Stojaki? Owszem, ale nie w jezdni..

Przedwczesna okazała się radość krakowskich mediów i środowisk rowerowych. Zapowiadane przez Zikit stojaki w obrębie skrzyżowań okazały się jedynie marketingową zagrywką.

Stojaki miały stanąć na skrzyżowaniach tak, by uniemożliwić niebezpieczne parkowanie samochodów. W praktyce nowe stojaki jak zwykle stanęły na chodniku. O tym, dlaczego takie rozwiązanie nie odnosi żadnego skutku można przekonać się chociażby na ul. Czystej, gdzie dwa stojaki są notorycznie zastawione przez utrudniające widoczność samochody.

Drugim elementem infrastruktury wprowadzonym z okazji Dnia bez Samochodu są nowe kontrapasy. „Pod prąd” pojedziemy np. ul. Dolnych Młynów, Garbarską, a także fragmentem Rajskiej, czy Studenckiej. Szczególnie cieszy rozwiązanie z ul. Grottgera, gdzie zamiast po dziurawym chodniku rowerzyści pojadą jezdnią, i to w obu kierunkach. Niestety wiele nowych kontrapasów nie tworzy jednak żadnych atrakcyjnych ciągów, liczymy więc że miasto wkrótce uzupełni brakujące odcinki.

foto: Jakub Stępak

  • Al

    Należy się cieszyć, że ZIKiT poznaje tajniki marketingu. Może z czasem pozna inne przydatne zagadnienia: planowanie dróg, chodników, może kiedyś i ścieżek rowerowych, a nawet stojaków…

  • Pingback: Sensacja. Stojaki w jezdni! | I bike Kraków()