Relacja z literackiej masy krytycznej

Relacja z literackiej masy krytycznej

Lipcowa Literacka Masa Krytyczna powinna zostać przemianowana na Lipcową Masą Uśmiechów, jak to zauważył Wolny Rower.

Drodzy Rowerzyści i Rowerzystki!

Bardzo Wam dziękujemy za przybycie w liczbie około 320 osób. Jest to rekord lipcowych mas, które z powodu okresu wakacyjnego zazwyczaj nie mogą się pochwalić dużą frekwencją. Ale Wam się udało!! Rowerzyści nie znikają na wakacje i wtedy też miasto powinno o nich dbać.

Nie zapominamy jednak, że Masa Krytyczna to PROTEST. W tym miesiącu nie możemy obojętnie przejść obok planów rządu ograniczenia wolności zgromadzeń. Zgromadzeń, jakimi jest także Masa Krytyczna. Więcej w naszej masówce, która wkrótce zostanie opublikowana na naszym serwerze masówek.

Tym razem tematem przewodnim masy była literatura, dlatego pojechaliśmy śladami pisarzy.

Nieliteracko odwiedziliśmy takie miejsca jak Młynówka Królewska, gdzie na naszych oczach wycięto dziesięć zdrowych i okazałych drzew po to aby zbudować kolejne blokowisko. Przejechaliśmy przez Rondo Ofiar Katynia, które wielu rowerzystom kojarzy się jednoznacznie z „najwyższą jakością” krakowskich rozwiązań rowerowych. Zawitaliśmy też na ulicy Smoleńsk, gdzie Straż Miejska organizuje łapanki na najgroźniejszych piratów drogowych w mieście.

Dziękujemy, że zadaliście sobie trud przebierania za postacie literackie:

I obdarowaliście nas najpiękniejszymi uśmiechami:

Najbardziej zaskakującym elementem Lipcowej Masy chyba był niesamowicie pozytywny odzew kierowców samochodów, którzy nawet wyciągali ręce aby im „przybić piątkę” :D

Masa zakończyła się tradycyjnie na Rynku Głównym.

Na koniec zapraszamy do wypełnienia ankiety, która pomoże nam ulepszyć Krakowską Masę Krytyczną. Na Wasze komentarze czekamy do 5 sierpnia.

Dziękujemy Policji za profesjonalne zabezpieczenie imprezy!

projekt szprychówki: Dominik Przygodzki

foto:  Wolny Rower, Rowerowa Skawina, FotoRower Dzięki!