Ukraina – kary za wykroczenia pod wpływem alkoholu, a nie za stan nietrzeźwości

Ukraina – kary za wykroczenia pod wpływem alkoholu, a nie za stan nietrzeźwości

Ukraina nie przewiduje żadnych kar dla nietrzeźwych rowerzystów, jeśli nie popełnili oni żadnego innego wykroczenia, natomiast jeśli wykroczenie popełniono pod wpływem alkoholu to mandat dla rowerzysty jest o ok. 30-60% droższy w stosunku do mandatu za to samo wykroczenie popełnione „na trzeźwo”. Ukraińskie prawo to de facto zaimplementowane w praktyce zasady karania rowerzystów np. z Holandii, gdzie mandat za „nietrzeźwość” stosowany jest jako karny dodatek dla osób, które popełniły inne wykroczenie drogowe. Okazuje się, że Polska w kwestii prawa dla nietrzeźwych rowerzystów może uczyć się nie tylko od Danii, Niemiec, czy Holandii, ale nawet od Ukrainy … O przepisach z Ukrainy odpowiada Viktor Zagreba z Asotsiatsia velosypedystiv Kiyeva – “AVK” (Kijowskiego Stowarzyszenia Cyklistów)

Ukraińskie prawo nie przewiduje żadnych konkretnych kar za jazdę na rowerze pod wpływem alkoholu, jeśli nie popełniono przy tym żadnego innego wykroczenia. Na Ukrainie panuje przekonanie, że pijany rowerzysta przede wszystkim jest zagrożeniem dla własnego życia, więc nie potrzebuje żadnych innych sankcji.

Jednak obecne prawo zabrania wszystkim operatorom pojazdów (w tym rowerzystom) z kierowania pojazdami pod wpływem / w stanie odurzenia alkoholem (art. 2.9 Prawa o Ruchu Drogowym – Pravyla Dorozhnogo Ruhu).Zgodnie z ukraińską praktyką sądową zajmującą się wypadkami drogowymi, jeśli jeden z uczestników wypadku był pijany, to jest on automatycznie uznany za winnego spowodowania wypadku, niezależnie od jakichkolwiek innych okoliczności zdarzenia. Zatem osoba ta jest zwykle zobowiązana przez sąd do wyrównania wszystkich materialnych i niematerialnych strat dla wszystkich innych stron wypadku.

Kary dla rowerzystów za wykroczenia drogowe są narzucane przez kodeks wykroczeń administracyjnych w artykule 127 część 2. Wszystkie naruszenia dokonane przez (trzeźwych) rowerzystów, jeśli nie kończą się wypadkiem/kolizją, wymagają mandatu w wysokości 85-136 UAH (8-13 €). Jeśli rowerzysta, którzy złamał prawo był pod wpływem alkoholu (art. 127, część 3), opłaty wzrosną do 136-170 UAH (hrywien) (13-17 €). Jeżeli naruszenie przepisów przez rowerzystów doprowadzi do wypadku (art. 127, część 3), grzywna wzrasta do 170-255 UAH (17-25 €), lub 20 do 40 godzin robót publicznych. Prawo nie opisuje sytuacji, w której rowerzysta-sprawca był pijany, ale sądy zwykle postrzegają ten fakt jako okoliczność obciążającą, która skłania do zwiększenia kary.

Nasze obserwacje sugerują, że łamanie przepisów ruchu drogowego przez rowerzystów jest zazwyczaj w ogóle nie egzekwowane przez policję. Nietrzeźwość na rowerze to powszechne wykroczenie na Ukrainie, szczególnie na obszarach wiejskich i prawdopodobnie jest jedną z głównych przyczyn wypadków rowerzystów na drogach Ukrainy, zazwyczaj w połączeniu z ignorancją dla oświetlenia (tylnego) w nocy. Najwyraźniej pijany rowerzysta na wsi jest społecznie akceptowany, ponieważ rower nie jest postrzegany jako „prawdziwy” pojazd (i prawdopodobnie postrzegany jest podobnie jak powóz zaprzęgnięty w konia). W miastach jazda na rowerze po wypiciu kufla piwa jest czymś normalnym, szczególnie w okresie letnim. Natomiast jazda na rowerze po upiciu się jest rzadka w miastach Ukrainy i jest postrzegana jako zachowanie nadmiernie niebezpieczne i nieodpowiedzialne.

