ZEUS: wypadki komunikacyjne, a urazy

ZEUS: wypadki komunikacyjne, a urazy

Wokół urazów na jakie narażony jest rowerzysta narosło już tyle mitów, że warto chyba je obalić sięgając po tekst „Wypadki Komunikacyjne w Polsce i ich skutki zdrowotne u uczestników” Pawła Goryńskiego z Zakładu Centrum Monitorowania i Analiz Stanu Zdrowia Ludności Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego Państwowego Zakładu Higieny. Praca została powstała w ramach projektu „ZEUS”.

Statystyki powstały w oparciu o indywidualne karty, wypełniane dla każdego chorego opuszczającego szpital. Zebrane dane obejmują nawet 92% szpitali.

Istotne wnioski
1. „W latach 2004 -2007 średnio ponad 43 tysięcy osób leczyło się w szpitalach z powodu skutków wypadków komunikacyjnych, równocześnie według danych policji w Polsce w wypadkach drogowych uczestniczy rocznie średnio około 50 000 osób. Znakomita więc większość zarejestrowanych przez policję uczestników tego rodzaju wypadków jest hospitalizowana.”
2. „Generalnie obserwuje się wzrost hospitalizacji [liczba osób hospitalizowanych na 100 tys mieszkańców) skutków wypadków komunikacyjnych do grup wieku 15-24 po czym następuje systematyczny spadek do najstarszej grupy wieku 85 i więcej lat.”
3. Śmiertelność szpitalna osób leczonych z powodu wypadków komunikacyjnych w 2007 roku wynosiła ogółem 2,5% i była najwyższa w przypadku pieszych – 4,1% oraz wypadków autobusowych – 3%”.
4. najdłużej w szpitalu przebywają piesi ofiary wypadków a następnie motocykliści – ponad 9 dni. Krócej pozostają w szpitalu uczestnicy wypadków z udziałem samochodu osobowego.”
Tabela: Długość pobytu w szpitalu w wyniku urazu spowodowanego wypadkiem komunikacyjnym (2007 r.)

Rodzaj N Średnia Odchylenie standardowe Błąd standardowy średniej
Pieszy 7831 9,8 16,9 0,2
Rower 8016 5,7 8,9 0,1
Motocykl 739 9,4 14,1 0,5
Samochód 16199 6,3 10,2 0,1

Mimo, że to rowerzyści tradycyjnie mają łatkę osób najbardziej poszkodowanych w wypadkach, to w rzeczywiści znoszą te wypadki dużo lepiej niż np. piesi, tzn. krócej przebywają w szpitalu w wyniku wypadku. Jeśli więc ktoś się Was spyta: „czy nie boicie się jeździć na rowerze po mieście”, to warto odpowiedzieć pytaniem o strach przed byciem pieszym, bo to w praktyce dużo bardziej niebezpieczne zajęcie.

Urazy
1. „24 rodzaje urazów stanowią 90% wszystkich uszkodzeń ciała wymagających hospitalizacji osób poszkodowanych”
2. Najczęstsze urazy u pieszych ale także i w przypadku pozostałych wypadków komunikacyjnych to uraz śródczaszkowy i powierzchniowy uraz głowy
3. „charakterystyczne dla wypadków „pieszych” jest złamanie podudzia ze stawem skokowym mające miejsce o 5% częściej”, „różnica 1,8% dotyczy złamania przedramienia które występują rzadziej u pieszych”.
4. „charakterystyczne dla „rowerowych” wypadków, jest złamanie przedramienia występujące o 7% częściej niż w przypadku ogółu wypadków to samo dotyczy złamania barku i ramienia które występują o 4% częściej niż w przypadku pozostałych wypadków komunikacyjnych”
5. Wypadki samochodowe charakteryzują się nieco większym udziałem
powierzchniowych urazów głowy i urazów obejmujących liczne okolice ciała (o 3%) a także większym udziałem „zwichnięć, skręceń i naderwań stawów i więzadeł na poziomie szyi”. Mniej natomiast jest w wypadkach samochodowych złamań podudzia (o 5%).”

