Zaproszenie: „Rowerem bezpiecznie do celu”

Zaproszenie: „Rowerem bezpiecznie do celu”

Zapraszamy do udziału w działaniach „Rowerem bezpiecznie do celu”, które odbędą się 29 sierpnia 2012 roku na terenie woj. małopolskiego.
Proponujemy wspólne spotkanie 29 sierpnia 2012 roku o godz. 14.30 w Krakowie ul. Kopernika (końcówka przy Rondzie Mogilskim).

Wydział Ruchu Drogowego KWP w Krakowie wraz ze Stowarzyszeniami: ”Miasto dla Rowerów” oraz „Kraków Miastem Rowerów” na terenie województwa małopolskiego organizują wspólne działania edukacyjno profilaktyczne pn. „Rowerem bezpiecznie do celu”. Działania będą ukierunkowane na bezpieczeństwo rowerzystów oraz eliminowanie zachowań uczestników ruchu drogowego, które mają negatywny wpływ na bezpieczeństwo w ruchu drogowym.

Więcej o akcji przeczytasz na stronach Policji.

Od urodzenia w Krakowie. Absolwent Wydziału Inżynierii Elektrycznej i Komputerowej Politechniki Krakowskiej. Związany ze Stowarzyszeniem Kraków Miastem Rowerów, oraz Stowarzyszeniem Przestrzeń-Ludzie-Miasto. Pierwsza publikacja na ibikekrakow: 17 marca 2010. Zainteresowania: - rowerowe BRD (edukacja, walka z mitami, SEWiK), - ruch pod prąd (animator akcji "Rowerem legalnie pod prąd"), - przewóz dzieci, - edukacja ws zanieczyszczeń, - promocja: Kraków na skróty, Rower mój środek transportu, - przyczepki, rowery cargo, rowerem na zakupy, rower i handel, - rowery w liczbach, statystyki, - zrównoważony transport (budżet), - sprzeciw wobec promowania i obligatoryjności kasków, - zmiana przepisów dla nietrzeźwych rowerzystów, - polityka parkingowa (w tym płatne parkowanie, parkowanie i handel), - transport zbiorowy,

  • Deltar

    Ciekawe, ciekawe. Jest nadzieja, że ta akcja będzie miała ręce i nogi skoro współorganizatorami są organizacje rowerowe.

  • gronel

    Oby tylko nie skończyło się na promowaniu kamizelek kasków i robienia z oświetlenia głównego problemu.
    Ciekawe czy również z sensem podejdzie się do jazdy po chodniku czy nakazie jazdy po DDR skoro w wielu przypadkach infrastruktura sprzyja łamaniu przepisów a dodatkowo działania prewencyjne organów porządkowych zniechęcają do jazdy na rowerze.

  • gronel

    Po przeczytaniu materiałów na stronie mam już wątpliwości.

    1. Pierwszą informacją powinno być to, że rowerzystę obowiązuje kodeks drogowy. Takowej nie ma w ogóle !
    2. Oświetlenie jest najważniejsze.
    3. Zalecanie używania odblaskowych opon, dodatkowych odblasków oraz jasnej odzieży !!!

    A dodatkowo umieszczono błędny odnośnik do statystyk.

  • Odblaskowe opony są obowiązkowe w Niemczech i Holandii i ma to bardzo duże uzasadnienie, bo większość wypadków to uderzenia boczne. To nie to samo co nachalna promocja kamizelek o każdej porze dnia i nocy, a rozsądne podejście do sprawy.

    • gronel

      Tak? To wytłumacz mi w czym ma pomóc odblaskowa opona skoro przy obserwowaniu innego kierunku pojazd jest zawsze widoczny z przodu?

      • pg

        Ty kpisz czy na rowerze/autem nie jeździsz? Zawsze wszystkie pojazdy się widzi pod pewnym kątem, nawet te jadące z naprzeciwka, a te wyjeżdżające z boku to już wiadoma sprawa
        Mało to zderzeń bocznych zaliczają rowerzyści?

      • gronel

        I przód jest doskonale widoczny. Czy masz problemy z dostrzeżeniem przedniej lampki?

