Świetlana Masa Krytyczna – czerwone światło dla smogu
Ilustracja: Anna Bajor
Licencja ilustracji: Creative Commons LicenseUznanie autorstwa 3.0 Polska (CC BY 3.0 PL)

Świetlana Masa Krytyczna – czerwone światło dla smogu

W piątek 25 października o godzinie 18 pod pomnikiem Adama Mickiewicza na Rynku Głównym zgromadzimy się, aby wyruszyć w trasę Świetlanej Masy Krytycznej. Październikowy przejazd będzie promował odpowiednie oświetlanie rowerów w długie jesienne wieczory, a także w symboliczny sposób, podczas Antysmogowego Marszu Żałobnego da czerwone światło smogowi.

Jak co miesiąc celem Masy jest uzmysławianie władzom konieczności budowania odpowiedniej infrastruktury i promowania roweru jako najbardziej przyjaznego środowisku środka transportu. Ta ostatnia kwestia staje się niezwykle paląca z uwagi na fakt, że Kraków plasuje się obecnie w pierwszej trójce najbardziej zanieczyszczonych miast Europy.

Październikowa Masa to poza integracją środowiska rowerzystów także okazja do świętowania. W tym miesiącu wraz z partnerami przejazdu: łódzkim Centrum Dialogu im. Marka Edelmana oraz SLOT Festiwalem będziemy celebrować dwie ważne rocznice. Sto lat temu urodził się Andrzej Bobkowski, autor „Szkiców piórkiem” oraz zapalony rowerzysta, któremu poświęcona będzie otwarta wkrótce wystawa w Bibliotece Jagiellońskiej. Okazją do radosnego przejazdu będzie również dziesięciolecie istnienia SLOT-u oraz pięciolecie jego obecności w Krakowie.

Jedźcie z nami (dobrze oświetlonymi) rowerami!

W tym miesiącu Masa przejedzie trasą: Rynek – Sławkowska – Krowoderska – Al. Juliusza Słowackiego – Prądnicka – Opolska – Lublańska – Młyńska – Pilotów – Olszyny – Brodowicza – Beliny-Prażmowskiego – Lubomirskiego – św. Rafała Kalinowskiego (tunel pod KCK) – Szlak – Warszawska – Pl. Matejki – Basztowa – Szpitalna – Rynek (rowery w górę!)

 

Do zobaczenia!

 

Autorką grafiki jest: Anna Bajor

  • Robi

    Napiszę jeszcze raz ten komentarz bo poprzedni został usunięty przez cenzurę  .
    Włączają się w działania KAS Masa Krytyczna włącza się w kampanie lobbującą na rzecz gazu i ciepła z elektrociepłowni Łęg. Jestem całym sercem za postulatami ograniczenia ruchu samochodowego w Krakowie i zwiększenia ilości ścieżek rowerowych jednak nie są to postulaty KAS – jedyny postulat KAS to zakaz palenia węglem w Krakowie który przyczyni się do podwyższenia kosztów życia części mieszkańców tego miasta.
    Dlatego dziękuje w tej masie krytycznej nie będę uczestniczył – nie zamierzam wspierać Rosyjskiego gazu ( Jak Rosjanie podchodzą do Ekologów z Greenpeace można zobaczyć w wiadomościach ) lub francuskiej elektrociepłowni która wytwarza ciepło z czego .. węgla właśnie.
    Pozdrawiam i miłej zabawy.

    • nie zostal usuniety tylko wpadl do spamu

    • jak nie bedziesz sie za kazdym razem inaczej podpisywal, to jest duza szansa, ze nie bedziesz traktowany jako spamer

    • uczesntik masy

      „Jestem całym sercem za postulatami ograniczenia ruchu samochodowego w Krakowie i zwiększenia ilości ścieżek rowerowych jednak nie są to postulaty KAS”
      Nieprawda.
      http://krakowskialarmsmogowy.pl/rozwiazania/4/Rozwoj-komunikacji-miejskiej-i-infrastruktury-rowerowej

      „zakaz palenia węglem w Krakowie który przyczyni się do podwyższenia kosztów życia części mieszkańców tego miasta.”
      Przykro mi, ale jeśli ktoś truje, to powinien za to ponosić odpowiedzialność. I nie ma znaczenia, czy truje węglem, czy samochodem.

      „nie zamierzam wspierać Rosyjskiego gazu”
      Akurat w dziedzinie gazu jest całkiem realna szansa na samowystarczalność Polski.

      „francuskiej elektrociepłowni która wytwarza ciepło z czego .. węgla właśnie.”
      Różnica między spalaniem węgla w piecu kaflowym i w elektrowni jest jak między samochodem, a tramwajem.

      Pozdrawiam
      Uczestnik Masy

    • Adam Łaczek

      A ja mam dośc tego że jak codziennie rano jadę rowerem do pracy to czuje smród spalonego węgla, a nie spalin!

  • Robi

    Dwa razy wpadł do spam-u .. to wasza strona .. róbcie jak uważacie.

  • Robi

    Ale dziękuje za zamieszczenie mojej opinii.

  • Marcin

    Centralne ogrzewanie to nie tylko elektrociepłownia w Łęgu, ale także w Skawinie. Ponadto niedługo dojdzie spalarnia śmieci, która także będzie produkować ciepło, niezależnie czy będzie na nie popyt. W sumie już mamy, a niedługo będziemy mieć jeszcze większą nadpodaż ciepła. Dodatkowo elektrociepłownie spalają węgiel, o który tak zabiegają górnicy.
    Ale powiedzmy sobie szczerze – te rozwiązania oraz gaz powinny być tymczasowymi. Trzeba poszukiwać rozwiązań alternatywnych. Ale nikomu się tego nie chce robić bo ma tani węgiel. To że część osób poniesie większy wydatki, to jest fakt, ale mogą podjąć wysiłki aby temu zaradzić, np. poprzez termomodernizację. Ale osobiście nigdy nie zaakceptuję faktu, że z powodu swojego wygodnictwa wąska grupa mieszkańców ma prawo truć resztę. Obecną sytuację można porównać do palenia papierosów. Kiedyś też palenie było dopuszczalne wszędzie. Na szczęście te czasy mamy za sobą. Smog jest równie szkodliwy jak papierosy. I trzeba go tak samo zwalczać.

    • Krzysztof Kozlowski

      Termomodernizacja w dużej części Krakowa jest utopią i jest nierealna.
      Niestety żyjemy w mieście zabytkowym i wielu mieszkańców mieszka w zabytkach których nie da się ocieplić bez zniszczenia fasady. Nieraz sama wymiana okien jest poważnym problemem.

      Zresztą wewnętrzne ocieplenie też nie jest możliwe pomijając jego bezsensowność.

      Dogrzanie mieszkań w kamienicach gazem jest…. :)
      Kto grzeje ten wie.

      Co do alternatywnych źródeł to nie „nie chce się” ale są blokowane przez korporacje zajmujące się wydobyciem na spółkę z rządem.
      Zauważ że prywatne elektrownie wiatrowe są niejako nielegalne. A ich legalizacja jest drogę przez mękę. Wciąż borykamy się z problemami prawnymi dotyczącymi odsprzedaży do sieci energetycznej.

      Coś co powinno się opłacać i zwracać dając energią relatywnie tanią jest droższe od podpięcia do sieci energetycznej/ogrzewania gazem/czy węglem.

