Społeczeństwo zyskuje 68 gr za każdy kilometr przejechany na rowerze!

Społeczeństwo zyskuje 68 gr za każdy kilometr przejechany na rowerze!

Zazwyczaj mówiąc o korzyściach z jazdy na rowerze skupiamy się tylko na tych indywidualnych. Np. wśród dorosłych jeżdżących rowerem codziennie wykazano zmniejszenie śmiertelności o 30%, a dzieci, które jeżdżą na rowerze do szkoły mają prawie 10% lepszą sprawność, niż koledzy, którzy chodzą pieszo lub są przewożeni w samochodach.

W 2008 roku Kopenhaga podjęła inicjatywę opracowania metodologii analizy kosztów i korzyści wynikających z budowy infrastruktury rowerowej. Obliczono koszty i korzyści wynikające z ruchu rowerowego zarówno dla społeczności jako całości, jak i dla samego rowerzysty. W równaniu uwzględniono takie czynniki jak koszty transportu, bezpieczeństwo, komfort, markę miasta, rozwój turystyki, czas transportu i zdrowie. Po uwzględnieniu wszystkich tych czynników okazało się, że każdy kilometr przejechany rowerem przynosi społeczeństwu zysk netto w wysokości prawie 0.68 PLN (org. 1,22 DKK), jednocześnie każdy kilometr przejechany samochodem oznacza dla społeczności straty netto w wysokości 0.38 PLN (org. 0,69 DKK).  Najważniejsze korzyści społeczno-gospodarcze z jazdy na rowerze osiągamy w sektorze zdrowia publicznego. Zmniejszamy koszty leczenia i zwiększamy przychody z podatków w wyniku mniejszej liczby chorób. Społeczno-ekonomiczne korzyści dla zdrowia i życia są w przypadku jazdy na rowerze siedem razy wyższe od kosztów wypadków. Obliczono też korzyści dla samego rowerzysty, któremu każdy kilometr przejechany rowerem przynosi zysk netto w wysokości 1.96 PLN (org. 3.52 DKK).

Ile dajesz miastu?
W 2013 mamy 251 dni pracy, co daje 502 podróże do/z pracy.
Tabela: roczne zyski/straty dla społeczeństwa wynikające ze sposobu poruszania się do/z pracy.

Dystans [km] rowerem [PLN] autem [PLN]
1 341 -193
2 681 -385
3 1022 -578
4 1363 -771
5 1704 -963
6 2044 -1156
7 2385 -1349
8 2726 -1542
9 3066 -1734
10 3407 -1927

Pochwalcie się zatem ile mieszkańcy Krakowa zyskali na Was?

PS. Pamiętajmy, że np. koszty opieki zdrowotnej w Polsce są z pewnością niższe więc w naszych warunkach ten zysk z jazdy na rowerze dla społeczeństwa jest zapewne mniejszy. Z drugiej strony przez fatalną jakość naszego powietrza koszty, które generują kierowcy będą prawdopodobnie wyższe niż w przypadku Kopenhagi.

Od urodzenia w Krakowie. Absolwent Wydziału Inżynierii Elektrycznej i Komputerowej Politechniki Krakowskiej. Związany ze Stowarzyszeniem Kraków Miastem Rowerów, oraz Stowarzyszeniem Przestrzeń-Ludzie-Miasto. Pierwsza publikacja na ibikekrakow: 17 marca 2010. Zainteresowania: - rowerowe BRD (edukacja, walka z mitami, SEWiK), - ruch pod prąd (animator akcji "Rowerem legalnie pod prąd"), - przewóz dzieci, - edukacja ws zanieczyszczeń, - promocja: Kraków na skróty, Rower mój środek transportu, - przyczepki, rowery cargo, rowerem na zakupy, rower i handel, - rowery w liczbach, statystyki, - zrównoważony transport (budżet), - sprzeciw wobec promowania i obligatoryjności kasków, - zmiana przepisów dla nietrzeźwych rowerzystów, - polityka parkingowa (w tym płatne parkowanie, parkowanie i handel), - transport zbiorowy,

  • VAT

    Jedna uwaga: to proste przemnożenie odległości przez kasę nie oddaje tego, że najbardziej szkodliwe są podróże samochodem na krótkie dystanse.

    • Adam Łaczek

      Tą tabelę dodałem tak orientacyjnie, by uświadomić ludziom że te 68 gr/km rocznie daje olbrzymie zyski dla miasta

    • Nipsu

      Nie dość że to ogromna szkoda dla środowiska, gdyż zimny silnik chodzący na „ssaniu” wydziela spore ilości szkodliwych gazów w porównaniu do silnika rozgrzanego, to jeszcze jest to szkoda dla właściciela, bo taki samochód „wiecznie niedogrzany” wcina mnóstwo paliwa, nie mówiąc już o przyspieszonym zużyciu silnika. Dlatego jak widzę gdy sąsiad jedzie 3km samochodem do kiosku po zapałki w środku lata to zastanawiam się co się dzieje z tym światem.

