Krakowska PO torpeduje rozszerzenie strefy płatnego parkowania

Krakowska PO torpeduje rozszerzenie strefy płatnego parkowania

Rozszerzenia strefy nie będzie! Kilka dni temu Prezydent Miasta Krakowa równolegle zaproponował podwyżki cen biletów komunikacji miejskiej i rozszerzenie strefy płatnego parkowania. Oba druki 1004 i 1005 zostały dostarczone dokładnie tego samego dnia – 30.10.2012.
Jak pisała Gazeta Wyborcza:

Radni będą więc dyskutować nie tyle nad rozszerzeniem strefy, ile nad nową polityką komunikacyjną w mieście.”

Bogusław Kośmider, szef Rady Miasta Krakowa mówił:

„Wszyscy, nawet przeciwnicy tego pomysłu, mają świadomość, że ta propozycja to nie skok na kasę, ale kierunek zmian w polityce komunikacyjnej. O tym będziemy dyskutowali, a nie o pieniądzach.

Projekt rozszerzenia strefy płatnego parkowania został jednak wycofany przez Prezydenta z porządku obrad. Niezależne źródła podają, że cała sprawa to wynik tajnych ustaleń zawartych przy okazji porozumienia Majchrowski – PO. PO uzasadniało swoje żądania hasłem „mieszkańcy nie chcą rozszerzenia strefy”. To szczyt hipokryzji w sytuacji, gdy w tym samym czasie Radni przegłosują wkrótce kilkanaście różnych podwyżek dla mieszkańców, a przecież na żadną z nich nie mają zgody Krakowian. Trudno też mówić, że mieszkańcy czegoś nie chcieli w sytuacji, gdy wyniki konsultacji społecznych mówią co innego. Podobno PO nie chciała publicznie firmować odrzucenia rozszerzenia strefy, więc o wycofanie projektu poproszono Prezydenta.

Zawiódł mnie Bogusław Kośmider, w którym widziałem zdroworozsądkowe skrzydło PO:

”Myślę, że radni Platformy s na tyle dojrzali i odpowiedzialni, że wiedzą, że tak jak ze zdrowiem- czasem trzeba dać gorzkie lekarstwo, tak i z reformami- trzeba je zrobić, bo w przeciwnym razie będzie tylko gorzej.”

Deklaracje sobie, ale rzeczywistość skrzeczy. Pan Kośmider chce to gorzkie lekarstwo wręczać każdemu, tylko nie kierowcom, którzy w przeciwieństwie do pasażerów komunikacji miejskiej nie oddają miastu 62% pieniędzy, które się na nich wydaje (rentowność kierowców to ok. 0%). Za skutki kryzysu w finansach nie zapłacą solidarnie wszyscy. Najbardziej dostaną po kieszeni Ci, którym miasto powinno dziękować za wybieranie alternatywnych form transportu. Czy to jest „zrównoważony transport” wg PO?

„Gorzkie lekarstwo” Platformy niestety nie wyleczy, a zaszkodzi. W sytuacji gdy jednorazowe podróże komunikacją miejską będą droższe niż podróż autem ludzie częściowo przesiądą się do tańszych samochodów, a same wpływy do budżetu spadną. Nie muszę dodawać, jak ta sytuacja odbije się na zanieczyszczeniu powietrza, czy nielegalnym parkowaniu na chodnikach. PO zachowuje się tak, jakby prowadziło kampanię prezydencką Łukaszowi Gibale z Ruchu Palikota. Cała sytuacja zmusza nas do postawienia pytania o to jaką alternatywą dla Prezydenta Majchrowskiego jest krakowska PO? Gorszą, a może żadną? Mimo wszystko mam nadzieję, że Bogusław Kośmider i spółka jeszcze udowodnią, że przy podejmowaniu decyzji o systemie transportowym miasta kierują się nauką, a nie tanim populizmem.