6. „Podsumowując można stwierdzić, że struktura uszkodzeń ciała uczestników wypadków komunikacyjnych jest bardzo podobna i najczęstszymi urazami są te podane w tabeli obejmujące ponad 70% wszystkich uszkodzeń ciała w wyniku wypadków komunikacyjnych. Na pierwszym miejscu występują uszkodzenia wewnątrzczaszkowe (14%) i powierzchniowe urazy głowy (12%). Następnym poważnym obrażeniem jest otwarta rana głowy (4%). Dalej można wymienić złamania w kolejności ich występowania: podudzia – (6,7%), barku i ramienia (4,2%), złamanie czaszki i kości twarzoczaszki (3,8), przedramienia (3,5%), kości udowej (3,4%), kręgosłupa (3,2) i żeber (2,8%). Stwierdzić zatem należy na zakończenie, że najpoważniejsze uszkodzenia w wyniku wypadków komunikacyjnych to obok uszkodzeń wewnątrzczaszkowych (które trudno ocenić pod względem ciężkości be badań specjalnych) złamanie kości czaszki i twarzoczaszki oraz otwarta rana głowy. Wszelkie złamania dotyczące kończyn i kręgosłupa mogą mieć bardzo różne rokowania ale wymagają zwykle długotrwałej rekonwalescencji.”

„Przy liście urazów podano kod rozpoznania międzynarodowej klasyfikacji chorób ICD-10 z grupy S00 – T98 która dotyczy urazów i zatruć i innych skutków działania czynników zewnętrznych.”
Najczęstsze urazy w wyniku ogółu wypadków komunikacyjnych

N % Kod ICD_10 Opis
6297 14,4 S06 Uraz śródczaszkowy
5372 12,3 S00 Powierzchowny uraz głowy
4506 10,3 T00 Powierzchowne urazy obejmujące
liczne okolice ciała
2936 6,7 S82 Złamanie podudzia łącznie
ze stawem skokowym
1866 4,3 S01 Otwarta rana głowy
1855 4,2 S42 Złamanie barku i ramienia
1783 4,1 T06 Inne urazy obejmujące liczne
okolice ciała, niesklasyfikowane gdzie indziej
1664 3,8 S02 Złamanie czaszki i kości twarzoczaszki
1529 3,5 S52 Złamanie przedramienia
1494 3,4 S72 Złamanie kości udowej
1375 3,2 S32 Złamanie odcinka lędźwiowego
kręgosłupa i miednicy
1216 2,8 S22 Złamanie żebra (żeber), mostka
i odcinka piersiowego kręgosłupa

