10 zł/miesiąc za parkowanie w strefie, a podatek od nieruchomości

10 zł/miesiąc za parkowanie w strefie, a podatek od nieruchomości

Od 1 marca rozszerzona zostanie strefa płatnego parkowania, z tej okazji chciałbym Was zapytać czy koszt 10 zł/miesiąc za ulgowy abonament postojowy w strefie to dużo czy mało? Niektórzy mieszkańcy twierdzą, że ta opłata powinna pokrywać tylko koszty druku identyfikatorów: powinna być niższa i wynosić np 10 zł za rok. Bezsens takiego myślenia wychodzi gdy porównamy te opłaty chociażby z tymi za zajęcie chodnika pod ogródek restauracyjny, czy przy remoncie elewacji: auto zajmuje chodnik w taki sam sposób jak stolik, czy rusztowanie. Ja porównam tą opłatę z podatkiem od nieruchomości za miejsce postojowe.

Fakty:
1. Stawka podatku od nieruchomości za mieszkanie wynosi w 2014 roku 0,74 zł/m2, a za miejsce garażowe z odrębną księgą wieczystą wynosi 7,73 zł/m2. Oznacza to, że mimo iż powierzchnia mieszkania jest kilkakrotnie większa od powierzchni garażu to podatek za miejsce postojowe jest w moim przypadku ok 2,5 raza wyższy niż za mieszkanie!
2. Za bieżący rok mój podatek od nieruchomości za miejsce garażowe wyniesie prawie 130 zł, czyli w przeliczeniu na miesiąc płacę więcej niż mieszkańcy SPP (10 zł/miesiąc), mimo iż płacę za teren należący do mnie, a nie do miasta jak w przypadku parkowania w strefie.
3. Wymowny jest przykład Płaszowa, gdzie powstało/powstaje wiele inwestycji, które przy obowiązujących MPZP muszą mieć (mają) masę miejsc postojowych, przez co deweloper lokalizuje wszystkie w garażu podziemnym, gdzie nowy mieszkaniec może kupić miejsce parkingowe. Dodając do tego brak ogólnodostępnych miejsc postojowych w ramach inwestycji i brak legalnych miejsc postojowych na ulicy przy której stoi blok – okazuje się że większość mieszkańców takich inwestycji płaci miastu wysoki podatek od nieruchomości za miejsce do parkowania samochodu.
4. Nie jest prawdą że mieszkańcy strefy płatnego parkowania nie dostają nic za te 10 zł/miesiąc. Miasto oświetla, sprząta i odśnieża im te miejsca parkingowe. Ja za te czynności na rzecz miejsca garażowego płacę dodatkowo w czynszu, czy w rachunkach za prąd.
5. Bez znaczenia jest fakt posiadania aktu własności. Ja kupując miejsce garażowe zapłaciłem za to odpowiednią kwotę i podatek 22% VAT – było to kilka tysięcy złotych. Z tytułu płacenia podatku od nieruchomości nie otrzymuje od miasta absolutnie nic.
6. Z pewnością ktoś dopyta o tych, którzy parkują na miejskich ulicach poza strefą i nie mieszkają w SPP: oni nie płacą nic.  Zwróćmy uwagę, że w ich przypadku koszty nałożenia i egzekucji takiej opłaty/podatku byłyby zapewne wyższe niż dochody z niego. Tak więc brak opłat w tych przypadkach uważam za zło konieczne.
7. Bardzo ciekawie wygląda sprawa wzrostu stawek za podatek od nieruchomości w przypadku miejsc parkingowych. Jeszcze w 2011 stawka za miejsca postojowe wynosiła 0,62 zł/m2, w 2012 dla miejsc z odrębną księgą wieczystą było to już 6,50 zł/m2, a w 2014 jest to już 7,73 zł/m2. Oznacza to, że w latach 2012-2014 podatek za miejsca postojowe wzrósł o prawie 19%, a w perspektywie lat 2011-2014 podatek wzrósł aż o 1246%!

