New York, New York

New York, New York

Nowy Jork często kojarzy się z żółtymi taksówkami, oraz szerokimi ulicami wypełnionymi po brzegi autami. Jednakże Nowy Jork parafrazując słowa poniższej piosenki to również miejsce, które inspiruje i gdzie nie boją się realizować marzeń. Tym razem pomyślano o ulicach, które mają stać się sferami publicznymi na miarę XXI wieku.

Wyznaczenie celów dla ulic

Wydział Transportu miasta Nowy Jork (NYCDOT) pod koniec 2012 roku wydał raport, aby pokazać, czemu mają służyć nowoczesne ulice. Miasta muszą wyznaczać dla nich nowe cele, jeżeli mają one służyć potrzebom dynamicznej i rosnącej tkanki miejskiej. Powinny one rozwiązywać problemy wypadków samochodowych, natężenia ruchu, słabo funkcjonującej komunikacji miejskiej, złej infrastruktury rowerowej, oraz przestrzeni, która jest niegościnna dla pieszych. Celami głównymi stały się bezpieczeństwo, służenie wszystkim użytkownikom oraz kreowanie przestrzeni publicznej.

Mierzenie realizacji celów wskaźnikami

Nie wystarczy jedynie wyznaczyć celów, należy wiedzieć jak mierzyć sukces w ich wdrażaniu, oraz jak dokładnie rozumieć powyższe hasła. NYCDOT używa określonych wskaźników do oceny projektów ulic, i na ich podstawie pokazuje postęp we wdrażaniu bezpiecznych, przyjaznych i ekonomicznie konkurencyjnych stref. Efektywność ulic w Nowym Jorku mierzy się za pomocą: ilości wypadków wśród kierowców, pieszych i rowerzystów; ilości samochodów, pasażerów komunikacji miejskiej, rowerzystów, i użytkowników przestrzeni publicznej; prędkości ruchu, pozwalając mu przemieszczać się nie za wolno, ale też nie za szybko; witalności ekonomicznej, włączając w to wzrost wartości sprzedaży; satysfakcji użytkowników; oraz korzyści dla środowiska i zdrowia publicznego.

Ulice Nowego Jorku w praktyce

NYCDOT zaprezentowało przykłady realizacji celów w praktyce wraz z efektem ich wdrożenia. Poniżej można zobaczyć zdjęcia z nowojorskich ulic według poszczególnych zagadnień wraz z oryginalnym opisem z katalogu.

Bezpieczne ulice

Największy nacisk położono na organizacje poszczególnych ciągów ruchu, czyli uproszczenie skrzyżowań, stworzenie dedykowanych jezdni dla rowerów i dla skręcających kierowców oraz stworzeniu przestrzeni dla pieszych.

Bezpieczenstwo 1          Bezpieczenstwo 2

Przestrzeń publiczna

Ulice Nowego Jorku nie służą jedynie funkcji przemieszczania ludzi i towarów. W takim zagęszczonym mieście ulice i chodniki są miejscami służącymi do spotkań, relaksu, czy czerpania przyjemności z przebywania w miejscu publicznym.

Przestrzeń publiczna 1         Przestrzeń publiczna 2

Komunikacja miejska

Pomimo tego, że większość nowojorczyków korzysta z komunikacji miejskiej, to autobusy były jednymi z najwolniejszych w całym USA. NYCDOT wprowadził system SBS (Select Bus Service) na strategicznych liniach, który obejmował: płatność na przystankach, wymianę pasażerów trzema parami drzwi, buspasy i nadanie im priorytetu dla sygnalizacji.

Komunikacja publiczna 1           Komunikacja publiczna 2

Płynny ruch

Zmiany w tym obszarze wprowadzono poprzez znaki, zmiany geometrii ulic i czas poszczególnej sygnalizacji. Natężenie ruchu zmalało, a czas przejazdu był bardziej przewidywalny, ograniczając jednocześnie nadmierną prędkość

Płynność ruchu 1          Płynność ruchu 2

Polityka parkingowa

Wprowadzono regulacje w kwestii parkowania oraz odpłatność w celu ograniczenia czasu pozostawiania aut. Zmniejszenie czasu postoju o 10-20% może mieć ten sam efekt, co wyznaczanie setek dodatkowych miejsc parkingowych i dodatkowo pozytywnie wpływa na płynność ruchu.

