Masowy rok 2012

Masowy rok 2012

Za nami kolejny rok wspólnego masowania. Jaka była tegoroczna masa i czym różniła się od poprzedniej?

Liczniejsza
wykres1
Liczba uczestników pięła się w górę aż miło. We wrześniu, dzięki Waszej aktywności w przyciąganiu znajomych, było nas aż 660! Ale nie wolno nam spocząć na laurach, bo to wciąż dwukrotnie mniej, niż w Łodzi, czy Warszawie. O tym, że mamy potencjał na półtoratysięczny przejazd świadczy tegoroczne Święto Cykliczne.

Ciemniejszy kolor na wykresie to liczba uczestników w 2011. Cały słupek obrazuje frekwencję w 2012 r. Średnia liczba uczestników w 2012 r.: 270.

Bardziej kulturalna

Rower to coś więcej, niż pojazd – to także rowerowy styl życia. Dlatego na kwietniowej masie przebieraliśmy się w stylu cycle chic, po czerwcowej poszliśmy wspólnie do kina, a po sierpniowej – do muzeum. Gdzie macie ochotę wybrać się następnym razem?

Dalekosiężna
wall
W 2012 r. przejechaliśmy razem ponad 150 km, odwiedzając także odleglejsze rejony Krakowa – Bieńczyce, Mistrzejowice, Wolę Duchacką i Ruczaj. Czterokrotnie jechaliśmy wzdłuż nieprzyjaznych rowerzystom Alej Trzech Wieszczów. Trzykrotnie (II, V, XI) tematem Masy była ulica Mogilska, której przebudowa może rowerowo odciąć Nową Hutę. Pięciokrotnie pojechaliśmy na południową stronę Wisły, najczęściej przez Most Grunwaldzki. Z krakowskich mostów nie odwiedziliśmy tylko dwóch – Nowohuckiego i Wandy. Ale wszystko przed nami :)

Oczytana

Nieodłącznym elementem przejazdów stała się Masówka, nasza masowa gazetka. Piszemy w niej o sprawach dla rowerzystów ważnych, szczególnie w kontekście trasy przejazdu. Archiwalne wydania Masówki są dostępne pod tym adresem.

Ponadto specjalnie dla Was zebraliśmy wszystkie relacje, głosowania i komentarze z poprzednich mas. Miłego oglądania :)

foto: wolny rower

  • zuzanna

    Bardziej kulturalna:
    W Krakowie jestesmy przeciez!!! Kultura (nie tylko drogowa :P) musi byc! moze w przyszlym rokku teatr.. uliczny?

    Na lato/wiosne fajnie by bylo zrobic wielki rowerowy piknik na Bloniach!

  • Juliusz

    Gratuluję aktywności. Im nas więcej na drogach tym lepiej. Rekordowa toruńska Świetlna Masa Krytyczna w sierpniu 2012 zgromadziła 700 uczestników. Przeciętnie jedzie 300- 500 osób. Pozdrawiam z Piernikowa. J.

    • wincent

      ale, ale … czy „masy” toruńskie to nie są czasem SOBOTNIE przejazdy rowerowe? Bo przy takim podejściu rownie dobrze za „mase” możnaby liczyć >święto cykliczne< na którym było grubo ponad tysiąc osób..

      • Juliusz

        Owszem, toruńskie Masy, cudzysłów jest tu całkowicie zbędny, odbywają się w soboty. Jest wtedy nieco bezpieczniej na ulicach. Tradycja tradycją, a rozsądek rozsądkiem. Masa jest masą bez względu na dzień,w którym jedzie, a tłok na ulicach i tak jest wystarczająco duży. Nie ma powodu, żeby się kurczowo trzymać piątków. Nie jedziemy po to, by zrobić komuś na złość, tylko aby pokazać że jesteśmy. Toruńskie Masy są „za czymś”, a nie „przeciwko komuś”. Poza tym w soboty jest na ulicach więcej pieszych (spacerowiczów) więc mamy więcej życzliwych kibiców. Pozdrawiam, a nawet zapraszam. Terminy toruńskich Mas w roku 2013 są na naszej stronce.

      • Jakub Stępak

        LOL, o ile argument za sobotą o frekwencji zawsze przyjmowałem, to o bezpieczeństwie wywołuje u mnie lekki uśmieszek ;)