Od urodzenia w Krakowie. Absolwent Wydziału Inżynierii Elektrycznej i Komputerowej Politechniki Krakowskiej. Związany ze Stowarzyszeniem Kraków Miastem Rowerów, oraz Stowarzyszeniem Przestrzeń-Ludzie-Miasto. Pierwsza publikacja na ibikekrakow: 17 marca 2010. Zainteresowania: - rowerowe BRD (edukacja, walka z mitami, SEWiK), - ruch pod prąd (animator akcji "Rowerem legalnie pod prąd"), - przewóz dzieci, - edukacja ws zanieczyszczeń, - promocja: Kraków na skróty, Rower mój środek transportu, - przyczepki, rowery cargo, rowerem na zakupy, rower i handel, - rowery w liczbach, statystyki, - zrównoważony transport (budżet), - sprzeciw wobec promowania i obligatoryjności kasków, - zmiana przepisów dla nietrzeźwych rowerzystów, - polityka parkingowa (w tym płatne parkowanie, parkowanie i handel), - transport zbiorowy,

  • Katarzyna Anna Dyląg

    to jest właśnie polityka prorowerowa naszego miasta. Uniemożlwienie ludziom poruszania się tak autami jak i komunikacją miejską (;

  • przecież podróż autem ułatwiają

  • Nie chcę tu się z nikim kłócić ale cieszy mnie to. Jakim prawem mieszkańcy mają płacić za parkowanie na miejscu stworzonym za jego podatki i dlaczego wmawia się mieszkańcom że nie mają gdzie parkować i to im pomoże skoro na takich grzegóżkach nie mam nigdy problemu z zaparkowaniem. Poza tym strefa nie ograniczy ruchu … no może o pół procenta. Zamiast wydawac kase na parkomaty lepiej zrobić parkingi dla rowerów.

  • Kiedy oni się obudzą i stwierdza że rozszerzanie strefy nie rozwiązuje problemu tylko przenosi go trochę dalej, budowa parkingów bardziej pomoże niż przenoszenie strefy bardziej na obrzeża.

  • Nie znam szczegółowych danych, ale nie nazwałbym stawiania parkomatów wydatkiem, ale raczej inwestycją – wcześniej czy później się zwrócą i zarobią na siebie. Poza tym (szczególnie w Krakowie) centrum jakie jest każdy widzi. Miejsc do parkowania mało, a wielu chce tu wjechać. Nie widzę nic złego w „wymuszaniu” na ludziach tego, aby do centrum udawali się innymi środkami transportu, niż własne auta.

  • Patrycja Koszyk

    tak, tylko w tej niecce spalinowej, która niewątpliwie się pogłębi, to my – rowerzyści – będziemy podupadać na zdrowiu (już teraz ciężko się oddycha). I piesi. Brawa dla rządzących! Duma radość satysfakcja!

  • Parkingów oczywiście darmowych tak?. A płacić trzeba z takiego powodu, że miejsc jest kilka razy mniej niż chętnych, a zaspokoić wszystkie potrzeby parkingowe, trzeba by albo wydać ze 100miliardów na parkingi podziemne albo zamienić miasto w taki oto syf. http://www.ecoplan.org/graphics/parking-houston.jpg

  • pffff hahahah

  • „Jakim prawem mieszkańcy mają płacić za parkowanie na miejscu stworzonym za jego podatki”
    Jakim prawem mieszkańcy mają płacic za żłobek wybudowany za ich podatki, albo za podróż autobusem obsługiwanym i kupionym za ich podatki?

    „Kiedy oni się obudzą i stwierdza że rozszerzanie strefy nie rozwiązuje problemu tylko przenosi go trochę dalej”
    Skoro tak to działa, to czemu wszędzie na świecie tego nie wiedzą?

    „budowa parkingów bardziej pomoże niż przenoszenie strefy bardziej na obrzeża.”
    A kto je miałby wybudowac?

  • Jako Rzeszowiak studiujący w Krakowie współczuję wam rządców. Ci ludzie chyba nie za bardzo wiedzą co się wokoło nich dzieje.

  • ku*** mać, tyle powiem :/

  • Katarzyna Anna Dyląg

    PO ułatwia, ale prezydent proponuje (:

  • ” Jakim prawem mieszkańcy mają płacić za parkowanie na miejscu stworzonym za jego podatki…” Może takim samym jak osoba która płaci i nie ma gdzie gdzie samochodu postawić, gdzie druga osoba płaci tak samo i to miejsce ma? Skoro obydwie płacą, jedna dostaje druga nie, to chyba opłata za parkowanie ma sens, w końcu korzysta z tego co inni nie mają, a też płacą – takim prawem?

  • Andrzej

    „Niezależne źródła podają (…)” – bardzo proszę sprecyzować co to za źródła.

    • Adam Łaczek

      Niestety spaliłbym w ten sposób swoich informatorów.

