Z kamerą wśród cyklistów: masa krytyczna w Budapeszcie

Znane powiedzenie mówi, że mamy wiele wspólnych cech z Węgrami. Ten film pokazuje jedną z nich. Nie chodzi o przysłowiową szabelkę ani szklankę, ale o masę krytyczną. Rowerzyści z Budapesztu również spotykają się na wielkich przejazdach. Różnica polega na tym, że węgierskie masy krytyczne odbywają się tylko dwa razy w roku i gromadzą nieporównywalnie większą liczbę rowerzystów. Film City of joy pokazuje jak wyglądał przejazd w 2010 r. Serwis Rowerowy Szczecin podaje, że dwa lata temu ulicami Budapesztu przejechało… 50 000 miłośników rowerów.

Opowiadam o rowerach w mieście na blogu Statek Kosmiczny.

  • Maciek, swietne video znalazles.
    na tegorocznym Swiecie Cyklicznym 3 czerwca spodziewamy sie co najmniej 2 razy tylu rowerzystow i rowerzytek co w roku ubieglym, czyli jakies 2 tys. pod wzgledem liczebnosci ciezko bedzie nam pokonac Budapeszt. o lepsze video mozemy sie postarac.

  • pg

    Szokująca ilość ;)
    Ale w Budapeszcie są ładniejsze mosty wiec aż chce się jeździć :>

  • Hubert

    W Budapeszcie wszystko jest fajniejsze. Serio.
    Przy okazji – budapesztańska masa krytyczna rozważa zaprzestanie działalności w związku z tym, że osiągnęła już wszystkie stawiane sobie cele…