Jest pomysł i potrzeba na ponowne otworzenie mapy do zgłaszania usterek. Zanim to jednak zrobię, chciałbym to przedyskutować by ustalić zasady procedowania.

– Zgłaszanie usterek w infrastrukturze rowerowej – DYSKUSJA
  • uzylem sformulowania ‚ponowne’, bo tak jak napisalem w komentarzach, przez tydzien w maju byla taka mapa otwarta i wtedy zgloszonych zostalo 633 punkty. wtedy to bylo nanonimowe. dlatego teraz mysle, ze dobrym rozwiazaniem byloby wymagana identyfikacja zglaszajacego, zdjecie problemu i uzasadnienie.

    spiesze z wyjasnieniem skad taki prog trudnosci.
    nie chcemy, jako sekcja rowerowa w ZIKiT zastac ‚zalani’ zgloszeniami, ktorych nie bedziemy w rozsadnym i akceptowalnym terminie, raz, zweryfikowac, dwa usunac/naprawic.

  • zeralda

    Pomysł ze zdjęciem i logowaniem nie jest zły. Chyba każdy teraz ma komórkę z aparatem i taka drobna niedogodność pozwoli odfiltrować ziarno od plew.

  • mc

    Nie w każdym przypadku zdjęcie będzie konieczne – np. w przypadku, gdy chcemy na danej ulicy kontrapasu / legalnego ruchu pod prąd. Wtedy sam „przebieg” ulicy na mapie bywa wystarczającym uzasadnieniem.

    Tak przy okazji – można poprawić trochę wyświetlanie zgłoszeń ze zdjęciami, bo w tym momencie zdjęcia są za duże i czasami pokazują się w taki sposób, że nie da się odczytać opisu:

    http://img811.imageshack.us/img811/7940/bzz7.png

  • ok MC. tyle tylko, ze tamten mechanizm jest juz zamkniety. tamte zgloszenia byly podstawa do pracy podczas rowerowego forum dzielnicowego.

    w tym nowym, opis planuje wyswietlac nie w chmurce nad punktem, ale obok.

    ciesze sie, ze o tym rozmawiamy, bo wlasnie wyszla jedna sprawa. ta mapa bylaby dedykowana dla naprawy istniejacej infrastruktury:
    braki w oznakowaniu, uszkodzenia nawierzchni, za wysokie krawezniki. do tego jednak potrzebne sa zdjecia.
    podkresle, ze nam w sekcji, w kontekscie mapy, chodzi o _utrzymanie_

    na podstawie kontraktu 100 rozwiazan, o potrzebie otwierania konkretnych ulic w obu kierunkach dla rowerzystow, wydaje mi sie, ze wiemy. podobnie rzecz ma sie z potrzebnymi inwestycjami.

    postaram sie jeszcze przed swietami zaproponowac prototyp takiej mapy.

  • Bulwersator

    Brzmi ciekawie, mam nadzieję że będzie lepsze w obsłudze niż epuap (na pisma odpowiadają, ale sam system jest koszmarny).

    Ja pewnie zostanę przy wysyłaniu pism, tak jak opisano na http://ibikekrakow.com/2013/09/10/miasto-zrob-to-sam/ (chyba że czas reakcji w tym systemie byłby lepszy).

    Zdjęcie w zgłoszeniu jest dobrym pomysłem, co do identyfikacji autora – warto by można było się zalogować z konta google (i pewnie z FB i kilkoma innymi takimi systemami). Może tylko w ten sposób? Odpada wtedy przechowywanie bazy haszy haseł itp.

  • ten prototyp ja zrobie, chyba ze masz ochote sie przylaczyc. mozesz odpowiadac za modul logowania sie.
    czas reakcji na zgloszenie moze byc naprawde szybki. jesli chodzi o rrealizacje zgloszenia w terenie, to juz nie do konca zalezy od sekcji rowerowej. ale uwierz mi, ze robimy co w naszej mocy, by zglaszane usterki byly naprawiane jak najszybciej.

