26 kilometrów nowych kontrapasów?

Stanowiska i opinie + logo KMR7 grudnia 2011 roku na ręce dyrektora ZIKiT – Andrzeja Olewicza, w imieniu krakowskich rowerzystów, Stowarzyszenie Kraków Miastem Rowerów złożyło wniosek o wyznaczenie kolejnych kontrapasów rowerowych. W naszym „plebiscycie” – przeprowadzonym na czterech forach – na najpilniejszy kontrapas zgłoszonych zostało 90 lokalizacji. Wszystkie zgłoszenia zostały starannie przeanalizowane przez członków KMR. Na części proponowanych ulic kontrapas rowerowy został już uruchomiony, parę było dwukierunkowych i w efekcie lista liczy 85 propozycji na łączną długość ponad 26 kilometrów. Dziękuję wszystkim, którzy wykazali zainteresowanie tematem.

Teraz ruch po stronie Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu i niemała praca w terenie – pomierzenie szerokości ulic, konsultacje z radami dzielnic i analiza możliwości wyznaczenia kontrapasa. Pozostaje trzymać kciuki. Miejmy nadzieję, że na wiosnę będziemy świętować uruchomienie kolejnych ułatwień dla krakowskich rowerzystów.

Wniosek SKMR o wyznaczenie nowych kontrapasów rowerowych w Krakowie


Wniosek SKMR o wyznaczenie nowych kontrapasów rowerowych w Krakowie - Lista


Wniosek SKMR o wyznaczenie nowych kontrapasów rowerowych w Krakowie - Lista


Wniosek SKMR o wyznaczenie nowych kontrapasów rowerowych w Krakowie - Lista


Wniosek SKMR o wyznaczenie nowych kontrapasów rowerowych w Krakowie - Lista


Wniosek SKMR o wyznaczenie nowych kontrapasów rowerowych w Krakowie - Lista

Krakus od urodzenia. Absolwent VIII LO i archeologii UJ, pracuje w jednym z międzynarodowych koncernów chemicznych. Z zamiłowania dziennikarz społeczny. Zamieszkiwał w Nowej Hucie, na Klinach, Prądniku Czerwonym, a obecnie na Górce Narodowej. To ostatnie spowodowało, że sprzedał samochód i kupił rower. Nadal nie może się nadziwić, jak inny jest Kraków z perspektywy dwóch kółek. W wolnych chwilach spotyka się z rowerową bracią, a co zasłyszy, opisuje.

  • wini

    Doły urzędowe się chyba w zikicie zesrają ;)

  • wini

    swoją drogą nie rozumiem czemu boczna dostała priorytet 3(można ją objechać koło pko i przez szwedzką) a madalińskiego 2(przez nią 99,5% rowerzystów jadących wschodnią stroną dąbka łamie wcześniej przepisy bo fizycznie nie da się tam wjechać prawidłowo). No ale już chyba za późno, zresztą może zgodzą się na wszystko :D. Żeby nie było sam m.in.obie ulice na scc proponowałem ;)

  • Gód dżob !

  • wersja optymistyczna, to wszystkie 85 + 15 z inicjatywy Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu tak by dociagnac do ladnej okraglej cyfry 100 kontrapasow. a tak na powaznie, to na wiosne powinno zostac otwartycj przynajmniej polowa z wymionych ulic. przeciez o tak duzo nie prosimy. w sumie to jest tylko 26 km najtanszych w realizacji ulatwien dla cyklistow. wykonanie tego bedzie zapewne mniej kosztowalo niz jeden projekt 2km drogi rowerowej.

  • Jakub Stępak

    Do wiosny to ja osobiście mam nadzieję na wszystkie z 5, ew. kilka z 4 priorytetem, a potem sukcesywnie :)

  • ja

    Co to znaczy, że „plac Dębnicki (swoją drogą, nie ma takiego w Krakowie) jest ślepym zaułkiem dla jadących od Zakrzówka” ?… Nie mogą się z niego wydostać ?… To może niech spytają jak to robią kierowcy… ?

