Już za 10 dni masowanie Nowej Huty

Już za 10 dni masowanie Nowej Huty

Jedno jest pewne – w lipcu krakowska Masa Krytyczna odwiedzi Nową Hutę i na pewno przejedziemy ul. Mogilską, która wciąż nie może się doczekać porządnej drogi dla rowerów. Jest też okazja przejechać ul. Łobzowską – 10 letnim symbolem urzędniczego, kontrapasowego „niedasie” – ale to już zależy od Was.

Głosować można do czwartku – 18 lipca 2013r, do godziny 18.
(kliknij, aby oddać głos)

Nowohucka Trasa Pomarańczowa


Rynek Główny – Sienna – Starowiślna – Dietla – Grzegórzecka – Al. Pokoju – Al. Jana Pawła II – Bulwarowa – Al. Solidarności – Al. Gen. Wł. Andersa – Marii Dąbrowskiej – Al. Jana Pawła II – Mogilska – Lubomirskiego – tunel pod KCK (św. Rafała Kalinowskiego) – Szlak – Łobzowska – Dunajewskiego – Szczepańska – Rynek Główny (rowery w górę!)

Nowohucka Trasa Fioletowa

Rynek Główny – Sławkowska – Basztowa – Pawia – tunel pod KCK (św. Rafała Kalinowskiego) – Wita Stwosza – Lubomirskiego – Mogilska – Al. Jana Pawła II – Pl. Centralny – Al. Gen. Wł. Andersa – Gen. T. Bora-Komorowskiego – Dobrego Pasterza – Al. 29-Listopada – Warszawska – Basztowa – Sławkowska – Rynek Główny (rowery w górę!)

Głosujcie i przybywajcie! Do zobaczenia na masie – 26 lipca pod Adasiem o godz. 18. :)

  • pabblo

    Pomarańczowa !

  • Artur

    A dlaczego masy nie organizuje się w sobotę albo niedziele? W Budapeszcie robią w sobotę i zobaczcie jakie tłumy ;]

    • Patryk

      Bo w KrK nie chodzi o to żeby jak najwięcej rowerzystów miało szansę wziąć udział co by było logiczne w sobotę (w sobotę pojechałbym chętnie, w piątek po 18 dopiero kończę pracę) tylko żeby zablokować ulice kolumną wtedy kiedy jest największy ruch czyli w piątek po pracy i powkurzać jak najwięcej kierowców i ludzi w autobusach. To jest profesjonalne zrażanie społeczeństwa do rowerzystów ;[

      • Mariusz

        I jedyna opcja żeby ktoś mógł ich zauważyć

      • Artur

        Myślę tak samo, i dlatego właśnie wrzuciłem to zdjęcie. Ja ze względu na to, że masa jest organizowana w najgorszym możliwym czasie wiem, że nigdy nie wezmę w niej udziału… Co innego, kiedy ktoś wreszcie się zastanowi i zorganizuje ją w sobotę albo niedzielę. Jak chce się kogoś to czegoś zachęcić, to nie można go demotywować, a motywować…

      • Slawi

        Witajcie. Macie rację, ale z drugiej strony patrząc:
        1. Jest możliwe raz w miesiącu tak zorganizować sobie pracę, aby wyjść wcześniej (ewentualnie poprosić kogoś o zastępstwo, a potem to odpracować).
        2. W sobotę i niedzielę często wielu z nas jest na różnych wyjazdach, koncertach, festynach, zlotach, kursach, itp. itd.
        3. Jeśli drogi są puste i mniej osób nas widzi to nie osiągamy w pełni naszego celu. Nie chcemy aby nas lubili i „nosili na rękach”, tylko zrozumieli nasze postulaty oraz problemy. Uważam, że każdy myślący jest w stanie to zrozumieć i wybaczyć krótkie niedogodności (zwróćmy uwagę jak długą jedziemy poszczególnymi odcinkami – są to minuty).
        4. Z założenia manifestacja ma być widzialna i nikt zdroworozsądkowy nie robi jej kiedy nikogo nie ma na ulicy.
        5. Budapeszt ma prawo robić „masówkę” według swojego uznania, a Kraków według swojego. Nie zawsze musimy wszystko kopiować. Nie wiemy też czy przypadkiem na Węgrzech nie ma jakiś dodatkowych warunków, dla których masówka odbywa się właśnie w ten dzień (np. pozwolenie policji).

      • Klemens

        Masa ma na celu zademonstrowanie, że rowerzyści są częścią normalnego (a nie rekreacyjnego ruchu), dlatego normalny dzień tygodnia jest jak najbardziej właściwy na tą demonstracje.

        W Budapeszcie jest (a raczej było, bo tam MK już nie będzie, ponieważ mają ciągłą masę każdego dnia) tak wielu uczestników dlatego, że tam po prostu jest o wiele więcej rowerzystów. W KRK na Święcie Cyklicznym, gdy przejazd odbywał się niedzielę zebrało się ~3k osób.

  • salicjo

    POMARAŃCZOWA:)))

  • amrac

    Zdecydowanie pomarańczowa, choć, z uwagi za pewne na odległość od rynku przejazd po NH to niestety tylko jakieś 20% no ale ostatecznie to nie wycieczka krajoznawcza :)