Nowe 8 metrowe ekrany na Rondzie Grzegórzeckim: czy kogoś zabiją?

Nowe 8 metrowe ekrany na Rondzie Grzegórzeckim: czy kogoś zabiją?

ZIKiT przymierza się do budowy nowych 8 metrowych ekranów akustycznych na Rondzie Grzegórzeckim. Ponadto istniejące ekrany mają zostać podwyższone z 4 m do 4,5 i 5 m oraz wygięte w górnej części. O ekranach zwykle mówimy w kontekście dewastacji tkanki miejskiej i brzydoty. Tym razem jednak nowe ekrany, które w minimum 2 m od dołu wykonane będą z materiału nieprzezroczystego zagrażają bezpośrednio bezpieczeństwu ruchu drogowego!

Nowe ekrany staną m.in. na Rondzie tuż przy Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej i od strony Błękitka i narożnej kamienicy.
Rysunek poglądowy (na podkładzie z Google Maps) autorstwa Rafała Terkalskiego (zwracam uwagę na odwrócenie kierunków świata):

Na zielono – istniejące ekrany do podwyższenia do 5,00m, na czerwono – nowe o wysokości 8 m.

Obecnie piesi i rowerzyści pokonujący Kotlarską po południowej stronie ronda mają zielone światło równocześnie razem z samochodami, które skręcają z Grzegórzeckiej w Kotlarską. Może nie jest to rozwiązanie idealne, ale przynajmniej kierowcy dobrze widzą niechronionych uczestników ruchu drogowego i raczej zatrzymują się. Po budowie ekranów akustycznych piesi i rowerzyści wyłaniający się z dziur w ekranach pod MOPS będą dla skręcających z Grzegórzeckiej w Kotlarską kierowców kompletnie niewidoczni! Czy ktoś o tym pomyślał? Skończy się to zapewne masowymi potrąceniami.

Boję się także, że remedium na to może być takie zaprogramowanie sygnalizacji by rozdzielić niechronionych i skręcające samochody. Skończy się to zapewne odebraniem pieszym i rowerzystom kolejnych cennych sekund zielonego światła, czy uniemożliwieniem pokonania drogi „na raz”. Skutkiem tego będzie masowe ignorowanie dyskryminującej sygnalizacji świetlnej. Już teraz wielu pieszych ryzykuje potrącenie przebiegając „na czerwonym” na przystanek by zdążyć np. na uciekającą „11” w kierunku Płaszowa. Rondo Grzegórzeckie to bardzo ważny węzeł przesiadkowy i nie można tolerować tam sygnalizacji uciążliwej dla pieszych, którzy zaraz zmienią się w pasażerów komunikacji publicznej. Czy walka z hałasem jest ważniejsza niż walka o ludzkie życie i zrównoważony transport?

Od urodzenia w Krakowie. Absolwent Wydziału Inżynierii Elektrycznej i Komputerowej Politechniki Krakowskiej. Związany ze Stowarzyszeniem Kraków Miastem Rowerów, oraz Stowarzyszeniem Przestrzeń-Ludzie-Miasto. Pierwsza publikacja na ibikekrakow: 17 marca 2010. Zainteresowania: - rowerowe BRD (edukacja, walka z mitami, SEWiK), - ruch pod prąd (animator akcji "Rowerem legalnie pod prąd"), - przewóz dzieci, - edukacja ws zanieczyszczeń, - promocja: Kraków na skróty, Rower mój środek transportu, - przyczepki, rowery cargo, rowerem na zakupy, rower i handel, - rowery w liczbach, statystyki, - zrównoważony transport (budżet), - sprzeciw wobec promowania i obligatoryjności kasków, - zmiana przepisów dla nietrzeźwych rowerzystów, - polityka parkingowa (w tym płatne parkowanie, parkowanie i handel), - transport zbiorowy,

  • pg

    Szybkie pytanie- co sądzić o projektantach, wykonawcach i urzędnikach serwujących taki DDR?
    To coś jest już ze 2 lata jak zbudowane u mnie w mieście, wykonawca dorzucił parę gratisów od siebie w postaci krawężników na 3-4 cm, braku skrajni,
    Samą DDR możecie wyodrębnić łatwo z planów, rondo zbudowano by poprawić bezpieczeństwo – ruch rowerów wyłączono poza rondo i od lewej strony – powodując 3-krotny przejazd przez przejazdy rowerowe zamiast normalnie rondkiem na uspokojonym ruchu
    http://prntscr.com/ct4qg

    Oczywiście nie muszę dodawać którędy jeżdżę – czemu świat jest pełen debili?

