(Nie)zrównoważony transport „po krakowsku” w liczbach i na mapie

Krakowski Magistrat zaprezentował „Katalog Inwestycji Strategicznych”
Katalog to stanowić informację dla mieszkańców na temat przebiegu tras drogowych, tramwajowych i kolejowych. „Opracowując i udostępniając mieszkańcom Katalog Inwestycji Strategicznych chcemy pokazać, w jakim kierunku będzie się rozwijać system transportowy Krakowa” – mówił podczas prezentacji Tadeusz Trzmiel, Zastępca Prezydenta Krakowa.
I rzeczywiście Katalog pokazał – kierunek przeciwny do polityki zrównoważonego transportu, ale dzięki temu widzimy czarno na białym w liczbach i na mapie w jakim kierunku zmierza polityka transportowa miasta.

Wiceprezydenta Tadeusza Trzmiela najwyraźniej nie opuszcza poczucie humoru: „Przedsięwzięcia niezbędne do realizacji, które mają poprawić komfort podróżowania samochodem, ale przede wszystkim transportem zbiorowym po mieście”.
W samym katalogu znajdziemy humoreski w rodzaju „zwiększenie roli transportu zbiorowego w obsłudze Śródmieścia Krakowa i eliminację dojazdów w ten obszar samochodami osobowymi poprzez tworzenie rozwiązań sprzyjających realizacji przyjętych założeń kształtowania polityki transportowej dla miasta Krakowa”. – to opis dotyczącej jednej z linii tramwajowych. Oczywiście wszystko to w gąszczu różnego rodzaju dróg „podstawowego układu drogowego Krakowa„, zbudowanych „w celu lepszej obsługi ruchu źródłowo – docelowego z kierunku” X do Y. Jaki poziom ignorancji panuje w UMK, by pisać takie rzeczy? Jeśli rozwijanie bezkolizyjnych dróg dla transportu samochodowego sprzyja przesiadaniu się mieszkańców do transportu zbiorowego to Stany Zjednoczone Ameryki powinny w swoich miastach mieć najlepsze systemy transportu zbiorowego na świecie, a jest dokładnie odwrotnie! Oczywiście warto nadmienić, że drogi klasy G i bezkolizyjne węzły z pewnością najbardziej „sprzyjają” transportowi rowerowemu. Widać to zwłaszcza po bezkolizyjnym skrzyżowaniu ul. H. Kamieńskiego/ks. J. Tischnera/Al Powstańców Śląskich – polecam wycieczkę. W każdym razie w przyjaznych rowerzystom miastach takie węzły się  likwiduje, a nie planuje. Pozostaje skwitować wszystko słowami Prof. Joost Platje: „Mieszkańcy widzą, w jaki środek transportu się inwestuje, i go wybierają.”

Trochę statystyk

Łączna długość III obwodnicy to ok. 30,4 km
Łączna długość proponowanych do budowy i rozbudowy tego rodzaju tras radialnych, podstawowego układu drogowego Krakowa wynosi ok. 44,5 km.
Łączna długość proponowanych do budowy linii tramwajowych wynosi ok. 12,3 km.

To jest zrównoważony transport?! Na 74,9 km planowanych dróg zbudujemy 12,3 km linii tramwajowych! Daje to proporcje ok 25:4, mimo że proporcje użytkowników poszczególnych form transportu kształtują się dokładnie odwrotnie:

Badania (podział zadań przewozowych) z 2003 roku wskazują, że większość podróży odbywa się przy pomocy transportu zbiorowego (48% transport zbiorowy, przy 21% dla samochodów). Od tego czasu jest jeszcze lepiej: raport NIK wskazuje, że w Krakowie z transportu zbiorowego korzysta obecnie o 56 proc. więcej osób niż w 2003 roku (wzrost z 314 300 do 490 000).

Czemu więc proporcji tych nie widać w planach Magistratu?