        Za to bok przeważnie nie jest oświetlony przez światła samochodu, którego kierowca wypatruje bo rower nie znajduje się w obszarze świateł mijania. Oświetla się dopiero wtedy, kiedy nie ma to już znaczenia.

        Oto dowód:
        http://www.youtube.com/watch?v=lR8BEhVlx18

      • pg

        A kto powiedział ze to idealne rozwiązanie – to tylko dodatek, może są lepsze, poza tym nie szkodzą a mogą pomóc
        Bok rowerzysty to jego słaby punkt

      • gronel

        Dodatek więc po co obowiązkowy skoro on działa tylko w sporadycznych przypadkach a zawsze działa przednia lampka?

        Bok rowerzysty jest wrażliwy ale nie jest spowodowany tym, że brakuje mu bocznych świecidełek. Albo kierowca nie chce zobaczyć rowerzysty albo rowerzysta sam się pakuje pod samochód.

      • Adam Łaczek

        Skoro to takie kiepskie to czemu promują to w Holandii i Niemczech?

      • gronel

        Ja słyszałem o Danii a nie Niemczech ale nieważne.
        I czy w końcu jest to obowiązek czy tylko promocja?

        Czy wszystko to co promuje się tych krajach jest jakaś świętością? Nie popadajmy w skrajności bo w każdym kraju można znaleźć jakąś głupotę, którą się promuje (np. alkomaty we Francji).

        Nie wiem czemu promują. Może ktoś posiada jakieś badania? Nie wiem też jak tam jest z oświetleniem w nocy. Jako przykład podam Francję i bardzo mały odsetek rowerzystów z aktywnym oświetleniem nawet na nieoświetlonych jezdniach. Odblaskowych opon się nie promuje, nie nakazuje i praktycznie nikt takich nie ma.

      • Adam Łaczek

        Zależy jaki kraj. W na pewno w Holandii są obowiązkowe. a co mnie przekonało? Rzeczywistość – po prostu widzę jak fajnie takie opony widac w nocy.

      • pg

        Jechałem sobie kiedyś autem po ciemku i z naprzeciwka jechało 3 rowerzystów bez świateł, obok siebie, zajmując pół jezdni
        To było na ostrzejszym zakręcie (ok 90st) ale z pełną widocznością (za dnia) więc światłami auta świeciłem im w boki ale nikogo nie widziałem bo boki rowerzystów były ciemne
        Po wyjechaniu z łuku i świecąc na wprost zobaczyłem kilka ruszających się punkcików – odblaski na pedałach (jedyny ślad człowieka w czerni nocy)

        Wiec nie gadaj głupot że na drodze się takie opony by nie przydały, bo nawet gdyby ci rowerzyści mieli oświetlenie to dojeżdżając do zakrętu świeciłbym im na odblaskujące boki tj opony i to robiłoby różnicę

        I weź poprawkę na to że oko ludzkie widzi trochę inaczej na żywo a inaczej na filmiku z Youtube

      • gronel

        Czy ty czytałeś co napisałeś?

        „jechało 3 rowerzystów bez świateł”
        BEZ ŚWIATEŁ, BEZ ŚWIATEŁ!!!!
        A jakby je mieli do czego są zobowiązani???

      • pg

        No przecież mówimy o ODBLASKACH!!!!
        A odblaski zawsze są tylko DODATKIEM!!!! Pomagającym!!!! Ale tylko dodatkiem – podstawą zawsze będzie oświetlenie

        Jakby mieli światła to by byli trochę widoczni, a z odblaskami byliby widoczni bardziej- zwłaszcza ze zakręt powodował że się ich miało ustawionych nieoświetlonym bokiem – RÓZNE SYTUACJE DROGOWE ZACHODZĄ, w różnych układach, konfiguracjach i warunkach pogodowych

      • gronel

        Jak odblaski mają pomagać skoro rowerzysta z oświetleniem jest doskonale widoczny? Co to znaczy być trochę widocznym? A co to znaczy widoczni bardziej? W ruchu drogowym istotne jest to czy coś jest widoczne a nie to czy ma jedno światło czy pięćdziesiąt.

      • Adam Łaczek

        Proponuje jednak zapoznac się z tym jak dane światło jest widoczne przy różnych kątach patrzenia na nie

      • gronel

        Światło rowerowe widoczne jest praktycznie w całym zakresie 180 stopni. Różnica jest tylko w jasności a to nie oznacza, że światło jest niewidoczne.
        Było to widoczne na filmie, który umieściłem.

