Zagłosuj na trasę Jesiennej Masy Krytycznej

Zagłosuj na trasę Jesiennej Masy Krytycznej

Rozpoczynamy głosowanie na trasę Październikowej Masy Krytycznej! Tradycyjnie już ekipa masy przygotowała dwie propozycje korespondujące do aktualnych wydarzeń w rowerowym życiu Krakowa.

Propozycja nr 1 – Trasa Fioletowa – Zakamarki Dębnik, Bronowice, Krowodrza

Z Rynku przejedziemy pod Jubilat, w tym nieprzyjaznym nie tylko dla rowerzystów ale także dla pieszych miejscu (Przejście wróć!) skręcimy choć raz bez obawy o swoje życie „na raz” w lewo na Most Dębnicki. Ulicami Monte-Cassino i Zielińskiego dojedziemy do Mostu zwierzynieckiego i ponownie przekroczymy Wisłę, by wjechać na Salwator. Przetniemy Senatorską, na której nie możemy od roku doprosić się kontrapasa! Objedziemy Błonia i arteriami Armii Krajowej – zaliczymy punkt teleportacyjny przed Rondem Ofiar Katynia – i Opolską skierujemy się w stronę ul. Władysława Łokietka. Stamtąd prosto do najświeższej rowerowej kompromitacji ZIKiT – ulicy Śląskiej – przykładu skrajnej ignorancji urzędników, którzy za nic mając przesłane uwagi KMR nt projektu zrobili „po swojemu”. Wyszło przaśnie i drogo, a do tego niebezpiecznie. Jeśli w głosowaniu wygra trasa fioletowa, to będzie okazja zobaczyć to „cudo” na własne oczy. I już tylko Długa i będziemy na Rynku.

Propozycja nr 2 – Trasa Zielona – Co słychać na Kurdwanowie?

W ankietach po Święcie Cyklicznym, na organizowanych przez KMR warsztatach, w korespondencji kierowanej do nas co rusz pojawiają się hasła – Wielicka! Kurdwanów! Pytacie jak to jest, że takie duże osiedla jak Bieżanów, czy Kurdwanów nie mają dobrego, rowerowego połączenia z centrum Krakowa. My też zachodzimy w głowę, dlaczego prezydent i radni tak traktują te rejony (ale czy tylko te…?). Na marginesie tylko wspomnę, że projekt DDR na Wielickiej, który był gotowy od kilku lat (!) utracił swą ważność w minionym roku.
Tak więc – jeśli wygra ta propozycja – zamanifestujemy naszą solidarność z rowerzystami z południa Krakowa – przejedziemy się Wielicką, odwiedzimy Kurdwanów i śródmiejskimi autostradami tj. Turowicza, Wadowicką, Marii Konopnickiej wrócimy pod wieszcza.

Głosowanie trwa do niedzieli (21 X) do północy (kliknij, by zagłosować)

  • Nipsu

    „jak to jest, że takie duże osiedla jak Bieżanów, czy Kurdwanów nie mają dobrego, rowerowego połączenia z centrum Krakowa” – poprawka z mojej strony: Te osiedla nie mają żadnego rowerowego połączenia z centrum i resztą infrastruktury rowerowej miasta. Do wyboru są jedynie drogi z podniesioną prędkością (Kamieńskiego, Turowicza, Herberta), Wielicka na fragmencie bez podniesionej prędkości ale niesamowicie ruchliwa i niebezpieczna, lub jakieś niedorzeczne trasy przez chodniki, tunele dla pieszych, ścieżki gruntowe czy wręcz łąki i pola, a niektórzy próbują nawet nosić rower po schodach przejściami podziemnymi (np. przejście pod Zakopianką w Łagiewnikach). Na te rejony należy zwrócić baczną uwagę, gdyby można było z nich dojechać rowerem bezpiecznie do centrum to ilość rowerzystów w Krakowie z pewnością by wzrosła.

    • Kamil B

      Plus jeszcze Swoszowicka (to chyba trasa w studium?) ale strasznie stroma, zwłaszcza z powrotem.
      Jak jeździłem często ubiegły semestr na Ruczaj to właśnie te schody pod Zakopianką musiałem pokonywać.

      • annouk

        a wieczorami teraz jest tam tak ciemno, że ja musiałam zrezygnować z indywidualnej jazdy ;(

  • Deltar

    Drugi wariant trasy jest bardzo kuszący, z drugiej strony przejazd ul. śląską by podziwiać najnowsze dzieło sztuki współczesnej zikitu też jest ciekawy.

  • AndrzejO

    Zaglosowalem na pierwszy wariant, ale i drugi tez jest interesujacy. BTW wciaz sie mobilizuje wewnetrznie do udzialu w Masie. ;) Ale ja w innej sprawie. Krzysiu, nie rozumiem o co chodzi ze Slaska. Wielokrotnie juz tam bylem po remoncie, rowerem i samochodem i nie widze nic zlego. Sugerowales, ze lepiej bylo przykleic sciezke rowerowa do jezdni, ale wtedy nici z parkowania po jednej stronie. Tam mieszka sporo ludzi, nie odmawiajmy im prawa do parkowania swojego samochodu w poblizu miejsca zamieszkania, a do tego Twoj wariant prowadzilby. A rowerem jezdzi sie calkiem dobrze, przynajmniej ja nie narzekam. Troche trzeba powywijac, ale nie jest to specjalnie trudne ani niebezpieczne. Choc bedzie to opinia niepopularna na tym forum, mnie sie koncepcja Slaskiej podoba.