Nie krytykuje podatku od nieruchomości, ani podatków jako takich. Zwracam tylko uwagę na rażącą niesprawiedliwość działań Rady Miasta Krakowa: jednej grupie kierowców podnosi się podatki ponad 12x, a dla innych opłaty od lat pozostają bez zmian.Nie twierdzę, że koszt ulgowego abonamentu postojowego w strefie należy podnieść do 124 zł/miesiąc, ale podwyżka do 30-50 zł/miesiąc to w obecnej sytuacji chyba konieczność. Inaczej tworzymy niebezpieczny precedens: kosztami kryzysu budżetowego obarczeni są „prywaciarze”, którzy biorą odpowiedzialność za miejsce do parkowania dla własnego auta, a premiowana jest postawa roszczeniowa, w której mieszkańcy oczekują zapewnienia przez miasto miejsc parkingowych „po kosztach”.

Spójrzmy przed jakim dylematem miasto stawia przyszłych mieszkańców nowych inwestycji deweloperskich w rozszerzonej strefie. Takich nie brakuje np w Grzegórzkach: na Masarskiej, na Grzegórzeckiej, na Francesco Nullo. Po co kupować miejsce postojowe za dziesiątki tysięcy złotych (zazwyczaj na kredyt)? Po co płacić potem podatek od nieruchomości za miejsce postojowe, jeśli jest on wyższy niż ulgowy abonament postojowy w strefie płatnego parkowania? Rada Miasta Krakowa sama doprowadziła do tej patologii. Mam nadzieję, że przy uchwalaniu podwyżek podatków na rok 2015 zanim Radni kolejny raz podniosą opłaty właścicielom prywatnych miejsc postojowych w pierwszej kolejności zagłosują za podwyżkami opłaty za ulgowy abonament postojowy dla mieszkańców stref płatnego parkowania …

Od urodzenia w Krakowie. Absolwent Wydziału Inżynierii Elektrycznej i Komputerowej Politechniki Krakowskiej. Związany ze Stowarzyszeniem Kraków Miastem Rowerów, oraz Stowarzyszeniem Przestrzeń-Ludzie-Miasto. Pierwsza publikacja na ibikekrakow: 17 marca 2010. Zainteresowania: - rowerowe BRD (edukacja, walka z mitami, SEWiK), - ruch pod prąd (animator akcji "Rowerem legalnie pod prąd"), - przewóz dzieci, - edukacja ws zanieczyszczeń, - promocja: Kraków na skróty, Rower mój środek transportu, - przyczepki, rowery cargo, rowerem na zakupy, rower i handel, - rowery w liczbach, statystyki, - zrównoważony transport (budżet), - sprzeciw wobec promowania i obligatoryjności kasków, - zmiana przepisów dla nietrzeźwych rowerzystów, - polityka parkingowa (w tym płatne parkowanie, parkowanie i handel), - transport zbiorowy,

  • Ted

    The friendlier Krakow becomes for pedestrians (not just for walking but for staying) and bikers, the more livable and healthy it will be and the more attractive to business and investment, that’s a fact. Cars take up far more space than bikers and pedestrians and also corrode the public realm, so the city should charge owners of cars as much as possible and use the money to improve transit, public spaces and bike lanes, in the long run everyone will be better off when biking, walking and transit is the main mode of transportation.

  • Krzysztof Kozłowski

    Zwyczajowo już się do paru kwestii przyczepię ;)

    W punkcie 4 napisałeś że miasto….

    Jak pewnie wiesz to właściciele kamienic są odpowiedzialni za odśnieżanie więc ty korzystasz z chodnika odśnieżonego z czynszu mieszkańców albo własnymi ich rękami. Za chodnik przed posesją odpowiada właściciel.
    Miasto nie odśnieża „parkingów”. Może powinno ale nie robi tego.
    Ze sprzątaniem też jest kiepsko.

    Co dostaje mieszkaniec za te dodatkowe 10zł?
    Iluzoryczne miejsce…
    Owszem są tacy co zawsze je znajdą a są tacy co nie. Jak nałożyć podatek od czegoś „ulotnego” Co więcej abonament może wykupić ktoś kto parkuje na parkingu płatnym. Wykupuje żeby móc zaparkować pod domem jak będzie jechał po niedołężną babcię a na co dzień nie parkuje. Jak wtedy liczyć taki podatek? Wtedy go opodatkujemy podwójnie?

