Wózkom rowerowym wstęp wzbroniony

Wózkom rowerowym wstęp wzbroniony

Pojęcie „wózka rowerowego” to nowość, która pojawiła się wraz ze zmianą Prawa o ruchu drogowym w 2011 r. Zgodnie z art. 2 ust. 47a) PoRD:

wózek rowerowy – pojazd o szerokości powyżej 0,9 m przeznaczony do przewozu osób lub rzeczy poruszany siłą mięśni osoby jadącej tym pojazdem; wózek rowerowy może być wyposażony w uruchamiany naciskiem na pedały pomocniczy napęd elektryczny zasilany prądem o napięciu nie wyższym niż 48 V o znamionowej mocy ciągłej nie większej niż 250 W, którego moc wyjściowa zmniejsza się stopniowo i spada do zera po przekroczeniu prędkości 25 km/h

W rzeczywistości z tej bardzo technicznej definicji wynika jedna zasadnicza różnica między rowerem, a wózkiem rowerowym: szerokość. Do 0,9m mamy rower, szersze pojazdy to właśnie wózki rowerowe. Najczęściej są wykorzystywane gospodarczo (a zatem idealnie wpasowują się w założenia programu CycleLogistics) – chodzi o riksze, rowery gastronomiczne, cięższe rowery transportowe itp. Niestety posiadacze wózków rowerowych nie mają łatwego życia. Pierwszy powód to przedłużający się brak rozporządzenia o znakach i sygnałach drogowych, która powinna być naturalnym krokiem po wejściu w życie zmian PoRD.

Na naszym krakowskim podwórku ZIKiT również nie traktuje ich zbyt serio. Co ciekawe, o ile w centrum miasta prawie wszędzie da się wciąż wjechać meleksem i samochodem dostawczym, to wózki rowerowe są z niego skutecznie rugowane. Ostatnio zwróciliśmy się o zniesienie ograniczeń dla wózków rowerowych (a także rowerów na tych ulicach objętych strefą A, gdzie brak wyłączenia „nie dotyczy rowerów”), ale odpowiedź, która przyszła do nas 28 sierpnia, można streścić krótkim: niedasie. W piśmie ZIKiT czytamy m.in.:

Parametry techniczne ulic zlokalizowanych w ścisłym centrum miasta nie pozwalają na dopuszczenie na nich do ruchu wózków rowerowych, gdyż spowodowałoby to duże utrudnienia zarówno dla pieszych jak i pojazdów uprawnionych do wjazdu w strefę B.

Wydaje nam się dziwne, że wózki rowerowe – szersze od roweru, ale i tak mniejsze od jakiegokolwiek auta – „utrudniają”, a auta np. dostawczaki parkujące codziennie rano na chodniku ul. Mikołajskiej już nie. Tym bardziej, że mówimy o obszarze obowiązywania ograniczeń do 20km/h. W czasie gdy niemiecki rząd wspiera dostawy przy użyciu rowerów towarowych i wózków rowerowych (akcja „Ich ersetze ein Auto”), władze naszego miasta skutecznie walczą z jedynym narzędziem, które może w bliskiej przyszłości przejąć przynajmniej część zadań sprinterów i ducato. A czy riksze, nawet pojawiające się tu i ówdzie białe „myszki”, nie są wielokrotnie ładniejsze od meleksów?

To jeszcze nie koniec tematu. O interwencję w tej sprawie poprosiliśmy radnych.

Kameleon – gad z grupy jaszczurek, słynący ze zdolności do zmiany ubarwienia, długiego języka i oryginalnych kształtów ciała (żródło: Wikipedia). Występuje w zielonym.

  • liberte

    Większość rowerów towarowych które miałem przyjemność oglądać z bliska nie ma jednak 90 cm szerokości a zatem można nimi jeździć tam gdzie rowerami . Z kolei doczepiając do zwykłego roweru jakiś element np. bagażnik, lusterka, które zwiększają jego szerokość powyżej 90 cm, można omijać tzw.DDR gdyż wózkiem rowerowym powinniśmy poruszać się po jezdni. Jest to przydatne również dla osób które mają np. orzeczony zakaz jazdy rowerem.

    • VAT

      Z tym zakazem brzmi sprytnie, ale czy na pewno nie obejmuje to też wózków rowerowych?

      • Internauta

        Nie obejmuje, bo z definicji wózek rowerowy rowerem nie jest.

    • Adam Łaczek

      To nie takie proste, bo takie elementy to musiałby byc elementy konstrukcyjne roweru, więc nie jest to wcale hop siup do demontażu. Więc jak chcesz tak omijac to w praktyce będziesz omijał wszystkie DDR, także te fajne. + masz zakaz jazdy po kontrapasie.

  • Deltar

    Do strefy A na ul. Pijarskiej nawet rowerem nie wolno wjeżdżać. Natomiast dla meleksów, dostawczaków, taksówek i wszelkiej maści samochodów z identyfikatorem, jak najbardziej wstęp wolny.

  • vrr

    w sumie można sobie zawsze zafundować kierownicę o szerokości 91 cm i jeździć na zakazie, dobrze pojąłem zawiłości polskiego prawa?