Rowerzyści alarmują: Kraków w II lidze polskich miast

Kraków już dawno przestał być rowerowym wzorem dla całej Polski. – Świat się zmienia, a my stoimy w miejscu – mówił wczoraj Marcin Hyła na konferencji prasowej poświęconej polityce rowerowej Krakowa.

Konferencję zorganizowali radni krakowskiej PO. Zdaniem radnych i rowerzystów największym problemem transportu rowerowego jest kompletny brak finansowania. Specjalizujący się w budżecie radny Grzegorz Stawowy zdradził, że drogi rowerowe zostaną prawdopodobnie wykreślone z nadchodzącej Wieloletniej Perspektywy Finansowej. Natomiast radny Paweł Ścigalski udowadnia, że nawet tegoroczny, uchwalony poprawką PO budżet rowerowy nie jest realizowany. Z 4,3 mln zł wydano jedynie ok. 160 tys. Całą sytuację podsumował prezes sieci Miasta dla Rowerów, Marcin Hyła:

– Mieliśmy niedawno podwyżki biletów, spada liczba przewozów komunikacji miejskiej, drożeje także benzyna. W tej sytuacji dla wielu krakowian tanią i wygodną alternatywą pozostaje rower. Nie realizując budżetu rowerowego Prezydent pozbawia nas możliwości wyboru środka transportu.

Hyła podkreślił także, że wiele ułatwień można wprowadzić za darmo. Przykładem są kontrapasy, umożliwiające legalną jazdę pod prąd. Tymczasem w Krakowie powstaje więcej ulic jednokierunkowych, niż kontrapasów. Bilans dla rowerzystów jest więc ujemny.

Z kolei o sieci roweru miejskiego mówił Jakub Stępak. Jego zdaniem nowy przetarg na obsługę miejskiej wypożyczalni (umowa z firmą BikeOne kończy się w tym roku) to najlepszy czas na wprowadzenie poważnych zmian w jego funkcjonowaniu.

– Chcielibyśmy, by włączono wypożyczalnię w system Krakowskiej Karty Miejskiej, obniżono abonament i przede wszystkim zainwestowano w nowe stacje i rowery – wylicza Stępak. Jego zdaniem nadchodzący przetarg jest rozpisany za późno, w dodatku bez konsultacji z samymi rowerzystami.

To nie jedyne gorzkie słowa pod adresem Magistratu, jakie padły na wczorajszej konferencji. Zaprezentowano bowiem wnioski ze społecznego raportu nt. polityki rowerowej Krakowa. A ten nie pozostawia złudzeń, że w Krakowie dzieje się źle.

Mamy bardzo dobre podstawy: obowiązującą od 18-lat prorowerową Politykę Transportową, czy dobrze przygotowane studium tras rowerówych. Gorzej z realizacją tych zapisów. – mówi współautor raportu, Jan Szpil.

Jak wynika z raportu, aż 80% zaplanowanych tras nie zostało dotąd zrealizowanych. Przez to 43% krakowian jest w ogóle odciętych od bezpiecznego połączenia z centrum. Sytuacja wygląda najlepiej w zachodniej części miasta, ale to słabo zaludnione tereny. Najgorzej jest w północnym i południowym pasie wielkich osiedli – na Prokocimiu, Kurdwanowie, czy obu Prądnikach.

Rowerzyści zgodnie podkreślali, że nadszedł czas na działania. W sytuacji ogromnego zadłużenia i niedomkniętego budżetu rower jest jedynym ratunkiem dla Krakowa. Koszty budowy i utrzymania infrastruktury rowerowej są wielokrotnie niższe, niż drogowej, czy szynowej. Dlaczego więc budujemy kolejne rondo za kilkaset milionów złotych, zamiast zbudować za ułamek tej kwoty kompletny system transportu rowerowego?

Materiały z konferencji

foto: © Jakub Przybek, by nc krakow.bicycles, by nc sa rybasso, by nc nd original_MikZ

  • Pavulon

    Czy można gdzieś w internecie lub innym miejscu znaleźć społeczny raport nt. polityki rowerowej Krakowa aby się z nim zapoznać?

    • Adam Łaczek

      Jeszcze nie jest dostępny, ale tak chyba do tygodnia będzie

    • Jakub Stępak

      Janek i Jarek kończą ostatnie poprawki edytorskie. Takie „dopieszczanie”. Zaraz po zakończeniu tych prac opublikujemy raport na ibikekrakow.

  • rbk

    Tak czytam i oczom nie wierzę. Ta konferencja była po to żeby radni mogli poprzeć Majchrowskiego i jego nic nie robienie? Bo jak inaczej rozumieć: „Grzegorz Stawowy zdradził, że drogi rowerowe zostaną prawdopodobnie wykreślone z nadchodzącej Wieloletniej Perspektywy Finansowej. ” ?? Przecież to radni decydują co będzie, a co nie w WPF?!

    • paw

      Radni przewidzieli pieniądze na działanie. Prezydent mimo wszystko nie realizuje tego planu. Zostały zabezpieczone środki, ale niestety nie są wydawane zgodnie z założeniem budżetu i nie wiadomo na co zostaną przeznaczone. Może na kolejne piękne skrzyżowanie, ekrany albo stadion?

