Czy obwodnica ochroni nas przed smogiem?
Ilustracja: epSos.de
Licencja ilustracji: Creative Commons LicenseUznanie autorstwa 3.0 Polska (CC BY 3.0 PL)

Czy obwodnica ochroni nas przed smogiem?

Politycy przekonują, że wystarczy wybudować obwodnice, a problem zanieczyszczeń pochodzących od samochodów minie. Czy rzeczywiście?

Wymowny jest przykład Los Angeles: miasto można swobodnie objechać siecią autostrad, ale nie uczyniono nic by zniechęcić kierowców do wjazdu autem do miasta. Dodatkowo robiono wszystko, by po mieście autami jeździło się coraz wygodniej i szybciej. Skutek jest taki, że zanieczyszczenia pochodzące od samochodów wzrosły, a miasto doczekało się nawet nazwy „smogu typu Los Angeles”. Obwodnice nie zadziałały.

W ostatnich latach GDDKiA zbudowała i wyremontowała kolejne fragmenty obwodnicy Krakowa:
– w 2008 oddano wyremontowany odcinek A4 od Węzła Opatkowickiego do Węzła Balice I, podniesiono przez to standard zachodniej obwodnicy Krakowa
– w 2009 otwarto zbudowany fragment A4 na odcinku Węzeł Wielicka – Węzeł Bieżanów (obwodnica południowa)
– w 2009 otwarto zbudowany łącznik Wieliczka-Tarnów na węźle Wielickim (obwodnica południowa)
– w 2010 otwarto zbudowany fragment S7 na odcinku Węzeł Bieżanów – Węzeł Rybitwy (obwodnica wschodnia)
– w 2011 otwarto zbudowaną DK 94 na odcinku Węzeł Radzikowskiego – Węzeł Modlnica (obwodnica północna)

Niestety za budową obwodnicy nie poszły działania zmierzające do ograniczenia ruchu w centrum. Dodatkowo zachęcano kolejnych kierowców do wjazdu do śródmieścia poprzez kolejne inwestycje drogowe. Już obecnie przejazd środkiem Krakowa zajmuje często mniej czasu, niż objazd tej trasy po obwodnicy. Mimo, że część aut skorzystała z nowych odcinków obwodnicy, to wskutek indukcji drogowej ich miejsce w mieście zajęły kolejne. Tylko w latach 2008-2012 na Alejach Trzech Wieszczów natężenie ruchu samochodowego wzrosło o 12%, przez co w śródmieściu znacznie zwiększyło się stężenie trującego dwutlenku azotu (NO2). Nowe odcinki obwodnicy nie spowodowały zmniejszenia zanieczyszczeń, a jeśli miasto nie zmieni polityki transportowej to efekt kolejnych fragmentów obwodnicy będzie równie mizerny. Zresztą rola tranzytu jest i tak przeceniana, bo stanowi on zaledwie kilka procent ruchu, który wjeżdża do miasta.

Równie popularne jest hasło, że rozbudowa dróg poprawia sytuację także komunikacji miejskiej, która po lepszych drogach może szybciej jeździć, co zwiększa jej atrakcyjność w oczach pasażerów. Gdyby tak było, to największe miasta USA miałyby najpopularniejsze i najlepsze sieci komunikacji zbiorowej. Tymczasem jest dokładnie odwrotnie: rozbudowa dróg w pierwszej kolejności zwiększa atrakcyjność jazdy samochodem, co powoduje odpływ pasażerów komunikacji miejskiej do szybszych samochodów. Skutek jest taki, że na pustych liniach autobusowych i tramwajowych zmniejszana jest częstotliwość połączeń… Spirala zmniejszenia atrakcyjności komunikacji zbiorowej nakręca się i w efekcie odpływają kolejni pasażerowie. Wszystko to przyczynia się jednocześnie do pogorszenia jakości powietrza.

Nie wymyślajmy więc koła na nowo: taktyka rozbudowy dróg w mieście nigdy nie zmniejszy zanieczyszczenia powietrza, a obwodnice pomogą tylko wtedy, gdy równolegle zajmiemy się zmniejszaniem przepustowości dróg prowadzących do śródmieścia.

Od urodzenia w Krakowie. Absolwent Wydziału Inżynierii Elektrycznej i Komputerowej Politechniki Krakowskiej. Związany ze Stowarzyszeniem Kraków Miastem Rowerów, oraz Stowarzyszeniem Przestrzeń-Ludzie-Miasto. Pierwsza publikacja na ibikekrakow: 17 marca 2010. Zainteresowania: - rowerowe BRD (edukacja, walka z mitami, SEWiK), - ruch pod prąd (animator akcji "Rowerem legalnie pod prąd"), - przewóz dzieci, - edukacja ws zanieczyszczeń, - promocja: Kraków na skróty, Rower mój środek transportu, - przyczepki, rowery cargo, rowerem na zakupy, rower i handel, - rowery w liczbach, statystyki, - zrównoważony transport (budżet), - sprzeciw wobec promowania i obligatoryjności kasków, - zmiana przepisów dla nietrzeźwych rowerzystów, - polityka parkingowa (w tym płatne parkowanie, parkowanie i handel), - transport zbiorowy,

  • Deltar

    Teoretycznie po domknięciu północnej obwodnicy aleje 29 listopada i trzech wieszczów powinny zostać zawężone do przekroju 2×2 przy czym jeden z pasów to bus/taxi pas.

    • Adam Łaczek

      Tak jak Zakopiańska po ukończeniu obwodnicy południowej? :)
      Miasto planuje rozbudowę 29 Listopada … znajdą jakieś wytłumaczenie. W Los Angeles też znaleźli więc i nasi nie będą gorsi

      • Nipsu

        Dokładnie. Tam jest jeszcze sporo miejsca, można spokojnie z tego zrobić 2×4 albo i więcej :)

      • aldona

        na 29 List proponuję kilkanaście pasów ruchu. Niestety tę chora logikę proponuje też radny miejski Jaśkowiec i jeszcze mówi, że to dla dobra mieszkańców Prądników! za takich dobrych wujków, to ja dziękuję!

    • rafał

      Możliwe, że fragment POK od DK7 do DK94 odciąży nieco aleje, ale na fajerwerki bym nie liczył (oczywiście poza pozbyciem się TIR-ów z odcinka Opolska-wyjazd z Krakowa).
      Uspokoić na dobre ten trakt będzie można dopiero po wybudowaniu III obwodnicy. W godzinach szczytu, to same busy i autobusy, robią tam niezły Sajgon, a co dopiero samochody :)

      • Adam Łaczek

        Odciąży na kilka lat, a potem: „każde 10% powiększonej przepustowości dróg daje po czterech latach 9% wzrostu ruchu.”

  • zibi22

    Co to jest „indukcja drogowa”. Nie mogę znaleźć na sieci?
    Co do obwodnicy ja nie mam wątpliwości że jest potrzebna. Wolałbym mieć parę metrów obwodnicy niż nowy stadion, ale całkowicie zgodzę się że należy równocześnie ograniczać wjazd zwłaszcza ciężkich pojazdów.

  • Miłosz

    Problemem nie jest przepustowość dróg w mieście, ruch lokalny nigdy nie zostanie przeniesiony na obwodnice, z zwiększenie przepustowości zmniejszy korki, a co za tym idzie emisję spalin.
    Problem tkwi w tym, iż budowa obwodnic miała/ma na celu przeniesienie tranzytu poza miasto, lecz ze względu na wprowadzenie opłat za korzystanie z nich (viaTOLL) skutecznie się kierowców do tego zniechęca.