Zmiany w organizacji ruchu wewnątrz II obwodnicy

Zmiany w organizacji ruchu wewnątrz II obwodnicy

Dzisiaj w samo południe odbyła się konferencja prasowa przedstawicieli UMK i ZIKiT w sprawie zmian w organizacji ruchu wewnątrz drugiej obwodnicy. Trzeba przyznać, że  może być to milowy krok w ograniczaniu i porządkowaniu ruchu w Centrum.

Zmiany dotyczące ruchu samochodowego idą w bardzo dobrym kierunku. Jest to zrealizowanie koncepcji sektorowej organizacji ruchu, eliminującej tranzyt międzydzielnicowy z wnętrza drugiej obwodnicy. Dzięki temu ruch samochodów może zmniejszyć się nawet o połowę i poprawi funkcjonowanie komunikacji miejskiej.

Co do zmian dotyczących rowerzystów:

1/ Mają pojawić się nowe kontrapasy. Przeglądając na szybko mapkę dotyczy to m.in. Studenckiej, Garncarskiej czy Łobzowskiej (tutaj jednak należy pamiętać o problemie z nieszczęsnym przewężeniem).

2/ Na wewnętrznym pasie I obwodnicy, po usunięciu stamtąd samochodów, ma pojawić się dwukierunkowa droga rowerowa. Niestety, w mniemaniu urzędników jest to wystarczający powód do zakazu ruchu rowerów parkiem. Z tym problemem będziemy się musieli zmierzyć, bowiem należy pamiętać także o ruchu rekreacyjnym czy godzinach, w których pieszych na plantach jest po prostu mało (wieczór/poranki).

3/ Wygląda na to, że ruch rowerów na ul. Grodzkiej pozostanie, choć przekonamy się o tym dopiero po szczegółowych konsultacjach.

Dzisiejsza konferencja zaczynała dopiero konsultacje projektu. Spotkanie z rowerzystami ZIKiT zaplanował ma 22 kwietnia, natomiast 30 kwietnia w Sali Obrad RMK odbędzie się Forum Mobilności, na które zaproszeni są wszyscy mieszkańcy. Już teraz sugerujemy zaznaczyć sobie tę datę w kalendarzu.

Zachęcam do zapoznania się z prezentacją ZIKiT oraz samym projektem.

Krakus i nowohucianin od urodzenia. Student Akademii Górniczo-Hutniczej, absolwent V Liceum Ogólnokształcącego. W 2008 roku podczas trzydniowych odwiedzin w Warszawie po raz pierwszy uczestniczył w Masie Krytycznej (akurat powstańczej). Po powrocie do Krakowa odnalazł krakowską masę i na trwale wkręcił się w działania Krakowskiej Masy Krytycznej i Inicjatywy Kraków Miastem Rowerów. Obecny przy tworzeniu Stowarzyszenia KMR od początku zajmując się wszystkim, co pisane, lądując w końcu na stanowisku sekretarza zarządu.

  • Tak na dobrą sprawę to dopuszczenie rowerów na Plantach do tej pory jest tylko „na krzywy ryj” – w tym sensie, że nie ma zakazu poruszania się po samych alejkach, ale co z przejazdem przez kolejne ulice – św. Anny, Franciszkańską, Sławkowską, Szczepańską, Tomasza itp? Tam trzeba zgodnie z przepisami zsiadać lub niezgodnie z przepisami przejeżdżać przez przejścia dla pieszych, bo przejazdów nie wytyczono. Aż dziwne, że nikt tam do tej pory łapanek na rowerzystów nie organizował. Nowa organizacja mogłaby być więc de facto lepsza, zapewniając ciągłość w miejsce rozglądania się co jedzie/kto idzie przed przejazdem przez uliczki.

  • Wszystko pięknie, tylko z tego wynika, że ruch jednokierunkowy będzie również dotyczył… autobusów :/ Co z „502”, „304” i innymi? Wylecą poza I obw.? :/

    • rbk

      Autobusy będą poruszały się dwukierunkowo po torowisku.

