Ruch pod prąd bez kontrapasa jest zgodny z przepisami

Ruch pod prąd bez kontrapasa jest zgodny z przepisami

Pan Marek Dworak 2 lata temu twierdził, że:

Nie jest możliwe wprowadzenie ruchu rowerowego w przeciwnym kierunku jezdni jednokierunkowej tylko poprzez umieszczenie pod znakiem zakazu wjazdu (B-2) tabliczki: nie dotyczy rowerów jednośladowych (T-22).

Decydujące znaczenie ma treść § 17 ust. 2 Rozporządzenia w sprawie znaków i sygnałów drogowych: „Umieszczona pod znakiem B-2 tabliczka T-22 wskazuje, że znak nie dotyczy rowerów jednośladowych wjeżdżających na wyznaczony na jezdni pas ruchu dla rowerów”. Jest to jedyny – jakże wyraźnie zapisany – wyjątek związany z brzmieniem § 17 ust. 1 cyt. Rozporządzenia: „. Znak B-2 „zakaz wjazdu” oznacza zakaz wjazdu pojazdów na drogę lub jezdnię od strony jego umieszczenia; zakaz dotyczy również kolumn pieszych oraz jeźdźców i poganiaczy. Dodatkowo należy zaznaczyć, że wymogu wyznaczenia na jezdni miejsca dla rowerzystów nie ma w przypadku znaku zakaz ruchu pojazdów (B-1) – wskazuje to, bez cienia wątpliwości, że zamierzeniem legislacji było wymuszenie na organizatorze ruchu, zastosowania – w przypadku znaku B-2 – separacji ruchu na jezdni (por. § 16 cyt. Rozporządzenia).

Powyższa interpretacja opiera się na błędnym założeniu, że przepisy dotyczące stosowania tabliczek T-22 są jednoznaczne, nie zawierają luk i nie pozostawiają wątpliwości interpretacyjnych.

Stanowisko, w myśl którego legalizacja ruchu rowerowego pod prąd wymaga oznakowania na jezdni pasa ruchu dla rowerów, wywodzi pan z brzmienia § 17 ust. 2 rozporządzenia w sprawie znaków i sygnałów drogowych. Językowa wykładnia tego przepisu w istocie zdaje się wskazywać, że jest tak, jak pan twierdzi.

Przywołaną wykładnię, opartą wyłącznie na brzmieniu § 17 ust. 2 rozporządzenia, należy jednak uznać za błędną.

Nasuwa się bowiem pytanie, czy w przepisie § 17 ust. 2 prawodawca w istocie zamierzał wskazać jedyny dopuszczalny przypadek zastosowania tabliczki T-22 pod znakiem B-2. Na pytanie to należy udzielić odpowiedzi negatywnej.

Oprócz przepisu dotyczącego znaku B-2 rozporządzenie wspomina o tabliczkach T-22 również w przypadku znaków B-1 (Umieszczona pod znakiem B-1 tabliczka T-22 wskazuje, że zakaz nie dotyczy rowerów jednośladowych) oraz B-21 i B-22 (Umieszczona pod znakiem B-21 lub B-22 tabliczka T-22 wskazuje, że znak nie dotyczy rowerów jednośladowych skręcajacych na drogę dla rowerów lub wyznaczony na jezdni pas ruchu przeznaczony dla tych pojazdów).

Gdyby przyjąć, że tabliczki T-22 mogą być stosowane tylko w wymienionych wyżej przypadkach, byłoby to całkowicie nieracjonalne. Wskazać można bowiem wiele przykładów, gdy zastosowanie tabliczki T-22 jest wręcz niezbędne z punktu widzenia racjonalnej, logicznej organizacji ruchu. Przykładowo, rozporządzenie nie wspomina o stosowaniu tabliczek T-22 pod znakami nakazu, mimo że ich brak np. pod znakami C-2 albo C-4 dezinformowałby rowerzystów w sytuacji, gdy inny wlot jest oznakowany znakiem B-1 albo B-2 z tabliczką T-22. Rozporządzenie nie wspomina też o tabliczkach T-22 pod znakami D-4a i D-4b, mimo że ich brak w razie możliwości kontynuacji jazdy rowerem również dezinformuje i winien być uznany za oczywisty błąd.

Analizując § 17 ust. 2 rozporządzenia trzeba też mieć na uwadze, że znak B-2 umieszcza się nie tylko na drogach jednokierunkowych. Może on występować również, jeżeli istnieje potrzeba zamknięcia z jednej strony wjazdu na drogę dwukierunkową. Gdyby przyjąć pana wykładnię, również w takim przypadku zastosowanie tabliczki T-22 nie byłoby możliwe bez malowania pasa dla rowerów, co nie znajduje przecież racjonalnego uzasadnienia w każdej ulicy dwukierunkowej.

Interpretacja autorstwa Marka Dworaka, oparta jedynie na wykładni językowej § 17 ust. 2 rozporządzenia, nie uwzględnia też, że wyjątek od zakazu wjazdu może dotyczyć zarówno rowerów, jak i jednocześnie innych rodzajów pojazdów. Czy i w takiej sytuacji racjonalne byłoby obligatoryjne malowanie pasa ruchu dla rowerów?