Urazy w rozbiciu na poszczególnych uczestników

LP Symbol opis rowerzyści [%] piesi [%] kierowcy osobówek [%]
1 S06 Uraz śródczaszkowy 15,9 16,9 15,3
2 S00 Powierzchowny uraz głowy 12,2 13,0 14,6
3 S52 Złamanie przedramienia 8,9 2,2 1,5
4 S42 Złamanie barku i ramienia 8,1 4,1 3,2
5 S82 Złamanie podudzia łącznie
ze stawem skokowym
7,1 10,5 3,3
6 T00 Powierzchowne urazy obejmujące
liczne okolice ciała
6,6 9,4 11,0
7 S01 Otwarta rana głowy 5,3 4,3 5,4
8 S02 Złamanie czaszki i kości twarzoczaszki 5,0 3,5 3,5
9 S72 Złamanie kości udowej 3,7 4,4 3,5
10 S43 Zwichnięcie, skręcenie i naderwanie
stawów i więzadeł obręczy barkowej
2,9 0,7 0,6
11 S22 Złamanie żebra (żeber), mostka
i odcinka piersiowego kręgosłupa
2,0 2,1 3,9
12 S30 Powierzchowny uraz brzucha,
dolnej części grzbietu i miednicy
1,9 1,2 1,2
13 T06 Inne urazy obejmujące liczne okolice ciała,
niesklasyfikowane gdzie indziej
1,6 3,7 4,4
14 S32 Złamanie odcinka lędźwiowego kręgosłupa i miednicy 1,6 2,7 3,6
15 T02 Złamania obejmujące liczne okolice ciała 1,1 2,6 2,8
16 S62 Złamanie na poziomie nadgarstka i ręki 1,0 b.d. b.d.
17 S20 Powierzchowny uraz klatki piersiowej 0,9 1,4 2,6
18 T93 Następstwa urazów kończyny dolnej 0,8 2,8 2,2
19 S83 Zwichnięcie, skręcenie
i naderwanie stawów i więzadeł kolana
0,7 1,0 b.d.
20 S81 Otwarta rana podudzia 0,7 b.d. b.d.
21 T92 Następstwa urazów kończyny górnej 0,7 0,7 0,8
22 S36 Uraz narządów jamy brzusznej 0,6 0,5 0,7
23 S53 Zwichnięcie, skręcenie i naderwanie stawów
i więzadeł stawu łokciowego
0,6 b.d.  b.d.
24 S13 Zwichnięcie, skręcenie i naderwanie stawów
i więzadeł na poziomie szyi
0,5 0,6 3,2
b.d. T90 Następstwa urazów głowy b.d. 0,8 0,8
b.d. S09 Inne i nieokreślone urazy głowy b.d. 0,6 0,5
b.d. S80 Powierzchowny uraz podudzia b.d. 0,5 b.d.
b.d. S12 Złamania w obrębie szyi b.d. b.d. 1,3
b.d. T91 Następstwa urazów szyi i tułowia b.d. b.d. 0,9
b.d. S73 Zwichnięcie, skręcenie i naderwanie
stawu i więzadeł biodra
b.d. b.d. 0,7
b.d. S10 Powierzchowny uraz szyi b.d. b.d. 0,5

Tabela jest posortowana wg najczęstszych urazów dla rowerzystów.
Brak danych wynika z tego, że w publikacji wyniki podano tylko dla najczęstszych 24 urazów dla danego typu uczestnika ruchu drogowego, jeśli jakiś uraz znalazł się poza tą listą to nie ma informacji o jego częstości (np. „powierzchowny uraz podudzia” znalazł się na liście dla pieszych, ale nie ma go na liście dla rowerzystów i kierowców samochodów osobowych, dlatego w tamtych kolumnach jest b.d. – brak danych).

Wyniki jasno obalają stereotypowe patrzenie na urazy głowy u rowerzystów. Urazy takie są w zasadzie problemem u wszystkich kierujących oraz u pieszych, więc kaski należy promować wśród wszystkich uczestników ruchu, albo powinno się zaprzestać ich promocji. Rowerzysta jeśli już w razie wypadku ma w stosunku do pieszych i kierowców większy problem z ramieniem, przedramieniem i barkiem. Rowerzysta ma też proporcjonalnie większy problem z twarzoczaszką, ale tego kask nie uchroni. Pieszy ma za to więcej urazów podudzia i kości udowej. Wynika to z typowej charakterystyki wypadków drogowych: pieszy dostaje zderzakiem w udo, często „składając się” przez to uderza jednocześnie głową w maskę, a rowerzysta jest podcinany, przez co ląduje na barkiem/ramieniem/przedramieniem na asfalcie, albo masce samochodu. U „bezpiecznych” kierowców częściej problem są złamania żeber, mostka, kręgosłupa, miednicy, oraz różne urazy na poziomie szyi, co często może skończyć się przecież kalectwem. Więc jazda samochodem wcale nie jest tak bezpieczna jak ją „malują” w reklamach TV. Cytowane opracowanie skutecznie obala, lansowaną od lat przez media, „kulturę strachu” dotyczącą rowerzystów.