      Brnięcie w rozbudowę systemu opartego o paliwa kopalne w tym momencie jest… no właśnie.

      Samowystarczalność energetyczna obywateli jest nie na rękę i ta robi wszystko żeby do niej nie dopuścić. To nie jest indolencja!
      Dofinansowywanie obecnie gazu jest paranoją.

      To że Kraków nie ma planu budowy własnej elektrociepłowni opartej w pełni na Energi i docelowego przejścia na taką energię odnawialnej jest najnormalniej… nazwijmy to tylko krótkowzrocznością.

      Prawda jest taka ze technologia „czysta” jest i będzie blokowana choćby cena inwestycji przez kolejne kilkadziesiąt lat. Nie będzie rozwoju bo trzeba zarobić na ropie i węglu. Potem trzeba straszyć brakiem energii żeby nas podoić a potem dać rozwiązanie oczywiste już teraz. Ale my tego nie dożyjemy ;)

      Dlaczego gaz nie jest masowo stosowany w autach?
      Jest o wiele czystszy od benzyny czy ropy i jeszcze tańszy.
      Zastanówcie się czemu :)
      Tak my jesteśmy swego rodzaju ewenementem. Biedni Polacy szarpnęli się na zakup instalacji gazowych do swoich gratów. Nieraz montaż podwajał wartość auta. Ale się zwracał w pół roku, rok dwa wiec nawet do złomu się opłacało jeśli się chciało jeździć choćby 3.
      Lobby działa strasząc zniszczeniem auta co jest wierutną bzdurą ale nic innego im nie pozostało. Jednak teraz w nowoczesnych autach coraz trudniej zastosować czystszą i zdrowszą technologię. Lobby się uczy na błędach?

      Z energia odnawialną nikt tego błędu nie popełni. Będzie tak droga jak się da.
      Pozostaną chałupnicze metody ale te nie sprawdza się w mieście.

      • lukasz

        Widze, ze jestes milosnikiem teori spiskowej:) To, ze wielkie koncerny paliwowe dbaja o swoje interesy jest jak najbardziej naturalne i nie ma co sie dziwic. Niestety jednak to my slepo bierzemy to co nam one oferujac nie bardzo rozgladajac sie za alternatywami.

        Fakt, ze w Polsce nie jest latwo korzystac z alternatywy, bo jest dosc droga i niedofinansowana, ale mimo wszystko ona istnieje. Trzeba tylko chciec do niej dotrzec, co przy wygodnictwie naszego spoleczenstwa dobrze nie wrozy. Nawet przy doplatach, nasza swiadomosc ekologiczna i wygodnictwo nie spowoduje naglego odwrotu od wegla i paliw kopalnych.

        Nie dalej jak pare tygodni temu weszla w zycie ustawa, ktora umozliwia instalowanie paneli fotowoltanicznych na dachu, bez koniecznosci spelnienia administracyjnej papierologi, licencji, dzialalnosci itp. itd.

        Obecnie panel o wymiarach 1mx1,6m o mocy 250W kosztuje w granicach 700-800zl wraz z instalacja. Uzyskanie mocy 7-8kW wymaga inwestycji rzedu 21-24 tys zl. A to i tak nie gwarantuje samowystarczalnosci energetycznej, pomijajac fakt, ze potrzebujesz 50 m2 powierzchni na panele.

        Zatem mozliwosci sa trzeba tylko chciec:) Jak bedziesz liczyl na panstwo to sie przeliczysz, tak samo jak w przypadku emerytur:) ja wole o swoja niezaleznosc finansowa i energetyczna dbac samemu:)

      • Krzysztof Kozlowski

        Akurat jak to działa wiem bo jakiś czas temu rozpatrywałem z klientem temat elektrowni wiatrowej. Ilość papirologii i utrudnień przekreślał celowość i opłacalność inwestycji.

        Lobbing to nie teoria a rzeczywistość.

        Co do opłacalności rozwiązań to są one trochę stycznie blokowane.
        Technologie mamy ale na starej jeszcze się zarabia więc nowej się nie ujawnia nie promuje i utrzymuje cenę zaporową.

        „Dotowanie przez państwo” rozwiązań jest jednym z powodów tkwienia w syfiastej technologi której by nikt nie kupił gdyby musiał sam wydawać pieniądze.

    • ktosiek

      O jakiej alternatywie dla węgla spalanego w elektrociepłowniach myślisz? Kraków nie posiada złóż geotermalnych, wiec co pozostaje? Ktoś tu napisał o ogniwach fotowoltaicznych oraz elektrowniach wiatrowych, jednak nie raczył zauważyć jednej rzeczy, aby uzyskać moc określoną przez producenta tych urządzeń, potrzebne są optymalne warunki. A takie w Polsce są rzadkością, dla elektrowni wiatrowych optymalne warunki panują przez niecałe 160 dni w roku(dane możesz zweryfikować, zestawiając dane techniczne turbin z raportami IMiGW dotyczącymi wiatru) , wiec na skalę przemysłową bez dopłat ze strony Państwa to się nie będzie opłacać. Na koniec pozostaje jeden najważniejszy problem jakim jest wydajność, węgiel zawsze przewyższ większość ekologicznych źródeł pozyskania energii. Dla Krakowa jedyną alternatywą jest przejście na ogrzewanie elektryczne, a jeśli chcielibyśmy aby było to Ekologiczne należało by wybudować zaporę na Wiśle, coś na wzór tamy Hoovera. Innej ekologicznej alternatywy nie widzę.

      • lukasz

        Puki co wiekszej alternatywy dla wegla z elektrocieplowni nie ma…ale lepsze jest spalanie wegla w instalacjach wyposazonych w roznego rodzaju systemu wyplapujace zanieczyszczenia i puszczanie spalin 200m kominem (co prowadzi do wiekszego rozproszenia pylow itp), niz 30tys palenisk rozproszonych po miescie, z ktorych zanieczyszczenia opadaja pare metrow od komina.

        A przyszlosciowo, moze rowniez elektrocieplownia moglaby byc zasilana gazem. Choc tu ze wzgledow ekonomicznych poczekalbym na rozwoj systuacji z lupkami.

        Alternatywy moga jedynie byc systemamy wspierajacymi. Fakt ze wiatrowki w naszym regionie to raczej slaby pomysl. Ale panele fotowoltaniczne pozwalaja na sensowna oszczednosc, nawet bez doplat z budzetu panstwa, szczegolnie jak ma sie duza powierzchnie dachu:) Nie dosc, ze mozna zaspokoic zapotrzebowanie na prad dla swojego gospodarstwa to w czasie nadprodukcji licznik pradu sie cofa:)

      • ktosiek

        Na chwilę obecną, ogniwa fotowoltaiczne dla gospodarstwa domowego są trochę bez sensu, nawet przy dużej powierzchni dachu. Powodów jest kilka, pierwszym z nich jest wydajność, która na naszej szerokości geograficznej jest łagodnie mówiąc niska, kolejnym jest cena całej instalacji. Zawiera ona nie tylko koszt samych paneli, lecz również sposób magazynowania energii elektrycznej i przetworzenia z prądu stałego w zmienny(to generuje dość duże straty) . Na końcu pozostaje, cała zabawa ze sprzedażą do energii sieci(koncesje itp), oraz poczynienie kalkulacji czy zyski jakie będziemy mieli z tego tytułu, nie zostaną zjedzone przez akcyzę. Wszak zgodnie z art. 9 ust. 1 ustawy z 6 grudnia 2008 r. o podatku akcyzowym, nawet jeśli produkujesz energię na własny użytek musisz zapłacić podatek.