    Ty zaparkujesz zawsze pod domem i rano wsiądziesz do auta „pod domem” stąd podatek „od luksusu” ;)

    1. :) to cię powinno cieszyć :D przecież uważasz auta za zło wcielone. A taki podatek ma zniechęcać…

    3. „Masa miejsc” wciąż nie dorównuje tej z zachodu a my wciąż „oszukujemy” i z sensownej (przyszłościowo jak twoja batalia przyniesie skutek) robi sie bezsensownie mała ilość miejsc co doprowadzi do stanu jaki mamy w „starym Krakowie”.
    Pomijam że osiedla bez miejsc „ogólnie dostępnych” są swego rodzaju absurdem bo dojazd każdej usługi czy głupiego kuriera staje sie automatem bandytyzmem parkingowym.

    5. No nie przesadzajmy….
    Jednak jak wyjedziesz z garażu to po czymś jeździsz… „za darmo” :)

    6. Kolejna sprawa że nagle mogło by się okazać ze takie opłaty poprzecinały by karków niezliczoną ilością szlabanów…
    Weź pod uwagę że wiele dróg należy do osiedli (spółdzielni). A więc jest na terenie prywatnym. Opłaty za parkowanie na terenie prywatnym?

    I jeszcze poruszmy temat „teren należący do mnie”
    Co by było gdyby nagle wszystkie spółdzielnie zagrodziły wszystkie drogi?
    Ba co by było gdyby inwestorzy dostający nakaz budowy infr. drogowej nie budowali jej?
    I co by było gdyby właściciele kamienic miejskich i domów nagle przypomnieli sobie że przecież drogi były budowane na zasadzie „odsunięcia się” z własną granicą żeby powstała droga?

    Założenie że drogi są państwowe jest daleko idącym nadużyciem.
    Wszystkie te tereny były kiedyś prywatne i zostały oddane dla dobra całości…
    Ile ty oddałeś ze swojej własności?

    I tak na marginesie ja parkuję auto pod domem. Ale wiesz…. Na SWOJEJ ziemi.
    Teren na którym parkuję należy do mnie bo działka jest wspólną własnością mieszkańców.

    I nie chcę żebyś pomyślał ze nie zgadzam się z tobą że polityka parkingowa nie jest problemem. Zgadzam się. Ale uczciwie spojrzyj na centrum i rejestracje tam…
    Czy ci ludzie płacą podatki tu?
    Mają abonamenty? Jakie? Na jakiej podstawie?

    Czasem mam wrażenie że błądzimy w ciemnościach podnosząc obciążenia dla Krakowian a nie koniecznie oni są winni.
    Pamiętaj że ty miałeś możliwość kupić sobie miejsce.
    Wiele osób tej możliwości nie ma nie miało i mieć nie będzie. Wiele osób mieszka w jakimś miejscu od lat i zostają postawieni przed faktami dokonanymi.
    Weź też pod uwagę że wiele z tych osób by bardzo chętnie kupiło sobie miejsce w garażu. Ale takowych brak.

    To nie są proste i oczywiste sprawy. Łatwo jest utyskiwać że inni mają lepiej że oni za darmo ale to nie jest wszystko takie proste.

    Ja jestem bardzo ciekaw czy i co zmieni nowa strefa…
    Mi koszty pracy wzrosną wielokrotnie…(tu się nie oszukujmy że zapłacą mieszańcy i będzie to wzrost na poziomie 2-3%)
    Koszty życia również bo część rodziny mieszka w strefie a trzeba przyjechać i pomóc.
    Żaden abonament jak na ten moment nie rozwiąże problemu.
    Ciekawe czy chociaż zyskam czas i wygodę?
    Na żadnej obecnej strefie nie zyskałem wiec jestem mocno sceptyczny…

    Pytanie czy obecna forma coś daje poza kosztami.
    Podniesienie opłat? Weź pod uwagę ze opłata jest podatkiem a podnoszenie podatków zawsze napędza inflację. Możemy dojść do sytuacji absurdalnej ze rynek „pochłonie” opłaty i zachowamy stan obecny.

    Trzeba sobie jasno powiedzieć że strefę mamy ale alternatyw do auta wciąż mało. KM nie poprawia się. Wciąż tramwaje jeżdżą „w kupie” a potem długo nic… P+R mamy… :D na ruczaju czyli z kierunku który w najmniejszym stopniu objęła strefa….