Polecam też przejrzenie samych mapek poszczególnych inwestycji – widok wielkich bezkolizyjnych węzłów rozdzielających okolice niczym Mur Berliński przyspiesza bicie serca lepiej niż maraton. Pozostaje się cieszyć, że mamy kryzys i Krakowa nie stać póki co na te chore plany. Drugie co mnie pociesza to, to, że na Zachodzie mieli identyczne plany, ale ich nie zrealizowano: częściowo z powodu gigantycznych kosztów, a częściowo z powodu zmiany pokoleniowej we władzach. Nie traćmy więc nadziei że i u nas będzie lepiej.

Od urodzenia w Krakowie. Absolwent Wydziału Inżynierii Elektrycznej i Komputerowej Politechniki Krakowskiej. Związany ze Stowarzyszeniem Kraków Miastem Rowerów, oraz Stowarzyszeniem Przestrzeń-Ludzie-Miasto. Pierwsza publikacja na ibikekrakow: 17 marca 2010. Zainteresowania: - rowerowe BRD (edukacja, walka z mitami, SEWiK), - ruch pod prąd (animator akcji "Rowerem legalnie pod prąd"), - przewóz dzieci, - edukacja ws zanieczyszczeń, - promocja: Kraków na skróty, Rower mój środek transportu, - przyczepki, rowery cargo, rowerem na zakupy, rower i handel, - rowery w liczbach, statystyki, - zrównoważony transport (budżet), - sprzeciw wobec promowania i obligatoryjności kasków, - zmiana przepisów dla nietrzeźwych rowerzystów, - polityka parkingowa (w tym płatne parkowanie, parkowanie i handel), - transport zbiorowy,

  • pg

    Radio Kraków program dziś po 16tej ma coś być o rowerzystach

    • gosc

      Ano, za kilka minut bedzie o rowerzystach wjezdzajacych z impetem pod maske….

  • rbk

    Hmmm… Proporcje rzeczywiście zaburzone, przede wszystkim powinno się rozwijać komunikację miejską i już dawno kolej aglomeracyjną.

    Budowa III obwodnicy ma sens pod warunkiem, że _po_ jej wybudowaniu za wjazd do centrum Krk – w tym na Aleje – będzie się płaciło. W Londynie jednodniowy wjazd do centrum własnym samochodem kosztuje 6-12 funtów… Niestety w Polsce ustawodawca boi sie zmienić ustaloną 12 lat temu stawkę za parking w centrach miast, a co dopiero mówić o opłacie z wjazd do centrum.
    Boję się też, czy zmiana pokoleniowa tu coś pomoże. Nadal w polityce dominują mierni bierni ale wierni, trzeba odważnego lidera, który przeprowadzi te zmiany WBREW wszystkim mądrościom ludowym nt zbawiennego wpływu samochodów na wszystko.

    Jest jednak coś pozytywnego – przy tych 75 km dróg powinno powstać 150 km DDR z prawdziwego zdarzenia. Pozostaje wierzyć, że jakość tych rozwiązań będzie lepsza niż w przytaczanym ciągu ul. Turowicza czy na Rondzie Ofiar Katynia. A oprócz wiary musimy robić swoje czyli mrówczą pracę u podstaw, audyty, uwagi, wnioski, etc.

  • madziu

    Wjazd na aleje mógłby być płatny moim zdaniem jedynie, jeśli mieszkańcy Krowodrzy mieliby alternatywę dla alej. Tymczasem naprawdę trzeba kombinować, żeby je ominąć próbując wydostać się z praktycznie całej Krowodrzy. To – niestety – jedna z głównych tras międzydzielnicowych w mieście.

    • Adam Łaczek

      Ale czy analogicznie nie można powiedzieć że tramwaj może być płatny, jeśli będzie bezpłatna alternatywa w postaci np. autobusu?

  • Pingback: Miasto debatuje, a mieszkańcy uciekają przed smogiem | I bike Kraków :: nowa kultura mobilności()