B. Kośmider: policzmy krakowskich rowerzystów!

B. Kośmider: policzmy krakowskich rowerzystów!

Przewodniczący Rady Miasta Krakowa Pan Bogusław Kośmider (PO) wystosował do Prezydenta Miasta interpelację z pytaniem o pomiary ruchu rowerowego:

„Miesiąc temu podczas wizyty w Gdańsku zapoznałem się m.in. z tamtejszymi rozwiązaniami rowerowymi. Moją uwagę zwróciło zwłaszcza liczenie rowerzystów, które w Gdańsku odbyło się już trzeci rok z rzędu, a w tym roku na 40 najważniejszych skrzyżowaniach. Badania realizowane są przez Biuro Rozwoju Gdańska we współpracy z Referatem Mobilności Aktywnej Urzędu Miejskiego w Gdańsku. Badanie prowadzone jest w szczycie porannym (w godzinach 7:00-9:00), oraz w szczycie popołudniowym (15:00-17:00), w jednym wybranym tygodniu w roku (zazwyczaj w trakcie jednego dnia, na wiosnę): we wtorek, w środę lub w czwartek. Każda relacja na skrzyżowaniu liczona jest oddzielnie. Nie wszystkie wybrane skrzyżowania posiadają infrastrukturę rowerową. Przeszkoleni obserwatorzy rejestrują każdy rower przejeżdżający daną ulicą, drogą rowerową lub skrzyżowaniem i określają kierunek jazdy. Dzięki uzyskanym wynikom pomiarów gdańscy urzędnicy rozbudowują i reorganizują infrastrukturę rowerową w bardziej przemyślany sposób, a regularność pomiarów pozwala ocenić, czy polityka inwestycyjna przynosi sukcesy tj. czy liczba rowerzystów zwiększa się z roku na rok i w jakim stopniu. Liczenie daje też podstawy do oceniania bezpieczeństwa poszczególnych rozwiązań, bowiem przykładowo sam wzrost liczby wypadków, czy kolizji z udziałem rowerzystów bez informacji o tym, jak w tym czasie wzrosła liczba rowerzystów nie daje nam informacji czy bezpieczeństwo ruchu drogowego się poprawiło, czy pogorszyło.


Uważam, że podobny, regularny cykl pomiarów natężenia ruchu rowerowego przydałby się także w Krakowie. Czy Pan Prezydent podziela moją opinię? Czy badania takie mógłby przeprowadzić np. Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu, lub podmiot zewnętrzny zajmujący się ruchem rowerowym na podstawie zlecenia z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu?”

Prezydent odpowiedział pod koniec lipca:
”Pomiary natężenia ruchu rowerowego są prowadzone corocznie na krakowskich skrzyżowaniach w ramach regularnych pomiarów natężenia ruchu drogowego, jako jedna z wyszczególnionych kategorii. Przeprowadzane pomiary obejmują godziny szczytu porannego (6:30 – 9:30) oraz szczytu popołudniowego (l4:00 – 17:00) z dokładnością do 15 minut i z uwzględnieniem kierunku jazdy. Utworzona w Zarządzie Infrastruktury Komunalnej i Transportu w Krakowie baza danych zawiera 303 skrzyżowania, z czego 244 skrzyżowania zmierzono w 2012 i 2013 roku zarówno w szczycie porannym, jak i popołudniowym. Z uwagi na ograniczone środki finansowe jednostka planuje przeprowadzać pomiary na wszystkich 303 skrzyżowaniach co 3 lata. Zapewnienie odpowiedniego planu finansowego w kolejnych latach umożliwi dalsze, regularne przeprowadzanie pomiarów w sposób umożliwiający wykonanie analizy porównawczej.”

1982, od urodzenia w Krakowie, Płaszów, Absolwent Wydziału Inżynierii Elektrycznej i Komputerowej Politechniki Krakowskiej. Związany ze Stowarzyszeniem Kraków Miastem Rowerów, oraz Stowarzyszeniem Przestrzeń-Ludzie-Miasto. Pierwsza publikacja na ibikekrakow: 17 marca 2010. Zainteresowania: - rowerowe BRD (edukacja, walka z mitami, SEWiK), - ruch pod prąd (animator akcji "Rowerem legalnie pod prąd"), - przewóz dzieci, - edukacja ws zanieczyszczeń, - promocja: Kraków na skróty, Rower mój środek transportu, - przyczepki, rowery cargo, rowerem na zakupy, rower i handel, - rowery w liczbach, statystyki, - zrównoważony transport (budżet), - sprzeciw wobec promowania i obligatoryjności kasków, - zmiana przepisów dla nietrzeźwych rowerzystów, - polityka parkingowa (w tym płatne parkowanie, parkowanie i handel), - transport zbiorowy,

