Przywiązani do czterech kółek krakowianie kręca, oj kręcą: „Kierowca, który melduje się w jednej z podstref tylko po to, by wyłudzić tani abonament, nie będzie miał więcej korzyści, niż miał ich dotąd[…] Jak słusznie zauważył ostatnio radny Bogusław Kośmider, sytuacja prowadzi do tego, by płatną strefę wprowadzić na obszarze całego Krakowa. W ten sposób skończą się wyłudzenia abonamentów.”

– Melduj się kto może ;)
  • max

    Dzięki temu zamiast (kurczącego się) lasu drzew w Tyńcu wyrośnie wkrótce las parkomatów… ;))) Oczywiście niewydających reszty… ;)))

  • Krzysztof Kozłowski

    Radny a taki naiwny :)
    Jakby zamiast pleść przeszedł się ulicami miasta zobaczyłby że gro z tych aut to zamiejscowi.
    Strefa w całym mieście spowoduje meldowanie się ludzi mieszkających poza Krakowem w Krakowie.

    Idąc tym tokiem rozumowania trzeba wprowadzić strefę w całym kraju….
    Ale żeby zadziałało to też na podwórkach.
    Ale… Mieszkańcy wielu nowszych osiedli mają parkingi podziemne… Więc zameldują się w miejscu pracy a pod domem nie muszą płacić za parkowanie bo parkują w podziemnym…

    Wprowadzając rozwiązania trzeba myśleć a nie dawać się ponosić populistycznym hasłom.
    „Strefa rozwiąże problem”
    „w innych krajach dała efekt”

    BZDURA.
    Tam prowadzone są działania złożone z wielu punktów. Od obwodnic przez parkingi i KM które są zintegrowane i kształtują ruch.
    U nas zaklinamy rzeczywistość licząc że wprowadzając opłaty „odparujemy auta”

    Najgorsze są takie stwierdzenia radnych świadczące o kompletnym braku wiedzy radnego na temat tego co się w mieście dzieje.

    Dzisiaj Warmijska ~12 6/10 auta to rejestracje spoza obszaru miasta!!!
    Jak nasi radni będą z taką beztroską działać to pogryziemy sobie ogon i tyle będzie z tego pożytku.

    • tannat

      > Mieszkańcy wielu nowszych osiedli mają parkingi podziemne… Więc zameldują się w miejscu pracy a pod domem nie muszą płacić za parkowanie bo parkują w podziemnym…

      Tu zakładasz, że parking podziemny na nowym osiedlu zbudowany został za darmo… ?

      Przy okazji – jak zameldować się w miejscu pracy? :)

      • Krzysztof Kozłowski

        @tannat zakładam przede wszystkim że ludzie umieją czytać ze zrozumieniem i dodać dwa do dwóch.

        Co z tego ze zapłaciłeś za parking podziemny? Czy ludzie kupujący mieszkanie nie zapłacili za grunt wokół bloku? zapłacili.
        Czy ludzie kupujący dom pod/w Krakowie nie zapłacili za grunt na którym stawiają auto? Zapłacili.

        Co to zmienia?
        Tyle że niektórzy mieszkańcy blokowisk zapłacą podwójnie.
        Ale to iny remat.

        Z punktu widzenia strefy to ze ktoś ma prywatny parking pod domem daje tylko tyle że może kombinować z meldunkiem bo w miejscu zamieszkania żadna strefa go nie obejmie. Mam nadzieje ze dotarło.

        Jak można zameldować sie w miejscu pracy?
        Większość firm na obszarze nowej strefy mieści się w mieszkaniach Widzisz jakiś problem? JA absolutnie.

        Do tego jak byś śledził ten absurd wiedziałbyś ze można sobie adres podnająć. Tak jak są „wspólne wirtualne lokale” (jeden adres 1000 firm) Tak powstają od lat „wspólne mieszkania” więc jak nie w lokalu to w takim mieszkaniu.

        Załóżmy e tylko połowa z 11K to kombinatorzy którzy zrobili to co ciebie tak zadziwia.

        Musimy zacząć jako naród myśleć, analizować i dodawać dwa do dwóch tak żeby wychodziło 4 a nie co w danej chwili chcemy bo inaczej będzie kiepsko…

      • lukasz

        „Tyle że niektórzy mieszkańcy blokowisk zapłacą podwójnie.”

        Czemu niby kupno miejsca garazowego, garazu jest zaplata podwojna? Przeciez to wydzielona powierzchnia, z ktorej tylko wlasciciel moze korzystac. Z czesci wspolnej moze korzystac kazdy, a jak to wyglada w praktyce, kazdy widzi. Najczesciej trzeba szukac miejsca parkingowego pod sasiednim blokiem:-)

        Wlasne miejsce parkingowe ma bardzo duza wartosc dodana. Ja mam w garazu miejsce z obu stron betonowe sciany, mam w planie zalozyc brame, a ze powierzchnia miejsca to prawie 19m2 to oprocz tego ze miesci sie auto, spokojnie 6m2 moge przeznaczyc na trzymanie zamiennego kompletu kol, rowerow, gratow, szafy na przetwory itp itd. Jakos nie zauwazylem, zeby sasiedzi bez miejsc garazowych mieli taka mozliwosc:-)

      • Krzysztof Kozłowski

        Lukasz w przypadku płacących podwójnie nie miałem na myśli tych co kupili miejsce parkingowe bo oni nie zapłacą za parkowanie na ulicy.
        Jednak (bajzel) w wielu miejscach w Krakowie jest tak dziwnie że tereny blokowisk są również „publiczne” co za tym idzie ludzie parkują na ziemi swojej ale przy drogach na których albo wprowadzisz strefę albo ? No właśnie. Albo pogrodzimy Kraków tak ze w ogóle ani jazda ani chodzenie nie będzie możliwe.

        Dodatkowo powstanie problem blokowisk które nie mają własnych dróg (są publiczne) ale mają duże tereny zielone.
        Po wprowadzeniu stref istnieje ryzyko pokusy budowy parkingów prywatnych i zniszczenia wciąż naprawdę przyjemnych terenów zielonych (przypominam 11k przemeldowań wie jesteśmy skłonni do absurdu)

        Z tym ze jest to oczywiście jakiś tam promil/procent?. Może niepotrzebnie nawet wspomniałem :)

        Większym problemem są ci co mają swoje miejsce. A w miejscu pracy „coś wykombinują”
        Oczywiście na to jest sposób i to nie koniecznie związany z opodatkowaniem ale…
        Na 100% nie da się ;)

      • tannat

        @Krzysztof Kozłowski

        Ja jednak widzę różnicę między wykupieniem garażu podziemnego a parkowaniem na publicznej ulicy pod blokiem

        I widzę różnicę pomiędzy wynajęciem adresu wirtualnego firmy za 150 PLN miesięcznie a zameldowaniem się w miejscu pracy…

      • Krzysztof Kozłowski

        @tannat ja też widzę co nadal nie zmienia faktu że dla problemu parkowania to nie wiele zmieni :)

        Poza tym wiele miejsc parkingowych w mieście to miejsca prywatne a przestrzeń jest publiczna. Nie wiem jaki status mają osiedla jak Prądnik czerwony i czyj jest grunt ale wiem ze wiele ogólnodostępnych miejsc jest prywatne i wprowadzenie strefy w całym mieście wymusi stawianie płotów.

        A tak marginesie kto słyszał już o pomyśle podatku od garażu :)
        Zapewniam was że państwo nie chce rozwiązywać problemów chce by trwały. Przykładem jest to jak się wprowadza u nas strefę.