  • w Krakowie w ogóle powinien by zakaz wjazdu samochodów do centrum, lub wprowadzona tzw opłata ekologiczna za wjazd, jak w innych dużych miastach Europy, w których istnieje problem smogu. Karków Miastem Rowerów, Karków miastem ekologicznym!!

  • Mnie, szczerze mówiąc, to denerwuje. No bo.Miasto Kraków śni o metrze, śni o olimpiadzie jakiejś nawet, a chce wprowadzić podatek od deszczu. Podobnie, kupują wywalone w kosmos tramwaje, autobusy i tylko po to, żeby później podnosić ceny biletów na mpk. to zupełnie bez sensu. Nic tylko siąść na środku i gorzko zapłakać.

  • Adam Łaczek

    http://lovekrakow.pl/aktualnosci/wazna-sesja-rady-miasta-%5Bna-zywo%5D_2149.html
    14:32 – Uchwalono nowe ceny biletów, według poprawki Platformy Obywatelskiej. Podwyżka cen biletów ma przynieść dodatkowe 30 milionów złotych.

    14:27 – PO proponuje bilet jednorazowy za 3,80 zł, bilet uglowy ma kosztować 1,90. Platforma nie chce podwyżki biletów okresowych.

    14:25 – radny Wojciech Wojtowicz w imieniu klubu PO referuje nowy cennik opłat za przejazd komunikacją publiczną

    14:22 – zaczyna się czytanie projektu uchwały ws. nowych cen biletów

    • zibi22

      Krakowianie nie chcą też podwyżki cen biletów. Dlaczego radni słuchają swoich wyborców tak wybiórczo? Szykuje się nam prawdziwy armagedon. Nie podobało mi się rozszerzenie strefy bo uderza w najbiedniejszych, ale podwyżka cen biletów to strzał w stopę. Radni sami zobaczą niedługo jej skutki. Spadły ceny paliwa więc już zachęca to do podróży autem. Bilety jednorazowe to te z których najchętniej korzystają samochodziarze. Ich podwyżka spowoduje kolejny wzrost tłoku na drogach. Kraków będzie tak zablokowany jak nigdy dotąd. Nie trzeba będzie zamykać miasta dla samochodów. Ono samo zamknie się naturalnie. Po prostu się zakorkuje.

      • wini

        „najbiedniejszych”? rozumiem ze najbiedniejsi powinni dalej jeździć autami skoro ich na to nie stać?

      • lukasz

        Nie o taka „biedę” chodzi:-) Kierowcy samochodów są najbiedniejsi, bo drogie paliwo, wysoka akcyza, obowiązkowe ubezpieczenie, drogie części zamienne, obowiązkowe przeglądy, korki na drogach, dużo wypadków śmiertelnych, za wąskie drogi, zbyt dużo ograniczeń prędkości…tyle tych kosztów i ograniczeń, że aż mi żal tych „biedaków”. A tu jeszcze chcieli im kazac płacic za parkowanie…toż to rozbój w biały dzień!!

      • zibi22

        Najbiedniejszych, ponieważ bogaty ma najczęściej wykupiony prywatny parking. a na ulicach parkują ludzie, którzy muszą jeździć autem. Dla przykładu. W mojej firmie cały zarząd ma prywatny parking firmowy, a dojeżdżają matki co mają małe dzieci w żłobkach i ci którzy mieszkają w takich rejonach gdzie KM jest tylko z nazwy. Dużo sprawiedliwszy byłby całkowity zakaz wjazdu do strefy tak żeby było sprawiedliwie społecznie. Bogaty i tak zapłaci i jeszcze się będzie z Was śmiał, że tak tanio. Celowo piszę z Was, bo widzę że tego nie rozumiecie. W budżecie domowym płatne parkowanie będzie dużym obciążeniem. Zarząd swoje wydatki wciśnie w koszta funkcjonowania firmy pomniejszając Wasze wypłaty. Pewnie nie mam racji co….?

      • wini

        nie, nie masz. Bo jak ktoś dojeżdża KM to nie ma tego ‚za darmo” bo „bilety są dużym obciążeniem w budżecie domowym”

      • zibi22

        Dlatego bardzo podoba mi się idea komunikacji bez biletów. Gdyby pieniądze z dróg przerzucić finansowanie tej komunikacji to.
        1) Stan dróg pewnie by się pogorszył ale jeździłoby po nich znacznie mniej samochodów.
        2) można by zlikwidować etaty kontrolerów i kilku urzędników miejskich.
        3) nikt o zdrowych zmysłach nie pchałby się autem do miasta. I pieniądze wydane na te piękne estakady mogłyby być zaoszczędzone.