  • jaros

    Chciałbym zobaczyć wyniki tych badań

    • Adam Łaczek

      KMR wystąpił o nie do ZIKiT. Myślę że do miesiąca będą :)

  • Mariusz

    Byłem ostatnio z rowerem Gdańsku. Echh, kiedy u nas tak będzie, cąłe miasto oszlakowane włcznie ze ściezką do sopotu i gdynii. ja już pomijam że każda wioska na pólnocy kraju ma swoją ścieżkę rowerową o d rozpoczęcia sie do zakończenia granic miejscowości. w Toruniu ściezka zaczyna się juz 20 km przed miastem. Ciekawe czy dożyję czasów zrobienia sciezki do Wieliczki lub Ojcowa…

    • Adam Łaczek

      Tyle że wiele z tych wiosek ma śmieszki, a nie DDR, więc nie przesadzajmy z tym chwaleniem. Oczywiście Gdańsk to nr 1 w Polsce i tu warto go chwalic, ale tam obok ilości idzie też jakośc

  • Krzysztof Kozlowski

    Ciekawe kiedy miasto wpadnie na zrobienie programu dla mieszkańców który by to program zainstalowany w komórkach zbierał i wysyłał dane o przejazdach i trasach którymi się poruszamy.
    Trochę dobrych chęci mieszkańców i mielibyśmy dokładne trasy przejazdów i nasilenia ruchu. Może wtedy dało by się szyć rozwiązania na miarę.

    • Adam Łaczek

      Nic byśmy nie mieli bo takie dane będą niewiarygodne. Nie obejmą osób starszych, czy tych bez smartfonów. Zresztą wyjdzie np że na Ruczaju taką aplikację zainstaluje 20% osób, a w Płaszowie np 5% osób i nie wiedząc jaki % osób to zainstalowało takie dane są nic nie warte. Są wręcz szkodliwe jeśli przedstawia się je jako obiektywne

  • robzrad

    A ja mam nadzieję, że miasto nie wpadnie na pomysł pisania (zapewne za duże pieniądze) takiej aplikacji, skoro jest już pełno darmowych (i często bardzo popularnych).

    • Krzysztof Kozlowski

      No tak zapomniałem że Kraków nie ma kilku uczelni technicznych które mogły by takie coś napisać wdrożyć i dać miastu do testów a potem sprzedać innym miastom gotowe rozwiązanie za sensowne pieniądze…

      Zapomniałem zupełnie że się nie do bo przecież znajomy Królika zaraz bu dostał 200k albo i lepiej za coś co średnio rozgarnięty student albo zakręcony licealista napisał by w kilka dni…. A jak by dostał tysiąc albo dwa to jeszcze na koniec zaklaskałby uszami.

      Ciekawe swoją drogą ile kosztuje wspomniane zliczanie ;)

      • robzrad

        Nawet nie chodzi o znajomego królika, tylko o to, że już są aplikacje używane przez miliony ludzi (a w Krakowie pewnie tysiące), więc wyniki z nich na pewno byłyby bardziej reprezentatywne niż z nowej , nieznanej aplikacji, którą zainstalowaloby w najlepszym razie kilkaset osób.

    • Adam Łaczek

      ja mam nadzieję że Kraków doczeka się liczników automatycznych jak np w Kopenhadze. To jest wiarygodne.

  • Nipsu

    Rowerzyści? W Krakowie? Panie, pokaż mi w Krakowie rowerzystę :)

  • zibi22

    a może rowerzyści liczyli by się sami? Gdyby zrobić portal na którym wpisywalibyśmy ilość spotkanych rowerzystów, czas jazdy i trasę przejazdu (jakieś tylko główne punkty) to łatwo zrobiłoby się jakieś ciekawe statystyki.

    • Adam Łaczek

      Znowu byłby to dowód anegdotyczny, ciekawostka. Trzeba byłoby się umówic na stanie w jakimś miejscu i liczenie np przez 30 min wszystkich to wtedy miałoby to większy sens

  • Krzysztof Kozlowski

    @robzrad o dwóch różnych rzeczach piszemy.
    Ty o aplikacjach do zapisu „osiągnięć” ja o apce zapisującej kilka punktów i sprawdzającej jak wyglądały dzienne przejazdy.

    Sens miała by jak używali by jej użytkownicy wszystkich grup.
    Aplikacji o których piszesz nie używają np. zazwyczaj użytkowniczka kom. zbiorowej :)