    • Adam Łaczek

      Zasada jest taka, że rowerem ma byc zawsze najkrócej.

      • ja

        Nie pytam o zasady tylko chciałbym się dowiedzieć dlaczego Rynek Dębnicki, z którego można wyjechać wieloma drogami jest dla rowerzystów „ślepym zaułkiem”… ? No chyba, że nie chodzi o Rynek Dębnicki tylko o PLAC Dębnicki w jakimś innym niż Kraków mieście… ?

        A ta zasada to wynika z jakiegoś prawa, czy sam ją sobie wymyśliłeś ?…

      • Adam Łaczek

        wynika to z tzw. dobrych praktyk z zagranicy

      • ja

        [komentarz został usunięty z powodu naruszenia netykiety]

      • wini

        jadąc rowerem NIE MOŻNA się dostać na most dębnicki bo a)madalińskiego jest jednokierunkowa w druga stronę, b)powroźnicza jest ślepa c) barska prowadzi na rondo grunwaldzkie w stronę matecznego . Dodatowo d) nie da się wjechać od strony bulwarów e) mimo że na jezdni jest v70kmh nie można wjechać chodnikiem bo e1) po stronie wschodniej konopnickiej jest mur e2) po stronie zachodniej jest wąski chodnik

        Czyli rowerzysta jadący od Ruczaj/Zakrzówka/Dębnik na Salwator/Błonia/etc/ powinien wg ciebie albo a)pojechać po jezdni na rondzie grunwaldzkim wkurwiając kierowców, skręcić na most dębnicki , pojechać alejami i skręcić w lewo (w focha) b)zapierdalać przez most grunwaldzki c)wsiąść w auto.

        Jezdnia na madalińskiego ma ok.5 nie licząc nawet tego co jest zastawione na parkujące samochody. Więc zanim zaczniesz się oburzać proponuje tak z 5 razy wsiąść na rower i zaliczyć trasę rynek dębnickki-barska-rondo grunwaldzkie-most dębnicki i możemy wtedy porozmawiać. jak cię kierowcy nie zlinczują że im przeszkadzsz w jeździe.

        W dodatku jeśli chodzi o nie to na madalińskiego mogą naet zrobić dwukierunkowy ruch również dla samochodów … bo samochody i tak by tamtędy nie jeździły. Bo po co? Można tylko skręcić w lewo w konponickiej i jedzie się do ronda grunwaldzkiego, co można zrobić szybciej barską….

      • paw

        Panie „ja”, daj przykład dobrych praktyk o których mówisz… Podpowiem Ci, że powinieneś szukać za wschodnią granicą, bo Zachód już dawno odwrócił się od samochodów jako najważniejszego środka transportu w mieście stawiając na transport publiczny, rowery i ułatwienia dla pieszych.

      • ktosiek

        I dlatego zachód powoli bankrutuje, odchodząc od zasady czas to pieniądz i nakłania ludzi do marnowania cennego czasu w komunikacji miejskiej. I tak marnujemy czas czekając 15 minut jednym na przystanku kolejne 10 m na drugim, nie liczę ile tracimy czasu turlając się przepełnionym pełnym chorób zakaźnych autobusie. A tak w samochodzie mogę już w czasie stania w korku zacząć pracę, wysłać pierwsze wiadomości, przygotować się do prezentacji itp bez większego ryzyka zostania ofiarą napadu. Oczywiście przyznaję głupotą jest jechać samochodem, gdy od pracy dzieli nas 2 km spokojnie można to przejść piechotą.

      • jasne ktosiek. a my stawiajac na transport samochodowy jestesmy zielona wyspa i w ogole nie borykamy sie z problemami braku pieniedzy. tylko ciekawe dlaczego wiecznie brakuje pieniedzy edukacje, kulture, i na transport tez.