    • pg

      I nie sugerujcie się tym że z prawej strony zrzutu jest coś co wygląda na pas wydzielony dla rowerów – nic takiego nie ma, jedzie się skrajem jezdni, tylko na samym rondzie jest taki DDR-owata karuzela

  • vrr

    to kolejne krok w stronę depopulacji rowerzystów w Krakowie. Zagrażają oni żywotnym interesom biznesu powiązanego z władzą, kopulujących w ramach różnych „inwestycji”. A czy postawiono tam już zamaskowane stanowisko obserwacyjne dla straży miejskiej?

  • Deltar

    Czy można coś zrobić, żeby to cudo nowoczesnej architektury nie powstało?

    • vrr

      hmm a można było zrobić coś by nie powstał np nielegalny kamienny mur przy Alei Waszyngtona? I tak cud że pod Kopcem nie stoi jeszcze park rozrywki który miał tam stać a przecież komu po co las jest. Więc jednak coś da się zrobić, trzymam z całego serca kciuki za krakowskich rowerowych opozycjonistów.

  • Janek

    Z całym szacunkiem gdyby rowerzyści choć trochę się oglądali, nie jeździli w słuchawkach na uszach i jeździli z zachowaniem ograniczenia zaufania do kierowców i do pieszych to może by było też bezpieczniej dla innych i samych rowerzystów.
    A jak chcecie gnać na rowerze to polecam bulwary wiślane, dojedziecie tamtędy prawie do M1.
    Rowerzyści to nie jedyna nacja jaka porusza się w Krakowie i nigdy nie powinna być ponad komunikacja zbiorową i pieszą.

    • Nipsu

      Rowerzyści mają dokładnie takie same prawo poruszać się szybko i bezpiecznie po mieście jak kierowcy. Ponadto samochody jeżdżą z prędkościami 50-70km/h (zależnie od ograniczenia), rowerzyści najwyżej 30-40km/h, czy aż tak trudno zrobić porządną infrastrukturę dostosowaną pod takie prędkości? Jakby kierowcom zamiast łagodnych wyprofilowanych łuków na drogach do rusz robiono zakręty 90 stopni to byłyby pikiety pod sejmem, głodówki i samospalenia. Jak rowerzyści proszą dokładnie o to samo, to jest np. obniżone krawężniki, możliwość przejechania przez skrzyżowanie „na raz” (kiedy samochody mają taką samą możliwość), czy łuki zamiast zakrętów 90 stopni to od razu podnosi się krzyk, że „taliby”, że ekoterroryści, że czego ci pedalarze by jeszcze nie chcieli. A mają do tego takie samo prawo jak kierowcy, dokładnie takie samo.

    • Adam Łaczek

      „Gdyby kierowcy nie jeździli z zamkniętymi szybami z włączoną muzyką i oglądaliby się na innych to byłoby bezpieczniej” …
      To kierowca ma zgodnie z PoRD ustąpic pierwszeństwa rowerzystom i pieszym a rowerzysta jadący te 20-30 km/h i tak jedzie najczęściej wolniej niż kierowca który ma tam im ustąpic … Zresztą jak się mają rozglądac jak uniemożliwi to ekran akustyczny?

  • RT

    Budowa tych ekranów spowoduje to, że jadąc autem przepisowo będzie się tam trzeba… zatrzymać za każdym razem;P Tak, jakby nie było tam sygnalizacji, a był znak „stop” przed PdP i PdR…

    • Adam Łaczek

      Tylko przy skręcie w prawo z Grzegórzeckiej w Kotlarską :) i chyba z Kotlarskiej w Al Pokoju (nie wiem jak tam to wpłynie na widocznośc)

  • Marcin

    Proponuję od razu zbudować 8 metrowe ekrany wokół Plant.

  • madziu

    Z przejechaniem przez to coś jakoś sobie poradzę – bardziej mnie martwi to, jak to będzie wyglądać – a wyglądać będzie strasznie… :(

  • Mariusz

    Może z boczę z tematu ale w ciągu AL. Pokoju budowana jest obecnie ścieżka rowerowa. Zastanawiam się dlaczego ciąg rowerowy i pieszy, nie jest rozdzielony pasem zieleni skoro jest na to miejsce? Koszt ułożenia obrzeża to 15 zł/mb.

  • Seb

    A co na to Dworak? :)

  • Pingback: Nowe ekrany na Rondzie Grzegórzeckim są niezgodne z miejskimi dokumentami! | I bike Kraków()