        Oczywiście przy naszej mentalności to utopia.

  • Może trzeba iść do wyborów z glową?

  • Pochopna teza, że PO wywala pomysł poszerzenia strefy płatnego parkowania – osobiście lobbowałem aby nie podejmować zbyt szybko tej decyzji ponieważ istniejący projekt jest zły.
    Od razu mówię, jestem zwolennikiem poszerzenia strefy ale traktując miasto kompleksowo, a nie jak do tej pory komu się zechce i załatwi ten ma – patrz Grzegórzki.
    Sprawa strefy, P&R, komunikacji oraz zmiany organizacji ruchu, w tym prawdziwe potraktowanie roweru jako nowoczesnego podejścia do spraw komunikacyjnych w centrum, to nierozłączne części potrzebnej polityki miasta. traktując te sprawy osobno, to tylko paraliżowanie miasta.

    • zibi22

      Projekt jest zły bo….? Może jakieś argumenty? Też uważam że projekt jest nie najlepszy i podałem argumenty w innych postach. Ale jeśli miałbym wybrać podwyżkę cen biletów vs wprowadzenie strefy. To wolę wprowadzenie strefy mimo że KM nie jeżdżę a z auta korzystam.

  • Tadek St

    Niestety takie podejście mają prawie wszyscy radni i spora część urzędników, która jazdę autem postrzega jako potwierdzenie swojej pozycji.

  • krzysiek

    „W sytuacji gdy jednorazowe podróże komunikacją miejską będą droższe niż podróż autem ludzie częściowo przesiądą się do tańszych samochodów”. Nie rozumiem, o co tyle zachodu.
    Przecież podwyżka nie dotyczy biletów okresowych. Więc Ci co używają komunikacji na co dzień, tego nie odczują. Natomiast Ci co jeżdżą samochodami – dalej będą nimi jeździć. A droższe bilety jednorazowe – pewnie i tak są głównie kupowane przez turystów, albo kierowców, którzy chcą wyskoczyć na „piwko” do miasta.

    • zibi22

      Sporo moich znajomych jeździło po mieście na czasówkach. Teraz przestało się opłacać i będą jeździć autem. Pomijasz sporą grupę ludzi takich co woleli KM od auta.

    • Wal

      Albo ludzi, którzy jeżdżą rowerem na codzień ale czasem potrzebują skorzystać z komunikacji aby jechać gdzieś z małym dzieckiem czy rodziną. Wychodzi już dawno taniej samochodem.

  • Bogusław Kośmider

    Zdecydowanie się z Panem nie zgadzam. Zmiana strefy której zresztą jestem zwolennikiem nie ma wystarczającego poparcia , zarówno wśród mieszkańców jak i wśród polityków, zarówno miejskich jak i dzielnicowych .Nie ma bo przedstawiana jest , i popierana , w sposób który odrzuca coraz większą liczbę ludzi. Pana tekst , Panie Adamie jet tego zdecydowanym potwierdzeniem. Obraża się Pan , bo Pana pogląd nie ma wystarczającego poparcia. Pana prawo. Ja wolę ciężką , organiczną pracę nad przekonywaniem mieszkańców czy kolegów i przez lata taka postawa dawała w moim przypadku rezultaty.Z mojego oglądu ponad 2/3 mieszkańców i polityków nie chce rozszerzenia strefy.Nie wiem czy Gibała czy ktokolwiek inny chce takich zmian ( nie słyszałem ) ale Ja nawet jak chcę to szanuję pogląd innych, mających inne zdanie, szanuję ale i przekonywuję. To prędzej czy później przynosi rezultaty, nie dla taniego poklasku jakiegoś portalu tylko dla rozwiązywania trudnych spraw tego miasta. Czasem pacjent nie chce żadnego lekarstwa i trzeba mu długo perswadować. Ja to rozumiem, Pan nie. Zobaczymy kto będzie miał rację , jakoś dziwnie mi się wydaje że nie Pan . Takie głosy o rozczarowaniu słyszę przy każdej decyzji i jakoś z kadencji na kadencję mam zdecydowanie coraz więcej głosów.Pan sobie pokrzykuje a ja próbuje zmieniać rzeczywistość , czasem powoli ale szanując inne zdania innych. Czego i Panu życzę. POzdrawiam Bogusław Kośmider

