Wróżby dla Krakowa na Andrzejkowej Masie Krytycznej

Wróżby dla Krakowa na Andrzejkowej Masie Krytycznej

Deszcz? Dla prawdziwego rowerzysty to nie problem! W listopadowej, andrzejkowej i rekordowej Masie Krytycznej, mimo opadów, przejechało prawie 180 krakowian. A było warto – wróciliśmy do naszego ulubionego tunelu pod Dworcem, a przede wszystkim na ul. Mogilską, gdzie ZIKit planuje likwidację drogi rowerowej pod kolejne pasy „ruchu” samochodowego.

koloOto nasze Andrzejkowe Koło Fortuny. Krakowscy rowerzyści po kolei wróżyli, jakie dzielnice zostaną w pierwszej kolejności bezpiecznie i porządnie podłączone do centrum miasta:

1. Wygrało Zabłocie, gdzie wystarczy poprawić tylko jedno skrzyżowanie – przy ul. Kotlarskiej. „Tylko” znaczy w naszym mieście „aż”; od kilku lat aktywiści KMR próbują przekonać Zikit do poprawienia fatalnego skrzyżowania, bo ciągle dochodzi tam do niebezpiecznych potrąceń. Szkoda, bo mimo wszystko z Zabłocia można całkiem sprawnie dojechać do Kazimierza, Zwierzyńca, Podgórza, Dąbia, czy Płaszowa. Gdyby Zikit wziął się w garść, to Zabłocie (i Płaszów) uzyskałyby także bezpieczne połączenie z północną częścią Śródmieścia.

2. Drugie miejsce zajął Łęg. Jest to bardzo perspektywiczny obszar Krakowa, który mógłby służyć np. jako dobrze skomunikowana dzielnica biurowców. Na szczęście w pobliżu mamy zarówno linię tramwajową, jak i magistralę rowerową na Bulwarach, wystarczy je tylko podciągnąć.

3. Na podium znalazł się także Prądnik Biały. To chyba największa dzielnica Krakowa, która nie ma tramwaju, nie mówiąc już o trasie rowerowej. Mieszkańcy Prądnika radzą sobie więc jak tylko mogą jeżdżąc rowerem, Zikit też im to utrudnia, jak tylko może.. Na szczęście w tym przypadku urzędnicy po pół roku poszli po rozum do głowy, może więc w końcu otworzą dla rowerów np. ulicę Łobzowską?

Zwycięzcom gratulujemy.

Ponadto na masę przyjechała ekipa Rak’n’rolla, rowerowej wyprawy na Zwrotnik Raka. Rak’n’rollowcy opowiadali o swoich zmaganiach ze słabościami w trasie oraz idei wyprawy, w której udział biorą m. in. osoby, który wygrały swoją walkę z nowotworem. To piękny przykład na to, że rower daje nam mnóstwo życiowej siły i warto na nim jeździć choćby po to, by sobie coś udowodnić.

kolorowo
Pomimo jesiennej aury i przelotnych opadów było bardzo wesoło i kolorowo. A przede wszystkim rowerzyści byli prawidłowo i bezpiecznie oświetleni – tak trzymać! Swoją drogą, pamiętacie kiedy ostatnio padał jakiś większy deszcz na masie?
koniec
Zapraszamy serdecznie na kolejną, Sylwestrową, Herbacianą, Piernikową, Kalesonową, Antysmogową, Niebojącą-się-zimy, Grudniową masę Krytyczną, 28.12.12 o 18:00! Jeśli komuś jest zimno w czasie jazdy na rowerze, to polecam kubki termiczne podwieszane pod ramę – łyk ciepłej herbaty w oczekiwaniu na zmianę świateł – to jest to!

foto: Kraków Miastem Rowerów/Wolny Rower Polecamy także relację z samego przejazdu

  • VAT

    Świetne zdjęcie tytułowe :)