  • Robi

    Ilu z was mieszka w samodzielnym domu i go ogrzewa ?
    Na ten moment dla człowieka z klasy średniej jedyna szansa na własny dom to kredyt i … piec węglowy ( ogrzewanie gazem domu to koszt od 600 do 1000 pln na miesiąc – kogo na to stać ) .
    Postawcie się w sytuacji człowieka który ma kredyt na dom dodatkowo wydał ponad 10 kpln na retortowy piec węglowy ( czy można go nazwać ekologicznym to kwestia dyskusji ) – śmieci się w nim spalać nie da.
    Teraz okazuje się, że nie będzie go mógł używać i jeszcze do kosztów kredytu dojdzie mu drogie ogrzewanie …
    Może w tym momencie większość popierających KAS mieszka w blokach i tak naprawdę nic to ich nie obchodzi ale pomyślcie – kiedyś może będziecie chcieli mieć własny dom .. ale nie będzie was stać na ogrzewanie.

    • @Robi
      ale jak kogos stac/niestac, bo bierze kredyt, na dom, to moze pomyslec rozwazyc pompe wymiany ciepla – najtansze ogrzewanie, ale droga instalacja; gaz – piec kosztuje ok 6 tys.; wegiel- napisales ze 10 tys.
      jest takze mpec, warto rozwazyc podlaczenie sie do niego.

      ja mam dodatkowe pytania. czy ten dom jest w krakowie? jesli tak, to dla takiej osoby to moze byc problem, ze w przypdku wejscia w zycie zakazu, w ciagu 5 lat bedzie musial go zamienic/zlikwidowac. jesli to jest dom za krakowem, to zakazaz nie bedzie go obowiazywal.

      poza tym pamietaj prosze Robi, ze tu chodzi o zdrowie nas wszystkich, tych mieskzajacych w blokach i tych w kamienicach oraz w wolnostajacych domach.
      jesli palisz weglem, moze i oszczedzasz na ogrzewaniu, ale ttrujesz siebie i innych powodujaca zwiekszone wydatki na pokrycie kosztow leczenia Ciebie, twojej rodziny i innych krakowian.

      bez zakazu, jakosc powietrza w Krakowie bedzie sie tylko pogarszac.
      a budujac dom, czy przeprowadzajac sie do niego, trzeba brac pod uwage, liczyc sie z kosztami ogrzewania np. 180 m2 lub wiecej.

    • Adam Łaczek

      Jeśli Cię nie stac, to Cię nie stac. Nie może byc tak że pozwalamy Ci kopcic, a koszty zapłacę np. ja w postaci zakupów leków dla dzieci etc. Nic mnie nie obchodzi że kogoś nie będzie stac na wyprowadzkę do domu ja chce miec zdrowe dzieci.

      • Heniek

        Panie Adamie! Po co pan ma te dzieci skoro tylko koszty generuja?!?!?

      • Adam Łaczek

        @Heniek
        A po co Pan mi truje dzieci?

    • lukasz

      Jak sie buduje/kupuje dom to nie bierze sie kredytu, przy ktorym nie ma sie mozliwosci obslugi pozostalych kosztow. Kazdy kto sie decyduje na dom musi sobie zdawac sprawe z kosztow jego utrzymania. Niestety wiekszosc ludzi najpierw chce miec dom i go buduje, a potem placze ze po zaplaceniu raty i oplat nie ma na nic innego….

      • Heniek

        Kazdy kto buduje dom, bierze kredyt liczy na to, ze nie bedzie sie zmieniac zasad w trakcie gry. To jakby zdelegalizowac pietrowe domy – ot tak bo przeszkadzaja w wentylacji miasta – kto jest za?

      • lukasz

        No pewnie najlepiej zalozyc, ze stopy procentowe przez 30 lat beda takie same, a PLN tylko bedzie coraz mocniejszy a co za tym idzie kredyt tanszy:) z tego zalozenia wyszla wiekszosc z 700 tys osob ktore maja kredyty walutowe…zapomnieli co to jest ryzyko i teraz cierpia bo wiecej musza placic.

        A nie to przeciez okropny Frank Szwajcarski zmienil zasady gry i sie umocnil:)

        Cena wegla tez moglaby wzrosnac 4 krotnie, i co wtedy bys psioczyl, ze gornicy zmienili zasady gry?

    • Paweł

      Ja jeszcze nie mieszkam w domu, ale szykuję się do przeprowadzki. Ogrzewanie założyłem gazowe, o węglu nawet przez chwilę nie myślałem. Stosując lepsze docieplenie można zejść z kosztami sporo poniżej 1000 zł. A nawet jeśli nie, to przez ile miesięcy grzejesz na pełną moc? Trzy? Dodajmy jeszcze trzy miesiące okresu przejściowego, kiedy nie grzejesz tylko trochę dogrzewasz. W sumie na rok koszt ogrzewania może zamknąć się w kwocie 5 tys zł. Brzmi lepiej niż 1000 zł/miesiąc?

    • Marcin

      W Krakowie, aby wybudować dom potrzebujesz 600-700 tys. Działka to 250-350 tys. Budowa 400-500 tys. I mówisz że nie stać cię na gaz??? Ale stać cię, aby wydawać na samochód 1000-1500 miesięcznie?

      • Heniek

        Jak masz rate kredytu kolo 3000 zarabiasz 6000 to jak widac tysiac w ta czy w ta robi gigantyczna roznice ;) to jest 1/3 kasy na zycie. No chyba ze masz jeszcze dzieci i kupujesz dla nich leki jak pan Adam Łaczek, wtedy brakuje:)

      • lukasz

        Jak zarabiasz 6000 a masz rate 3000 to znaczy, ze jestes hardcorem:) Trzeba byc naprawde „odwaznym” albo „glupim” zeby sie w takie cos pakowac….

  • zeralda

    Pompa to jest wydatek duuużo poważniejszy niż 10 tys PLN.
    Ale gdybym wtedy wiedział o planach gminy może bym się zdecydował.

    Problem jest taki, że w wydawanych pozwoleniach na budowę określa się media, z których się będzie korzystać. Miasto się obudziło dopiero teraz?
    2 lata temu dostałem zgodę na kocioł opalany pelletem (to takie małe coś z trocin). Mówiono wtedy, że jest to ekologiczny sposób ogrzewania (używany w Skandynawii i takie tam…). Instalacja tego gówna kosztowała mnie 14-20 tysięcy (sam kocioł 13 tysięcy ale jest jeszcze trochę dodatkowej instalacji, której nie trzeba przy innych mediach).

    Używam najlepszego (i najdroższego) dostępnego w Polsce pelletu. Mój kocioł nie dymi, tzn pewnie coś się unosi ale tego nie widać i na pewno w dużo mniejszym stopniu niż ze zwykłego pieca.
    Nie wyobrażam sobie, że teraz gmina powie mi Uuups, weź pan ogrzej się prądem albo innym olejem opałowym (gazu w pobliżu nie mam) …
    Chciałbym mieć przynajmniej szanse na zbadanie parametrów mojej instalacji i ewentualnie dostosowanie jej tak aby jak najmniej szkodziła.