        ;) mysle, ze dzieki kontrapasom powiekszymy korki, bys mogl w nich jeszcze dluzej stac i wiecej w nich pracowac. pewnie dzieki temu przyczynimy sie do poprawy naszego pkb ;)

  • Uwierzę jak zobaczę.

  • Wszystko OK, sam jestem jak najbardziej za kontra pasami, ale zastanawiam się, czy na przykład taki na Lea, gdzie jest naprawdę wąsko, a samochody jeżdżą szybko będzie bezpieczny dla rowerzystów. Nie wspomnę już o Zielonym Moście – inicjatywa super, ale jak się tam jakiś jegomość na rowerze rozpędzi to i autobus go nie zatrzyma…

    • Hubert

      Nie widzę przeszkód, żeby jednocześnie wprowadzić fizyczne bariery zmuszające kierowców do zdjęcia nogi z gazu. Zresztą praktyka pokazuje, że tam gdzie pojawiają się kontrapasy sama obecność rowerzystów poprawia przestrzeganie ograniczeń prędkości.

      • rbk

        Ja to się dziwię, że się jeszcze nie znalazł nikt, kto podniósłby głos „w obronie” rowerzystów, że robią z nas ruchome cele, żywe tarcze, a właściwie żywe elementy uspokojenia ruchu. Toć to niebezpieczne i w ogóle.

        A nie, przepraszam, zetknąłem się już z tym w jednej z Rad Dzielnic…

  • Ja bym powiedział że do wiosny to raczej większość z kontrapasów zniknie :D

  • Bartek Łabno udostepniania ulic jednokierunkowych pod prad rowerzystom jest wlasnie elementem uspokojenia ruchu. im wiecej rowerzystow na ulicach tym jest bezpieczniej, bo bardziej uwazaja na nas kierowcy. poza tym nic nie stoi na przeszkodzie na lea zamontowac wyspowe progi zwalniajace. nie wiem czy tojest dobra/fachowa nazwa, ale to takie progi, na ktore zawsze chocby jednym kolem najedzie samchod osobowy, a rowerzysta nie.

    • Adam Łaczek

      progi wyspowe :)

      • madziu

        Wszystko fajnie z tymi programi. Tak się kiedyś zastanawiałem, dlaczego progi zwalniające są montowane tak, że nie zostawia się „luki” dla rowerów. Niestety luka dla rowerów oznacza też lukę dla motocykli, które są delikatnie mówiąc szybsze :) i też powinny być „spowalniane”.

      • Adam Łaczek

        Ok, ale na ulicach gdzie masz komunikacje miejską nie możesz zgodnie z polskimi przepisami postawić klasycznych progów: masz więc wariant „albo dam progi wyspowe, ale nie dam nic”

  • OK to prawda, uważam na przykład kontrapas stworzony na Kopernika kilka lat temu, lub na Rajskiej za świetny pomysł. Problem polega niestety na tym, że Lea jest raczej zbyt wąska – rowerzyści musieliby co 50 metrów zjeżdżać nadjeżdżającym samochodom – a miejsc parkingowych tam wziąć nie da rady, bo mieszkańcy nie mieliby gdzie parkować – dlatego najprawdopodobniej większość z tych pasów nie będzie mogła powstać – a szkoda, bo sam czuję się bezpieczniej na takowych. Cieszę się, że oprócz kontrapasów ZIKIT dopuszcza również ruch rowerowy na niektórych chodnikach – jak wzdłuż ulicy Józefa, czy Grota Roweckiego.
    Aha jeszcze abstrahując od tego – ulica Zielony Most zdaje mi się, że pozostała dwukierunkową z wariantowym przejazdem pod mostem, mimo że remont Ronda już się zakończył.