    W mojej opinii powinno się dążyć do racjonalizacji wykorzystania środków transportu a my brniemy w coraz większy absurd.
    I tu uwaga uważam ze opłaty dla mieszkańców są złe (jestem przeciwnikiem nadmiernych podatków). 10 zł miesięcznie za parkowanie to nie tragedia…
    Gorzej z mieszkańcami spoza SPP.
    Jestem w stanie zrozumieć potrzebę strefy i nawet się z nią zgodzić.
    Ale obecny jej kształt jest absurdalny i wiadomo że nie rozwiążę nic a tylko przepchnie problem o parę ulic dalej.

    • Adam Łaczek

      O ile wiem to miasto w SPP odśnieża miejsca parkingowe w strefie.

      To właśnie obecne polityka prowadzi do tego, że powstaje cała masa szlabanów i bram. Staram się przyglądac dyskusję o grodzeniu w różnych miejscach i dominującym argumentem za grodzeniem jest właśnie ochrona miejsc parkingowych.

      Argument o płaceniu podatków przez mieszkańców centrum jest durny. Ja też płacę podatki. Czemu podnieśli ten od nieruchomości aż 12x?

      „opłata jest podatkiem a podnoszenie podatków zawsze napędza inflację. Możemy dojść do sytuacji absurdalnej ze rynek „pochłonie” opłaty i zachowamy stan obecny”
      Jasne. Jakoś podniesienie podatku od nieruchomości za garaż jakoś nie napędziło inflacji. Zakres osób których będą dotyczyły podwyżki jest zbyt mały, więc nie wciskaj kitu z takimi makroteoriami.

      Brak P&R … itp bzdury. Kompletnie to do mnie nie przemawia skoro w tym samym czasie podnosi się 12x podatki za prywatne garaże.
      Słowem: brak Ci racjonalnych argumentów

      • Krzysztof Kozłowski

        O ile ja widziałem to nie odśnieża… co więcej śnieg z ulicy często ląduje na tych miejscach.

        Tak ochrona miejsc parkingowych jest powodem grodzenia (choć nie jedynym bo bezhołowie chuligaństwa też skłania do grodzenia)
        Jednak wprowadzanie opłat na terenach przyległych do dużych osiedli otwartych ale z własnością gruntu zmusi ich właścicieli do ochrony miejsc parkingowych.
        I problem by się nasilił.

        Czy argument o płaceniu podatków przez mieszkańców centrum jest durny? Weź pod uwagę że im też podniesiono podatki :)

        Prawda jest taka ze żal ci ścisnął i wylewasz to tu…
        Bo w końcu jak wszystkim to wszystkim, no nie?

        A tak na marginesie to skąd wiesz że podatek od garażu nie napędzi inflacji? Wróżka? ;)
        Jak byś troszkę liznął ekonomi to wiedziałbyś ze każdy podatek ponad miarę napędza inflację. W tym momencie poziom opodatkowania przekracza 85%… Nie ma już miejsca na kolejne podatki.

        „„Nie ma takiego okrucieństwa, do jakiego nie posunie się najłagodniejszy skądinąd rząd, gdy zabraknie mu pieniędzy””

        Stąd twój podatek. Pamiętaj że SPP to lokalny podatek a ciebie uderzył podatek narzucony globalnie. Jeśli łączysz to z polityką parkingową to …. „oj naiwny naiwny naiwny”….

        Niestety ale kształtowanie zachowań podatkami jest fikcją.
        Kiepska bajka dla niegrzecznych dzieci.
        Twoja wizja podniesienie opłat za „miejsce na ulicy” ma tak naprawdę w podłożu tylko i wyłącznie „jak mi dowalili im też niech dowalą”

        Popatrz.
        Właściciel kamienicy:
        Zbudować garażu nie może…
        Ocieplić domu nie może
        Grzać węglem nie może…

        Super nie?

        „Brak P&R … itp bzdury. Kompletnie to do mnie nie przemawia skoro w tym samym czasie podnosi się 12x podatki za prywatne garaże.”

        :D No to kolega pojechał z grubej rury….
        Przecież jak by na to nie patrzeć miasta „ikony” mają właśnie P+R mają koleje mają wszystko czego u nas nie ma.

