Będzie lepiej? O stałym procencie budżetu na rowery
Ilustracja: grotos
Licencja ilustracji: Creative Commons LicenseUznanie autorstwa 3.0 Polska (CC BY 3.0 PL)

Będzie lepiej? O stałym procencie budżetu na rowery

Kilka dni temu informowaliśmy, że dzięki wysiłkom radnego Pawła Ścigalskiego udało się zabezpieczyć niespełna 2 miliony złotych na infrastrukturę rowerową w Krakowie. To niewiele – fakt – jednak budżet miasta jest w tym roku bardzo szczupły i w zasadzie ogranicza się do spłacania gotowych inwestycji (pomińmy szczegóły…) i dokończenia rozpoczętych. Jedyna poważna inwestycja planowana na ten rok to ul. Mogilska.

2 miliony złotych to oczywiście o wiele mniej niżby się nam marzyło i o wiele za mało, by sprawnie rozbudowywać sieć dróg rowerowych w Krakowie. Rozwiązaniem, jakie proponowaliśmy miejskim radnym to przeznaczanie stałego procenta wydatków na transport na infrastrukturę rowerową.

W 2013 roku ponad 720 mln zł zostanie przeznaczone na transport, z czego ponad 420 mln zł na transport zbiorowy. Kraków nie posiada szczegółowych badań udziału w ruchu rowerzystów, jednak można z dużym zapasem powiedzieć, że wynosi on ponad 3%. Łatwo policzyć, że gdyby z wszystkich wydatków na transport przeznaczyć odpowiedni procent na infrastrukturę rowerową wychodzi 20 milionów z hakiem. O takiej kwocie faktycznie przeznaczonej na rowery możemy w Krakowie tylko pomarzyć (rekord, zgodnie z moją wiedzą i pamięcią, to 5,3 mln zł w zeszłym roku), chociaż…

Właśnie dzisiaj wspomniany już radny Ścigalski złożył w Radzie Miasta Krakowa projekt uchwały kierunkowej (dla laików: taka uchwała wyznacza kierunki działań dla Prezydenta Miasta – sama w sobie nie stanowi prawa), zakładający przeznaczanie 0,3% wszystkich wydatków budżetu Miasta na rozwój infrastruktury rowerowej w Krakowie.

Wydatki budżetu na 2013 rok opiewają na 3,5 mld złotych, więc ten niewielki procent dawałby 10 mln złotych. Więcej niż kiedykolwiek, a trzeba pamiętać że tegoroczny budżet jest „kryzysowy”.

Co musi się stać, żeby to zaistniało i zadziałało?

Po pierwsze Rada Miasta musi przyjąć uchwałę. To wydaje się proste, bo projekt złożył radny większościowego klubu, a krakowska Platforma Obywatelska często pomagała rowerzystom.

Po drugie, i to wydaje się bardziej problematyczne, prezydent Majchrowski musi wykazać się odrobiną dobrej woli i uchwałę zrealizować. Przykład uchwały kontrapasowej, pokazuje, że sukces w Radzie Miasta nie musi się wcale przekładać na rzeczywistość… Pomóc może stale rosnąca Masa Krytyczna i Święto Cykliczne – podczas tych wydarzeń można gołym okiem zobaczyć, że rowerzystów jest naprawdę dużo.

Krakus i nowohucianin od urodzenia. Student Akademii Górniczo-Hutniczej, absolwent V Liceum Ogólnokształcącego. W 2008 roku podczas trzydniowych odwiedzin w Warszawie po raz pierwszy uczestniczył w Masie Krytycznej (akurat powstańczej). Po powrocie do Krakowa odnalazł krakowską masę i na trwale wkręcił się w działania Krakowskiej Masy Krytycznej i Inicjatywy Kraków Miastem Rowerów. Obecny przy tworzeniu Stowarzyszenia KMR od początku zajmując się wszystkim, co pisane, lądując w końcu na stanowisku sekretarza zarządu.

  • Pomysł piękny… ale nie wierzę w powodzenie. Istnieje jeszcze inna możliwość: miasto doprowadzi do powstania specjalnego Wydziału Inwestycji Rowerowych… i wtedy ten dział „pochłonie” takie i nawet dużo większe pieniądze.

  • Marcin Dzierwa

    Może ruszmy najpierw z odśnieżaniem tych, które już są?

  • Andrzej Doliński

    Podzielam obawy Wojciecha, bo to jest bardzo częsta praktyka. Pożyjemy, zobaczymy.

  • Wojciech Tadeusz Bednarski: bez przesady. Od czterech lat kasa w budżecie na rowery jest. Nie żeby duża, ale jest i jeśli już jest, to jest wykorzystywana.
    Marcin Dzierwa: to już zupełnie inny temat ;) Zawsze możesz dzwonić do MPO – gdzieś podawany był numer

  • zgodnie z (antysmogowym) planem 10-letnim około 10 mln zł rocznie już teraz mamy zapewnione. czy chodzi kolejne 10 mln?

  • Przyznam się bez bicia, że nie czytałem jeszcze tego planu antysmogowego. Nie potrafię powiedzieć jak będę ze sobą współgrać te dwa dokumenty, ale one powstawały zupełnie w inny sposób i nie mają ze sobą powiązania. Pytanie czy ewentualne pieniądze mogą zaspokoić na raz uchwałę i plan antysmogowy…

  • to „antysmogowe” to tylko luźne założenia w dodatku nie miasta tylko województwa i nie mające mocy wykonawczej

  • no dokładnie tak mi się wydawało, więc się nawet z czytaniem nie śpieszę ;)

  • zibi22

    Może nałożenie kar na Kraków coś pomoże
    http://www.twojapogoda.pl/wiadomosci/111970,polska-truje-na-potege-bedzie-kara
    Tak kończy się polityka pro-samochodowa w mieście. Może jak trzeba będzie zapłacić kary to wkońcu ktoś pomyśli.

    • Jakub Stępak

      Kara będzie płacona z budżetu centralnego. Żeby to doszło do miasta musiałyby iść jakieś mocne naciski z rządu.

  • vrr

    miasto powinno outsourcować te sprawy w ręce odpowiednich ludzi a nie urzędników. Oczywiście ktoś by to nadzorował i ktoś by za to dostawał pieniądze ale nie na zasadzie „zamówmy ekspertyzę wpływu Jowisza na ruch rowerowy w północnym Krakowie” za milion złotych u wujka.

    • Jakub Stępak

      Niestety póki co NGOsy muszą zasuwać siłą własnego entuzjazmu…