  • Jakub Stępak

    Bartek Łabno: Inspektorzy ZIKiTu będę wszystko mierzyć i opisywać. Jak będziemy mieli już te badania, to będziemy mieli możliwość pracy nad każdą ulicą, więc na razie nie ma stresu :)

  • @Marcin Wójcik – pewnie chodzi ci o progi wyspowe.
    natomiast jeżdżąc 20 razy w miesiącu centum-ruczaj kompletnie nie rozumiem co na liście robi ulica św. jacka która nie dość że ma nawierzchnię nie nadającą się do jazdy rowerem, to w dodatku normalni rowerzyści jeżdżą … przez zakrzówek … z powodów oczywistych

  • madziu

    @paw
    Wzorców europejskich nie będzie się dało jeszcze dłuuuuugo przenieść na nasze ulice. Wystarczy popatrzeć na infrastrukturę w przykładowym Berlinie, Londynie czy Amsterdamie. I nie mam tu na myśli infrastruktury rowerowej, tylko całej – drogowej, kolejowej, metra, tramwajowej itd. Winienie ludzi, że jeżdżą samochodami w mieście, w którym na większości tras podróż samochodem trwa 3 razy krócej niż KM jest trochę niepoważne. Niech miasto da sensowną alternatywę, a gwarantuję Ci, że wiele osób wsiądzie do KM. Powód jest prosty i już go w którymś poście opisywałem – ludzie NIE LUBIĄ jeździć po mieście samochodami. Ja po mieście jeżdżę jakieś 80% rowerem i 20% samochodem, ale rozumiem trochę użytkownika „ja”. Jak widzę na przykład aktualny stopień wykorzystania DDR kuklińskiego – lipska – surzyckiego, czy nawet bulwarów wiślanych (choć ich stan to kpina) to odechciewa mi się płacenia podatków na infrastrukturę rowerową mimo, że prawie codziennie z niej korzystam. Jak ktoś nie jeździ na rowerze i widzi wybudowane puste DDR, to spojrzenie na sprawę ma oczywiste. A kontrapas na Madalińskiego prowadziłby donikąd, bo jedyne, co możesz później zrobić to skręcić w prawo w stronę ronda Grunwaldzkiego, a to samo możesz wykonać jadąc Barską. Przez most chodnikiem jechać nie wolno, bo na moście jest ograniczenie do 50.
    A z innej beczki – trochę mnie dziwią te wymagania dotyczące kontrapasów. W Holandii widziałem mnóstwo ulic jednokierunkowych, na których od strony zakazu wjazdu był znak „nie dotyczy rowerów” i nie były ani jakoś specjalnie szerokie ani nie było na nich kontrapasów.

    • Jakub Stępak

      To nie my się upieramy na punkcie malowania kontrapasów, tylko ZIKiT. Nam samo T22 by wystarczyło.

      • madziu

        No domyślam się :). Chodzi mi o to, skąd ZIKIT sobie wymyślił, że to jest niebędne i konieczne. Czy polskie prawo aż tak bardzo się różni?

      • madziu

        Teraz zobaczyłem, że mogłeś zrozumieć moją wypowiedź tak, że ja się dziwię, czemu Wy wymagacie kontrapasów a chodziło mi o to, dlaczego ZIKIT nie może się bez nich obejść :)

      • Hubert

        To Policja wymyśliła, że „musi” być kontrapas, a ZIKiT się do tego stosuje. Nie ma prawnych przeciwskazań żeby to robić tak jak w Holandii.

      • Jakub Stępak

        Nie do końca. Policja sobie opiniuje, że trzeba malować, ale ZIKiT też się przy tym upiera sam dobrowolnie.

    • Adam Łaczek

      Ale wrażenie „pustawości DDR” jest złudne: http://www.tuwroclaw.com/pliki/duze_zdjecia/wiadomosci/komunikacja/munstad_ludzie_auta.jpg
      Po drugie prędkośc samochodów jest uzyskana sztucznie poprzez zagrabienie zasobów komunikacji miejskiej, pieszym i rowerzystom (np w sygnalizacjach świetlnych). Gdyby sygnalizacje przeprogramowac pod komunikacje zbiorową to okaże się że samochodem wcale nie jest tak szybko, a tramwajem tak wolno. No ale politykom ta grabież nie przeszkadza.

