nie liczono tych, którzy te perony opuszczali, dlatego skala zjawiska nielegalnego przechodzenia przez jezdnie może być nawet dwukrotnie wyższa.
Plac Bohaterow Getta przejscie - badania

Badania
Kierunek: Centrum – Podgórze (14:00-16:00)
Piesi wchodzący na peron z tunelu: 137
Piesi wchodzący na peron z jezdni (nieprzepisowo) bez konfliktu: 172
Konflikt (hamowanie nadjeżdżającego samochodu): 5
Piesi wchodzący na peron z jezdni (nieprzepisowo) konflikt i bez: 177
Wszyscy piesi wchodzący na przystanek: 314
Daje to 56,37% pieszych wchodzących na peron nielegalnie.

Kierunek: Podgórze – Centrum (14:00-16:00)
Piesi wchodzący na peron z tunelu: 259
Piesi wchodzący na peron z jezdni (nieprzepisowo) bez konfliktu: 213
Konflikt (hamowanie nadjeżdżającego samochodu): 2
Piesi wchodzący na peron z jezdni (nieprzepisowo) konflikt i bez: 215
Wszyscy piesi wchodzący na przystanek: 474
Daje to 45,36% pieszych wchodzących na peron nielegalnie.

Łączenie w obu kierunkach daje nam to 49,75% pieszych wchodzących na perony nielegalnie.

Wnioski
Na podstawie badań widać, że piesi masowo ignorują obecną organizację ruchu. Dzieje się tak dlatego, że obecna organizacja ruchu ignoruje pieszych i ich naturalne zachowania: piesi to nie szczury, by spychać ich do podziemi.  Istniejące przejście podziemnych dla pieszych nie jest ani wygodne, ani intuicyjne, a ta wielka ilość pieszych nielegalnie przekraczających jezdnie wystawia jak najgorsze świadectwo dla kompetencji inżynierii ruchu z ZIKiT. Badania z 2011 roku studenci przeprowadzili w ramach przedmiotu „Niezawodność i bezpieczeństwo w transporcie”. Oprócz zbadania przystanku „Plac Bohaterów Getta” dokonano też oceny eksperckiej na ciągu przystanków tramwajowych od Placu Bohaterów Getta, do przystanku „Dworcowa” (okolice dworca PKP Kraków-Płaszów), dzięki której porównano sytuację z Placu Bohaterów Getta do innych przystanków w okolicy. W teorii przystanek „Plac Bohaterów Getta” jest najbardziej bezpiecznym przystankiem w tym ciągu, jednak w praktyce był to przystanek o największym odsetku zarejestrowanych przypadków nielegalnego i potencjalnie niebezpiecznego dostawania się pasażerów na przystanek! Zachodzi więc ciekawy paradoks, mimo zapewnień ZIKiT: przystanek na Placu Bohaterów Getta w praktyce jest najmniej bezpiecznym przystankiem!

Czy policja w swoim sprzeciwie jest bezinteresowna?
Przeciwko legalizacji przejścia górą jest policja. Przypomnijmy zatem, że kilka miesięcy temu o podniesieniu dopuszczalnej prędkości do 70 km/godz. na ul. Bobrzyńskiego i Grota-Roweckiego zdecydował zespół ds. bezpieczeństwa i organizacji ruchu, złożony z przedstawicieli m.in. ZIKiT, MORD i policji. Tłumaczono to tym, że i tak mało kto przestrzegał poprzedniego ograniczenia do 50 km/h. Stosując tą analogię „urealniania” oznakowania pod kątem łamania przepisów przez mieszkańców można by było mieć nadzieję, że i tu ZIKiT wraz z policją wykażą konsekwencję dopuszczając legalne przejście dla pieszych na poziomie jezdni, skoro zakazu chodzenia „górą” nie przestrzega połowa pieszych idących na perony. Tylko czy policja jest w stanie oprzeć się pokusie? Czy oni czasem nie zobaczą w tych badaniach źródła 392 mandatów za przechodzenie przez jezdnię w miejscu niedozwolonym po 50 zł każdy, co daje wydajność 9800 zł/h? A to tylko dane dla osób wchodzących na peron, bo jeśli uwzględnimy także osoby nielegalnie opuszczające peron „wydajność” wzrośnie nawet dwukrotnie. Obecnie Plac Bohaterów Getta to nieschnące źródełko mandatów, „ludzki bankomat”, bo można tu przyjechać o dowolnej godzinie w ciągu dnia, by osiągnąć w krótkim czasie nawet kilkaset mandatów. Który patrol z tego zrezygnuje? Piesi regularnie skarżą się tu na bezsensowne łapanki ze strony straży miejskiej i policji. Dlatego sprzeciw policji wobec legalizacji przejścia górą rodzi pytania o jego motywację pozamerytoryczną/finansową. Czy chodzi tu o bezpieczeństwo, czy o utratę miejsca, gdzie łatwo osiągnąć założone przez kierownictwo ilości mandatów w ramach akcji ‚bezpieczny pieszy’?