    • Adam Łaczek

      W razie zmiany sposobu ogrzewania przecież zwrócą Ci koszty. Nie jest tak, że zostajesz na lodzie z kasą wydaną na piec na pellet

      • Heniek

        Ha ha ha, dostaniesz dofinansowanie!!! Ha zart miesiaca! Dostaniesz moze polowe roznicy (czyli z 20% kosztow), do tego po roku dofinansowanie zniknie! Bo beda potrzebne srodki na infrastrukture rowerowa (jak juz zakazemy samochodow).

        Wtedy zostaniesz sam, na lodzie, z rachunkiem na 2 tysiace miesiecznie i bedziesz mial wybor – isc na bruk, albo marznac…

      • Adam Łaczek

        @Heniek
        Bełkot frustrata. Koszt wszystkich DDR jest taki że można by było je zrobic w 1 budżecie inwestycyjnym na transport

    • zeralda

      @Adam Łaczek
      Naprawdę w to wierzysz? Dadzą na tanią instalację alternatywną. A miesięczny koszt ogrzewania olejem czy inną elektrycznością?
      Gaz jeszcze byłby OK ale go w pobliżu nie mam, więc cały mój domowy biznes plan idzie się p..aść..
      Mogłem zamiast porządnej elewacji czy innych droższych materiałów zrobić pompę ciepła ale wtedy urzędasy twierdziły, że pellet jest eko.

      • Adam Łaczek

        Może w ramach programu antysmogowego rozbudują instalacje gazową? Daleko mieszkasz od najbliższej instalacji?

      • zeralda

        Nie chce się tutaj żalić ale mój „kejs” jest przykładem, że nie wszystko jest takie proste.
        Sieć jest na cudzej działce i właścicielka robi problemy. Niby można ją zmusić ale tylko na drodze cywilnej (bo nie ma przecież spec ustawy). Jak już się z nią uporamy (pewnie za 4-5 lat) to jeszcze musiałbym mieć zgodę pozostałych sąsiadów na wejście i przeprowadzenie rury przez ich działkę ;-). Jeszcze są koszty budowy, których PGNiG nie chce ponosić. Niestety dopóki nie wybudują jakiegoś osiedla lub nie zostanę otoczony kilkunastoma sąsiadami nikomu nie będzie się opłacało inwestować w infrastrukturę (gaz, kanalizacja, woda).

      • pinkdotR

        To może zgłoś chęć wymiany obecnego kotła na pompę ciepła. W Programie Ochrony Powietrza pompy zostały dopisane do listy urządzeń grzewczych podlegających dofinansowaniu. Zgłaszałem uwagę w tej sprawie w konsultacjach społecznych Programu i została ona uwzględniona. To by chyba rozwiązało Twój problem?

      • zeralda

        Dzięki za informacje – zapytam bo prędzej czy później będę musiał się zmierzyć z problemem (choć biorąc pod uwagę wysokość nakładów jestem raczej sceptyczny). Dam znać jak się czegoś dowiem.

      • Heniek

        Pan Adam teraz przekonuje, ze miasto pomoze, ale sam mu nie ufa!!! Jak bedziesz walczyl o kase to zostaniesz SAM, nie bedzie zadnego lobby aktywistow, zostaniesz zupelnie sam…

        PS. tak – to jest przerzucanie problemow i odpowiedzialnosci na innych;)

      • Adam Łaczek

        @heniek
        Gwarancją dopłat są uchwały RMK – AKTY PRAWA MIEJSCOWEGO

  • Krzysztof Kozlowski

    Dobra a co z ludźmi którzy nie mają dostępu do gazu ani MPCu ?
    A przydziału mocy nie dostaną. Pomijam koszty ogrzewania prądem bo np. dla Pana Adama to nie jest żaden problem.

    • Adam Łaczek

      Rozumiem że dla Pana żadnym problemem są koszty leków, koszty absencji pracowników z powodu L4 swojego i dzieci itp?

      • Krzysztof Kozlowski

        STOP!!!

        To nie tak ze dla mnie nie to nie problem…
        Ale dla mnie problemem są ci wszyscy którzy w związku z niemożnością zapewnienia dzieciakom ciepła w domu rzuca sie pod pociąg.
        Problemem sa ludzie starsi którzy nie załatwią sobie bo nie będą umieli i będą marzli i chorowali.
        Problemem są ci którzy zostaną z ręką w nocniku bo nie ma mediów w zasięgu.

        To sa realne problemy. Łatwo jest zakazać węgla czy innych metod ogrzewania jak nie musi się takimi grzać.

        Nie wszędzie jest prąd! Niektórym sie to w głowach nie mieści ale w Krakowie nie wszędzie grzanie prądem jest realne.

        Pomijam że takowe poza kosztami w starych domach może wymagać kosztownej modernizacji inst. za co też nie zapłaci nikt poza mieszkańcem.

        Mógłbym mieć to w poważaniu bo mi to lotto ja mam MPC.
        Tylko widząc jak ludzie się męczą i widząc jak bezdusznie i bez pomysłu próbuje się ich dobijać nie mogę już zdzierżyć.

        I to przy KOMPLETNYM olaniu palenia śmieciami.
        Miały byc kontrole miały byc kary…
        A g……. jest.

        Miasto dopłaci z funduszy….
        Znając takie akcje to najpierw będzie trzeba wybecalować kasiorę i skąd?

        Są problemem dla mnie choroby i syf którym oddycham i wkurza mnie że w okresie grzewczym nie mogę okna otworzyć ale do cholery zróbmy coś raz z głową i po ludzku…

        Ja proponuje żeby wszyscy którzy krzyczą wywalić piece najpierw pokrzyczeli MPC dla każdego domu…
        Zobaczyli jak się załatwia podciągnięcie gazu.
        Jak się załatwia moc….

        Najśmieszniejsze jest to że często ten problem będzie dotyczył ludzi którzy mieszkaj na osiedlach z dziada pradziada i byli tu zanim my mieszczuch przyjechaliśmy i zepsuliśmy im powietrze!

        Trzeba było już 15 lat wstecz nie wydawać zgody na pewne typy ogrzewania. Trzeba było już dawno dotować modernizację do systemów ekologicznych. A nie teraz na hura zakazać…

        Takie przepisy muszą mieć okresy przejściowe liczone w latach jak nie dziesiątkach lat. W tych okresach powinno się stosować filtry i inne rozwiązania doraźne.
        To co się próbuję zrobić to jest nie tylko głupie ale i nieludzkie.

        Tak się zastanawiam czy wśród ludzi lobbujących na rzecz takiego prawa był choć jeden który spróbował dotrzeć do informacji ilu mieszkańców jest poza zasięgiem MPC i gazu.
        Ilu nie dostanie zgody na przyłącz… a butli nie postawi bo nie ma gdzie.
        Kto i ile im wtedy zapłaci? I co im to da?
        Zacznie się łatanie? Wyjątki? Czy może kozły do wlepiania mandatów i płaczu przed kamerami bo są bezsilni?