        Do mnie nie przemawia natomiast równoczesne powiększanie SPP i ogłoszenie przez kolej że zmniejszają liczbę połączeń regionalnych…. Przecież to schizofrenia do kwadratu.

        Sorry ale czytając twoją odpowiedź mam wrażenie że swoje tezy formułujesz w jakimś amoku (złości?/albo z klapkami na jeden problem )
        Nie mam racjonalnych argumentów? :)
        Sorry ale jak uważasz za racjonalną obecną strefę to ja ci winszuje…
        Możesz mi wytłumaczyć jak krótkowzrocznym trzeba być żeby SPP zrobić do połowy Reymonta? A to co się dzieje na Wrocławskiej?
        A swoja drogą skoro nie ma pomysłu na komunikację miasta z przedmieściami to jak uważasz co ma dać strefa? Gdzie ci ludzie mają zaparkować? Skoro kolej jest… W zasadzie nie ma jej.
        Autobusy podmiejskie kursują raz od wielkiego dzwona. i nie ma ani obwodnicy ani P+R to na co liczysz? Na cud? Na to że co drugie auto z „nie naszą” rejestracja wyparuje jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki?

        Jeszcze chwila i obrzeżne gminy przyciągną przedsiębiorców a potem mieszkańców i pozostaniemy pośrodku czarnej dziury.
        W ciągu kilku ostatnich lat około 25% moich klientów wyniosło się z centrum połowa na obrzeża połowa poza granice miasta!

        Obecna strefa daje taki efekt ze zapycha dzielnice za jej granicami zapycha KZ zapycha ulice…
        Pamiętaj że centrum staje się biurowcem z kilkoma pubami dla studenciaków i anglików.
        W tym momencie lepiej prosperują restauracje poza funkcjonalnym centrum bo tam są ludzie.

      • Adam Łaczek

        „Niestety ale kształtowanie zachowań podatkami jest fikcją.”
        Badania mówią co innego :)

        A co do braku P&R to piszesz jak w jakimś amoku
        Rozmawiamy czy nie zwiększyc stawki za ulgowy abonament postojowy w SPP, a Ty na to że nie można bo brak P&R
        No to załóżmy że mamy pełno P&R i co teraz?
        Czy jeśli podniesiemy cenę tego abonamentu do 30 zł/msc to jakiś mieszkaniec Starego Podgórza stwierdzi że nie będzie kupował tego abonamentu i codziennie będzie jeździł na P&R w Ruczaju/w Borku i potem wracał się tramwajem? :)
        Bo nie rozumiem co to za argument?

        Nie da się z Tobą normalnie dyskutowac.

      • zibi22

        Jak zwykle Adam optuje za zwiększaniem obciążeń fiskalnych. Co powoduje zarżnięcie wszelkiej inicjatyw gospodarczej. W Polsce podatki dławią normalnych obywateli i są marnotrawione przez władzę. To jest fakt niezaprzeczalny. Ale Adam ze swoją filozofią codziennie modli się do Pana Boga niczym ten Polak z dowcipu. „Panie Boże spraw żeby też ten mój sąsiad miał tak samo źle jak mam Ja” Nie chcę Ciebie pouczać, ale czy mógłbyś zacząć modlić się o to żebyś miał tak samo dobrze jak Twój sąsiad?
        Mam nadzieje że nigdy nie będziesz zasiadał w jakichkolwiek władzach tego miasta bo będziesz wymyślał kolejne durne prawa!

      • Adam Łaczek

        Wysiliłeś się i popisałeś bzdur. Co z tego wynika?
        Ja napisałem tylko że jeśli w grudniu 2014 trzeba będzie łatac budżet podwyżkami podatków to by radni wstrzymali się z podwyżką podatku od nieruchomości za garaże i podnieśli opłatę za ulgowe parkowanie w SPP
        Rozumiem że się nie zgadzasz i podwyżkę należy dowalic posiadaczom prywatnych garaży? 12x podwyżka to za mało?
        I kto tu optuje za krzywdą sąsiada?

      • max

        @ zibi22 · 03.03.2014

        „Jak zwykle Adam optuje za zwiększaniem obciążeń fiskalnych.”