    • Adam Łaczek

      1. Podwyżki cen biletów na komunikację zbiorową nie popiera większość mieszkańców, więc idąc tym tropem nie powinniście niczego akceptować.
      2. Komunikacją miejską jeździ większość mieszkańców Krakowa. To są twarde dane m.in. z badań podziału zadań przewozowych, raportu NIK, czy GUS.
      3. Oczywiście, że podwyżki cen biletów uderzą w 20-30% pasażerów komunikacji miejskiej. Raport o stanie miasta 2011 wskazuje, że w 2011 przewieziono 346 mln pasażerów. Teraz niech Pan sobie policzy jak te 20-30% przekłada się na liczby bezwzględne.
      4. Analogicznie rozszerzenie strefy uderzy też w kilka procent osób, które jeżdżą po Krakowie autami. Przecież tylko niewielki procent ludzi parkuje np. na Starym Podgórzu. Idę o zakład że w liczbach bezwzględnych jest to mniej osób niż grupa osób, w którą uderzą podwyżki cen biletów.
      W dodatku strefa uderzy w dużej mierze nie w Krakowian, a w osoby spod Krakowa, a więc nie w Pańskich wyborców.
      5. Zupełnie nie rozumiem czemu PO nie zrobiła tego samego co z biletami. Chcieliście pokazać, że jesteście alternatywą dla Prezydenta Majchrowskiego więc wprowadziliście swoje poprawki. Co za problem dorzucić poprawkę do projektu rozszerzenia strefy, która zawęża jej obszar tylko np. do Grzegórzek i Starego Podgórza? Nikt by na Was złego słowa nie powiedział.
      6. Nie wiem skąd ma Pan dane, że „ponad 2/3 mieszkańców i polityków nie chce rozszerzenia strefy.” Polityków może i tak. Ale większość mieszkańców porusza się komunikacją zbiorową i gdyby się ich zapytać czy wolą podwyżki dla komunikacji miejskiej, czy strefę to wątpię by wybrali akurat podwyżki dla komunikacji zbiorowej.
      7. Nie wiem jak mam przedstawiać strefę płatnego parkowania by Pan to zaakceptował. Od dawna piszę o udowodnionych naukowo profitach ze strefy:
      – zmniejszeniu ruchu,
      – większej rotacji, zwiększeniu szansy na znalezieniu miejsca parkingowego,
      – mniejszy odsetek osób parkujących nielegalnie
      – zwiększenie bezpieczeństwa na drogach, bo mniej osób parkuje przy przejściach dla pieszych itp.
      Skoro ta metoda jest zła, to co mam zrobić?
      8. Nie mnie oceniać Pana organiczną pracę nad przekonywaniem mieszkańców do podwyżek cen biletów, ale na pewno użytkowników komunikacji miejskiej nie przekona Pan w momencie gdy widzą, że kierowców (często spoza Krakowa) traktuje Pan ulgowo.
      9. O Łukaszu Gibale wspomniałem z przekąsem. Nie wiem jaki On ma pomysł na miasto. Po prostu boję się że ludzie w pewnym momencie nie będą odróżniać PO od Prezydenta Majchrowskiego i zaczną wtedy szukać alternatywy.
      10. Zgadzam się, że pacjenta trzeba przekonywać do lekarstwa i naprawdę zgadzam się z tym, że podwyżki były nieuniknione. Tyle że rozszerzenie strefy płatnego parkowania też jest nieuniknione. Strefa jest lekarstwem o działaniu udowodnionym naukowo, a Pan mimo wszystko nie chce go podać pacjentowi, ani nawet nie chce Pan przekonywać do tego pacjenta. Tylko dlatego, że pacjent tego nie chce.
      Tu brak mi konsekwencji w Pana działaniu. Bo jak leczyć to wszystkich.

      • zibi22

        ad 7. Może wystartuj w następnych wyborach? Skoro mieszkańcy popierają strefę a żaden z polityków tego nie popiera to cały elektorat Twój i wybory wygrasz z pewnością. Gdybym mógł głosować w mieście to po mimo różnic zagłosowałbym na Ciebie. Mimo że jestem przeciw wprowadzeniu stref (w dzielnicy w której pracuję).
        Chciałbym widzieć miny radnych, którzy z tobą przegrają..