        Skoro boczne odblaski są tak pomocne to dlaczego w samochodach zwykle się takowych nie stosuje (wyjątkiem jest chyba tylko Volvo) i się nie promuje ani nie nakazuje? Przecież w tej grupie również zderzenia boczne przodują.

        i dlaczego zatem nie promujecie włączania świateł w dzień skoro jak twierdzicie rowerzysta będzie wtedy lepiej widoczny. Bierzcie przykład z samochodów, które świecą bo jak nie świeciły to były widoczne ale tylko trochę.

      • Adam Łaczek

        Diody okrągłe zazwyczaj są silnie kierunkowe, więc wszystko zależy jak masz zbudowaną lamkę. Na filmiku akurat możesz miec taką z diodami rozstawionymi pod różnym kątem

      • gronel

        Każda dioda jest kierunkowa bo nie jest żarnikiem. Reszta zależy już tylko od soczewki (na diodzie jak i osobnej w obudowie) lub odbłyśnika. Nawet najbardziej kierunkowe lampki będą widoczne pod sporym kątem. I nie jest do tego potrzebna dioda pod kątem. Jeszcze nie widziałem żadnej konstrukcji lampki by świeciła jak laser.

        Dedykowane światła rowerowe zawsze są skonstruowane tak, że wiązka główna jest mocno skupiona i oświetla drogę ale część światła rozchodzi się mocno na boki. Bo to jest światło pozycyjne.
        Latarki owszem są konstruowane tak by jak najwięcej światła oświetlało ale zawsze część idzie na boki. Nawet jeśli jest to mniejsza cześć to i tak jest doskonale widoczna. Codziennie spotykam wiele rowerów z przeróżnym oświetleniem. Nie spotkałem jeszcze żadnego, którego lampka nie była by widoczna z boku. Pomijam oczywistości takie jak lampki świecące gorzej niż ekran w telefonie komórkowym.

        Może przydałoby się zmienić przepisy by w jakikolwiek sposób regulowały jasność lampek rowerowych a nie promować boczne odblaski.

        I czy w Holandii, Niemczech czy Danii te odblaski na oponach są obowiązkowe czy tylko promowane?
        Jaki jest odsetek rowerzystów jeżdżących bez oświetlenia po nieoświetlonych drogach?

      • Adam Łaczek

        1. Przepisy regulują widocznośc lampki z daleka
        2. W Holandii opony z odblaskami są obowiązkowe, w innych państwach raczej nie

      • gronel

        W żaden sposób natomiast nie reguluje się jasności a widoczność to pojęcie względne. Wszak mogę zamontować sobie najsłabszą jedną diodę choinkową, która będzie widoczna ze 150m ale nijak nie będzie wskazywać na to czym niby ma być.
        Po to się wprowadza odpowiednie homologacje na żarówki czy lampy by w przypadku kontroli albo sytuacji kolizyjnej nikt nie musiał sprawdzać czy faktycznie lampka była widoczna z odpowiedniej odległości. A tak teraz wystarczy, że świeci się cokolwiek i nic nie można z tym zrobić. I dlatego też nie rozwiązuje się problemu (nawet jeśli jest marginalny) tylko leczy niepotrzebnymi odblaskami, kreowanymi na jakieś magiczne amulety.

        Wiec przepis w Holandii jest bzdurny i najprawdopodobniej martwy bo ciężko nawet powiedzieć by większość rowerów miało takie opony.

        A jak jest z oświetleniem na nieoświetlonej drodze?

      • Adam Łaczek

        W NL:
        – ZTCW odblaskowych opon mają pełno, zresztą zobacz sobie w sklepach z używanymi rowerami Holenderskimi – są nawet takie bardzo sparciałe opaski. Nie jest to martwy przepis
        – oświetlenie jest wymagane przede wszystkim

    • gronel

      Panie Adamie. Ja się nie pytam o przepisy ale o stan faktyczny. Jaki procent rowerzystów w Holandii nie używa oświetlenia na drogach nieoświetlonych?
      A co do opon z blaskami również miałem na myśli rzeczywistość. Na drogach nadal jeździ od groma rowerów bez tego przepisowego elementu.