In english:
Ukrainian law does not provide specific punishment for riding bicycles under the influence/intoxication of alcohol, if no other traffic violation committed. The conventional wisdom in Ukraine suggests that the drunk cyclist first of all risks his own life, so he/she does not need any other penalties.

However, the current law prohibits all vehicle operators (including bicycle operators) from operating vehicles under the influence/intoxication of alcohol (rticle 2.9 of the Traffic Rules (Pravyla Dorozhnogo Ruhu). According to Ukrainian judicial practice dealing with road accidents, if one of accident participants was drunk, he/she is automatically convicted as the guilty side, regardless of any other circumstances of the event. Accordingly, that person is usually obliged by the court to compensate all material and non-material losses to all other parties of the accident.

Penalties for cyclists for traffic violations are imposed by the Code of Administrative Offences, article 127, part 2. All violations by (not drunk) cyclists, if they had no consequences, require a fine of UAH85-136 (EUR 8-13).

If the cyclist who broken the law was under the influence of alcohol (Article 127, part 3), the fees increase to UAH 136-170 (EUR 13-17).

If the violation by cyclists lead to an accident (Article 127, part 3), the fine goes up to UAH170-255 (EUR 17-25) or 20 to 40 hours of public works. The law does not describe the situation if the cyclist was drunk, but courts usually perceive this fact as an aggravating circumstance which drives up the strength of punishment.

Our observations suggest that traffic violations by cyclists are usually not enforced by police at all. Drunk cycling is a wide-spread offence in Ukraine, particularly in rural areas, and probably is one of the main causes of cyclists casualty on Ukrainian roads, usually in a combination with the ignorance of rear light in night time. Apparently, drunk riding in villages is socially acceptable, since bicycle is not perceived as a real vehicle (and probably stands in the same row with the horse cart). In cities, it is pretty usual among cyclist to hop on a bike after a cup of beer, particularly in summer time. Riding under intoxication (drunk) is rear in Ukrainian cities and is perceived as an overly dangerous and irresponsible behavior.

Od urodzenia w Krakowie. Absolwent Wydziału Inżynierii Elektrycznej i Komputerowej Politechniki Krakowskiej. Związany ze Stowarzyszeniem Kraków Miastem Rowerów, oraz Stowarzyszeniem Przestrzeń-Ludzie-Miasto. Pierwsza publikacja na ibikekrakow: 17 marca 2010. Zainteresowania: - rowerowe BRD (edukacja, walka z mitami, SEWiK), - ruch pod prąd (animator akcji "Rowerem legalnie pod prąd"), - przewóz dzieci, - edukacja ws zanieczyszczeń, - promocja: Kraków na skróty, Rower mój środek transportu, - przyczepki, rowery cargo, rowerem na zakupy, rower i handel, - rowery w liczbach, statystyki, - zrównoważony transport (budżet), - sprzeciw wobec promowania i obligatoryjności kasków, - zmiana przepisów dla nietrzeźwych rowerzystów, - polityka parkingowa (w tym płatne parkowanie, parkowanie i handel), - transport zbiorowy,

  • No tak, pora przywyknąć, że w każdym kraju przepisy regulujące jazdę na rowerze są bardziej normalne i logiczne niż w Polsce. Nawet na Ukrainie, o której krążą różne stereotypy w naszym kraju, w większości nieprawdziwe.

  • Krzysztof

    O jestem na zdjęciu ;)

  • Można się tylko zastanowić, czy gdyby takie przepisy wprowadzić w Polsce to polscy rowerzyści wykazali by się aż taką rozwagą. Czy nie skończyło by się to dość liczną populacją nie tyle nietrzeźwych rowerzystów (po jednym piwie) ile mocno pijanych. Taki system jest możliwy do wprowadzenia moim zdaniem tylko i wyłącznie gdy zaczniemy od edukacji rowerzystów, a nawet odpowiedniej edukacji drogowej już w szkołach. I jednocześnie wskazując na wielką odpowiedzialność jaką bierzemy na siebie będąc uczestnikiem ruchu drogowego. Chodzi bowiem o świadomość konsekwencji oraz realną ocenę ryzyka – bowiem nie zawsze gdy raz się uda to następnym razem także tak szczęśliwie się skończy

    • Adam Łaczek

      Czy Polacy pracujący w Niemczech mając do wykorzystania limit 1,6 promila na rowerze upijają się do nieprzytomności?