A co Was zaskoczyło najbardziej?

1982, od urodzenia w Krakowie, Płaszów, Absolwent Wydziału Inżynierii Elektrycznej i Komputerowej Politechniki Krakowskiej. Związany ze Stowarzyszeniem Kraków Miastem Rowerów, oraz Stowarzyszeniem Przestrzeń-Ludzie-Miasto. Pierwsza publikacja na ibikekrakow: 17 marca 2010. Zainteresowania: - rowerowe BRD (edukacja, walka z mitami, SEWiK), - ruch pod prąd (animator akcji "Rowerem legalnie pod prąd"), - przewóz dzieci, - edukacja ws zanieczyszczeń, - promocja: Kraków na skróty, Rower mój środek transportu, - przyczepki, rowery cargo, rowerem na zakupy, rower i handel, - rowery w liczbach, statystyki, - zrównoważony transport (budżet), - sprzeciw wobec promowania i obligatoryjności kasków, - zmiana przepisów dla nietrzeźwych rowerzystów, - polityka parkingowa (w tym płatne parkowanie, parkowanie i handel), - transport zbiorowy,

  • akme

    przez tysiąclat władza posługiwała się „kulturą strachu” starych drzew się nie przesadza ale wykopuje z korzeniami i pali, burn władzo burn (wołacz). Z tego wynika że dla rowerzystów najbardziej wskazane byłyby maski hokejowe i ryngrafy.

  • Robert

    Brakuje mi tu informacji, jaki procent rowerzystów będących podczas wypadku w kasku/bez kasku doznało urazów głowy. Może takich urazów byłoby więcej gdyby wszyscy rowerzyści jeździli bez kasków?

    • Adam Łaczek

      W Polsce większośc rowerzystów jeździ bez kasku, to oczywiste że kask chroni, z tym że najlepiej taki motocyklowy, bo rowerowy to kiepsko, bo projektowany jest na V=20 km/h – widać to po bardzo małym odsetku urazów głowy u motocyklistów, który jest najniższy ze wszystkich tych grup, ale co to oznacza? że kaski powinni nosić wszyscy (piesi i kierowcy też), albo nikt bo rowerzyści nie wyróżniają się specjalnie w urazowości głowy

  • WS

    Szanowny Autorze,

    Czytam Twojego bloga i nie mogę wyjść z podziwu jak można tak upraszczać statystyki. Bo kluczowe jest nie tylko to *jakie masz obrażenia, ale też ile urazów przypada na X godzin na drodze.

    Przykładowo, jeśli na 1000 godzin użytkowania dróg przypada 1 wypadek rowerzysty i 0,02 wypadku pieszego (dane z sufitu) to szansa na uraz głowy u rowerzysty jest istotnie większa niż u pieszego.

    Ciekawe byłoby porównanie urazowości głowy u rowerzystów w krajach z obowiązkiem jazdy w kasku („sprzed” i „po” wprowadzenia obowiązku). A na razie mamy dużo danych, które udają rzetelną analizę, a nic nie wnoszą w temacie.

    • Adam Łaczek

      Co do bezpieczeństwa to mamy takie dane.
      Co do urazów głowy po wprowadzeniu obowiązku kasku to oczywiste jest że byłoby ich mniej, ale tak samo mniej byłoby urazów głowy po wprowadzeniu obowiązkowych kasków dla pieszych, ale kluczowe jest to że kask zniechęca do jazdy na rowerze więc chcąc ratować np 5 istnień ludzkich przed urazami głowy „zabijemy” np 50 innych osób które przez kulturę strachu nie wsiądą na rower i przez to umrą na choroby cywilizacyjne. Dlatego na obowiązku więcej można stracić niż zyskać.

  • Pingback: Wypadki komunikacyjne, a urazy w Wielkiej Brytanii | I bike Kraków()