Następca samochodu w mieście

Następca samochodu w mieście

Dla tych co rozumieją rolę roweru we współczesnych miastach, w haśle ‚rower – następca samochodu’ nie dostrzegą nadużycia. Zdaje sobie jednak sprawę, że kierowcom, mogłem tym zdaniem zszargać nerwy. Teraz postaram się ich uspokoić, a być może nawet rozkochać w jendośladach za pomocą „Miejskiej Strzały”. Urban Arrow ma wszystkie atrybuty wysokiej klasy roweru transportowego, a dodatkowo wyposażony jest we wspomaganie elektryczne, dzięki któremu nawet najbardziej leniwi nie powinni się spocić wioząc dzieci do przedszkola lub duże zakupy ze sklepu.

Jak to możliwe? Po prostu „Miejską Strzałę” napędza oczywiście człowiek, którego wspomaga silnik o mocy 250 watt zasilany akumulatorem litowo-jonowym. Takie polączenie daje zasięg ok. 50 km bez ładunku i ok 40 km z dwojgiem dzieci i zakupami na pokładzie (nie mogłem przecież napisać w bagażniku). Rowery transportowe o podobnej konstrukcji są bardzo popularne w Holandii, ale moda na nie ostatnio rozlewa się także na Europę Wschodnią, a nawet Stany Zjednoczone. W Krakowie rowerów transportowych jest kilka i jestem przekonany, że jeszcze za życia prof. Wiesława Starowicza ich obecność na ulicach naszego pięknego miasta będzie codziennością, a nie sensacją.

Absolwent animacji kultury UJ. Po lekturze m.in. Cyfrowego życia Nicholasa Negroponte jego credo to - wierzę w bloga, co zaowocowało nagrodą Bloger Roku 2006 za prowadzenie krakoff.info. Poza aktywnością internetową ceni również dobrą kuchnię wegetariańską i zrównoważoną, czyli zieloną architekturę. Uwielbia miasto, ale chciałby je zamienić w ogród pełen zieleni, w którym najwygodniej i najszybciej przemieszczać się można rowerem. Od sierpnia 2013 roku pełni funkcję tzw. oficera rowerowego w Zarządzie Infrastruktury Komunalnej i Transportu w Krakowie.

  • zuzanna

    wszystko fajnie i bardzo bym chciala wiecej widziec cargo w KRK ale na wiekszosci drog rowerowych z trudem zwyklym rowerem sie wyrabiam przy skrecie :\ a co dopiero cargo..

  • jablawut

    Ile?

  • z silnikiem kosztuje prawie 3 tys euro

    • tramwajem

      Trochę bym się bał zaparkować tym na noc w Krakowie :/

  • Deltar

    Cargo na krakowskie drogi rowerowe raczej słabo się nadaje. Wyobraźmy sobie jazdę nim np. trasą przez park młynówka albo przez most grunwaldzki, gdzie liczne barany pod prąd jeżdżą. Takim wehikułem tylko po drogach raczej.

    • @Deltar
      zarowno prezentowany w tekscie, jak i moj prywatny cargo bike wpisuja sie w definicje roweru (tez z PoRD), ich szerokosc nie przekracza 90cm i na moscie grunwaldzkim radze sobie dobrze, ale nie jezdze tamtedy zbyt czesto.

      mlynowka krolewska tez jezdzilem i nie mialem klopotow. w zasadzie jezdzi mi sie nim bardzo dobrze. problematyczne jest tylko wyprzedzanie na Rakowickiej pojazdow stojacych w korku. wtedy po prostu jade po podwojnej ciaglej bo przy krawezniku bym sie nie zmiescil, a ucieczka na chodnik, chocby na chwile, odpada.

      w takim tempie jakie ma miasto obecnie, w przypadku budowania nowych drog rowerowych, rowerem transportowym po znakomitej wiekszosci Krakowa, poruszasz sie po prostu po jezdni.

      ja juz to wielokrotnie mowilem, ze sie ciesze, ze na mojej drodze dom praca nie ma ani metra drogi rowerowej.

      • Deltar

        No, skoro znasz problem z autopsji to musi być prawda. Mnie chodzi o różnego rodzaju niespodzianki na drogach dla rowerów, które dla cargo mogłoby okazać się poważniejszym problemem z racji gabarytów. Popieram madziu, art na temat cargo jak najbardziej by się przydał.

  • zuzanna

    Marcin W. moze napiszesz art o tym jak ci sie jezdzi cargo po Krakowie? jakies porady survivalowe ;)

  • madziu

    No właśnie, też jestem ciekawy.
    Jak sobie radzisz z podjazdami pod most grunwaldzki czy kotlarski? Nie mówię o samym przęśle, tylko o tych stromych krótkich podjazdach zrobionych przy przyczółkach (IMHO strasznie strome).
    Jak z krawężnikami? Jak się czymś takim pokonuje tory tramwajowe, żeby się nie wypitolić (wiem, pod kątem prostym – ale nie zawsze się da :)). Jak się na tym utrzymuje równowagę przy małych prędkościach (nie oczekuję instrukcji, tylko porównania „jakościowego” do „normalnego” roweru miejskiego)?

  • Al

    Ja też życzę prof. Starowiczowi wielu lat w zdrowiu!

  • Nipsu

    Mi się coś takiego bardzo podoba: http://www.youtube.com/watch?v=oTp2ZGj7sf4
    Czymś takim mógłbym spokojnie jeździć cały rok, ale raczej nie w Krakowie. Na filmiku widać aktualną prędkość, trochę mnie zastanawia dlaczego jest taka wysoka. Albo źle ustawiony licznik, albo ten pojazd ma tak aerodynamiczną konstrukcję że po prostu tak lekko się jedzie.

    • Hubert

      Velomobile wyciągają nawet 70km/h na prostej drodze. Wynika to z aerodynamicznej konstrukcji, nawet pomimo masy przekraczającej 30kg.

  • Ale dlaczego one są tak koszmarnie drogieeee!!! Chciałbym kupić, ale to jest obłęd.

    • Hubert

      No cóż, 1000 euro to miminum np. za taki sprzęt: babboe.nl/

  • Pingback: Dopłaty do rowerów cargo | I bike Kraków()