      Co do kontrapasów – to są to niestety problemy z interpretacją zdania „wyznaczony pas rowerowy” – czy sam znak T-22 wyznacza pas – naszym zdaniem tak,a wg ZIKiTu nie

  • madziu

    Wydaje mi się, że są ulice, gdzie kontrapas się przydaje a nawet może zgodziłbym się, że jest konieczny (kopernika, smoleńsk), ale moim zdaniem większość lokalnych jednokierunkowych uliczek o małym natężeniu ruchu należałoby „udwukierunkowić” dla rowerów. Nawet nie będę zaczynał ich wymieniać, bo by mi się internet skończył :).

  • madziu

    wrzucając jednak kamyczek do tego ogródka – rozwiązanie z „udwukierunkowieniem wszystkiego jak leci” wymagało by mniej złości i złośliwości w koegzystowaniu na jezdni – zarówno ze strony kierowców jak i rowerzystów. Niekiedy mam wrażenie, że jest jej więcej po stronie tych drugich.

    • Adam Łaczek

      Nam też się tak wydaje, ale ZIKiT i Policja myślą inaczej

    • @madziu
      a czym sie ta zlosliwosc po stronie rowerzystow objawia?
      i skad to wrazenie, ze jest jej wiecej po stronie cyklistow?

  • Pingback: Nowe „udogodnienia” dla rowerzystów na os. Oficerskim | I bike Kraków :: nowa kultura mobilności()

  • ciekawe czym w zamian za to miasto dowali rowerzystom… kontrola trzeźwości…wyposażenie roweru…przejazd przez pasy… może będą sprawdzać czy jest odpowiednie ciśnienie w oponach i ładować mandaty… albo jazda po chodniku

  • Krzysztof Nil Ryba

    Batorego, Sielska, Sądowa już powinny być malowane. W lecie Montiłła-Mireckiego w Borku Fałęckim. I niestety na razie tyle niespodzianek.

  • Krzysztof Nil Ryba

    Na Ratajskiej to kwestia podwieszenia tabliczki T-22 pod B-1. To nie bedzie kontrapas tylko wylaczenie rowerow z zakazu ruchu. Tym bardziej dziwi, ze nie zrobiono tego od… lutego, gdy zapadla w zIkit decyzja!?

  • Michał Zając

    Fajnie by było gdyby na ul. Dolnych Młynów nie brakowało znaku „nie dotyczy rowerów” przy zakazie skrętu w prawo na Rajską.

  • Dawid Szkołut

    Łobzowska <3 świetnie ;))

  • już o tym pisałem- kontrapas na św. jacka NIE MA SENSU, miejsca i możliwości. Ew. tabliczka t22 pod b2 , bo wystarczy się tam przejechać żeby zrozumieć czemu kontrapas tam jest niedorzeczny.

  • ciąg RĘKAWKA i ZAMOYSKIEGO! koniecznie!

  • Na Łobzowską czekamy już 10 lat !!! Zarządca drogi posiada wszelkie możliwe analizy, ekspertyzy itp. które mówią, że TAM POWINIEN BYĆ KONTRAPAS. Zapytajcie sami ZIKiT dlaczego jeszcze najważniejszy ciąg Rynek-Bronowice jest dostępny tylko w jednym kierunku. Jeśli nie wiecie jak, piszcie -pomożemy.

  • Na Sądowej nic się nie dzieje, a w piśmie z ZIKiT podali datę… „do końca LIPCA”. Niemniej mam nadzieję, że pójdzie to obecnie razem z Rajską:)

    Natomiast co do Rajskiej, to jest nieprawidłowo oznakowana, są T-22 pod B-1 i D-3, nie ma pod zakazami skrętu:/

  • Łukasz Grodzicki

    oprócz kontrapasów miasto powinno zacząć wyznaczać miejsce dla rowerzystów na światłach.

