Nowość: Towarower

Nowość: Towarower

Rowery cargo są relatywnie nowym „zjawiskiem” na naszych ulicach – w Krakowie można doliczyć się kilkunastu sztuk, a w całej Polsce zapewne kilkudziesięciu. Co rusz pojawiają też nowe inicjatywy z nimi związane, jak np. łódzka rowerowa kawiarenka czy krakowska Spółdzielnia Rowerowa.

Wśród nowości wymienić należy także istniejący od kilku tygodni Towarower, który reklamuje się jako pierwszy polski blog o rowerach cargo. Rzeczywiście w masie różnych rowerowych stron w polskim Internecie brak było podobnej pozycji. Jak dotąd sporo uwagi rowerom towarowym poświęcał chociażby Wolny Rower   i… my.
Jak pisze Autor Towarower:

Na blogu będę chciał dzielić się moimi obserwacjami na temat rowerów cargo, będę śledził rozwój tego segmentu ruchu rowerowego, pisał o producentach i modelach, szczególnie dostępnych w Polsce, a także próbował uzasadnić sens używania tego typu sprzętu w mieście.

Wyraźnie widać, że to dopiero początki i przede wszystkim układ graficzny bloga wymaga pewnego dopracowania, jednak z całą pewnością przyjdzie na to czas. Z zaciekawieniem będziemy obserwować i Was również do tego zachęcamy.

Wspólnie z Towarower mamy nadzieję, że rowerów cargo będzie sukcesywnie przybywać.

Kameleon – gad z grupy jaszczurek, słynący ze zdolności do zmiany ubarwienia, długiego języka i oryginalnych kształtów ciała (żródło: Wikipedia). Występuje w zielonym.

  • bardzo mi sie podoba slowo TOWAROWER. ciekawe czy wejdzie do slownika

  • Krzysztof Kozlowski

    Ja się tylko pytam gdzie to trzymać :)
    I pomijam zupełnie kwestie że nasze ddry są kompletnie nieprzystosowane do takiego zjawiska.

    • VAT

      Niektórzy twierdzą, że nasze DDRy w ogóle nie są przystosowane do zjawiska jakim jest rower ;) Mimo to całkiem sporo ludzi po nich jeździ.

  • trzymac mozesz w garazu jesli takowy posiadasz. ja mam, tam wiec go parkuje. mozna tez przypinac do latrni, znaku, stojaka rowerowego. mozna tez naciskac na spoldzielnie mieszkaniowa lub wspolnote, by postawila wiate dla rowerow, najlepiej zamykana i z odpowiednia przestrzneia na towarower.
    a nasze ddry az takie zle nie sa by sie po nich rowerem tego typu nie dalo poruszac. mnie jeszcze nigdzie nie spotkala przykra niespodzianka.

    masz oczywiscie racje, ze czasem gdzies jakis zonk sie moze zdarzyc i dlatego w wielu miejscach to sie nawet ciesze, ze nie ma infrastruktury rowerowej, bo wtedy moge spokojnie jechac rowerem towarowym po jezdni ulicy.

  • zeralda

    A jak z naszymi krawężnikami ? Z tego co widzę to chyba nie ma tam amora.

  • bo to holenderski rower a tam maja rowne drogi. poza tym ja lubie sztywne rowery. jezdzilem przez 3 lata po miescie z amortyzatorem i to dzieki niemu mialem najpowazniejszy wypadek. sprawdzalem na ile sobie moge pozwolic i nie udalo mi sie pokonac tego zaglebienia. nie zrazilo mnie to wydarzenie ani do roweru, ani do amortyzatorow. zwyczajnie przy kolejnym rowerze wrocilem do sztywnosci.

    • zibi22

      Co do krawężników. Dziś pomagałem pewnej pani która zaliczyła glebę na przejeździe z włóczków przez koścuszki na bulwary. Kto odebrał tą inwestycję zostawiając taki rów, w który wpada całe koło utrudniając zjazd z drogi? Owszem bardzo ładny chodniczek z kostki, ale widziałem jak co mniej sprawni starsi zatrzymują się tam stając centralnie na drodze i przeprowadzają rower. Namawiałem kobietę do pozwania zikitu za straty. Mam nadzieję że to zrobi.

      • a mozesz wyslac w tej sprawie do mnie oficjalnego maila mwojcik@zikit.krakow.pl
        postaram sie wyjasnic te sprawe i sprobowac zalac asfaltem ten „rów”.

      • VAT

        @Marcin Wójcik: Brawo! Gratuluję podejścia!

      • zibi22

        Proszę bardzo Marcinie. Wysłane.

    • zeralda

      @ Marcin Wójcik
      Od 10 lat jeździłem na full-u i zawsze mnie dziwiło Wasze zaangażowanie przeciw „głupim” +-2-3 cm wysokości krawężnika. Musiałem nabyć ostatnio tani rower (w nowym miejscu pracy durny administrator biurowca wymyślił zakaz wnoszenia rowerów). Padło na starą kolarkę i niestety wszelkie niedoróbki mocno odczuwam na swojej d….. Nosz kurcze w przeciągu ostatniego tygodnia musiałem 3 razy centrować koło i chyba przyjdzie mi kupić centrownicę (ciekawe jak sobie z tym radzą dziewczyny i ludzie bez smykałki do majsterkowania).
      Czeka Cię dużo pracy, żeby uświadomić Panom inspektorom nadzoru z Zikitu, żeby się przyłożyli do pracy…

      • @zeralda
        wszystkie krawezniki na przejazdach rowerowych powinny miec 0 cm i zdaje sobie sprawe, ze przekonianie odpowiednich pracownik ZIKiT moze nie byc latwe, ale sprobowac trzeba.
        co do centrowania. z pelnej amortyzacji wskoczyles na rower wyjatkowo czuly na nierownisci. ja np. jezdze na stalowych obreczach i 3 lat nie centrowalem kola, bo nie mam takiej potrzeby, choc zdarzylo mi sie mocno przydzwonic w jakis kraweznik lub dziure na dzrodze. poza tym kiedy nie masz hamulcow wykorzystujacych obrecz (np. hamulce bebnowe, albo poczciwa kontra) to nawet wahniete kolo ci nie bedzie sprawiac problemow