      • madziu

        @gronel,
        Powtórzę to, co napisał pg. Film z youtube nie jest w żaden sposób miarodajny. Oko ludzkie reaguje ZUPEŁNIE INACZEJ niż obiektyw aparatu, czy kamery. Nasza „przysłona” jest o niebo inteligentniejsza niż przysłona nawet najlepszej kamery.
        Obserwacje „na żywo” nie budzą żadnych wątpliwości – nadjeżdżający z boku rower z paskami odblaskowymi na oponach widać o wiele lepiej niż rower bez pasków.

      • gronel

        Obiektyw aparatu reaguje dokładnie tak samo. Różnica jest tylko w kontraście, czasu reakcji oraz rozdzielczości.
        Film jest bardzo miarodajny. Jedynie ludzkie oko może dojrzeć odblask na oponie w czasie gdy na filmie tego nie widać. Ale nadal lampka będzie dużo bardziej zauważalna więc po co ten odblask?
        Powtarzam, że w ruchu drogowym istotne jest to czy coś jest widoczne czy nie. Pojazd z jedną lampą czy dziesięcioma będzie tak samo widoczny.

      • madziu

        @gronel
        Widać bardzo mało wiesz zarówno na temat fotografii jak i mechanizmów rządzących ludzkim wzrokiem. Oko to nie tylko soczewka i siatkówka, ale również, a może przede wszystkim, cała „obróbka” obrazu przez ludzki mózg. I to właśnie ta „obróbka” ma kluczowe znaczenie.
        Jeśli chcesz się na ten temat czegoś dowiedziec, to na początek wygugluj hasła „analiza procesu widzenia” czy „psychologia widzenia” i przeczytaj coś na ten temat zanim ponownie stwierdzisz, że kamera rejestruje dokładnie to, co widzi człowiek i że takie amatorskie nagranie jest w jakikolwiek sposób miarodajne.

      • gronel

        Myślę, że człowiek zaobserwuje odblask na oponie jako jaśniejszy punkt niż ta lampka. No ludzie!!!!!

  • as

    nie rozumiem tej jednorazowej akcji
    zacznijmy od wzjemnej edukacji rowerzystów kierowców i pieszych- takie role przeciez pełnimy w ruchu drogowym

    zacznijmy od rozdania kodeksów drogowych i opracowania broszury z wyciągiem przepisów dla rowerzystów

    opracujmy kodeks normalnego rowerzysty

    stwórzmy własna mapę scieżek rowerowychi ciekawych tras rowerowych w krakwoie i okolicach- tych, co sa i tych , które winny powstać
    na początek

  • @as
    co do slusznosci/nieslusznosci jednorazowej akcji sie nie wypowiadam

    jesli chodzi o Twoje inne propozycje to mapa drog rowerowych juz jest i jest rozdawana – to jest daroPLAN. niebawem bedzie tez wersja internetowa tej mapy, powoli koncze nad nia prace.

    poradnik miejskiego rowerzysty tez juz jest, ale jak masz ochote stworzyc nowy, to prosze bardzo. jesli bedzie dobry, to go opublikujemy

  • pg
    • Nipsu

      Trochę zdziwaczały pomysł, ale w sumie to nie droga dla rowerów, ale takie trochę nieformalne pobocze. Powinno być w pierwszej kolejności oddzielone linią krawędziową P-7a lub P-7b, słupki są tylko dodatkiem dla zwiększenia bezpieczeństwa.

      • Jeśli to pobocze, to schrzanili sprawę, bo w drugą stronę nie wolno tym jechać, i będzie jeszcze mniej miejsca.

    • Adam Łaczek

      Nie podoba się :)

  • Deltar

    Odblaskowe opony hmm, a nie wystarczą odblaski na szprychach?

  • pg

    Czytam sobie książkę Bezsenność w Tokio – Marcina Bruczkowskiego
    Wychodzi na to że w Japonii przepisy i zachowanie policji co do rowerzystów oraz alkoholu oraz oświetlenia roweru nie odbiegają od standardów zachodnioeuropejskich
    Oczywiście z perspektywy Polaka i jego wspomnień z Japonii