  • Pingback: Kontrapas na ul. Sielskiej (Borek Fałęcki) | I bike Kraków()

  • Pingback: Policja i MORD torpedują dwukierunkowy ruch rowerowy | I bike Kraków()

  • Pingback: Zagłosuj na trasę Jesiennej Masy Krytycznej | I bike Kraków()

  • Pingback: Wybraliście trasę Jesiennej Masy Krytycznej! | I bike Kraków()

  • Bulwersator

    Zielony Most? To jest naprawdę kiepski pomysł, nie wiem jakim cudem tam miał się zmieścić kontrapas. Aczkolwiek w tym przypadku zostało to załatwione przez przeczekanie, teraz jest tam ruch wahadłowy.

  • Marcin

    Głosuję za Siedleckiego, chociaż ma priorytet tylko 3. Codziennie jeżdżę z synem do szkoły pod prąd, bo inaczej się nie da. Kierowcy okazują zrozumienie i spokojnie się mijamy. Brakuje mi na liście ul. Skałecznej pomiędzy Augustiańską i Krakowską. A do tego ZIKIT powinien przyjąć zasadę, że w przypadku przekształcania jakichkolwiek ulic dwukierunkowych w jednokierunkową zachowany jest ruch rowerowy o obu kierunkach.

  • Bulwersator

    Czemu wrzuciliście tekst jako obrazki? Nie dość że ZIKIT tak na pisma odpowiada?

  • @Bulwersator

    dobre pytanie. ja ze swej strony odpowiem, ze jak bedziesz di sekcji pisal maile, to Ci odpowiemy tekstem, nie obrazkiem.

    • lukasz

      Jaka jest szansa, ze po ponad 2 latach od przygotowanie tej obszernej listy kontrapasow, ich malowanie przyspieszy do liczby wiecej niz kilka w roku?:)

      Takie mnie pytanie naszlo po tym jak jechalem wczoraj Raclawicka, czesciowo kontrapasem, czesciowo od Mlynowki do Kazimierza Wielkiego „o zgrozo” pod prad. Ten odcinek jest na liscie kontrapasow, malo tego jest on na tyle szeroki, ze ruch rowerowy moglby sie tam odbywac bez koniecznosci likwidacji miejsc parkingowych (no moze poza ostatnimi 50m przed Kazimierza Wielkiego).

      Jadac od Wroclawskiej jest to bardzo fajna alternatywa dla Alei Kijowskiej. Nawet nie trzeba by robic kontrapasa na odcinku miedzy KW a Krolewska ( tam juz do likwidacji byloby sporo miejsc), bo z KW mozna wjechac na Urzednicza….

      I tak jezdza tam rowery pod prad, wiekszosci kierowcow to nie przeszkadza, bo jest duzo miejsca na mijanie. Tylko czasem trafi sie jakis matol tak jak wczoraj. Dojezdzajac do KW schowalem sie za parkujacym autem, zeby przepuscic auto wjezdzajace w Raclawicka od KW. Gosc jak z daleka mnie zobaczyl zaczal trabic i zjechal do lewej strony jezdni (choc nie planowalem jechac, chcialem go puscic, po to zjechalem na bok). Myslalem, ze zaraz pojedzie ale nie twardziel bedzie stal i czekal co zrobie…no to ominalem go chodnikiem, znowu zaczal jak debil trabic no i wkoncu pojechal dalej.

