Złodzieje rowerów

Złodzieje rowerów

Wysyp kradzieży rowerów stał się w ostatnim czasie zatrważający. Niemal nie ma dnia by w grupie Krakowska Masa Krytyczna lub na fanpage’u Kraków Miastem Rowerów nie pojawiło się nowe ogłoszenie w tej sprawie. Również media alarmują w tej sprawie. Tylko w jednym przykładowym tygodniu zginęły: miejski arkus z Kurników, cube z Radzikowskiego i jeszcze inny góral spod Comarchu. Do tego cała masa innych, o których pewnie się nie dowiemy. Między bajki można wrzucić przekonanie, że giną tylko te najdroższe i najbardziej wypasione – złodzieje nie przebierają, kradną to co się sprzeda, a że ostatnio popyt na rowery jest duży…

Warto w związku z tym powtórzyć kilka praktycznych porad:
1. Są tylko dwa rodzaje zabezpieczeń rowerowych warte polecenia: u-locki (tzw. kłódki szeklowe) oraz grube łańcuchy z hartowanej stali. Nawet one nie dają nigdy 100% gwarancji bezpieczeństwa, ale stanowią największe wyzwanie dla złodzieja. Na zapięciu nie warto oszczędzać. Dobra reguła to przeznaczenie na zabezpieczenie nie mniej niż 10% wartości roweru. Zapięcia trzeba też umieć używać – ze stojakiem należy spinać ramę, a najlepiej także równocześnie przednie koło roweru.

2. Zawsze zapinaj rower, nawet gdy wchodzisz do piekarni czy apteki na 30 sekund. Każda chwila w której twój sprzęt stoi niestrzeżony jest okazją dla złodzieja. Dobrym sposobem na zapięcie roweru na chwilę jest tzw. o-lock – zapięcie tylniego koła. Warto go w ogóle używać jako dodatkowe zabezpieczenie wraz z u-lockiem, zawsze utrudni to trochę pracę złodziejowi.

3. Piwnica i ulica nie są najlepszym miejscem do przechowywania dwóch kółek. Jeśli chcesz mieć pewność, że rower będzie na miejscu rano gdy się obudzisz, najlepiej wygospodaruj dla niego miejsce w mieszkaniu. Jeśli zamierzasz trzymać rower na balkonie, to w żadnym razie nie może to być parter. Gdyby znalezienie bezpiecznego miejsca dla roweru nie było możliwe, przemyśl zakup składaka – zmieści się w przedpokoju czy w szafie.

4. Zapinając rower na ulicy staraj się by stał w możliwie ruchliwym miejscu. Oczywiście może w ten sposób wzbudzić zainteresowanie złodzieja, ale mało który zdecyduje się na siłowanie z zabezpieczeniami na oczach przechodniów. Z tym wiąże się oczywiście prośba – nie wahaj się ani chwili czy zareagować, gdy widzisz że ktoś podejrzanie obchodzi się z zapięciem roweru. W razie potrzeby dzwoń na Policję.

5. Niech twój rower wyróżnia się od innych. Nietypowy kolor czy charakterystyczne dodatki nie dają gwarancji bezpieczeństwa, ale zwiększają szansę, że w razie kradzieży rower się odnajdzie. Poza zapisaniem numeru ramy pamiętaj o wykonaniu kilku zdjęć swojego sprzętu na wszelki wypadek.

6. Gdyby niestety doszło do kradzieży, zawsze zgłaszaj sprawę na Policję. Policjanci nie lubią przyjmować takich zgłoszeń, psuje im to statystyki. Nie zdziw się też jeśli po dwóch tygodniach otrzymasz postanowienie o umorzeniu postępowania – to oczywiste, że poza tobą nikt nie będzie szukał twojego roweru. Czasem jednak zdarza się, że znajdzie się w likwidowanej przez Policję złodziejskiej „dziupli”. Skąd policjanci mają wiedzieć, ze to właśnie twój rower, jeśli nie zgłosiłeś kradzieży?

7. Nie kupuj roweru od osoby która nie jest w stanie wiarygodnie wskazać jego pochodzenia. Pozornie nie ma to związku z zabezpieczaniem się przed kradzieżą, ale jeśli zdamy sobie sprawę, że to popyt napędza podaż w tej branży, to jasne że unikając zakupu roweru z podejrzanego źródła, zmniejszasz ryzyko, że na czarny rynek trafi także twój.