        Takiej Polski chcemy?
        Miasto pod koniec zeszłego roku nie maiło pieniędzy na nic…
        Prosiło o prolongaty faktur… Wypłaci?
        A wszystkie inne fundusze też potrafią być wypłacane z poślizgami.

        A prawda jest taka ze ci co palą syfem i śmieciami i tak będą palić. Bo taniej….
        A sąsiedzi nie doniosą. A nawet jak to SM jest nieudolna więc co im zrobi….

      • Heniek

        Panie Adamie, widze, ze koszty lekow sa znaczacym czynnikiem generujacym koszty w Pana gospodarstwie domowym. Czy wszystkie inne srodki dbania o dzieci zostaly juz wyczerpane? Czy probowal pan np. wstrzymania sie z przewozeniem dzieci w przyczepce za rowerem? Wydaje mi sie, ze taka jazda 5cm nad ziemia i za kurzacym rowerem moze zle wplywac na drogi oddechowe – tutaj nie zartuje.

      • Adam Łaczek

        @Heniek
        Bełkotasz niemiłosiernie. Nie ma badań potwierdzających Twoje rewelacje.

  • AreQ

    Ja też uważam, że miasto nie zwróci mi kosztów nowego ogrzewania – ekonomiczny piec gazowy to koszt 10 000 pln do tego wymiana ciągu kominowego i instalacji to jakieś 20 000 pln się uzbiera. Możecie wierzyć lub nie ale chętnie wymienił piec na gazowy bo jest dużo wygodniejszy w obsłudze, no i w tym momencie „truję głównie siebie bo większość pyłu osadza się w piecu który czyszczę sam ( z mojego komina nie wylatuje czarny dym ) ale nie wydaje mi się żeby Kraków który właśnie emituje obligacje żeby spłacić długi było na to stać no i oczywiści oznacz to też koszt ogrzewania x2.
    W sumie rozumiem stanowisko człowieka który mieszka w bloku i nic go nie obchodzi tylko przejmuje się tym, że jest „truty” ale powiedzmy szczerze, że tak naprawdę problem to palenie śmieci więc kształt ustawy proponowany przez sejmik wojewódzki ma sens i jest jakimś kompromisem ( można używać pieców węglowych ale tylko retortowych ) – eliminuje problem palenia śmieci. Już to, że działacze antysmogowi odrzucają ten projekt sugeruje, że chodzi o to żeby wszyscy używali gazu albo mpec .

    • Adam Łaczek

      Miasto na wymianę piecy dostaje pieniądze z funduszu, więc nie jest to stricte budżet.
      Teza że skoro sam czyścisz komin to emisji pyłów nie ma jest dobra do przedszkola :)
      „tak naprawdę problem to palenie śmieci”
      Analizy mówią co innego, ale widocznie ma Pan jakieś inne: prosze o ich przedstawienie

      „kształt ustawy proponowany przez sejmik wojewódzki ma sens i jest jakimś kompromisem”
      Przecież to jest bubel do kwadratu, który nie wyeliminuje niczego.

      • Patryk

        Ech Adam, piszesz jakbyś się z innej urwał planety. Miasto nawet jak ma budżet na coś to go potrafi sprzeniewierzyć tak, że nagle się okazuje, że wcale nie wystarczyło na to co miało wystarczyć. Pogadaj może z ludźmi obsługującymi dla miasta przeróżne inwestycje i projekty tylko nie z 1 czy 2 osobami. Zadaj sobie trochę trudu i dowiedz się przez ile miesięcy miasto potrafi odwlekać płatności zabookowane w budżecie, zamówione przez miasto itp, itd. Ludzie się boją takich „obietnic” miasta bo żyją tu może więcej lat niż Ty i coś już na ten temat wiedzą jak to się realnie kończy czyli zostają z niczym i sami muszą pokryć koszty czegoś co im miasto niby miało zapłacić opłacić albo dopłacić. Mogą też czekać w nieskończoność albo iść sądzić się z miastem…To zastanów się kto wygra?

      • Heniek

        Panie Adamie, gratuluje wiary w budzet i stalosc prezydenta, ba! w ogole miasta, jezeli chodzi o ustalenia finansowe! Bardziej pewny jest snieg w czerwcu, niz slowo dane przez miasto!!! Przeciez sam Pan nam to (oczywiscie innymi slowami) wbija do glowy!

      • Adam Łaczek

        @Patryk
        Może opisz swoje rewelacja na konkretnych przykładach. Mieszkam w Krakowie od urodzenia

        @Heniek
        Wierzę w akty prawa miejscowego

    • Mariusz

      1. Miasto ma bardzo dużo pieniędzy skoro buduję z założenia deficytową halę w Czyżynach za pół miliarda złotych, a już teraz przymierza się do budowy nowego cuda myśli ekonomicznej profesora Majchrowskiego tj. budynku „super urzędu”.

      2. Wymiana ciągu kominowego? Dobry żart. Może jakąś nasadę na komin trzeba zamontować za kilka set złotych, ale z tym ciągiem kominowym za 10 tys. to przesadziłeś.

      3. Zamiast stosować bezzwrotne dotacje które otrzymuje się dopiero po zakończeniu inwestycji, miasto powinno umożliwić bez odsetkowe kredytowanie wymiany pieców oraz przeprowadzenia termomodernizacji.
      Było by to dużo bardziej efektywne rozwiązanie od bezpośredniej dotacji do wymiany.

      • zeralda

        1. Z tą halą to już pisałem w wątku o podróży międzymiastowej.

        2. Niestety gazy wydobywające się z pieca gazowego są żrące i jeśli robić to zgodnie ze sztuką to należy mieć odpowiedni wkład kominowy (ja o tym pomyślałem i mam dodatkowy, osobny ciąg na ewentualną instalacje gazową).

        3. Nie wiem dla kogo byłoby to efektywne ? Dla emerytów zamieszkujących stare domki ? To oni głównie palą czym popadnie…
        W centrum podejrzewam jest podobnie – pewnie tylko najubożsi palą w piecach kaflowych. Co im z kredytu, którego nie będą w stanie spłacić…

  • Robi

    Mój dom jest w Krakowie …. więc zakaz będzie mnie obowiązywał podobnie jak całą dzielnice w której mieszkam, a w której głównie ogrzewa się węglem w piecach retortowych lub połączeniem gazu i kominka.

    Myślę, że kalkulacja polityków może być prosta … w blokach mieszka więcej ludzi – potencjalnych wyborców . Należy zwrócić ich uwagę na wielkie zagrożenie ze strony węgla, postraszyć problemami ze zdrowiem … dziećmi. Po czym wykazać się heroiczną walką o zakaz palenia węglem … i wprowadzić zakaz.
    Ludzie będą szczęśliwi i wdzięczni, że tak się o nich dba, a to, że nie ma obwodnicy , trasy S7, planu zagospodarowania, odbiór śmieci jest drogi i nie działa, przestępczość rośnie …. zapomną o tym szczęśliwi oddychający tym samym .powietrzem – Prosta manipulacja stara jak świat.

    No i oczywiście działacze antysmogowi i ich kampania – jej rozmach i koszty które za tym idą oraz maksymalny nacisk na zakaz palenia węglem przy braku nacisku na np. zmniejszenie ruchu samochodowego …. we mnie osobiście budzi podejrzenia o jasność intencji.

