Lokalna rowerowa firma globalna

Lokalny biznes i ten globalny nie są ze sobą w konflikcie, ponieważ lokalny jest integralną częścią globalnego. Jeżeli ma się globalne ambicje to w pierwszej kolejności trzeba zbudować mocne, lokalne zaplecze. Tworzy się ono na silnej kulturze, ponieważ dzięki niej można kreować rzeczy, które później inni będą chcieli kupić. Tak właśnie rodzi się eksport, który dzięki sprzedaży własnych produktów poza najbliższym podwórkiem podnosi poziom życia danej społeczności.

FIRMA LOKALNA

VANMOOF to młoda holenderska firma założona przez Taco Carlier i jego brata, która zrodziła się z ogromnej pasji do rowerów. Jej kluczową częścią jest utalentowany zespół konstruktorów, którym kieruje projektant przemysłowy Sjoerd Smit. Jest on absolwentem Uniwersytetu Technicznego w Delft, który jest znany z powodu unikalnego programu, podczas którego studenci nauczani są całkowicie zintegrowanego podejścia do projektowania. Ambicją firmy jest nie tylko projektowanie rowerów dla rynku holenderskiego, ale również pomoc mieszkańcom miast na całym świecie w poruszaniu się po mieście na rowerze. Innowacyjne podejście biznesowe ma dać możliwość globalnego rozwoju owego miejskiego środka transportu. Na stronie internetowej firmy można znaleźć jej misję i informacje z jakiego uczucia się zrodziła:

we like bikes (lubimy rowery)
and we like you (i chcielibyśmy, abyś ty)
and the rest of the world (i reszta świata)
to ride bikes (jeździła na rowerach)
and like them too (i też je lubiła)

Ponad połowa ludności świata mieszka w miastach.
To kładzie coraz większe obciążenie miast tradycyjnymi środkami transportu.
Wierzymy, że to rodzi potrzebę nowego i świeżego podejścia do mobilności w mieście.
Jesteśmy młodą, ambitną, holenderską firmą, która powstała z miłości do rowerów i z głodu zmian.

PRODUKT GLOBALNY

Rowery VANMOOF zdobyły wiele nagród projektowych i są oferowane globalnie. Firma obecnie sprzedaje 10 000 rowerów rocznie w 40 krajach, natomiast ma ambicje ociągnięcia pułapu sprzedaży na poziomie 100 000  sztuk rocznie. Rowery na stronie firmy można zamówić w wersji srebrnej lub czarnej w czterech różnych odmianach. Ceny zaczynają się od 598 euro do 748 euro, ale bezpośrednio w Polsce można kupić rower w okolicach 1 800 zł do 2 300 zł. Za dodatkową dopłatą dostępne są akcesoria takie jak przerzutki, płaska kierownica, tylny bagażnik, czy koszyk z przodu. Istnieje również możliwość kastomizacji rowerów przy zamawianiu większej ilości sztuk.

Powyższy przykład może być dowodem, iż miasta zaprojektowane dla wszystkich: młodych, rodzin z dziećmi i osób starszych są miejscem życia i przedsiębiorczości. Dzięki identyfikacji z miastem mieszkańcy tworzą silną kulturę, na której zbudowana jest prężna gospodarka oparta na lokalnych firmach, które mogą konkurować globalnie.

 

Urodziłem się, studiowałem, mieszkam z rodziną i pracuję w Krakowie. To wystarczające powody, aby dbać o jak najlepszą jakość życia w grodzie Kraka. To od nas zależy w jakim mieście będziemy mieszkać, ponieważ to my to miasto tworzymy. Miasto to nie drogi, czy mury, miasto to ludzie i rowery!

  • Michał

    Wolę nasze polskie Cremecycles. Ładniejsze, więcej różnych modeli i dostępne w polsce na miejscu :)

    • Sebastian Ociepka

      Cremecycles też ładne, pewnie dlatego, że z rowerowego Gdańska :)

  • robzrad

    No ale tych Cremecycles nie można kupić w Krakowie :(. A Vanmoofy zdaje się tak.

  • Sebastian Ociepka