  • Krzysztof Kozłowski

    Pomysł rewelacyjny. Pozostaje trzymać kciuki za ergonomię rozwiązania ;)

    Tak przy okazji zastanawia mnie czy nie miało by sensu stworzenie narzędzia do „wrzucania” gpx z przejazdów po mieście. Jest spora grupa ludzi jeżdżących która bez zbędnego wysiłku za pomocą najprostszego loggera mogła by dostarczyć sekcji rowerowej masy danych o trasach kierunkach czasach i prędkościach przejazdów.
    Mogło by to dać dużo danych i pokazać gdzie trzeba w pierwszej kolejności „prostować drogi” rowerowe.

    • @KK
      pewne dane o trasach krakowskich rowerzystow udalo sie zebrac na poczatku tego roku w trakcie badania. klopoty sprawia analiza tych konkretnych danych. mysle, ze sekcja nawiaze wspolprace ze srodowiskiem ‚koduj dla polski’ i wspolnie zrobimy odpowiednie narzedzie.

      a co masz na mysli piszac o ergonomii rozwiazania? uzywales mapy do zglaszania problemow przed forum rowerowym w maju? zle sie ja obslugiwalo?

      • Krzysztof Kozłowski

        Marcinie nie twierdzą że rozwiązanie było złe ale jak sam zauważyłeś wyświetlanie na mapie było lekko niewygodne.
        Druga rzecz że szukając na mapie już zgłoszonych usterek fajnie by było żeby nie trzeba było ich „klikać” żeby zobaczyć.
        Zastanów się jeszcze nad uwagami do już zgłoszonych usterek. Może to uchronić was przed zgłoszeniami dotyczącymi tego samego miejsca bo ktoś chce o „coś” rozszerzyć zgłoszenie.
        (wcale się nie upieram ze to ma sens co piszę ;) )

        Poza tym nie mam szczególnych uwag ale wiem że lepsze jest wrogiem dobrego i że nader często lepsze rozwiązania totalnie psują te sprawdzone ;)

        Padła propozycja (poniżej) żeby zrobić też miejsce do zgłaszania nowych pomysłów. Może rzeczywiście takie „totalne” rozwiązanie dotyczące roweru w Krakowie nie było by głupie choć podejrzewam ze zgłaszanie nowych pomysłów wielu zniechęcić bo wiem że jak jeszcze łatanie niedociągnięć możesz jakoś w miarę sprawnie przepchnąć to nowe rozwiązanie będą się wlekły wywołując u niecierpliwych wrażenie że nie działasz dość sprawnie.

        Jeśli jednak by takie rozwiązanie powstało powinno od razu zakładać dyskusję nad rozwiązaniami.
        W 100 rozwiązaniach jedna rzecz która mnie rozwala to Pilotów-Brodowicza z ddr-em biegnącym raz jedną raz drugą stroną i o zgrozo ” odnowienie chodnika i udostępnienie go rowerom”
        Taki pomysł nie powinien od rowerzystów wychodzić :(
        (ja się nie czepiam ja nad tym tylko boleję ;) )

        I jeszcze jedna sugestia.
        Zdarza się czasem że nagle ktoś robi jakieś piramidalne głupoty które torpedują jazdę rowerem.
        Zastanów się nad pomysłem jakiegoś sposobu nagłych zgłoszeń.
        Może chociaż w niektórych wypadkach miałbyś szanse zapobiec „katastrofie”

        Dwa przykłady.
        Przejazd pod wiaduktem na 29 koło torów tramwajowych.
        Może udało by ci się „dogadać” zostawić ten chociaż 1m dla rowerzystów? Otworzyć przejazd przez ten cudny parking?

        Drugi… Wczoraj jadę prądnicką i chce skręcić „wjazd” w park kleparski….
        A tam płot. Przez moment pomyślałem że znowu coś budują ale nie to tylko wybieg dla piesków…. Tylko dlaczego na trasie rowerowej? Nigdy jak tamtędy jechałem nie byłem sam. Jest to naturalne przedłużenie z kamiennej a tu nagle rowerzyści są wciskani w park i wypluwani na chodnik zastawiony autami.
        Zjechanie z prądnickiej w parki teraz musi się odbyć przez krawężnik i chodnik a był to stosunkowo bezpieczny prawo skręt. Wczoraj wieczorem tylko omijając to cudo widziałem jeszcze trzech lekko skołowanych rowerzystów…
        Kolejne miejsce które powoduje że jazda rowerem staje się mniej opłacalne czasowo. Kolejne gdzie trzeba kombinować i uważać zamiast jechać.