    Dodatkowo w miejsce dzielnic domów jednorodzinnych których mieszkańcy wyniosą się np. do Zabierzowa bo na dom ogrzewany gazem w Krakowie nie będzie ich stać – postawi się kolejne blokowiska typu Ruczaj … niech się miasto rozwija.

    • zeralda

      Problem istnieje i nie można chować głowy w piasek. Ja mam podobne kłopoty (zainwestowałem w nowoczesny kocioł na pellet) ale niewyobrażam sobie, że miasto / ustawodawca nic nie zrobi w tym temacie. Pytanie tylko jak to zrobić z głową, żeby odbyło się to możliwie najmniejszym kosztem dla ludzi, którzy już zainwestowali w nowoczesne rozwiązania.
      Stare „hasioki” na pewno powinny póść do piachu (duże zanieczyszczenie + możliwość opalania czym popadnie, w tym szlamem, miałem i śmieciami).

      4 członków mojej rodziny zmarło na raka płuc – wszytkie mieszkały całe życie w Krakowie i żadna nie paliła papierosów. Jakbyś widział jak taka osoba umiera to byś mniej kategorycznie zarzucał tym społecznikom działalność na rzecz lobby rusko/francusko/developerskiemu.

    • lukasz

      Politycy w PL zawsze kieruja sie kalkulacja wyborcza, dlatego o problemach warto mowic glosno i warto angazowac jak najwiecej ludzi bo wtedy politycy sie sprawa zajmuja. Jezeli politycy zajeli sie problemem z powodow wyborczych to bardzo dobrze, cel zostal osiagniety!! Inaczej by sie tematem nie zajeli.

      A niech i bedzie na Twoje: tak zostalem zmanipulowany przez politykow:) Jak tylko poprawi sie w Krk stan powietrza to nie mam nic przeciwko manipulacji.

      Mieszkancy osiedli domkow jednorodzinnych z krakowa sie nie wyprowadza jak bedzie czyste powietrze. Sam bardzo bym chcial mieszkac w domu w Krakowie i jak tylko kiedys bedzie mnie stac to sobie taki kupie. A jak ktos kto teraz pali weglem z powodu zakazu wyprowadzi sie za miasto to specjalnie mi to przeszkadzac nie bedzie. Napewno znajdzie sie chetny na jego dom, ktory stara instalacje wymieni.

    • Adam Łaczek

      To proste: mniejszosc zatruwa życie większości i większośc mówi STOP

      • Heniek

        Czy mozemy taka sama zasade stosowac jezeli chodzi o relacje kierowcy a rowerzysci?:D Prosze baaaaaaaaaaaaardzo!!!!

      • Heniek

        Ba! W ogole czy moge Pana cytowac? Mam bardzo wiele ciekawych pogladow, gdzie pana atak szczerosci moze byc silnym argumentem!

      • Adam Łaczek

        @Heniek
        A od kiedy to rowerzyści trują kierowców PM10 i PM2.5?
        Wypadałoby miec minimum wiedzy na ten temat.

  • Robi

    Z argumentem o zdrowiu trudno dyskutować .. ale jeżeli komuś naprawdę na tym zależy to powinien zastanowić się nad przeniesieniem w czystsze rejony Polski – Nie wierzę w to, że zakaz palenia węglem w Krakowie znacząco poprawi jakość powietrza – pozostaje ruch samochodowy, dwie elektrociepłownie ( może mają filtry ale składowiska pyłów tez robią swoje ) , Śląsk od zachodniej strony no i cała masa okolicznych gmin w których nadal będzie grzało się węglem – zobaczymy efekty zakazu za parę lat.

    Jeżeli komuś naprawdę zależy na zdrowiu swoim i dzieci – mazury, Sudety, kresy wschodnie są właściwym miejscem do życia

    Dodatkowo podejrzewam, że większość protestujących przeciwko węglowi dzisiaj uważa, że ich ten zakaz nie dotknie i to błąd – jeżeli zakazane zostanie używanie węgle w Krakowie to zakaz ten MUSI dotyczyć też elektrociepłowni co odbije się na cenach energii elektrycznej i cieple .. nie wiem czy wszyscy są tego świadomi bo sugeruje się, że elektrociepłowni zakaz nie będzie dotyczył.

    • Patryk

      Tak uważam jak Ty Robi. Jeśli komuś zależy na zdrowiu na serio to powinien przeprowadzić się. Wszystko jedno co się zdarzy w sprawie jakości powietrza albo ograniczenia ruchu samochodów w KrK to nie będzie to szybko. Każdego dzieci zdążą dorosnąć zanim te zmiany będą toteż jak ktoś chce aby się chowały w zdrowym otoczeniu to jak najprędzej powinien wyjechać stąd.

      • Adam Łaczek

        Sam się wyprowadz. Łatwiej przesiedlic tych co palą w piecach niż tych co nie palą (czyli całe miasto :) )

      • Heniek

        To moze przeglosujemy, zeby wszystkich starych mieszkancow wysiedlic z polski? Popatrz na te oszczednosci!!! Mozna by uratowac tyle istnien ludzkich, jakby byly pieniadze na infrastrukture, a nie niepotrzebne przedluzanie cierpienia starcow…

      • lukasz

        Najpierw przeglosowalbym, wysiedlenie z polski wszystkich trolli od NIEDASIEMIZMU, NIECHCEMISIZMU, MAMTOWDUPIZMU etc. 95% politykow bysmy sie pozbyli no i….Heniek tez mialbys szanse na zmiane:)

      • Adam Łaczek

        Heniek
        Coś się majaczy z tym przesiedlaniem trollu. Temat wyprowadzki pierwsi poruszyli zwolennicy pieców

      • Krzysztof Kozlowski

        „Sam się wyprowadz. Łatwiej przesiedlic tych co palą w piecach niż tych co nie palą (czyli całe miasto :) )”

        No to problem mamy rozwiązany…

        Bo skoro pan Adam twierdzi że całe miast nie pali w piecach to można temat zamknąć :D

        Czy sprowadzanie wszystkiego do bezdusznego i irracjonalnego absurdu ma sens?

        Znowu z słusznej sprawy robi się wojnę i efekt będzie taki jak przy każdej wojnie.
        masa ofiar po obu stronach i wszyscy dostaną na koniec półśrodkami w twarz. Potem prowizorka będzie trwała do następnej wojny….
        A można by systematycznie na wielu frontach kolejnymi kompromisami o wiele szybciej dojść do naprawdę fajnych i korzystnych dla wszystkich rozwiązań.

        Ale kto to zrozumie w kraju gdzie „wojownicy” chodzą stadami?

    • Marcin

      @Robi, nie zgadzam się z Tobą. W Krakowie mam rodzinę, pracę i nie widzę powodu aby się przeprowadzać. Równie dobrze mogę zaproponować prywatnym trucicielom przeprowadzkę do Chin. Są w mniejszości. Tam w smrodzie będzie im raźniej. Zamiast uciekać przed problem, chcę się z nim zmierzyć. Ktoś zawsze musi być pierwszy. Za przykładem Krakowa pójdą kolejne miejscowości. Równie dobrze możesz machnąć ręką jeżeli Ci nie zależy. Większość tak robi. Na szczęście są tacy, którzy nie akceptują rzeczywistości. Za to im chwała.

