Mogilska – czyli coś tu śmierdzi…

Mogilska – czyli coś tu śmierdzi…

Czy wiecie, iż w Krakowie mamy już czyste powietrze? Normy stężeń  zanieczyszczeń nie są przekraczane, a mieszkańcy mogą oddychać pełną piersią nie bojąc się o swoje zdrowie. Nie, nie, to nie jest jakieś sci-fi i rok 2030, czy 2050. To najprawdziwsza teraźniejszość, tyle, że… widziana oczami urzędników.

Jak udowodnić, iż w centrum miasta zanieczyszczeń i problemu nie ma pomimo, iż stacje pomiarowe znajdujące się w tym obszarze niejednokrotnie pokazują przekroczenia norm rzędu 200, 300, a nawet 800%!? Wyłączyć je, jak zdawać by się mogło sugeruje prezydent tłumacząc, iż stacja pokazująca najwyższe wartości „fałszuje rzeczywistość”? Ależ nie, jest prostszy sposób, wystarczy wziąć dane z… innego miejsca i uogólnić na całe miasto.

Nie do wiary? Wystarczy zaglądnąć do raportu oddziaływania na środowisko dla inwestycji „Przebudowa linii tramwajowej na odcinku ul. Mogilska – Plac Centralny – CA HTS – Ujastek – Kocmyrzowska – Wzgórza Krzesławickie wraz z systemem sterowania ruchem”. Zapewne wiele osób korzysta na co dzień z ulicy Mogilskiej, jadąc rowerem, tramwajem, czy autem, albo przechodząc tamtędy na piechotę. Jaka jest rzeczywistość każdy widzi: Mogilska to w większości zwarta zabudowa śródmiejska oraz wąski pas drogowy, co sprzyja kumulowaniu się zanieczyszczeń oraz utrudnia przewietrzanie.

Przy ocenie oddziaływania inwestycji na stan zanieczyszczenia powietrza, dla śródmiejskiego obszaru miasta jakim jest ulica Mogilska, bynajmniej nie przeprowadzono badań zanieczyszczenia powietrza w tym rejonie. Jako dane wejściowe przyjęto za to pomiary… wykonane na stacji zlokalizowanej w zupełnie innym obszarze miasta, tj. w Nowej Hucie, przy ulicy Bulwarowej. Stacji, która od lat pokazuje najmniejsze stężenia zanieczyszczeń (!). Znajduje się ona w obszarze znacząco odmiennym od śródmiejskiej ulicy Mogilskiej, z dala od centrum miasta, bez zwartej zabudowy, a okolica charakteryzuje się odmiennym natężeniem ruchu kołowego.

Aby zobrazować, jakie różnice mogą występować pomiędzy poszczególnymi obszarami, porównano dane pomiarowe z dwóch stacji. Drugą jest stacja przy Al. Krasińskiego, znajdująca się w niewielkiej odległości od centrum Krakowa, w bardziej zwartej zabudowie niż ul. Bulwarowa. Porównanie to zaprezentowane zostało poniżej.

tabela – stężenie dwutlenku azotu na terenie miasta Krakowa w poszczególnych latach [µg/m3]

2007

2008

2009

2010

2011

2012

Kraków – Aleja Krasińskiego

61

65

70

70

73

71

Kraków – Nowa Huta

30

30

31

31

29

29

Mogilska - wykres NO2tabela – stężenie pyłu zawieszonego PM10 na terenie miasta Krakowa w poszczególnych latach [µg/m3]

2007

2008

2009

2010

2011

2012

Kraków – Aleja Krasińskiego

81

x

x

79

77

x

Kraków – Nowa Huta

59

60

60

x

x

56

Mogilska - wykres PM10 tabela – stężenie tlenków azotu na terenie miasta Krakowa w poszczególnych latach [µg/m3]

2007

2008

2009

2010

2011

2012

Kraków – Aleja Krasińskiego

203

238

244

244

251

231

Kraków – Nowa Huta

64

69

66

65

67

61

Mogilska - wykres NOxNa potrzeby raportu oddziaływania na środowisko, dla całej inwestycji przyjęto dane dt. tła zanieczyszceń, ze stacji znajdującej się przy ul. Bulwarowej. Mimo, iż przedmiotowa inwestycja obejmuje swoim zasięgiem znaczny obszar miasta różniący się znacznie pod względem zabudowy, a wartości stężeń zanieczyszczeń dla poszczególnych obszarów miasta znacząco się różnią.