Krakus i nowohucianin od urodzenia. Student Akademii Górniczo-Hutniczej, absolwent V Liceum Ogólnokształcącego. W 2008 roku podczas trzydniowych odwiedzin w Warszawie po raz pierwszy uczestniczył w Masie Krytycznej (akurat powstańczej). Po powrocie do Krakowa odnalazł krakowską masę i na trwale wkręcił się w działania Krakowskiej Masy Krytycznej i Inicjatywy Kraków Miastem Rowerów. Obecny przy tworzeniu Stowarzyszenia KMR od początku zajmując się wszystkim, co pisane, lądując w końcu na stanowisku sekretarza zarządu.

  • VAT

    Tylko Kryptonite!

  • Deltar

    Łańcuchy i U-looki Axa też są dobre :)

  • Widze, ze w reklame konkretnych marek idziecie/jedziecie. dobrym zniechecaczem jest tez oszpecenie roweru, np. oklejenie napisow firmowych i zrobienie roweru no logo / no name

    • VAT

      Szkoda roweru.
      Nie mówię, że wszystko Kryptonite jest super, ale mam 2 różne u-locki z tej firmy i nigdy nie martwię się o moje rowery.

  • ja mam lancuch od nich, i od 8 lat jestem spokojny o rower.

  • Deltar

    Dobrze jest też parkować przy gorzej zabezpieczonych rowerach ;)

  • to tez jest dobry pomysl ;)

  • tannat

    Niestety ale BARDZO CZĘSTO obserwuję rowery zabezpieczone w sposób niewłaściwy (no głupi po prostu: złapanie jedynie koła nie jest sposobem zapobiegającym kradzieży!). Używane są linki, które można przeciąć w 5 sekund

    Kilka ciekawych filmików:
    http://www.youtube.com/watch?v=oPDHPpnXPv8

    https://www.youtube.com/watch?v=6AdugFzCi24
    https://www.youtube.com/watch?v=rhPzF-hyC7Q

    i wiele innych…

    Do tego kształt wielu „stojaków” pozostawia wiele do życzenia, ale to inny temat (na szczęście to się zmienia)

  • Hubert

    Fajny pomysł z Gdańska na promowanie bezpieczeństwa rowerów: http://www.rowerowygdansk.pl/start,169,83.html

  • Należy się porządnie zapinać stosując u-locka lub hartowany stalowy łańcuch – inne zabezpieczenia łatwo sforsować co widać na naszym filmie: http://www.youtube.com/watch?v=WCigY06oF50

    Gdy już się kradzież zdarzy warto zgłosić ją bezpłatnie w naszej bazie.
    Dodatkowo można skorzystać z naszych porad: http://bazarowerow.org/jak_odzyskac_skradziony_rower.php

    Ułatwieniem w poszukiwaniu skradzionego roweru może być specjalna Wyszukiwarka ofert sprzedaży: http://bazarowerow.org/wyszukiwarka_ogloszen.php

  • Zapomniałem wspomnieć o chyba najważniejszym! Zanim kupicie rower ZAWSZE sprawdzajcie czy nie jest kradziony – można iść na policję i poprosić o sprawdzenie numeru ramy, można też sprawdzić w naszej bazie. Oczywiście nie w 100% jest to skuteczne ale uchroni nas przed problemami jednocześnie zmniejszając problem kradzieży

  • pkt. 6.
    2 tygodnie – tak długo? ;)
    Ja zgłosiłem kradzież we wtorek o 23:00, a w piątek już miałem list polecony o umorzeniu. Tak szybko działa krakowska policja.

    • Hubert

      Rzeczywiście najkrótszy czas prowadzenia tzw. „postępowania rejestrowego” wynosi 3 dni.

  • Ostatnio natknęłam się na dwa rowery „przypięte” za pomocą sprężyny naciągniętej na siodełka. Głupota ludzka nie zna granic.

  • Marek

    Punkt 4 – chybiony w moim przypadku –
    Zapinając rower na ulicy staraj się by stał w możliwie ruchliwym miejscu. Oczywiście może w ten sposób wzbudzić zainteresowanie złodzieja, ale mało który zdecyduje się na siłowanie z zabezpieczeniami na oczach przechodniów.

    Skradziono mi rower który zostawiłem przypięty (wprawdzie słabą linką ale tylko na 15 minut pod Galerią Krakowska) … co dalej? sprawa zgłoszona na policji – początkowo po 1 miesiącu umorzona…
    a po kolejnych 3 mies. otworzona ponownie – złapali złodzieje spod Galerii Krakowskiej – dostał wyrok za kradzież mojego i 30tukilku innych rowerów !!