Czy samochód to zabójcza broń?

Czy samochód to zabójcza broń?

Przy okazji kolejnego „nicsięniestało” Jacka Kurskiego, szumu wokół ustawy o odblaskach i dyskusji o bezpieczeństwie w Krakowie, wpadłem na pomysł zrobienia szybkich obliczeń na podstawie danych z netu: w Polsce jest zarejestrowanych 500tys. sztuk broni palnej i ponad 18 milionów samochodów. W 2012 odnotowano 400 przestępstw z użyciem broni, w tym 30 morderstw. W 2011 natomiast w wypadkach samochodowych ucierpiało 49 tysięcy osób, w tym 4200 zginęło.

Powyższe dane dają: 0,0008 zdarzenia na sztukę broni (0,00006 morderstw na szt), i 0,003 ofiary wypadków na jeden samochód, w tym 0,0002 śmiertelne.

Podsumowując: przeciętny samochód jest 3,75 raza bardziej niebezpieczny od broni palnej, jeśli chodzi o wszelkie zdarzenia i 3,33 raza, jeśli chodzi o zdarzenia ze skutkiem śmiertelnym. A aut w Polsce jest ponad 36 razy więcej niż sztuk broni.

Ale oczywiście to nie samochód i nie broń są winne tych zdarzeń, ale ich użytkownicy, rzadziej okoliczności niezależne.

Broń palna wymaga pozwolenia, do otrzymania którego wymagane jest ukończenie 21 lat, niekaralność, odbycie testów psychologicznych i lekarskich, zdanie egzaminu i przedstawienie wiarygodnego powodu dla jej posiadania (ochrona własna, łowiectwo, sporty strzeleckie itd.). Osobiście jestem zwolennikiem szerokiego dostępu do niej, ale to zupełnie inna sprawa.

Żeby jeździć samochodem wystarczy w Polsce mieć 18 lat, coś widzieć, odbyć niezbyt długi kurs oraz zdać egzamin, podczas którego zwykle nie opuszcza się miasta. Nie znam osoby, która by zaprzeczyła stwierdzeniu, że prawdziwa nauka jazdy rozpoczyna się dopiero po otrzymaniu prawa jazdy.

Hejter i cyklista. Twórca fanpage'a "Krakowskie Niedasie - Produkt Regionalny".

  • Adam Łaczek

    Piękne obliczenia :)

  • raj

    Myślę, że właśnie dlatego, ze w Polsce obowiązuje szereg wymienionych w tekście warunków, aby móc uzyskac pozwolenie na broń, takie obliczenia dla Polski są IMHO niemiarodajne.
    Ciekawy jestem jak by wypadły dla kraju gdzie dostęp do broni jest równie powszechny jak do samochodów (a może nawet odwrotnie :)) czyli dla USA…

  • deltar

    Popadamy tutaj w demagogię. Porównywanie broni palnej i samochodu jest pozbawione sensu. I czego ma dowodzić ten artykuł? Że broń palna jest mniej zabójcza niż samochód? Należy mieć tu na uwadze jedną bardzo istotną rzecz, mianowicie domyślne zastosowanie narzędzia. Broń palna służy do zabijania, samochód służy do transportu.

    • VAT

      Myślę, że główna myśl tego tekstu jest następująca: zarówno broń, jak i samochód rodzi przede wszystkim wielką odpowiedzialność. Tymczasem jeśli chodzi o aua mamy systemową nieodpowiedzialność. Ryzyko z tego tytułu ponoszą piesi i rowerzyści – płatne życiem i zdrowiem.

    • buraczek

      Artykuł dowodzi temu, że samochód mimo tego że nie służy do zabijania, jest bardziej zabójczy od broni palnej.

  • hubert

    Nie jestem pewien czy uwzględniona w obliczeniach liczba przestępstw z użyciem broni zawiera tylko te z użyciem broni zarejestrowanej.
    Przypuszczalnie w większości wypadków komunikacyjnych samochody są zarejestrowane, więc te obliczenia nie budzą wątpliwości.

  • Patryk

    Czekam na artykuł potępiający alkohol bo jego spożywanie jest bardziej zabójcze od samochodów i broni palnej, a jakoś wszyscy grzeją na potęgę. Ideolo można dorobić do wszystkiego.