  • zastanawiam sie dlaczego to rowerzysci musza tlumaczyc spoleczenstwu nie swoje pomysly, w dodatku nie najszczesliwsze pomysly Platforma Komunikacyjna Krakowa

  • Bartek Pietrzyk to ze masz na swojej drodze przejazd rowerowy nie zwalnia Cie z zachowanbia szczegolnej ostroznosci i rozgladania sie czy cos jedzie i mogloby zagrozic Twojemu bezpieczenstwu, to po pierwsze.
    po drugie, o czym juz nikt nie wspomina przy okazji bicia piany na temat nowej organizacji ruchu wokol Plant, jak na te nowa droge rowerowa ma wjechac rowerzysta jadacy ulica lubicz i chcacy kontynuowac jazde ul. basztowa. dzis jedzie normalnie po jezdni, ale jak bedzie ddr to bedzie mial obowiazek jechac droga rowerawa. jak ma na nia bezpiecznie wjechac? na to pytanie twocy tego pomyslu nie potrafili nam odpowiedziec

  • Marcin Wojcik A czy ja coś takiego piszę? Teraz masz tylko przejście dla pieszych – trzeba rozejrzeć się, czy nie idzie SM/Policja, czy nie jedzie cokolwiek, po czym NIELEGALNIE przejechać – lub zsiąść z roweru, za 100 m zsiąść jeszcze raz, i jeszcze raz, i jeszcze raz… Z tego, co widzę, w projekcie ZIKiT ta droga rowerowa miałaby z kolei pierwszeństwo przed uliczkami (biegłaby obwodnicą).

  • perspektywa objazdu rowerem obwodnicą wokół Plant-nadkładanie drogi- raczej zniechęca niż zachęca do korzystania z niej, nie sądzicie?

    • tptak

      Nie. Owszem, gdybym musiał spod Kościoła Mariackiego pod Sukiennice jechać przez Rondo Ofiar Katynia – byłoby to zniechęcające. A w tej sytuacji trzeba by było dokładnie policzyć, ale czy nadkładałoby się więcej niż 0,5km na całym obwodzie? Nie jest to zniechęcająca ilość. Plus trzeba wziąć pod uwagę, że w przypadku jazdy na drugą stronę Rynku można pojechać zwyczajnie przez Rynek.
      Co prawda mało jeżdżę w tym rejonie, ale jeszcze nie znalazłem sobie sytuacji, w której lepiej byłoby jechać Plantami niż przez Rynek – zazwyczaj jeżdżę na trasie Bronowice-Rondo Mogilskie.

    • Bartek

      Ja jeżdżę od Długiej do Starowiślnej i chętnie bym skorzystał z obwodnicy gdy by nie było tam korków i narwanych kierowców. Często jeżdżę plantami ale wysokie krawężniki i masa pieszych zmierzających na dworzec skutecznie utrudnia ruch.

      • Na plantach nie ma wysokich kraweznikow, a na odcinku o ktorym piszesz, az tak tragicznie na jezdni tez nie jest.

  • Bartek Pietrzyk z tymi przejsciami to nie jest tak oczywiste jak piszesz, bo wymalowane sa tylko na kilku ulicach: na Slawkowskiej, sw. Anny, Franciszkanskiej, Poselskiej, a wiec nie co 100 m i nie na wszsytich ulicach przecinajacych Planty.

  • Ale w takim razie jeżeli walczyć o ruch na Plantach, to w cywilizowany sposób – z wytyczeniem przejazdów obok przejść dla pieszych. Jak już pisałem, obecnie swoboda jazdy rowerem po Plantach jest dość iluzoryczna i bazuje na nieegzekwowaniu przepisów o przejściach. Wystarczyłaby solidna akcja SM/policji, żeby posypały się mandaty na prawie wszystkich uliczkach przecinających Planty – a jest ich sporo.

  • [Kaszmir] Marcin Wojcik > pytanie-krytyka nie była skierowana do Was i zdecydowanie to nie Wy powinniście obrywać za pomysły urzędników. Cieszy, że będzie lepiej dla rowerów, sam nieraz jeżdżę więc rozumiem problemy. Natomiast liczyłem, że będzie to zorganizowane tak, że zwolnione pasy jezdni zostaną np. do dyspozycji autobusów + rowerzystów.