Zaklinanie rzeczywistości
ZIKiT twierdzi, że wyznaczenie przejścia naziemnego zmniejszy bezpieczeństwo, gdyż piesi najbezpieczniejsi są w przejściu podziemnym. Ale to zaklinanie rzeczywistości, bo połowa pieszych już teraz wchodzi na perony idąc nielegalnie na powierzchni, a wg badań studentów z PK tylko w ciągu 2 h doszło przy tym do 7 konfliktowych sytuacji, gdzie nielegalnie przekraczający jezdnię pieszy zmusił do hamowania nadjeżdżający samochód. Z ust dyrektora Andrzeja Olewicza z ZIKiT usłyszałem nawet, że „pieszy przechodzący przez jezdnię nielegalnie bardziej na siebie uważa i jest przez to bardziej bezpieczny niż na przejściu dla pieszych”. Przeczą temu jednak badania z 2011, podczas których mimo braku legalnego przejścia w krótkim czasie doszło do kilku konfliktowych sytuacji. Jeśli przejście dla pieszych wyznaczymy w miejscu o dobrej widoczności, to spadnie szansa na wejście pieszego na jezdnie np. tuż zza wiaty przystankowej, tak jak to się dzieje obecnie. Obecnie trudno zmotywować pieszego, by przekraczał jezdnie w miejscu o dobrej widoczności. Co za różnica czy wychodzi się zza wiaty, czy nie, skoro wszędzie robi się to nielegalnie? Gdy w odległości np 25 m pojawi się oznaczone przejście dla pieszych to przekraczanie jezdni nielegalnie zza wiaty przestanie być dla pieszego opłacalne. Wyznaczenie przejść na poziomie wpłynie więc pozytywnie na bezpieczeństwo pieszych. Zresztą niech sami kierowcy odpowiedzą sobie na pytanie, czy chcą by piesi masowo wyskakiwali na jezdnie niespodziewanie, w wielu różnych miejscach ul Na Zjeździe, czy też wolą spodziewać się pieszych w jednym i oznaczonym przejściu dla pieszych?

Chcą tego sami mieszkańcy
Stowarzyszenie Podgórze.pl wspiera wyznaczenie przejścia dla pieszych przy Placu Bohaterów Getta (przez ul Na Zjeździe). Podobne stanowisko poparcia zaprezentowało też Stowarzyszenie Przestrzeń-Ludzie-Miasto.

1982, od urodzenia w Krakowie, Płaszów, Absolwent Wydziału Inżynierii Elektrycznej i Komputerowej Politechniki Krakowskiej. Związany ze Stowarzyszeniem Kraków Miastem Rowerów, oraz Stowarzyszeniem Przestrzeń-Ludzie-Miasto. Pierwsza publikacja na ibikekrakow: 17 marca 2010. Zainteresowania: - rowerowe BRD (edukacja, walka z mitami, SEWiK), - ruch pod prąd (animator akcji "Rowerem legalnie pod prąd"), - przewóz dzieci, - edukacja ws zanieczyszczeń, - promocja: Kraków na skróty, Rower mój środek transportu, - przyczepki, rowery cargo, rowerem na zakupy, rower i handel, - rowery w liczbach, statystyki, - zrównoważony transport (budżet), - sprzeciw wobec promowania i obligatoryjności kasków, - zmiana przepisów dla nietrzeźwych rowerzystów, - polityka parkingowa (w tym płatne parkowanie, parkowanie i handel), - transport zbiorowy,