      Ponadto twoje podejrzenia w sprawie elektrociepłowni nie oparte są na konkretach. Elektrociepłownie od lat muszą spełniać wyśrubowane normy, mają założone elektofiltry i są regularnie kontrolowane. Prywatny „truciciel” nie musi spełniać żadnych norm, nie jest objęty jakąkolwiek kontrolą.

      • Krzysztof Kozlowski

        TO może prywatni truciciele powinni zostać objęci kontrolami?
        Powinni pozakładać filtry i spełniać normy?

        Może was nic nie obchodzić ale cała sprawa się rozbije o możliwości zaczną się odwołania pozwy wyjątki bo nie ma gazu MPC ani mocy i co?

        To jest problem takich radykalnych rozwiązań.
        Najczęściej nie są realne w wdrożeniu i pomimo że mają teoretycznie poprawić rozmywają się z powodu nierealności wdrożenia wedle zamysłów idealistów i w efekcie często wydłużają cały proces a nawet odkładają na cale lata.

      • lukasz

        Nawet jesli z tych 30tys piecow weglowych wciagu 5 lat udaloby sie wymienic 29500 a 500 to bylyby to te przypadki o ktorych wspominasz to i tak bylby to sukces. Jak nie bedzie zakazu to nie dosc ze te 500 bedzie trulo to pewnie jeszcze spora czesc z tych 29500.

      • Krzysztof Kozlowski

        Niby tak ale jeśli te 500 będą powodem dla którego zaczną się protesty pozwy kary dla miasta odwołania włącznie z trybunałami wszelkiego rodzaju to te 29500 nie przestanie smrodzić a dojdzie nowych smrodzących bo taki jest urok bajzlu prawnego.

        Jak do tego doliczysz koszty ludzkich tragedii (problemy finansowe do takowych prowadzą) cała zabawa zacznie nie być opłacalna.

        I z dobrego i potrzebnego celu zrobi się wielka kupa.

        Takie akcje trzeba podejmować ale trzeba to robić z głową w sposób realny do przeprowadzenia nie zapominając o realności rozwiązań i o problemach po drodze.
        Wtedy wprawdzie nie będzie propagandowego sukcesu w postaci prawa „o czystym powietrzu” którego nie da się przestrzegać i będzie latami przesuwane wprowadzenie i nie stosowane

        Ale może za lat kilka będzie realnie czystsze powietrze a nie tylko tandetny zapis na papierze.

      • lukasz

        Status Quo tez prowadzi do tragedii. 800 tys mieszkancow truje sie codziennie bo nikt nie chce podjac odwaznych decyzji. I to jest najwieksza TRAGEDIA. Nie czarujmy sie akcje uswiadamiajace mieszkancow, ze palenie w starych piecach i palenie smieci jest szkodliwe nie daja NIC albo prawie nic. Wprowadzenie zakazu daje realne szanse na znalezienie pieniedzy na zmiany, brak zakazu spowoduje, ze jak pieniadze beda potrzebne gdzie indziej to zaprzestanie sie finansowania wymian piecow.

        Zreszta tragedie to beda teraz jak przejdzie uchwala zarzadu wojewodztwa bo nie wiem za co Ci biedni ludzie wymienia stare piece na nowe do ktorych nikt im nie doplaci…

        Z dwojga „zlego” to chyba lepiej dla ludzi jak ktos im za wymiane pieca zaplaci i chociaz troche doplaci do rachunkow niz jak nie da im nic a bedzie wymagac inwestycji!!

      • Adam Łaczek

        @Krzysztof Kozlowski
        Jakie filtry? Może najpierw dokształć się z tego o czym piszesz bo bzdury piszesz niemiłosierne. Dodatkowo proponujesz rozwiązania do których trzeba zatrudnic armię kontrolerów, kto ich zatrudni?

      • Heniek

        Panie Adamie i Lukaszu, widac, ze „krakowskie nie da sie” weszlo panom do glow! Natomiast caly olej wylal sie uszami…

        Zamiast placic za wymiane piecow wystarczy zatrudnic kontrolerow, prosze sobie przeliczyc ile etatow mozna w ten sposob stworzyc! Do tego przypomne stare przyslowie „nie wylewac dziecka z kapiela”, to taka mysl przewodnia na wieczor, zeby panowie mieli nad czym dumac. Inaczej beda panowie znowu sie denerwowac, ze jest ktos w Krakowie kto ma inne zdanie niz „wszyscy w krakowie” czyli tutaj…

      • lukasz

        No swietny pomysl Heniek, bo malo mamy urzedasow w miescie:) W sumie nie dziwi mnie ze w Polsce jest jak jest bo niestety spora czesc ludzi mysli jak Ty Henku. Juz niedlugo wiekszosc ludzi pracujacych to beda urzednicy na garnuszku Panstwa i wszystko pierd***ie jak w Grecji:)

        Chcialbym tylko zauwazyc, ze urzednicy nie generuja PKB wiec ich uzytecznosc dla gospodarki jest minimalna a wrecz bliska 0. Sa potrzebni ale w maksymalnie ograniczonych ilosciach. Niestety u nas lubuje sie w tworzeniu nowych instytucji kontrolnych, za ktore ludzie PRACUJACY musze placic w podatkach. Nie mowie juz o skutecznosci kontroli…

      • Krzysztof Kozlowski

        Panie Adamie filtrowanie spalin to temat nie od dzisiaj znany i to że czegoś się nie stosuje to nie znaczy że tego nie ma .
        Ja wiem że Pan Panie Adamie jest najmądrzejszy w całej wsi ale może niech się Pan douczy jeszcze? Z zakresu technologi niszowych i niepopularnych dla przykładu?

        Węgiel jest wciąż tanim i ekonomicznie opłacalnym paliwem.
        Przerażająca cześć elektrowni i przemysłu oraz ogrzewania indywidualnego opiera się o węgiel właśnie.

        Nie jest tajemnicą że filtrowanie spalin da się przeprowadzić z prawie 100% skutecznością. Tak samo jak da się spalać węgiel w sposób maksymalnie wydajny a przez to i „bardzo czysty”

        Nie są to technologie ani kosmicznie a nawet kosmicznie drogie czy bardzo złożone w wdrożeniu.

        Czemu więc filtry węglowe nie są przemysłem na wielką skalę?
        Bo nie ma przepisów dotyczących emisji.
        A nie ma ich bo są niewygodne.
        Węgiel jest przeciwnikiem interesów koncernów które mają większy interes w gazie a za chwile w innych sposobach ogrzewania.
        Węgiel jest tani jest go dużo i jest wydajny. Czemu mamy go nie używać? Bo nie umiemy go spalać?

        Za kilkanaście lat będzie nas czekała ta sama dyskusja na temat palenia gazem który przecież też nie jest obojętny.
        I w koło Macieju.

        Ciekawe że Kraków mając dwie prestiżowe :D uczelnie techniczne i od lat problem smogu nie zlecił im opracowania systemu filtracji dla indywidualnych „trucicieli” po czym nie dofinansował wdrożenia tego systemu po to żeby go sprzedać w świat…

        Lepiej dofinansowywać wymianę picy na gazowe… ?
        Najbardziej mnie załamuje że nie da sie wyegzekwować prawa…
        No nie da się i już.
        Jedynym sposobem na ograniczenie prędkości to bariery betonowe a na nie palenie śmieci zakaz palenia czy miału czymkolwiek.