    • tramwajem

      @rbk, źle to rozumiesz. WPF przygotowuje magistrat.

      • rbk

        Chwila moment to są dokumenty, które może i przygotowuje prezydent ale „poprawiają” i zatwierdzają radni. Po co więc mówić, że rowery zostaną wykreślone bez dodania przez kogo i co RMK zamierza wtedy zrobić?? No właśnie, co zamierza? Czy to zostało na konferencji powiedziane?

      • tramwajem

        Nie zostało to powiedziane. Myślę, że możesz o to zapytać radnego Stawowego i na pewno dostaniesz odpowiedź.

        Problem jest jednak innego rodzaju. Budżet teoretycznie też przyjmują radni. Majchrowski nie przeznaczył w nim kasy na rowery, radni wprowadzili wprawdzie poprawkę, ale on i tak zrobił swoje. Myślę, że z WPF będzie podobnie.

      • rbk

        Tak się przyczepiłem tego wykreślenia „rowerów” z WPF, bo mówili o tym radni i skoro ja – który niby się jakoś orientuje w temacie – nie zrozumiałem co to było za stwierdzenie to tym bardziej mniej świadomi politycznej kuchni mieszkańcy mogli nie załapać. A wychodzi na to, że radni chcą ale prezydent nie widzi takiej potrzeby i mamy pat.

      • rowerek

        To nie do końca prawda – radni przeznaczyli na rowery pieniądze, które były wirtualne. Prezydent, gdyby chciał je wydać musiałby zabrać MPK. Można o tym znaleźć w sieci.

      • @rowerek
        tak jak napisal rbk
        dlaczego akurat fundusze na komunikacje miejska mialyby zostac obciete, a nie inwestycje samochodowe? zastanow sie prosze. te 4 mln to i tak kropla, ale o wielkim znaczeniu. choc byc moze trudno w to uwierzyc, ale inwestycje w infrastrukture rowerowa naleza do najtanszych i najefektywniejszych. wzbudzenie ruchu rowerowego, by osiagnac zalozony w karcie brukselskiej cel powinno stac sie priorytetem nr 1 dla krakowa na nastepne 3-5 lat. ostateczny efekt dzilan na rzecz zwikeszenia udzialu ruchu rowerowego na pewno zaskoczy wielu niedowiarkow, jestem tego pewien.

      • rbk

        @rowerek: tak, również straszy i antagonizuje mieszkańców, że jakby się wydało 4 miliony na rowery to by nie było na wypłaty dla nauczycieli. Zupełnie jak znikające jedzenie z lodówki w jednej reklamie wyborczej.

        Tymczasem wydatki na infrastrukturę rowerową są zerowe przy setkach milionów złotych wydawanych na estakady, stadiony i hale kongresową. Na to idą pieniądze skąd? Dla kogo zabrakło?

  • jablawut

    Czytałem artykuł (ten i tamten o eko pierniczkach) i nie mogę zrozumieć dlaczego pieniądze na dwie estakady i tunel można znaleźć a na transport zbiorowy (MPK i kolej miejską) oraz infrastrukturę rowerową- nie? Komu potrzebne są korki i ścisk aut w centrum miasta? Czemu nikt nie widzi że „zwiększanie przepustowości” ulic pogłębia problem? Czemu dla urzędników komunikacja miejska jest złem? Czemu nie właśnie natłok samochodów? Czemu ludzie po studiach zdają się być tacy ograniczeni? Czemu doświadczenia Madrytu, czy Paryża i Kopenhagi niczego nie uczą? Czemu nowe przepisy tak trudno przełknąć i przyjąć do wiadomości panu Dworakowi? Czy to myślenie to może tylko pozostałość z mentalności PRLu czy naprawdę musimy iść z widłami i kamieniami na Magistrat, żeby traktowano nas poważnie?

    • rbk

      @jablawut: Rozumiem, ze wszystkie poza ostatnimi to pytania retoryczne. Te widły, kilofy, młoty, to naprawdę chyba jedyna droga żeby w tym kraju zostać wysłuchanym. Bez poważnego szantażu wspartego paroma koktajami mołotowa jesteśmy niegroźnymi oszołomami na rowerkach, którzy „powinni sobie poszukać innej drogi niż Aleja 29ta” – jak to powiedział Dworak w najnowszej odsłonie swojego programu „Jedź bezpiecznie”. Dwudziesta Dziewiąta jak w JUESEJ!

    • rbk

      Tak mi się jeszcze skojarzyło cytat z klasyki polskiego filmu:
      >>Czemu nie jestem chamem ze sztachetą w ręku? Ktoś by się ze mną liczył gdybym rzucił cegłą! <<

      • jablawut

        No właśnie nie retoryczne bo nie rozumiem dlaczego to wszystko. Żeby chociaż o kasę chodziło, ale nie!

  • Kinga Piąty

    ojojoj …..

  • Pingback: Koniec BikeOne | I bike Kraków :: nowa kultura mobilności()