Duńczycy o pijanych rowerzystach: „Policja ma lepsze rzeczy do roboty”

kamizelka odblaskowa Przy okazji tekstu „Pijani rowerzyści są jak piesi, czy pędzą 70km/h jak TIRy?” w Polska na Rowery postanowiłem sprawdzić jak ten problem wygląda w innych państwach Europy. Odpowiedział mi już Mikael Colville-Andersen autor m.in. www.copenhagenize.com i www.copenhagencyclechic.com
Jeden z najbardziej wpływowych blogerów na świecie i guru rowerzystów. Jego mail świetnie oddaje podejście Duńczyków do pijanych rowerzystów:

in a way, you’re right. cycling drunk is not a crime in Denmark.

you are permitted to cycle (or ride a horse or horse and carriage – it’s in the same paragraph) drunk if you can do so in a „reassuring” way.
I love that word. „betryggende” – reassuring.

You CAN get a fine for cycling in a not very reassuring way. It’s the same fine as for other bicycle infractions. 500 DKK.

Here’s the Traffic Law, with a link to the pararaph.
It’s Chapter 10
Paragraph 53 is about the alcohol limits for cars.
Paragraph 54, Point 3 is about bicycles and horses.

I have asked around… nobody has ever heard of anyone getting a fine for cycling drunk. A couple have heard of police stopping a drunk cyclist and telling them to walk their bike, but that’s it.

There was an article in the papers recently about how no fines have been given in Denmark for drunk cycling – in a not very reassuring way – for a couple of years.

The police have better things to do.

If you get into an accident while drunk on a bicycle, you MAY have a problem with insurance if they discover you were drunk. If you smash your teeth, for example, they may not pay, or if you scratch a parked car or something.

cheers
mikael

Tłumaczenie:

Masz rację. Jazda rowerem w stanie nietrzeźwości nie jest przestępstwem w Danii.

masz prawo do jazdy na rowerze (albo jeździć konno lub powozem – to ten sam paragraf) pod wpływem alkoholu, jeśli potrafisz to robić w sposób „uspokajający”(zapewniający zaufanie).
Kocham to słowo. „betryggende” – „uspokajający”.

Możesz dostać mandat za jazdę na rowerze w sposób bardzo „nieuspokajający”[niebezpieczny - AŁ]. To taki sam mandat jak za inne wykroczenie rowerowe 500 DKK.

Tu masz nasze Prawo o Ruchu Drogowym z linkiem do właściwego paragrafu.
To rozdział 10
Paragraf 53 jest o limitach alkoholu dla kierowców samochodów.
Paragraf 54, Punkt 3 jest o rowerzystach i koniach.

Popytałem trochę… nikt nigdy nie słyszał o kimkolwiek kto dostałby mandat za jazdę rowerem pod wpływem alkoholu. Kilka osób słyszało o Policji zatrzymującej pijanych rowerzystów i każących im prowadzić rower pieszo, ale nic więcej.

Ostatnio ukazał się artykuł w prasie o tym, jak w Dani od kilku lat nie dawano mandatów pijanym rowerzystom jeżdżącym „nieuspokajająco”[niebezpiecznie - AŁ].

Policja ma lepsze rzeczy do roboty.

Jeśli będziesz miał wypadek w czasie, gdy będziesz pijany jechał na rowerze, możesz mieć problemy z ubezpieczeniem, jeśli odkryją że byłeś pod wpływem alkoholu. Jeśli np rozwalisz sobie zęby, mogą Ci nie zapłacić, albo jeśli zadrapiesz zaparkowany samochód, albo coś podobnego.

W zasadzie mottem tego listu i działań duńskiej Policji są słowa: „Policja ma lepsze rzeczy do roboty.” Co ciekawe wcale nie jest tak, że niebezpiecznie zachowującemu się pijanemu rowerzyście Policja nic nie może zrobić, a to Tym najczęściej straszą nas nasi miłośnicy surowych kar dla pijanych rowerzystów. Jeśli ktoś zachowuje się niebezpiecznie to powinien za to ponieść karę niezależnie od tego czy jest pijany czy trzeźwy.

Adam Łaczek

Adam stał się znany jako animator akcji "Rowerem legalnie pod prąd", po sukcesie której miasto dopuściło ruch rowerów pod prąd na kilkunastu ulicach Starego Miasta i Kazimierza. Włączył się także aktywnie w akcje społeczną lobbującą za rozszerzeniem strefy płatnego parkowania o Kazimierz, co również zakończyło się sukcesem. Adam stara się także promować idee Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej. Jego głównym polem zainteresowań jest transport rowerowy (jest m.in. pomysłodawcą cyklu "Rower mój środek transportu"), choć porusza tematy także z innych sfer zrównoważonego transportu. Poza dziennikarstwem zajmuje się także działalnością społeczną: związany jest z Inicjatywą "Kraków Miastem Rowerów", oraz ze Stowarzyszeniem Przestrzeń-Ludzie-Miasto. Uczestniczy w happeningach, pisze petycje i maile m.in do ZIKiTu. Walczy z bublami na drogach rowerowych i urzędniczymi absurdami. Jest absolwentem Wydziału Inżynierii Elektrycznej i Komputerowej Politechniki Krakowskiej. Mieszka w Płaszowie.

6 thoughts on “Duńczycy o pijanych rowerzystach: „Policja ma lepsze rzeczy do roboty”

  1. Interesting. My female friend in Antwerpen, Belgium was arrested and taken to the police station and faced court proceedings for cycling under the influence. Also prosecuted for being drunk in a public place. So it is possible for pedestrians to be fined too. Belgium sounds a bit like a police state.
    My New Zealand experince is that I have never heard of anyone being fined or arrested for cycling drunk. I do it myself and confidently.

    • In Poland pedestrians can’t be fined, only if they are very drunk and i.e. lie on the road.

  2. Pingback: Szwecja liberalna wobec pijanych rowerzystów | I bike Kraków :: nowa kultura mobilności

  3. Pingback: Łotwa: dla pijanych rowerzystów – mandat | I bike Kraków :: nowa kultura mobilności

  4. Pingback: Hiszpania: pijany rowerzysta dostanie jedynie mandat, a nie karę więzienia | I bike Kraków :: nowa kultura mobilności

  5. Pingback: Pijani sprawcy wypadków – kto szkodzi głównie sobie, a kto innym? Pijani rowerzyści jak pijani piesi | I bike Kraków

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>