  • nie, nie trzeba bo TAM JEST STREFA ZAMIESZKANIA więc tych pdp właściwie nie powinno być wcale. Wyjątek- Francszkańska i Szpitalna

  • Marcin Wojcik I tam właśnie byłyby konieczne przejazdy, bo obecnie jest partyzantka.

  • Chodzi mi o stan obecny – są wymalowane i oznakowane pionowo przejścia, więc de facto przejazd nie jest legalny. Jeżeli ma być mowa o zmianach na Plantach, warto byłoby to uregulować, jeżeli rowery mają tam się sensownie poruszać.

  • Platforma Komunikacyjna Krakowa nie jestem przekonany, ze bedzie lepiej dla rowerzsytow, wyzej napisalem o problemie polaczenia ruchu rowerowego z ul. Lubicz z nowa droga dla rowerow. a z tego co wiem to autobusy pozostana, beda jezdzic po torowisku

  • Dodaj jeszcze Tomasza – na Google Street View widzę tam znaki i pasy. Czyli jadąc od powiedzmy Barbakanu do Coll Novum zsiadasz na Sławkowskiej, Tomasza i Anny. Mało na tak krótkiej trasie?

  • Jeszcze co najmniej Tomasza, Sienna, Szpitalna. To już byłoby minimum siedem.

  • na Tomasza juz tych pasow nie ma, bo jest nowa nawierzchnia z kostki, data zdjecia na street view to wrzesien 2009
    a tak w ogole to juz prawei 20 lat temu Marcin Hyła w ksiazeczce Miasta dla Rowerów nie dla samochodow, proponowal aby wszystkie przejscia dla pieszych na przedluzeniu Plant byly wyniesione, tak by to samochody musialy zwolnic.

  • [Kaszmir] Marcin Wojcik > też prawda, tym gorzej dla pomysłu. Co do autobusów – oby oby, choć obawiam się że może to zwiększyć korki tramwajowe.

  • Bartek Pietrzyk przeciez Ci wymienilem wszystkie ulice z wymalowanymi przejsciami jest ich tylko 4 a Ty sie upierasz, ze sa na wszystkich. jak jedziesz po plantach to nie masz obowiazku widziec znakow pionowych ulicy poprzecznej, skoro nie ma namalowanej zebry, to dla Ciebie jadacego po plantach to wcale nie jest przejscie dla pieszych

  • Wolałbym nie prowadzić o tym dyskusji z patrolem. W tych miejscach albo musiałoby nie być znaków pionowych PdP albo musiałyby być przejścia połączone z przejazdami, najlepiej coś na kształt toucan crossing. Sam zgadzasz się, że są minimum cztery problematyczne miejsca. Jak dodać miejsca, gdzie są same znaki pionowe, jest ich jeszcze więcej.

  • toucan crossing to swietne rozwaizanie, ale nie ma go w naszych przepisach. na razie mozemy o nim zapomniec. a z powodow o ktorych pisalem ja i Grzegorz Konrad Marek ani SM ani policja nikogo za jezdzenie w tych miejscahc o ktorych piszesz nie mandatuje. zauwaz tez, ze policja poruszajaca sie po plantach samochodem tez w tych miejscach nie wysiada z radiowozu i go nie przepycha, a przeciez im tez nie wolno jezdzic po przejsciach

  • A co im rowery na Plantach przeszkadzają? Miejsca jest na tyle, że się wszyscy zmieszczą. Ja akurat uwielbiam jeździć Plantami (robię to wolno i ostrożnie, aby nikomu nie zrobić krzywdy).

  • Rafał Terkalski

    Ta DDR mogłaby być jednokierunkowa, w kierunku przeciwnym niż kierunek ruchu samochodów. W drugą stronę ruch w ruchu ogólnym. A docelowo po jakiejś przebudowie pas rowerowy – pas dla aut – torowisko – DDR

  • możesz przejechać obok przejścia – to jest legalne :)

  • autobusy będą się poruszały na zasadzie PATa – po torowisku – informacja z pierwszej ręki ;)