        Może gdyby ktoś na etapie kopania dziur pod słupki zaalarmował cię to była by szansa na Twoją reakcję? Może nie nie wiem na ile masz szanse wpływania na to tępe towarzystwo.
        Strasznie przykre jest to że robimy jeden krok do przodu i dwa do tyłu.

        W kwestii tras rowerzystów uderza mnie ilość Lini przez budynki ;)
        (nie zwróciłem wcześniej na tą warstwę uwagi)
        I tak sądzę ze gdybyś miał takie żywe codzienne gpx-y od krakowskich rowerzystów to miałbyś wiedzę o ścieżkach i może czasem kartę przetargową w promowaniu np pasów czy kontrapostów. Również o zmianach preferencji po wprowadzeniu nowych pomysłów w życie.
        Trudno w końcu dyskutować z argumentem ze ileś tam dziennie jakąś ulicą jest przejazdów. Oczywiście żeby to miało sens znowu musiały by to wrzucać osoby jakoś zarejestrowane co dla wielu było by nie do przyjęcia (prywatność?). Ale nawet jak byś zgromadził kilkaset osób…
        (znowu wcale nie zakładam że to nie tylko moje „zdaje mi się” )

    • a teraz o trasach z badania potrzeb krakowskich rowerzystow, to sa juz dostepne na elektronicznym daroplanie. po prawej jest nawigacja dla podkladow i warstw. wlasnie dodalem tam takze postawione w tym roku stojaki rowerowe

      • zibi22

        Tych stojaków mi brakowało. Jak mi powiedziałeś że są montowane na tak szeroką skalę to zacząłem wreszcie się za nimi rozglądać i korzystać. Jeśli mogę zapytać to czy jest jakaś szansa na stojaki na Floriańskiej? To ścisłe centrum i ostatnio miałem tam potrzebą zakupową, a ciężko objąć tamtejsze latarnie ulockiem?

      • Vookie

        @zibi22 z Floriańska jest pewnie problem, bo tam nie mozna jezdzic rowerem. Ale nawet jakby byly przy przecznicach Florianskiej to by bylo wygodniej

      • przy przecznicach chcialem nawet przez chwile w tym roku, ale z dwu powodow nawet o tym glosno nie mowilem.
        1.trzeba by bylo swiete miejsca parkingowe ruszyc
        2.automatyczna uchwala rd1 nakazujaca zikitowi przeniesc stojaki w inne miejsca, najlepiej na chodnik.

        nie wszystko na raz. ludzie na tzw. „gorze” nie sa jeszcze gotowi na tak szybkie zmiany, co nie zmienia faktu, ze zmiana jest nieunikniona, nie mozna zwalniac tempa, nalezy jedynie przyspieszac delikatnie, najbardziej efektywnie dla systemu.

      • ptysiek

        @Vookie – A na jakiej podstawie twierdzisz, że po Floriańskiej nie można jeździć rowerem? Czyżby wykreślono „rowery jednośladowe” z dopuszczeń wjazdu do strefy A? Bo nie przyglądałem się znakom.

      • @ptysiek jadąc od rynku na zakazach wjazdu nie ma „nie dotyczy rowerów” natomiast jadąc do Rynku jakiś czas temu usunięto rowery z dopuszczeń do strefy A, przynajmniej na znaku znajdującym się przy bramie Floriańskiej.