      • Adam Łaczek

        zibi22
        Uważam, że poza polityką zdziałam więcej

    • Marcin

      Proszę Pana! Nie wiem o jakich mieszkańcach i politykach Pan mówi. Chyba o mieszkańcach Zielonek lub innych podkrakowskich miejscowości. Proszę przedstawić wyniki konsultacji społecznych! Jestem mieszkańcem okolic Hali Targowej i na wszystkich zebraniach organizowanych przez radę dzielnicową Grzegórzek zebrani mieszkańcy w zdecydowanej większości popierali poszerzenie strefy płatnego parkowania o tę dzielnicę. Uczestniczył w nich bez-radny Stawowy. I co z tego wynikło? Wielkie nic. Pana polityka oraz całej grupy radnych PO doprowadza do tego że coraz więcej mieszkańców wyprowadza się ze Śródmieścia, bo NIE DA SIĘ NORMALNIE FUNKCJONOWAĆ. Pozostaną tylko osoby starsze, biedne oraz studenci. Nie wiem, której dzielnicy jest Pan mieszkańcem, ale Grzegórzki są kompletnie zawalone samochodami z poza dzielnicy. I to nie tylko w tygodniu, ale także w weekendy. Proszę się przyznać – nie potrafią Państwo rozwiązać problemu. Nie mają Państwo także żadnej propozycji dla mieszkańców dzielnicy poza obietnicą „pracy organicznej”.
      Głaskajmy się przez kolejne 20 lat, a nagle obudzimy się że Grzegórzki to jedne wielkie slamsy, które wymagają ogromnych nakładów pracy i środków na rewitalizację. Prosta propozycja – PROSZĘ ZROBIĆ LOKALNE REFERENDA W DZIELNICACH. Zobaczy Pan czego chcą mieszkańcy.

      • Zen.Row.

        Tytułem uzupełnienia: Grzegórzki są codziennie zawalone autami parkującymi nieprawidłowo:
        1) „W głębi” chodnika,
        2) Na skrzyżowaniach,
        3) Na trawie itd.

        SM rozpaczliwie sobie nie radzi, ignoruje zgłoszenia, lekceważy prośby o egzekwowanie prawa.

        Wszystko w imię tego, że ktoś MUSI mieć blisko i za darmo.

    • zibi22

      @Bogusław Kośmider
      Dlaczego tak wybiórczo stosujecie się do tego co chcą mieszkańcy? Czy chcieli stadionów? Czy chcieli podwyżek cen? Nie byłoby problemów gdyby nie Wasze podyktowane pychą decyzje inwestycyjne. Na no nam nowe muzea i pomniki? Stadion to studnia bez dna. Ile procent urzędników dojeżdża rowerem do pracy aby mogło się wypowiadać o zrównoważonym transporcie? Jak może decydować za mieszkańców ktoś kto nie żyje tak jak oni? Jesteście oderwani od rzeczywistości i nawet nie zdajecie sobie z tego sprawy.
      Był kiedyś rosyjski car, który przebrał się za chłopa żeby przekonać się jakie problemy mają jego poddani. Może warto by wziąć przykład Panie Bogusławie.

  • Bogusław Kośmider

    Trudno wszystko komentować , szczególnie że w opinii wielu jestem jednym z nielicznych zwolenników strefy . Ale jak czytam Państwa maile to zdecydowanie życzę udziału w wyborach do Rady Miasta czy Rad Dzielnic . Spróbujcie i jak wam się uda wygrać i zostaniecie radnymi – spróbujcie wdrażać strefę . Wtedy zrozumiecie ,że krzyk nie wystarcza , a wręcz odstręcza. I wtedy albo odpuścicie albo podejmiecie działania pozytywistyczne .I wtedy będziecie mieli, dużo starsi i dojrzalsi , sukces. Albo się nie dostaniecie i dalej będziecie narzekać. Dużo takich więc niewiele się będziecie różnic od innych i nic nie osiągniecie , poza frustracją i zniechęceniem. POzdrawiam