  • Marta Noga

    Tak, w tej chwili nie wyobrażam sobie skrętów z DDR w prawo na zewnątrz Plant…

  • Deltar

    Dwukierunkowa ddr na II obwodnicy nie jest dobrym pomysłem ponieważ w niektórych miejscach wjazd na nią będzie manewrem trudnym i ryzykownym np. od ul. Lubicz o czym ktoś już wyżej wspominał. Zwolniony pas najlepiej zmienić w szeroki kontrapas. W ten sposób bezproblemowe będą lewoskręty na zewnątrz obwodnicy. Ktoś chcący skręcić np. w ulicę studencką będzie mógł się spokojnie zatrzymać, upewnić się że nie jedzie tramwaj/autobus i wykonać manewr. W tym samym czasie osoba jadąca na wprost nie będzie musiała zwalniać albo się zatrzymywać, bo miejsca będzie dość. Co do jazdy zgodnie z „prądem” to myślę, że spokojnie można się poruszać w ruchu ogólnym. Dobrym rozwiązaniem byłby pas rowerowy, który uporządkował by nieco przestrzeń. Mógłby to być pas rowerowy z linią przerywaną, widziałem takie w Holandii, na który można wjechać samochodem.

  • krakós

    30. kwietnia to kiepski termin na konsultacje!

  • Michał

    Może mi ktoś powiedzieć jak studenci mają dojechać do Collegium Novum, Witkowskiego i Minus, jeśli nie Plantami? Od Straszewskiego są schody, a od Wiślnej i Jagiellońskiej wertepy i zakaz wjazdu.

  • Krzysztof Nil Ryba

    Z informacji jakimi dysponuję wynika jednak, że na Grodzkiej również planowany jest zakaz ruchu rowerów. Czy Michał Pyclik może to potwierdzić?

  • IMHO przejazd Plantami, a przejazd I obwodnicą to niewielka różnica, choć to nie znaczy, że jestem za zakazem czegokolwiek. Ja Plantami nie lubię jeździć bo alejki nie zawsze mają optymalny przebieg, a snują się po nich ludzie z psami, zakochani, pijaczki i włażą pod koła. A jak się komuś spieszy to przecież przejedzie przez środek Starego Miasta, a nie będzie zasuwał po Plantach, nie?

  • omg, czy wszystkim trzeba tłumaczyć, że czasami niektórzy po prostu chcą pojechać wolniej między drzewami?

  • „choć to nie znaczy, że jestem za zakazem czegokolwiek” – czy czegoś nie zrozumiałeś?

  • Dużo gorszym problemem teraz jest moim zdaniem Grodzka. Nie rozmieniajmy się na drobne.

  • no to po co lać o tym wodę…

  • Eeee bo FB to jedno wielkie lanie wody? Bo chciałem dodać swoje 3 grosze? Bo mogłem? Wyluzuj proszę…

  • ja luźny jestem, tylko jak już słyszę takie głosy, przez które ktoś może pomyśleć „no w sumie czemu nie” to dostaję uczulenia ;)

  • A ja częściej słyszę głosy „ci rowerzyści to wiecznie niezadowoleni, nie ma sensu nic dla nich robić bo i tak im się nie spodoba”. Dlatego sugeruję umiar i odpuszczenie niektórych spraw.

  • akurat w tym konkretnym przypadku nie byłbym zły gdyby nic nie zrobiono :)

  • masz prawo do takiego zdania :)

  • Sebastian Łączny

    Czy ja dobrze widzę kontrapas na Michałowskiego i Garncarskiej? :)

  • Tadek St

    Przejazd na skróty powinien być przez ulice wokół Rynku, z dodatkowymi kontrapasami. Planty służą do spacerów, często ludziom starszym, rodzicom z dziećmi, im rowerzyści przeszkadzają. Piesi mają absolutny priorytet w takich miejscach, także w najbardziej prorowerowych krajach, gdzie wiele parków ma obszary zamknięte dla rowerzystów. Poza tym nie zawsze nakrótsza trasa jest najszybsza. Lepiej jechać rowerem płynnie niż bez przerwy zwalniać i skręcać z powodu pieszych. Także tutaj akurat wyjątkowo będę bronić pomysłu ZIKiTu.

    • VAT

      Z czego wcale nie wynika, że rowerzyści są dla pieszych jakimś zagrożeniem. Gdyby nie głupia propozycja ZIKiT nikt sam by nie wpadł na pomysł zakazywania tam ruchu rowerów.