      • ptysiek

        To, że na zakazach wjazdu (do strony południowej tych odcinków) nie ma dopuszczenia dla żadnego pojazdu to wiem. Zresztą chyba nigdy nie było.
        Chodzi mi o wjazd od na te odcinki od strony północnej. Tam na tablicy strefy było to dopuszczenie, o którym piszę. Skoro usunęli ten zapis przy Bramie Floriańskiej to trzeba sprawdzić czy na pozostałych skrzyżowaniach też. Zobaczy się :-)

  • Piotr

    Bardzo dobry pomysł. Już po zamknięciu tamtej mapy szukałem jakiejś sensownej drogi zgłoszenia konieczności wyróżnienia (wymalowania na czerwono?) przejazdu rowerowego przez Aleje pod głównym budynkiem AGH (między Reymonta a Czystą), gdzie kierowcy – bardzo często spoza Krakowa a więc i trochę „na nieświadomce” – nie widzą tego przejazdu i wymuszają pierwszeństwo.

    • Bulwersator

      zerknij na miasto – zrob to sam – to rozwiązanie ma pewne wady ale da się różne drobiazgi załatwić

      • @Bulwersator
        ale mnie chodzi o uproszczenie procedury,
        nie chce marnowania papieru na pisma w sprawach, ktore daloby sie zalatwic droga elektroniczna.
        zdaje sobie sprawe, ze doswiadczenia na linii obywatele – zikit, czesci aktywistow moga byc nie najlepsze.

        prosze jednak o pewien kredyt zaufania dla mnie i sekcji rowerowej.
        staramy sie najlepeij jak potrafimy, by poprawic warunki poruszania sie rowerem po krakowie

      • Bulwersator

        Papier to akurat się marnuje bo urzędnicy z ZIKITu (ale nie sekcja rowerowa!) uwielbiają dokument napisać, wydrukować, zeskanować i odesłać pdf z wklejonymi obrazkami tekstu.

        Nawet jeśli wyraźnie się prosi by odesłali to jako tekst, nie obrazki tekstu.

        Co do tego że się poprawia – trudno nie zauważyć, choćby stojaki. I zakładam iż to robota sekcji rowerowej.

      • oczywiscie, ze stojaki to robota sekcji :)

  • lukasz

    Pomysl ze zdjeciem i uzasadnieniem jest dobry. Inaczej, trzeba angazowac kogos kto pojedzie na miejsce i sprawdzi. Tak przynajmniej mozna wstepnie ocenic zgloszenie. Z majowej proby mechanizmu wynika tylko to, ze jest wiele do zrobienia:-) I trzymam kciuki, za to aby tych problemow udalo sie rozwiazac jak najwiecej, w szegolnosci z listy kontraktu 100 rozwiazan.

    • dlatego wlasnie wpisalem to jako koneczny warunek, bo jako sekcja nie dalibysmy rady tego wszystkiego sprawdzic, bo przewiduje, ze zgloszen byloby duzo.

      jesli chodzi o kontrakt, to wszystko wskazuje na to, ze w przyszlym roku uda nam sie naprawde sporo zrealizowac, albo jestem niepoprawnym optymista

      • lukasz

        Trzymam kciuki zatem:-)

  • zibi22

    Czy są jakieś ograniczenia w umieszczaniu linków w postach? Wysyłają się na serwer ale nie są publikowane?

    • teraz dla ciebie juz nie powinno byc. filtr potraktowal cie jako spamera :)

      • zibi22

        Dzięki Marcinie. Z tym zgłaszaniem to bardzo dobry pomysł. Pisałem też wcześniej, że ciekawym rozwiązaniem byłoby głosowanie na taką usterkę. Wtedy weryfikacja odbywała by się samoczynnie przez nas samych. Te najpopularniejsze były by najbardziej „lubiane”.

      • glosowanie to tez dobry pomysl i stosunkowo latwy do wdrozenia.
        dzieki za sugestie.

  • Marcin

    Proponuję aby stworzyć nie tylko listę usterek, ale także usprawnień/proponowanych nowych inwestycji. Na początek można wrzucić listę z kontraktu „100” rozwiązań. Ale czas leci i pojawiają się nowe pomysłu.
    Można puścić wodze fantazji i stworzyć system do zarządzania listą problemów typu Jira.

    • Marta

      może jira jr.? ;)spot

      • to moze zrobimy jakies spotkanie w realu, podczas ktorego ustalimy jak polaczyc jira i narzedzie mapowe do zglaszania usterek. ktos chetny?