Również problem ochrony przed hałasem został potraktowany z olbrzymim pobłażaniem. Raport oddziaływania na środowisko dla przedmiotowej inwestycji jednoznacznie stwierdza, iż na odcinku ulicy Mogilskiej zlokalizowanym w obszarze śródmiejskim, w 2007 roku znacząco przekroczone były normy hałasu. Przy dopuszczalnym poziomie natężenia hałasu wynoszącym 65 dB w dzień oraz 55 dB w nocy, podczas pomiarów notowano wartości rzędu 68,2 dB w dzień oraz 62,1 dB w nocy. Co więcej, raport ten pokazuje, iż również po zakończonej inwestycji normy te nadal będą przekroczone, a inwestor przewiduje wzrost natężenia ruchu w kolejnych latach, co skutkować będzie wzrostem poziomu hałasu.

Zgodnie z decyzją o środowiskowych uwarunkowaniach dla inwestycji, sposobem na przeciwdziałanie temu zjawisku ma być zastosowanie tzw. cichej nawierzchni, które to jednak nie pozwoli ograniczyć hałasu w zadowalający sposób. Aby to uczynić, konieczne są więc również inne działania, jak np. ograniczenie natężenia ruchu w przedmiotowym miejscu. Taką możliwość zakłada również przedmiotowa decyzja, która obliguje inwestora do przeprowadzenia pomiarów 18 miesięcy po zakończeniu inwestycji i w celu spełnienia norm umożliwia wprowadzenie strefy ograniczonego użytkowania. Czy więc ZIKiT nie wyleje dziecka z kąpielą? Może okazać się, iż za kilka lat zamiast pięknej śródmiejskiej ulicy będziemy mieli betonową pustynię, na której i tak będzie trzeba sztucznie ograniczać natężenie ruchu….

 

Od urodzenia w Krakowie. Absolwent Wydziału Inżynierii Elektrycznej i Komputerowej Politechniki Krakowskiej. Związany ze Stowarzyszeniem Kraków Miastem Rowerów, oraz Stowarzyszeniem Przestrzeń-Ludzie-Miasto. Pierwsza publikacja na ibikekrakow: 17 marca 2010. Zainteresowania: - rowerowe BRD (edukacja, walka z mitami, SEWiK), - ruch pod prąd (animator akcji "Rowerem legalnie pod prąd"), - przewóz dzieci, - edukacja ws zanieczyszczeń, - promocja: Kraków na skróty, Rower mój środek transportu, - przyczepki, rowery cargo, rowerem na zakupy, rower i handel, - rowery w liczbach, statystyki, - zrównoważony transport (budżet), - sprzeciw wobec promowania i obligatoryjności kasków, - zmiana przepisów dla nietrzeźwych rowerzystów, - polityka parkingowa (w tym płatne parkowanie, parkowanie i handel), - transport zbiorowy,

  • aldona

    Nieźle kombinują w tym mieście żeby wyciągnąć kolejne euro z unijnej kasy na „zrównoważony transport” – po krakowsku oczywiście. Widać, że urzędnicy ZIKiT i firemki, którym zlecają te quasi opracowania nie cofną się przed żadnym kłamstwem, naginaniem faktów, osobliwą interpretacją przepisów, danych i faktów, by przewalić jak największą kasę. A zdrowie mieszkańców? A na co komu w mieście mieszkańcy!?

  • Paweł

    ZIKiT powinien się teraz z tego ostro tłumaczyć. W najlepszym dla nich przypadku powinni uśrednić poziomy zanieczyszczeń ze stacji w Krakowie choć faktycznie można by argumentować, że ze względu na otoczenie dane z alei Krasińskiego będą najbardziej reprezentatywne. Dobrze, że ZIKiT nie wzięli poziomu zanieczyszczeń z Puszczy Niepołomickiej…

  • Zależy co przyjmiemy za Nową Hutę – jeśli dzielnicę XVIII to rzeczywiście, ale jeśli założenie urbanistyczne dzielnicy mieszkaniowej to już jest krańcowa.

  • Yap, potwierdziam – miałem na myśli ścisłą Hutę. Doskonale wiem, że za Bulwarową jest jeszcze spory kawałek Krakowa :P przy czym tam już kompletnie nie ma ścisłej zabudowy, a o to się tutaj rozchodzi

  • buraczek

    „Mogilska – czyli coś tu śmierdzi…” – Raczej pachnie… prokuratorem.

  • Czas zatrudnić prawników, którzy sprawdzą podstawy prawne inwestycji miejskich. Wszystko to jest finansowane z naszych pieniędzy.