    • Adam Łaczek

      Szanowny Panie Bogusławie,
      A co da udział w wyborach do np. Rad Dzielnic? Tak się składa, że jestem w kontakcie z kilkoma osobami z Grzegórzek, m.in. z Radnymi Dzielnicowymi i z ich relacji wynika, że na konsultacjach większość mieszkańców była za strefą, a nie przeciw.
      Przykład Radnych Dzielnicowych z Grzegórzek pokazuje, że można wygrać w wyborach do Rad Dzielnic, potem zrobić ogromną pozytywistyczną pracę na konsultacjach społecznych, przekonać do strefy mieszkańców. A skończy się to wszystko tym, że Rada Miasta ten głos mieszkańców Grzegórzek ignoruje twierdząc, że jest odwrotny.
      Ja bym powiedział, że jest dokładnie odwrotnie niż Pan napisał: że Radni z Dzielnic i mieszkańcy zrobili naprawdę dużo, a Państwo ich starania przekreśliliście. I chciałbym się dowiedzieć, co zdaniem Pana oznacza ta „praca pozytywistyczna” za wprowadzeniem strefy w wykonaniu Radnych?
      Pozdrawiam

    • zibi22

      Panie Bogusławie.
      A dlaczego Radni nie dają przykładu? Dlaczego torpedują wszystkie ustawy, które mają poprawić bezpieczeństwo na drogach? Mam znajomego w zikit, który stwierdził, że praca tam mogłaby być tematem filmu Barei. Nic się nie da zrobić bo cała „firma” to jedna wielka klika. Przypomnę że to radni chcieli dla siebie darmowego abonamentu w strefie. W czym jesteście od nas lepsi? Cudze pieniądze potrafi wydawać każdy. Żadna filozofia być radnym. Problem w tym, że dobry Radny potrafi wydać te pieniądze rozsądnie i nie braknie mu ich jutro.. Wam niestety brakło więc powinniście mieć choć trochę pokory dla…

  • MG

    Mieszkańcy są przeciwko strefie – Pana partia odrzuca strefę, ale ten sam sprzeciw mieszkańców przeciwko podwyżce biletów już jak widać nie jest wystarczająco przekonujący.
    Jak trzeba wprowadzać strefę to potrzebna jest „praca pozytywistyczna”, ale już oczywiście podwyżki cen biletów pracy pozytywistycznej nie wymaga.
    Może po prostu politycy podnoszą ceny biletów lekką ręką a uciekają od poszerzania strefy, gdyż sami z komunikacji miejskiej nie korzystają, za to do centrum bardzo chętnie samochodami wjeżdżają. Na końcu my musimy czytać brednie o „pracy pozytywistycznej” i rzekomym sprzeciwie mieszkańców.
    Wie Pan, stanowisko Pana i Pana partii brzmi kompletnie niewiarygodnie. Zapamiętam sobie Pana nazwisko, żeby nie popełnić pomyłki przy urnie wyborczej.
    Pozdrawiam i dziękuję za prowadzenie „pracy pozytywistycznej” na rzecz zrównoważonego transportu.

    • zibi22

      Dobrze napisane… Lepiej bym tego nie ujął. Jeśli radny ma w czymś interes to staje murem. Jeśli korzyści z jakiegoś działania nie ma to zapomnijcie ludzie, że cokolwiek zostanie załatwione.

  • thomos85

    Szanowni dyskutanci.
    A co z pomysłem radnego Wojtowicza dotyczącym zakazu parkowania w określonych godzinach zaprezentowanym niedawno rozmowie z Dziennikiem Polskim (zakaz parkowania nie dotyczyłby mieszkańców). Przecież gdyby ten pomysł doczekał się realizacji to w pewnych aspektach były on o wiele lepszy niż strefa (dotyka jedynie osoby zostawiające auto na cały dzień). Ciekawy jestem czy ten pomysł cieszy się szerszym poparciem i czy ma szansę na realizację??

    • wini

      tylko że osoby proponujące strefę „ograniczoonego postoju” wyobrażają sobie że straż miejska która już obecnie nie wyrabia z wykorczniami parkingowymi będzie w ramach swoich obowiązków to kontrolowała. a tak mogą twierdzić tylko osoby które nic, nigdy ze strażą miejską nie załatwiały i nie znają realiów…

      • thomos85

        Bez przesady. Strefa też nie jest kontrolowana na okrągło. Poza tym problem można by bardzo prosto rozwiązać. Wystarczyłoby zmodyfikować pomysł radnego Wojtowicza tak, by w różnych częściach obszaru objętego zakazem obowiązywały różne godziny zakazu (np 10-12,11-12,12-14 i 14-15). Wtedy można by wydzielić jeden patrol straży miejskiej, który -przynajmniej na początku- przez cały dzień zajmowałby się głównie kontrolą przestrzegania zakazu (przy okazji strażnicy spacerowaliby po okolicy, co chyba nikomu by nie zaszkodziło).