      • Marta

        Jest taki addin do jiry: JIRA Suite Utilities, który dodaje pole lokalizacji

        Nigdy nie korzystałam, więc nie wiem jak dokładnie działa, w szczególności, czy da się wyświetlić mapę z wszystkimi zadaniami lub czy się da po lokalizacji wyszukiwać.

      • glosno sie zastanawiam. skoro to ja lub ktos inny z zikit ma obslugiwac ten system, to czy to musi byc cos, czego bede sie musial nauczyc, czy moze efektywniej bedzie, jesli to bedzie narzedzie, ktore dobrze znam.

        o jaka funkcjonalnosc Marta ci dokladnie chodzi, ze proponujesz JIRA

      • Marta

        Pomysł co prawda nie mój, bo Marcina, ale podbijam, bo wydaje się mieć jak najbardziej sens – jira jest systemem do zarządzania zadaniami, więc jeżeli rozumiem jest tym czego szukasz.

        Daje takie możliwości jak śledzenie statusu zadania, przeszukiwanie zadań według różnych kryteriów, tworzenie raportó itp.

        Jeżeli chodzi o wymagania, które były wymienione w tym wątku, to jira ma wszystko od ręki:
        * do każdego można dodawać załączniki obrazkowe, filmiki
        * każde z zadań można komentować, więc można prowadzić dyskusję o każdym problemie z osobna
        * można głosować na zadanie
        * można podać lokalizacje

        Co do lokalizacji: nawet jeżeli sama jira nie udostępnia opcji wyświetlania wszystkich/wybranych zadań na mapie, to można to przez api wyciągnąć, wyświetlić na mapie np. googla i mieć obraz sytuacji.

        Jira ma na tyle prosty i przyjazny interfejs (zarówno od strony użytkownika jak i administracji), że z nauką nie powinno być żadnego problemu. A to wydaje się szczególnie ważne, jeżeli chcemy mieć system, z którego będą również korzystać „zwykli” rowerzyści i zgłaszać usterki/pomysły.

        Dodatkowo jira ma tą oczywistą zaletę, że jest systemem gotowym i wspieranym komercyjnie, bardzo elastycznym w konfiguracji.

        Niestety nie jest to system darmowy, ale cena jest na tyle niska, że nie powinno to być żadną przeszkodą. Nie ma też funkcjonalności typu GIS, ale chyba nie jest ona tak naprawdę potrzebna.

        Oczywiście, należałoby najpierw postawić taki system i zobaczyć jak się sprawdza w praktyce, żeby najlepiej ocenić – jira oferuje free trial. Wydaje mi się, że warto spróbować.

      • z przykroscia stwierdzam, ze nie mam na software budzetu. sprawa wyglada nastepujaco, chcialem, w ramach racjonalizacji procesu znajdywania i naprawiania, czyli w zakresie utrzymania infrastruktury rowerowej, zaproponowac narzedzie online, ktore jestem w stanie sam przygotowac. na pewno nie bedzie to narzedzie tak dobre jak przywolywana przez was JIRA, ale za to bedzie open source. co dla mnie akurat ma olbrzymie znacznie.

        nie mowie nie jira. niewykluczone, ze ja sprawdze, ale w zasadzie mam gotowe narzedzie do zlgaszania usterek, stad tez nie widze powodow by wchodzic w platne rozwiazania.

    • zibi22

      żeby system tego typu dobrze działał to wydaje mi się, że konieczna jest też współpraca po stronie wykonawców. Albo przynajmniej ich reprezentanów. W każdym razie po tym co obserwuję właśnie na drogach to stajemy się wręcz potęgą rowerową. Zobaczcie ile nas jest na drogach. Praktycznie więcej niż na wiosnę, a mamy „martwy sezon”. Po wprowadzeniu strefy będzie jeszcze więcej. Lawina ruszyła i nic chyba już nie jest w stanie jej zatrzymać :) Już nikt nie patrzy na rower w zimie jak na coś niesamowitego. Już praktycznie nie ma sytuacji, w której jadąc nie widzę innego rowerzysty.
      Tak więc system zgłaszania usterek jest bardzo potrzebny i powinien ruszyć jak najszybciej.