      Ja wiem, ze jechalem pod prad, ale bez przesady, zeby takie akcje odwalac. Gdybym mu jeszcze droge zajechal czy cos, a tu sobie kulturalnie jechalem:-) Wiem, ze buraki sa wszedzie, ale wlasnie po to przydalby sie tam kontrapas:-)

      • @lukasz
        sznasa jest, ale trudno mi okreslic horyzont czasowy. ja bym chcial by te wszystki eulice z listy przygotowanej przez strone spoleczna byly otwarte w obu kierunkach, jeszcze w tym roku. moze sie to uda zrobic jak bedzie nowelizacja rozporzadzenia i ZIKiT, czyli moja instytucja, bedzie sie mniej bala dopuszczac ruch rowerowy pod prad bez malowania kontrapasa, bo tylko w ten sposob mozna unikac likwidacji miejsc postojowych. jak wiadomo te sa swietoscia, ktorej jak sie dotknie, to larum podnosi sie olbrzymie.

        powtorze raz jeszcze. lista sprzed dwoch lat, to lista zyczen, uzasadniona i potrzebna, ale jednak lista zyczen. zrobie wszystko co w mojej mocy, by jak najwiecej ‚kontrapasow’ powstalo w tym roku. szczerze mowiac, to szkoda ze poszerzenia strefy sie odroczylo o miesiac. liczylem, ze bedzie mozna zaczac monitorowac te ulice i niechetnym likwidacji, ktora ja bym nazwal korekta liczby miejsc postojowych, przedstawic dowody na to, ze w nowych, zmienionych realiach, nie potrzeba juz tyle parkingow.

      • lukasz

        @Marcin Wojcik

        Trzymam kciuki, zeby sie udalo!!:-) To bylby naprawde duzy krok naprzod!:-)

      • Krzysztof Kozłowski

        @marcinie muszę cię zmartwić…

        „Liczba osób zameldowanych w nowej strefie wzrosła w ostatnich miesiącach z 25 tys. do 36 tys. ”

        ” Bo w nowej strefie jest tylko 12 tys. miejsc parkingowych. Tymczasem chętnych na abonament (nowo zameldowanych i od dawna mieszkających w strefie) może być ponad 16 tys. Radny Andrzej Hawranek (PO) alarmował wczoraj, że już widział w internecie ogłoszenia „przyjmę osobę do zameldowania, by uzyskać abonament”. ”
        żrudło

        Choć zapewne to wiesz.

        Więc może się okazać że to co mówiłem o strefie się ziści.
        Będzie ona jedynie podatkiem bez większego wpływu na stan parkowania.
        Gdyby rower miejski zadziałał w planowanej skali przed strefą.
        Powstało by wcześniej parę P+R i kilka innych drobnych zmian by nastąpiło przed strefą może by to miało ręce i nogi.
        Na obecny moment kiepsko to widzę.
        Swoja drogą ciekawe czy ktoś przeanalizuje obecną migrację meldunków i zastanowi się kto i skąd się melduje jak i czemu to robi.

        Ciekawe ile z tych osób to przyjezdni studenci…

        A kontra pasy i dopuszczenie ruchu pod prąd mam nadzieję że uda Ci się przepchnąć wraz z wiosennym malowaniem ulic ;)

      • jest jeden plus tego meldowania sie w srodmiesciu funkcjonalnym. miasto nam sie nie wyludnia, jak twierdza niektorzy :P
        obecnie panujacy nam premier obiecal kilka lat temu, ze zniknie meldunek i w kontekscie naszej strefy, szczerze na to licze. wtedy trzeba bedzie ustalic od nowa zasady przyznawania ulgowego abonamentu, np. na podstawie rachunku za prad. wtedy liczba mieszkajacych w strefie zostanie urzeczywistniona.
        a skoro strefa nie zadziala tak jak powinna, trzeba bedzie zaczac myslec o nowej organizacji ruchu, ktora bedzie preferowac alternatywne do samochodu formy transportu – sektorowanie, rozcinanie ulic itd.
        w naszym spoleczenstwie jest sporo kombinatorow, ale wiekszosc to raczej uczciwi obywatele, ktorzy chca tu w Krakowie rozwiazan komunikacyjnych analogicznych o tych w Europie Zachodniej. moze jeszcze sie ich glosno nie domagaja, ale jak zaczniemy wreszcie lepiej konsultowac ze spoleczenstwem ksztalt i funkcje przestrzeni miejskiej, to sie nagle okaze, ze bedzie mozna stosunkowo szybko wprowadzic Krakow do Europy. teraz tkwimy gdzies w sieni, zastanawiajac sie czy zdjac te brudne buty i wejsc do srodka.