        Oczywiście płacze że kontrole to armia kontrolerów do zatrudnienia…
        A dofinansowania to co Panie Adamie? Armia urzędasów.
        Kontrolerów wystarczy kilku ale uczciwie pracujących a nie „tak jak wszyscy” Oni są samofinansująca się instytucją.

        A kontrolerów i tak będzie trzeba zatrudnić bo metod na „ukrycie dymu” jest więcej niż na oczyszczanie spalin :D więc zakaz będzie najnormalniej fikcją literacką.

        piec z dofinansowania sobie będzie udawał ze pracuje a kociołek truć dalej będzie….
        Ale będzie można krzyczeć ze węgla nie am wiec teraz samochody…. Gorzej jak już wywalimy samochody a smog pozostanie….
        Bez kontroli żadne zakazy nie maja sensu wiec panie Adamie „armię kontrolerów” i tak będzie trzeba i tak…

        Teraz czekam na „nie do się” „niemożliwe” i inne ” bzdury” ;)

        No i nadal czekam na pomysły co z ludźmi którzy nie mają gazu, mocy ani MPCu :) ?

        Mają się wyprowadzić? Czy zniknąć?
        Obstawiam zniknięcie :D „Znikanie” problemów z niewykonywalnymi i nieprzemyślanymi przepisami u nas jest w końcu tradycją.

      • Adam Łaczek

        @Krzysztof Kozlowski
        Zamiast tworzyc kolejną teorię spiskową z filtrami proszę po prostu podac ile kosztuje taki filtr do zamontowania w domu i jakie daje efekty, oraz gdzie takie coś wdrożono. Fajnie jest snuc plany o tym co ktoś z PK/AGH wymyśli za kilka lat, ale może zostańmy jednak przy rzeczywistości … Mamy fatalne powietrze i chcemy by za 5 lat było lepsze. Nie mamy czasu czekac na cudowne wynalazki naukowców, które przecież nie musza pojawic się szybko …

      • lukasz

        „Oni są samofinansująca się instytucją.”

        Taaa samofinansujaca z naszej kieszeni:) Bo jak kasy potrzeba to SAMI podniosa podatki:) Wiec w sumie masz razje SAMIfinansuja sie:)

    • lukasz

      Zgadzam sie, ale jak nie zacznie sie tych zmian wprowadzac tu i teraz to nigdy nie bedzie lepiej. Na wegiel jest teraz najwieksze cisnienie i najwieksza szansa na zmiane! Na ruch samochodowy i cieplownie tez przyjdzie czas.

      Jak bedziemy czekac zeby wprowadzac zmiany dotyczace wszystkiego jednoczesnie to sie nie doczekamy.

      • Heniek

        A kiedy przyjdzie czas na rowerzystow?:)

      • Adam Łaczek

        @Heniek
        Wyjaw nam oszołomie ile PM10 emitują rowerzyści?

      • Krzysztof Kozlowski

        PM10 może nie emitują ale CO2…. I ciepła… i…

        Jest kwestią czasu kiedy ktoś stwierdzi że ludzi trzeba powybijać bo są nieekologiczni..
        Takie pomysły już były…

        Chcesz się dowiedzieć dlaczego rowerzyści są szkodliwi idź do radykała który okutany w worek na ziemniaki gania po lesie.
        Zawsze znajdziesz kogoś kto uzna cię za ekologicznego potwora który zagraża planecie.

        A z drugiej strony znajdziesz takich naukowców którzy ci udowodnią że wszystkie zabiegi zmniejszenia emisji są totalną sztuką dla sztuki bo nasz wpływ na ziemię to 1,5-2% i co najwyżej przyspieszymy zlodowacenie obniżaniem emisji a to wszystko i tak nie ma znaczenia bo w ciągu kilkuset lat któryś super wulkan „pierdnie” i te nasze zanieczyszczenia do kupy wzięte przy tym co wypluje to jak kichnięcie komara będą…

        I co gorsza mają rację co nie znaczy że są za nie dbaniem o środowisko ;)

        To trochę jak z tym pilnowaniem coby się lasy nie paliły…

      • Adam Łaczek

        @Krzysztof Kozlowski
        Jeśli ktoś do jednego worka z PM10 wkłada CO2 i mówi o efekcie cieplarnianym to ma nierówno pod sufitem. Cała walka z PM10 w Krakowie nie ma nic wspólnego z efektem cieplarnianym

      • lukasz

        „PM10 może nie emitują ale CO2…. I ciepła… i… ”

        Zapomniales o metanie:)

        „Takie pomysły już były…”

        No tak ostatnio byl na Polsacie film „Dzien w ktorym zatrzymala sie ziemia”. Przylecial kosmita i chcial unicestwic ludzi bo smrodza na planecie:) Ale to byl tylko film s-f a nie dokument historyczny, albo wydanie faktow:)

        „Chcesz się dowiedzieć dlaczego rowerzyści są szkodliwi idź do radykała który okutany w worek na ziemniaki gania po lesie”

        Brakuje Ci powoli sensownych argumentow, bo zaczynasz poruszac sie w oparach absurdu. Zejdz na ziemie bo inaczej dyskusja nie ma wiekszego sensu:)

        „…wszystkie zabiegi zmniejszenia emisji są totalną sztuką dla sztuki bo nasz wpływ na ziemię….”

        Jak Adam powiedzial, nie chodzi o uratowanie Ziemi tylko, o zmniejszenie zanieczyszczen w Krakowie:) Idac Twoim tropem mozemy zalozyc ze nie ma co wyrzucac smieci do kosza i ich sortowac lepiej wypi*****c (oczywiscie tuz za swoja dzialka) byle gdzie przeciez i tak za 500 lat nic z nich nie zostanie. Pojdzmy dalej. Po co nam kanalizacja. S*****y gdzie popadnie bo i tak przyjdzie deszcz i za tydzien wszystko sie rozmyje:)

        Sorry KK ale w swoich aburdalnych wywodach zblizasz sie do poziomu Antka M.

      • Krzysztof Kozlowski

        Nie wiem Panie Adamie kto co gdzie do jednego worka wkłada i jak ma pod sufitem ale wiem że zaczyna się obrażanie i bluzganie.

        A w kwestii PM10 I ocieplenia klimatu (o którym słowem nie wspomniałem ale miło że wykazał się Pan niewiedzą) proponuję najnormalniej w świecie się douczyć…

        Na koniec taka propozycja…
        W tej wojence proponuję trochę przystopować. Sarkazmy wyłapywać i nie zakładać że jak ktoś nie śpiewa hymnów na cześć jakiegoś pomysłu to jest zdeklarowanym przeciwnikiem a jego racje są głupie i trzeba zgnoić…

        Pierwsze dwa utrudniają robienie kroków do przodu i prowadzą do złych rozwiązań które trzeba poprawiać a ostatnie pokazuje tylko poziom rynsztokowy typowy dla ludzi o słabych argumentach.

        Co ciekawe Panie Adamie pojawia się on u Pana zawsze jak ktoś porusza trudne kwestie na które nie ma prostych odpowiedzi…

        Przykre ciekawe i znamienne zarazem…

  • Sławek

    Gdzie można pooglądać jakieś zdjęcia z ostatniej Masy?