Polityka parkingowa 1         Polityka parkingowa 2

Planty, strefa parkingowa i Aleja Mogilska

Z jednej strony widać, że dyskusja, którą prowadzimy w Krakowie nie odbiega znacząco od powyższych zagadnień. Przegłosowana strefa parkingowa na Grzegórzkach i Starym Podgórzu, czy planowana reorganizacja ruchu wokół plant (w oryginalnej propozycji) są przykładami, że staramy się, choć nieśmiało, wprowadzać światowe modele. Z drugiej jednak strony pytanie, które mnie nurtuje to, kiedy doczekamy się strategicznego dokumentu, który będzie definiował te rozwiązania, jako standard i będzie odniesieniem dla wszystkich użytkowników?

Ulica Mogilska, dla przykładu, stałaby się aleją na miarę XXI wieku już w momencie projektowania. W tej kwestii wiele zależy od wizji włodarzy miasta, ponieważ dzięki dobrym przykładom można szybko zbudować świadomość społeczną i poparcie dla tego kierunku działań. Istotne aby zmiany były kompleksowe i konsekwentnie wdrażane, a nie prowizoryczne i wyrywkowe, ponieważ brak efektu da tylko satysfakcję i argumenty przeciwnikom zmian, a miasto na tym straci.

 

Urodziłem się, studiowałem, mieszkam z rodziną i pracuję w Krakowie. To wystarczające powody, aby dbać o jak najlepszą jakość życia w grodzie Kraka. To od nas zależy w jakim mieście będziemy mieszkać, ponieważ to my to miasto tworzymy. Miasto to nie drogi, czy mury, miasto to ludzie i rowery!

  • Adam Łaczek

    Super mają te grafiki. Szkoda że u nas nikt takich nie zrobi i nie zrobi badań by móc je zrobic np. na Nowej Krupniczej

    • Sebastian Ociepka

      Stworzenie mierzalnych ram dla określenia funkcji ulic ma fundamentalne znaczenie. Wówczas można na podstawie obiektywnych wyników pokazać korzyści, bądź negatywne skutki projektów. Po stworzeniu tych ram nie trzeba dyskutować nad każdą z ulic osobno. Zgadzam się z Tobą, że niestety przyjdzie nam pewnie poczekać na rozwój takiego modelu w Krakowie :(

  • Kasia Gaca

    Nowego _Y_orku? Litości. Co następne? San _Franciszek_? Nowy _Jersey_?

  • chlopaki, a moze trzeba zrobic to dla miasta. zaproponowac wskazniki, chocby te nowojorskie i sprobowac namowic miasto by zaczelo prowadzic pomiary i analizowalo dane. kto jak nie my wskazemy miastu wlasciwa droge.

    • Sebastian Ociepka

      No to może trzeba to dodać do Kontraktu 100 rozwiązań…?

  • Hmm, racja. Proszę potraktować to jako zwykłą pomyłkę.

  • Sebastian Ociepka

    Nie rozumiem tego komentarza skoro akurat miasto New York posiada polski odpowiednik, właśnie w postaci Nowego Jorku: http://encyklopedia.pwn.pl/index.php?module=haslo&id=3948850

  • mg

    Amerykanie są niezwykle praktyczni, ich opracowania rysunkowa są niezwykle atrakcyjne.
    Pomyśleć że w NY postaciowano uprościć skrzyżowania, a oni tam generalnie maja tylko proste skrzyżowania, ze światłami lub 4-way stop. Byłem świadkiem jak 2 osoby zdecydowały się tam ponownie kierować samochodem, po przerwie spowodowanej traumą doznanej w Polsce, bo tam jeździ się łatwiej.
    Fakt ze gdzieniegdzie, aby pojedzić rowerem trzeba podjechać samochodem, ale w dużych miastach są ścieżki rowerowe a w luźniejszej zabudowie pomimo braku chodników są za to ścieżki rowerowe.