      • Adam Łaczek

        Strefa jest kontrolowana kilkakrotnie lepiej niż to co robi SM. Jeden patrol SM tak czy tak na patrolu w których powinien nałożyć ok 50 mandatów za złe parkowanie poprzestaje np na 2 mandatach. Problem w tym, że SM spaceruje po ulicach udając że kontroluje przestrzeganie przepisów.

    • Adam Łaczek

      Taka strefa działałaby tylko wtedy gdyby zwolnic z miejsca wszystkich strażników miejskich i przyjąć na ich osoby kompetentne. Czyli s-f.
      Póki co to SM nie radzi sobie z tymi obowiązkami co ma, a my im chcemy dołożyć kolejnych …

  • Bogusław Kośmider

    Jak widać , każdy dobry czyn zostanie wykorzystany przeciwko tobie – jako jeden z niewielu zwolenników strefy dostaje wszelką krytykę. Jeżeli ktoś nawet zastanawiał się nad popieraniem to niniejsza dyskusja skutecznie go od popierania odrzuciła.Tak działa takie podejście . A w sprawie bezpłatnego parkowania – nie chwaląc sie byłem jednym z 5 radnych którzy byli przeciw. A dzis jakis anonimowy poster mnie o to oskarża . Kolejny dowód żeby się niespecjalnie angażować ani w sprawę ani w dyskusje nna portalu gdzie wszyscy wszystko wiedza najlepiej . To tyle ….

    • zibi22

      Ludzie dyskutują tu rzeczowo nie odnosząc się osobiście do Pana osoby. Ja akurat byłem przeciw wprowadzaniu strefy bo nie uważam, że rozwiąże ona problemy. Proszę pokazać jeden fragment na tym forum, który bezpośrednio krytykuje Pana osobę lub działania odnośnie strefy. Poza tym to jest Pana praca. I co teraz jak inni zamknie się Pan w gabinecie i będzie miał wszystko gdzieś? Został Pan wybrany w nadziei, że choć trochę będzie się starał poprawić to co teraz mamy. Ja bym się tak łatwo nie poddawał….
      A co do krytyki to poniższym zdaniem Pan sobie na nią zasłużył
      „dyskusja skutecznie go od popierania odrzuciła.” – łatwo się Pan zniechęca. Chciałby Pan same wiece poparcia zamiast dyskusji jak można coś zmienić? Przecież na tym forum są jakieś propozycje rozwiązania problemów. Niech spojrzy na dyskusję o metrze. Ludzie jasno mówią… metro to poroniony pomysł trzeba rozwijać SKA, a radni na to serwują nam nowy projekt nierealnego metra. Wyjdźcie ze swoich gabinetów i zobaczcie jak żyją normalni mieszkańcy.. Zacznijcie dojeżdżać do pracy KM, rowerem, koleją tak jak 70% ludzi a wtedy sami będziecie wiedzieć gdzie trzeba coś poprawić.

    • Adam Łaczek

      Szanowny Panie Bogusławie,
      Jeśli popiera Pan rozszerzenie strefy płatnego parkowania to trzeba było o tym napisać od razu. Myślę że nikt wtedy nie miałby do Pana pretensji. Co nie zmienia faktu, że Pańscy koledzy wybrali taką a nie inną politykę transportową, która dla śródmieścia nie jest korzystna.
      Wg informacji o danych ankietowych np z Półwsia Zwierzynieckiego – większość mieszkańców popierała strefę w tej dzielnicy. Dalej Pan nie odpowiedział skąd ma Pan dane o tym, że 2/3 mieszkańców nie chce strefy.
      Nie wiem też jaką to „pracę pozytywistyczną” przeprowadziła Rada Miasta w zakresie przekonywania mieszkańców do rozszerzenia strefy płatnego parkowania. Naprawdę nie ma co się obrażać na to, że ludzie się z Panem nie zgadzają, czy że robią to anonimowo. Myślę że to i tak nic w porównaniu z tym, co ludzie wypisują na forach po podwyżkach cen biletów. Bo tam, wbrew temu co Pan pisze, wcale nie było zgody mieszkańców na takie podwyżki. Ludzie mają prawo się nie zgadzać z decyzjami RMK. Takie są reguły demokracji.

      • zibi22

        Pan Bogusław schował się już niestety. Niestety wyrażanie przeciwnego zdania na forum chyba nie jest uznawane przez Pana Radnego za poprawność polityczną.