Park(ing) Day 2011

Jedno miejsce parkingowe zajmuje około 13m2. To tyle ile przeciętna sypialnia w mieszkaniu w bloku. Jeśli każdy z nas zechce mieć własny samochód, to będziemy musieli wybudować dla nich osobne miasto wielkości porównywalnej do tego w którym żyjemy.
„Coś tu nie gra” stwierdzają coraz częściej mieszkańcy miast na całym świecie zauważając jednocześnie, że sen o powszechnej motoryzacji w terenie zurbanizowanym doprowadził w praktyce do zawłaszczenia i kompletnie niedemokratycznego rozdysponowania wspólnej przestrzeni miejskiej.
Jednym z rezultatów tego spostrzeżenia jest pojawiający się coraz częściej, także w miastach naszej części świata happening Park(ing) Day.

Akcja została wymyślona w 2005 roku i do tej pory wzięli w niej udział mieszkańcy 183 miast w 30 krajach. W Krakowie Park(ing) Day odbędzie się po raz trzeci. Tak wyglądały akcje w 2009 i 2010 roku.
W tym roku organizatorzy chcą zwrócić szczególną uwagę na ul. Krupniczą, gdzie pomimo kilkakrotnie większego natężenia ruchu pieszego prawie trzy-czwarte powierzchni ulicy zajmują samochody…
W piątek, 16 września choć część z tej przestrzeni zostanie odzyskana dla pozostałych mieszkańców. Będzie można usiąść na ławce, wśród zieleni (zorganizowanej przez Ogród Łobzów) i poczytać książkę,  skorzystać z mini serwisu i bezpłatnej giełdy części rowerowych, porozmawiać lub zagrać  w szachy przy kawie. Znajdzie się też specjalna przestrzeń dla dzieci. Zachęcamy wszystkich Krakowian do czynnego udziału w Park(ing) Day. Jeśli macie własny pomysł na wykorzystanie przestrzeni przyjdźcie z nim z samego rana. Przynieście też ze sobą książki, gry, skakanki i co wam jeszcze przyjdzie do głowy;)  W parku możecie usiąść ze swoim laptopem, podłączyć się do sieci bezprzewodowej i po prostu pracować w miłej atmosferze. Możecie też wpaść do nas na lunch:)

Niech Krupnicza ożyje!

Przy okazji happeningu zaproponujemy przechodniom, mieszkańcom i właścicielom lokali zmianę organizacji ruchu i utworzenie na ul. Krupniczej deptaka z warunkowym dopuszczeniem ruchu samochodowego i parkowania wyłącznie mieszkańców oraz dostawców towaru.
W czasie akcji będzie można podpisać się pod petycją o zmianę organizacji ruchu na Krupniczej i utworzeniu ulicy z pierwszeństwem dla pieszych (tak jak to ma miejsce w obrębie Starego Miasta i Plant).
Zapraszamy wszystkich do udziału w akcji zamiany parkingów na parki. Zachęcamy do wystawiania swoich jednodniowych ogrodów w całym Krakowie !!!

Parking Day jest również preludium do zbliżającego się Europejskiego Tygodnia Mobilności w ramach którego organizowany jest m.in. Dzień bez Samochodu (22 września)

Plakaty:
Wersja 1
Wersja 2

PARK(ing) DAY 2011 -Kraków
data:        Piątek 16.09.2011
miejsce:    ul. Krupnicza pomiędzy ul.Loretańską a Teatrem Bagatela
czas:         od 8.00 do ok. 20.00

Organizatorzy:
mieszkańcy Krakowa
przy wsparciu:
Kraków Miastem Rowerów
Stowarzyszenie Przestrzeń Ludzie Miasto

  • biker queen

    Jak to ma być Parking Day to se chyba bede mogła zaparkować auto za darmo na tej Krupniczej ?

    • rbk

      Se chyba nie

      • biker queen

        A dlaczego nie ? Przecież Parking Day to po naszemu Dzień Parkowania jest, nie ?

      • Adam Łaczek

        Przy takiej znajomości angielskiego daleko nie zajedziesz.

      • biker queen

        Pan jest taki mądry Panie Adamie, to może Pan wytłumaczy gupiej babie co Parking Day znaczy po polsku innego niż Dzień Parkowania.

      • Małgorzata Krakowian

        @biker queen: nie Parking Day tylko Park(ing) Day.. i wszystko jasne

      • Małgorzata Krakowian

        a jesli nadal nie jest jasne to polecam strone akcji http://parkingday.org/ : PARK(ing) Day is an annual, worldwide event that invites citizens everywhere to transform metered parking spots into temporary parks for the public good.

      • Adam Łaczek

        Małgorzato obawiam się że ta osoba zna znaczenie tego słowa, ale trolluje.

      • biker queen

        Pani Małgorzato, ja to gupia baba jestem co to tylko starą Ukrainą pomyka i angielskiego to ani w ząb ale wiem co to jest parking tylko nie wiem dlaczego jak się weźmie ing w nawias, to wszystko się zmienia ? To może Pani mi przetłumaczy co tam pisze na stronie tej akcji ?

      • Jakub Stępak

        Od czasu do czasu przepatruję komentarze i proszę wszystkich inteligentnych tu obecnych o olanie „biker queen”. Niestety na trolli nie ma innego sposobu niż nieodpowiadanie na ich zaczepki. No, poza banem, ale to zazwyczaj nie pomaga.

        I cytując klasyka: „Dear Lord, Please grant me the ability to punch people in the face over standard TCP/IP.”
        (na szczęście ‚biker queen’ nie zrozumie, bo choć nick angielski, to angielskiego nie zna ni w ząb :))

      • biker queen

        Panie Stępak, wiem że jestem gupia i angielskiego nie znam ale to nie powód, żeby mnie obrażać jakimiś trollami. Ja se to wrzuciłam do tłumacza Googla i wyszło mi po polsku: Szanowny Panie, proszę, daj mi zdolność do uderzenia ludzi w obliczu ponad TCP / IP

        Nie wiem co to jest to TCP/IP ale zrozumiałam, że Pan chciałby mnie uderzyć, a to bardzo źle świadczy o Pana kulturze osobistej jak Pan chce uderzyć kobietę. To najzwyklejsze w świecie chamstwo, a chamstwo trzeba zwalczać siłom i godnościom osobistom (to cytat z innego klasyka). Jak się Panu nie podoba to co piszę to niech Pan nie odpowiada i będzie gites.

  • Adam Łaczek
  • Pingback: Relacja z Park(ing) Day 2011 | I bike Kraków :: Kraków, rower i ja()