        To chyba oczywiste w przypadku liberała ekonomicznego i zwolennika wolnego rynku, za jakiego Adam zwykł się uważać… ;)

      • Adam Łaczek

        @max
        Optuje za liniowością wzrostu opodatkowania dla wszystkich, a nie tak że jedni mają 12x więcej podatków, a inni brak wzrostów
        W dodatku to zabija popyt na własne miejsca parkingowe w centrum

      • zibi22

        Zwiększenie opłaty za abonament nie domknie budżetu. Nic go nie domknie bo władze miasta przewalą wszystkie pieniądze jakie mają. Ponadto uważam, że podatek od garaży to rozbój i wielka niesprawiedliwość i całkowicie się z Tobą w tej materii zgadzam. Tylko Ty proponujesz podniesienie podatków, dla zwykłych ludzi a ja proponuję wywalenie na pysk, tych którzy są winni temu. A winne są władze, które wybieracie. Więc płacz mieszkańców miasta płacących za garaże jest nieuzasadniony. Widać nie potraficie się zorganizować i zaprotestować w obronie swoich interesów tak jak mieszkańcy centrum.
        Władze was okradają drogi Adamie a nie mieszkańcy strefy. Ale ty zamiast domagać się zmniejszenia podatku od swojego garażu chcesz go dowalić innym dlatego tak cię skrytykowałem.

      • Adam Łaczek

        @zibi22 Kucu daruj sobie te wywody o wywalaniu na pysk bo pachnie to gimnazjum
        Realia są takie że w grudniu będą podwyższac podatki. Jak chcesz na Pl Wsz.Św robic Majdan to rób. Ja tylko radnym proponuje by tego roku zrobili wyjątek i podwyżki za miejsce do parkowania dali mieszkańcom centrum.
        I nie ma to nic wspólnego z organizowaniem się. Po prostu nikt tego problemu publicznie póki co nie podniósł.

      • Krzysztof Kozłowski

        Adam to co robisz jest żałosne.

        Po pierwsze podwyżka za garaże to nie bezradni.

        Po drugie mieszasz wątki splatasz je i uzurpujesz że ktoś pisze bzdury…

        Pomijając wszystko P+R to nie tylko ruczaj. P+R można i należy łączyć z parkingami w centrum.
        Tak to działa na świecie że da się w samym centrum zaparkować. tak to działa ze mieszkańcy mają swoje miejsca ale ty nie chcesz tego dostrzec.

        Masz jakiś uraz i uniemożliwia ci on normalne patrzenie na świat.
        Z jakiegoś absurdalnego powodu u nas bożek „utrudnianie” jest najlepszy w całej wsi.
        Ty niestety jesteś jego wyznawcą i kompletnie nie próbujesz przyjąć że na świecie się ułatwia i organizuje.

        Napisałeś całkiem całkiem niezły jak na ciebie artykuł. Tak wytknąłem kilka punktów z którymi się nie zgadzam a ty zamiast podjąć dyskusję wyskoczyłeś ze swoją standardową śpiewką.

        Wiem ze ze mną nie możesz rozmawiać. Bo ja wiem ze rozmowa polega na ustalaniu stanowisk poprzez używanie argumentów a ty byś chciał żeby polegała na pianiu z zachwytu and twymi miernymi wizjami.

        Pamiętaj że w każdej chwili możesz się obudzić w sytuacji gdzie samochód będzie twoją jedyną drogą do normalnego funkcjonowania. Postrzeganie tego co dobre dla ogółu tylko z swojego punktu widzenia zawsze prowadzi w ślepy zaułek.

      • Adam Łaczek

        „P+R to nie tylko ruczaj. P+R można i należy łączyć z parkingami w centrum”
        Owszem można. Tylko parkingi w centrum powinien zbudowac prywatny inwestor. Na razie wolny rynek najwyraźniej nie widzi potrzeby w budowie parkingów w centrum, jest masa wolnych miejsc w strefie.
        Więc o co Ci chodzi ? Czego nie chce dostrzec?

        „Pamiętaj że w każdej chwili możesz się obudzić w sytuacji gdzie samochód będzie twoją jedyną drogą do normalnego funkcjonowania”
        I przez to mam patrzyc na samochód jak samochodowy komunista? Chcę tylko równych reguł gry i podwyżek proporcjonalnych dla wszystkich.