Powyższe wątpliwości wskazują, że przepis § 17 ust. 2 rozporządzenia należy interpretować w ten sposób, iż wskazuje on tylko jedno z możliwych znaczeń tabliczki T-22, a wszystkie możliwe jej znaczenia i przypadki, gdy można ją stosować pod różnymi znakami drogowymi (w tym B-2), nie zostały explicite wskazane w rozporządzeniu. Odmienna wykładnia, oparta jedynie na dosłownym brzmieniu § 17 ust. 2 rozporządzenia, kłóciłaby się z założeniem racjonalności prawodawcy i uniemożliwiałaby w wielu przypadkach wprowadzanie logicznej organizacji ruchu.

Niezależnie od tego istotne są argumenty dotyczące relacji między oboma rozporządzeniami wydanymi na podstawie art. 7 Pord. To nie rozporządzenie z 2002 r., ale z 2003 r. określa warunki umieszczania znaków na drogach, a więc to ono powinno mieć decydujące znaczenie przy ustalaniu, w jakich warunkach można stosować tabliczki T-22. Właśnie to rozporządzenie jest adresowane do organów zarządzających ruchem (także ZIKITu). Przewiduje ono o wiele więcej możliwości stosowania i modyfikacji wielu znaków niż wcześniejsze rozporządzenie z 2002 r. Nie wskazuje ono też w części dot. znaków B-2 na obowiązek występowania oznakowanego pasa na jezdni, gdy pod znakiem jest tabliczka T-22.

Za powyższą wykładnią przemawia też norma wynikająca z § 1 ust. 4 rozporządzenia, w myśl której oprócz znaków pionowych, określonych w rozporządzeniu, stosuje się „w razie potrzeby — znaki z napisami wskazującymi sposób korzystania z drogi, jeżeli nie może on być wyrażony znakami określonymi w załączniku do rozporządzenia”. Prawodawca nie wykluczył zatem możliwości stosowania, gdy jest to celowe, oznakowania innego niż ściśle określone w dalszych przepisach rozporządzenia.

A zatem – przyjąć należałoby, że o ile istnieją racjonalne podstawy do zalegalizowania ruchu rowerowego pod prąd, a nie ma warunków do wymalowania kontrapasa dla rowerów,   możliwe jest ograniczenie się do zastosowania pod znakiem B-2 tabliczki T-22 (albo zbiorczej tabliczki wskazującej, że zakaz nie dotyczy rowerów i innych wskazanych rodzajów pojazdów).

Mógłbym oczywiście kontynuować te rozważania posiłkując się dodatkowymi argumentami zaczerpniętymi z opinii GDDKIA[1] ale wydaje mi się, że ta interpretacja jest wystarczająca do odrzucenia interpretacji Marka Dworaka. Zwłaszcza, że opinia ta powstała przed dwoma laty gdy obowiązywała inna ustawa PoRD i było inne nastawienie prawodawcy do rowerzystów! Wiadomym jest, że po nowelizacji ustawy PoRD będą zmienione zasadniczo rozporządzenia w części dotyczącej rowerzystów.


[1] „Opinia w sprawie dwukierunkowego ruchu rowerowego na ulicach i drogach jednokierunkowych”. Departament Studiów GDDKIA. Warszawa-Kraków 2011.

Krakowski specjalista w sprawach inżynierii ruchu. Autor podręczników: „Rower w ruchu drogowym” Wydawnictwa Komunikacji i Łączności, Warszawa, 1984 oraz „Transport rowerowy” Śląski Związek Gmin i Powiatów, Katowice 2000 oraz wielu studiów z zakresu sieci drogowych i rowerowych.

  • mg

    W Polsce masowo stawia się B-1 gdy nie chce się aby na ulicy odbywał się uciążliwy ruch, podczas gdy np na Słowacji i Francji stawiane jest złożenie B-3 + B-4 + B-10
    http://www.znaki-drogowe.pl/images/stories/znaki_zakazu/b_03c.png
    który dopuszcza nie uciążliwy ruch rowerów, wózków ręcznych itp.

  • bo ZiKiT nie lubi rowerzystów, tkwi w myśleniu, że rowerzysta to pijany żul, który nie jedzie rowerem tylko rower prowadzi go do domu a do tego nie są potrzebne kontrapasy, drogi rowerowe itp.
    dopóki to się nie zmieni nic nie będzie lepiej

  • Andrzej Wiekiera

    bo tak !

  • Bo za tanie.

  • To jakieś kuriozum: z jednej strony ZIKiT mówi że nie dopuści ruchu pod prąd bez kontrapasa bo boją się że to niezgodne z przepisami, a z drugiej podpisują się pod całkowicie niezgodnymi z przepisami CPR na Ruczaju.
    Dziwne że w tym drugim wypadku nie boją się prokuratora.

  • Kamil Szeląg

    wszystko się da, ale nikomu się niechce

  • Różnica jest subtelna, ale znacząca. Jedną realizację chcą zrobić, a drugiej nie. Miękkie niespójne prawo pomaga się wyłgać urzędnikowi i daje mu dodatkową ekstra władzę na maluczkimi.

  • Woj Ny

    Oczywiście że się da … ale wtedy zarobi tylko firma produkująca zanki i przykręcająca je do słupa (no ewentualnie produkująca słupy :)

  • Hubert Barański

    W Łodzi ekszperci inżynierii ruchu są wychowani w tym samym peerelowskim przedszkolu.