  • lukasz

    Czy w zysku netto społeczeństwa są też uwzględnione niewydane pieniądze na paliwo czy to tylko zysk z opieki medycznej, ochrony środowiska itd?

    • Adam Łaczek

      Ale jak nie wydasz kasy na paliwo to jest to Twój zysk,a nie społeczeństwa :)

      • lukasz

        To fakt, choć możnaby zaryzykować stwierdzenie, że z zaoszczędzonych pieniędzy lokalne społeczeństwo też skorzysta, i to bardziej niż wowczas gdy wlejesz je do baku:)

      • Adam Łaczek

        Tak to prawda. Ale te zaoszczędzone pieniądze równie dobrze możesz wydać np na 2 tygodniowe wakacje w Egipcie :)
        Ale tak patrząc ogólnie to masz rację: częsc osób kupi sobie wczasy w Egipcie, TV plasmową etc. ale częśc częściej wyjdzie na kawę do miasta, wystawę, czy coś innego co napędzi lokalną gospodarkę.
        Pytanie tylko jak to przeliczyc na konkretny zysk skoro nie wiemy ile osób zdecyduje się na wczasy w Egipcie, a ile kupi coś w Krakowie?

  • Karolina

    Mam pytanie, przeprowadziłam się i nie znam Krakowa po drugiej stronie Wisły;) Jaka będzie najlepsza trasa rowerowa z prokocim szpital do centrum, okolice hala targowa, czy jest inna opcja niż ruchliwą Wielicką?

    • Adam Łaczek
    • Zeb

      Od szpitala wzdłuż Wielickiej po prawej stronie (jadąc do centrum) jest chodnik z dopuszczoną jazdą rowerem. Za ul. Prostą warto uciec z chodnika w ul. Gersona i przez Bieżanowską przeskoczyć na ul. Kolejową i przedostać się wydeptaną ścieżką pomiędzy ul. Balickiego a Prokocimską. Za pocztą polską w prawo tunelem pod torami na ul. Gromadzką i dalej do DDR wzdłuż Kuklińskiego, Klimeckiego, Kotlarskiej jesteś przy galerii Kazimierz skąd już niedaleko do hali targowej.

      • Karolina

        Dziękuję, muszę spróbować, można by też za mostem Kotlarskim, jechać wzdłuż Wisły, Halicką i do Grzegórzeckiej dojechać Siedleckiego, tak żeby jeżdżenie rowerem nie było tylko praktyczne ale i przyjemne.

    • oleg

      Ja bym polecał bardziej wiadukt NAD torami w płaszowie. Co prawda rower trzeba będzie wnieść na własnych barkach na dość pokaźne schody, i dalej o tej porze roku może być błoto, gdyż kawałek jedzie się po drodze ziemnej/szutrowej, ale na lato jest to bardzo przyjemna trasa – ciekawa, urozmaicona, nietypowa i z ładnymi widokami z wiaduktu oraz na Bagry:)

      dokładna lokalizacja: https://maps.google.pl/maps?hl=pl&ll=50.029742,19.998931&spn=0.000891,0.002642&t=h&z=19

      trafić łatwo nie jest, ale warto poszukać:)

  • VAT

    Po przemyśleniu dochodzę do wniosku, że płacenie za jazdę na rowerze miałoby sporo sensu. Wcześniej nie przyszło mi to do glowy. Trzeba poważnie forsować taki postulat.

    • zuzanna

      Pan płaci, Pani płaci, Państwo płacą… tzn kto ma płacić i komu? ;)

  • nie mówcie że zysk, bo przyjdzie Rostowski i powie, że podatek się należy…

  • Maciek O

    Adam Łaczek i jego statystyki :)
    Ta oszczędność i strata to w stosunku do czego? Do nie korzystania z auta i roweru, korzystania z komunikacji, czy nie wychodzenia z domu? Jeśli rower jest na plus, a auto na minus to co oznacza zero?

    • Adam Łaczek

      To nie moje statystyki a Urzędu Miasta Kopenhagi i to raczej do nich pytania. Może zero to komunikacja publiczna?

  • Trzeba doliczyć ekwiwalent energetyczny dla rowerzysty

  • Radosław Obara ale zysk ma społeczeństwo więc to ono musiałoby płacic :)

  • spookojnie, Pan Rostowski coś wymyśli :)

  • Radosław Obara To dlatego Prezydent Majchrowski tak stara się zniechęcac ludzi do jazdy rowerem … boi się nowego „rowerowego Janosikowego” :)

  • amidar

    Masakra…. miasto na mnie zaoszczędziło w zeszłym roku 10200zł. Może się upomnieć…. o tą kasę?, chociaż lepiej nie bo skarbówka pewnie naliczy mi podatek od oszczędności…

  • Od zysku zapłacimy podatek.

  • Pingback: W UE rowery popularniejsze od aut | miastamaniak | lepsze życie. w mieście.()