      • max

        @Adam, czy optujesz też za 12-krotną podyżką PIT, CIT, VAT itp., „żeby było sprawiedliwie” ?

      • Adam Łaczek

        @max
        Trollu. By Twój przykład był adekwatny trzeba by było dac przykład że CIT dla przedsiębiorców korzystających z własnego lokalu podniesiono 12x, a CIT dla dla przedsiębiorców korzystających z własności miejskiej był nie ruszony. A Ty żądałbyś liniowego podatku CIT.
        Jakbyś też znał minimum matematyki to byś zauważył że nie chce 12x wzrostu opłat, a tylko wg mojego tekstu 3-5x

      • max

        @Adam, po pierwsze, nie obrażaj, a po drugie, zrozum, że mylisz 2 różne sprawy: podatek od nieruchomości z opłatą za prawo do parkowania na danym obszarze. Ta druga nie daje żadnej gwarancji znalezienia miejsca parkingowego na tym obszarze, ty zaś masz pewność, że zawsze miejsce w swoim garażu będziesz miał. Z drugiej strony, za garaż musisz płacić niezależnie od tego, czy masz samochód, czy nie. Natomiast jeśli boli cię wysokość tego podatku, to mogę cię uspokoić, że nie różni się ona od kwot z innych rejonów kraju. Przykładowo, moja mama (emerytka) w niewielkiej podkarpackiej mieścicie płaci za garaż nawet więcej niż ty, choć z niego nie korzysta (nie ma prawa jazdy). Jak tak ci to doskwiera, to sprzedaj swój garaż i dopóki nie powstanie u ciebie strefa, będziesz mógł parkować za darmo (w Płaszowie miejsc do parkowania raczej nie brakuje). Poza tym – stosując filozofię prezentowaną przez wielu na tym forum – garaż w mieście to luksus, za który trzeba płacić… ;) No i jeszcze jedna sprawa – rozlewasz łzy nad tym, że mając właśny garaż, w którym zawsze masz miejsce na swój samochód i możesz chronić go przed warunkami atmosferycznymi płacisz zalewie 10 zł więcej na rok od tych, którzy mają jedynie prawo do zaparkowania w „swojej” podstrefie pod chmurką ale bez żadnej gwarancji, że im się to uda ???

  • lukasz

    Jest tylko jedno sprawiedliwe podejscie do tematu. Podatek za samo „posiadanie” auta dla wszystkich mieszkancow Krakowa z przypisaniem strefy. Strefy takie jak obecnie plus dodatkowa strefa dla pozostalego obszaru miasta. Wtedy moznaby sobie darowac osobna oplata abonamentowa w centrum. Zostalaby jedynie oplata parkingowa za parkowanie na obszarze innej strefy niz przypisana do auta. Czyli defacto byloby tak samo jak teraz.

    Co dalby podatek za auto? chociazby to, ze niektorym osobom przestaloby sie oplacac utrzymywac 3-4 i wiecej aut ot tak sobie, bo korzystam raz w miesiacu. Byloby sprawiedliwie bo kazdy mieszkaniec miasta placilby za posiadanie auta, a nie za to w jakiej strefie mieszka.

    Podatek od auta placony w miescie moglby byc rowniez podstawa do wprowadzenia dla mieszkancow obnizonej stawki za parkowanie, lub tez docelowo obnizonej stawki za wjazd do centrum.

    Dodatkowo w ramach dzialan na rzecz poprawy powietrza, wysokosc podatku moglaby byc uzalezniona od normy emisji. W ten sposob podatek spelnilby rowniez role mobilizujaca ludzi do zmiany aut na nowsze. Sporo starych strupow tez przestaloby smrodzic…..

    A swoja droga co do strefy to bardzo podobala mi sie dzis ulica pradnicka, na ktorej normalnie po 8 nie da sie znalezc wolnego miejsca, a dzis moznaby tam parkowac 20m TIRem:-)

    • Adam Łaczek

      1. Nie zgodzę się z podatkiem „od auta”
      Przecież jeden trzyma wszystkie swoje 4 auta na miejskich ulicach, a inny w tym celu zbudował sobie garaż, albo kupił miejsca postojowe. Ty chcesz ich traktowac tak samo
      2. Uzależnienie opłat od wieku aut też jest nierozsądne.