Jedno miejsce parkingowe zajmuje około 13m2. To tyle ile przeciętna sypialnia w mieszkaniu w bloku. Jeśli każdy z nas zechce mieć własny samochód, to będziemy musieli wybudować dla nich osobne miasto wielkości porównywalnej do tego w którym żyjemy.
„Coś tu nie gra” stwierdzają coraz częściej mieszkańcy miast na całym świecie zauważając jednocześnie, że sen o powszechnej motoryzacji w terenie zurbanizowanym doprowadził w praktyce do zawłaszczenia i kompletnie niedemokratycznego rozdysponowania wspólnej przestrzeni miejskiej.
Jednym z rezultatów tego spostrzeżenia jest pojawiający się coraz częściej, także w miastach naszej części świata happening Park(ing) Day.
Akcja została wymyślona w 2005 roku i do tej pory wzięli w niej udział mieszkańcy 183 miast w 30 krajach. W Krakowie Park(ing) Day odbędzie się po raz trzeci. Tak wyglądały akcje w 2009 i 2010 roku.
W tym roku organizatorzy chcą zwrócić szczególną uwagę na ul. Krupniczą, gdzie pomimo kilkakrotnie większego natężenia ruchu pieszego prawie trzy-czwarte powierzchni ulicy zajmują samochody…
W piątek, 16 września choć część z tej przestrzeni zostanie odzyskana dla pozostałych mieszkańców. Będzie można usiąść na ławce, wśród zieleni (zorganizowanej przez Ogród Łobzów) i poczytać książkę, skorzystać z mini serwisu i bezpłatnej giełdy części rowerowych, porozmawiać lub zagrać w szachy przy kawie. Znajdzie się też specjalna przestrzeń dla dzieci. Zachęcamy wszystkich Krakowian do czynnego udziału w Park(ing) Day. Jeśli macie własny pomysł na wykorzystanie przestrzeni przyjdźcie z nim z samego rana. Przynieście też ze sobą książki, gry, skakanki i co wam jeszcze przyjdzie do głowy;) W parku możecie usiąść ze swoim laptopem, podłączyć się do sieci bezprzewodowej i po prostu pracować w miłej atmosferze. Możecie też wpaść do nas na lunch:)
Niech Krupnicza ożyje!
Przy okazji happeningu zaproponujemy przechodniom, mieszkańcom i właścicielom lokali zmianę organizacji ruchu i utworzenie na ul. Krupniczej deptaka z warunkowym dopuszczeniem ruchu samochodowego i parkowania wyłącznie mieszkańców oraz dostawców towaru.
W czasie akcji będzie można podpisać się pod petycją o zmianę organizacji ruchu na Krupniczej i utworzeniu ulicy z pierwszeństwem dla pieszych (tak jak to ma miejsce w obrębie Starego Miasta i Plant).
Zapraszamy wszystkich do udziału w akcji zamiany parkingów na parki. Zachęcamy do wystawiania swoich jednodniowych ogrodów w całym Krakowie !!!
Parking Day jest również preludium do zbliżającego się Europejskiego Tygodnia Mobilności w ramach którego organizowany jest m.in. Dzień bez Samochodu (22 września)
PARK(ing) DAY 2011 -Kraków
data: Piątek 16.09.2011
miejsce: ul. Krupnicza pomiędzy ul.Loretańską a Teatrem Bagatela
czas: od 8.00 do ok. 20.00
Organizatorzy:
mieszkańcy Krakowa
przy wsparciu:
Kraków Miastem Rowerów
Stowarzyszenie Przestrzeń Ludzie Miasto


Jak to ma być Parking Day to se chyba bede mogła zaparkować auto za darmo na tej Krupniczej ?
Se chyba nie
A dlaczego nie ? Przecież Parking Day to po naszemu Dzień Parkowania jest, nie ?
Przy takiej znajomości angielskiego daleko nie zajedziesz.
Pan jest taki mądry Panie Adamie, to może Pan wytłumaczy gupiej babie co Parking Day znaczy po polsku innego niż Dzień Parkowania.
@biker queen: nie Parking Day tylko Park(ing) Day.. i wszystko jasne
a jesli nadal nie jest jasne to polecam strone akcji http://parkingday.org/ : PARK(ing) Day is an annual, worldwide event that invites citizens everywhere to transform metered parking spots into temporary parks for the public good.
Małgorzato obawiam się że ta osoba zna znaczenie tego słowa, ale trolluje.
Pani Małgorzato, ja to gupia baba jestem co to tylko starą Ukrainą pomyka i angielskiego to ani w ząb ale wiem co to jest parking tylko nie wiem dlaczego jak się weźmie ing w nawias, to wszystko się zmienia ? To może Pani mi przetłumaczy co tam pisze na stronie tej akcji ?
Od czasu do czasu przepatruję komentarze i proszę wszystkich inteligentnych tu obecnych o olanie „biker queen”. Niestety na trolli nie ma innego sposobu niż nieodpowiadanie na ich zaczepki. No, poza banem, ale to zazwyczaj nie pomaga.
I cytując klasyka: „Dear Lord, Please grant me the ability to punch people in the face over standard TCP/IP.”
(na szczęście ‘biker queen’ nie zrozumie, bo choć nick angielski, to angielskiego nie zna ni w ząb :))
Panie Stępak, wiem że jestem gupia i angielskiego nie znam ale to nie powód, żeby mnie obrażać jakimiś trollami. Ja se to wrzuciłam do tłumacza Googla i wyszło mi po polsku: Szanowny Panie, proszę, daj mi zdolność do uderzenia ludzi w obliczu ponad TCP / IP
Nie wiem co to jest to TCP/IP ale zrozumiałam, że Pan chciałby mnie uderzyć, a to bardzo źle świadczy o Pana kulturze osobistej jak Pan chce uderzyć kobietę. To najzwyklejsze w świecie chamstwo, a chamstwo trzeba zwalczać siłom i godnościom osobistom (to cytat z innego klasyka). Jak się Panu nie podoba to co piszę to niech Pan nie odpowiada i będzie gites.
Plakaty:
http://www.ap.krakow.pl/~raj/masa/pd-2011-1.pdf
http://www.ap.krakow.pl/~raj/masa/pd-2011-2.pdf
Pingback: Relacja z Park(ing) Day 2011 | I bike Kraków :: Kraków, rower i ja