      • zibi22

        ja wierzę, że będzie dobrze. Rowerzyści zostali zauważeni i jest nas coraz więcej. Tworzymy w Krakowie nową modę. Apelowałbym tylko do wszystkich aby nie bać się korzystać z istniejących rozwiązań nawet jeśli oznacza to konieczność przejechania ruchliwą ulicą. Dzisiaj wracając z pracy naliczyłem 20 normalnych na dwóch kółkach. Wynik większy niż zwykle bo mrozy odpuściły…

        Ps jak tam wyglądają bulwary? czy są przejezdne? Ktoś jechał ostatnio?

      • Krzysztof Kozłowski

        Zastanawia mnie co w ludziach siedzi że tak kombinują.
        Rozumiem że część z nich mieszka a zameldowana była gdzie indziej no i zonk trza się przemeldować. Rozumiem że trochę osób naprawdę bardzo potrzebuje tego dojazdu z różnych merytorycznych przyczyn…
        Ale 11k?

        Przerażające jest to że takie podejście spowoduje jedynie to że sobie strzelimy w kolano. Rzeczywiste zaraz zaczną się kombinacje jak uprzykrzyć jazdę i jak się będzie potrzebowało pojechać to będzie człowieka szlak trafiał.

        Ciekawe ile z tych osób sobie zdaje sprawę z tego ze przemeldowanie nie jest tylko nic nie znaczącym zgłoszeniem.
        Pociąga za sobą szereg zmian i obowiązków…

        Odechciewa się wszystkiego jak się widzi te absurdy :(

      • zibi22

        Trochę w tym efektu stadnego, trochę naszej polskiej natury, żeby pokazać kto jest większym cwaniakiem. Część z tych ludzi naprawdę tam mieszka i pewnie mają poczucie straty jeśli nagle zakazuje im się parkować pod domem. Dziwi mnie tylko to, że Kraków był uważany za miasto inteligenckie, ale jak się okazuje żyjemy w mieście idiotów. Mnie najbardziej wkurza to że ludzie nieraz naprawdę mają niedaleko do pracy i dojazd KM lub rowerem nie byłby dla nich problemem, ale jak ich pytam czemu tego nie robią to słyszę….
        -Spróbuj z dzieckiem do przedszkola KM dojechać…
        -Ja na rowerze?????????… nie wygłupiaj się.
        -Czyż nie lepiej wsiąść do auta i jak człowiek dojechać do pracy?…
        Za te pytania w dużym stopniu odpowiadają włodarze miasta. Przecież lepiej mieć piękny nieużywany stadion niż zrobić coś dla mieszkańców.
        Ale taki np. brak infrastruktury rowerowej zemści się na nich już w następnym roku. Rowerzyści nie zmieszczą się na śmieszkach i wyleją się na ulice naszego miasta. Prędkość poruszania aut nie spadnie bo i tak jest niska,ale niezadowoleni kierowcy zaczną szukać winy w rowerzystach bo będą ich konkurencją na miejsce na drogach i władza zostanie oskarżona przez kierowców, że nie zrobiła nic aby skierować ich ruch na ścieżki.
        Ja się akurat tego nie boję. Ale na alejach należy spodziewać się że środkowy pas zajmą w całości rowery.

      • zeralda

        @ KK

        Za ten stan reczy należy głównie winić NSA, które wydało kuriozalny wyrok. A Polak… no cóż, ponoć jesteśmy jednym z najbardziej przedsiębiorczych narodów w tej części Europy, więc to co jest czasem zaletą w innych okolicznościach okazuje się trudną do zdzierżenia wadą…