„Rowerzyści mogą rozwinąć prędkość nawet do 70 km/h” – Trybunał Konstytucyjny o pijanych rowerzystach

„Rowerzyści mogą rozwinąć prędkość nawet do 70 km/h” – Trybunał Konstytucyjny o pijanych rowerzystach

kamizelka odblaskowa Opinia Marszałka Sejmu o rowerzystach z orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego o konstytucyjności przepisów dotyczących karania pijanych rowerzystów:

Podnoszony przez sądy pytające argument, że nietrzeźwy rowerzysta porusza się z prędkością porównywalną do prędkości, z jaką porusza się pieszy, jest niezasadny. Z informacji dostępnych na przykład na stronach internetowych przeznaczonych dla rowerzystów i doświadczenia życiowego wynika, że rowerzyści mogą rozwinąć prędkość nawet do 70 km/h.

Uzasadnienie wyroku Trybunału Konstytucyjnego ma dla rowerzystów dużą wartość merytoryczną, bo pokazuje jakimi tezami karmieni są prawnicy.

Uzasadnienie choć długie, to warto je z uwagą przeczytać. Sąd w swoim wniosku do Trybunału Konstytucyjnego błędnie próbował odwołać się do podobieństw rowerzystów z pieszymi. W żaden sposób nie odniesiono się jednak do realnych zagrożeń jakie powodują pijani rowerzyści, a te są przecież mierzalne: mamy SEWiK i na jego podstawie raport GDDKiA, który jednoznacznie wskazuje, że pijany rowerzysta jest zagrożeniem sam dla siebie, a nie dla innych. Dlatego pytanie o konstytucyjność srogiej kary dla pijanych rowerzystów ciągle jest dla mnie pytaniem otwartym, bo identyczna kara dla potencjalnego samobójcy i dla potencjalnego mordercy nie jest społecznie sprawiedliwa i zgodna z Konstytucją. Przy kolejnym rozpatrzeniu sprawy przez Trybunał Konstytucyjny należałoby więc przeprowadzić analizę porównawczą rowerzystów i kierowców, a wtedy o wynik sprawy jestem spokojny. Ciekawa jest też ta uwaga wnioskodawcy:

Według sądów, nowelizacja k.k. wprowadzająca art. 178a k.k. miała na celu przede wszystkim polepszenie statystyk wykrywalności przestępstw i skrócenie czasu postępowania przygotowawczego. Innymi słowy przepis ten służył osiągnięciu określonych celów polityki kryminalnej.

oraz

Przedstawiciel sądów pytających poinformował, że pogląd iż wprowadzenie art. 178a § 2. do k.k. miało na celu przede wszystkim polepszenie statystyk wykrywalności przestępstw i skrócenie czasu postępowania przygotowawczego, sądy oparły na informacjach uzyskanych od organów ścigania.

Trudno się z tym nie zgodzić.

O sprawie pisze też serwis Polska na Rowery.

Od urodzenia w Krakowie. Absolwent Wydziału Inżynierii Elektrycznej i Komputerowej Politechniki Krakowskiej. Związany ze Stowarzyszeniem Kraków Miastem Rowerów, oraz Stowarzyszeniem Przestrzeń-Ludzie-Miasto. Pierwsza publikacja na ibikekrakow: 17 marca 2010. Zainteresowania: - rowerowe BRD (edukacja, walka z mitami, SEWiK), - ruch pod prąd (animator akcji "Rowerem legalnie pod prąd"), - przewóz dzieci, - edukacja ws zanieczyszczeń, - promocja: Kraków na skróty, Rower mój środek transportu, - przyczepki, rowery cargo, rowerem na zakupy, rower i handel, - rowery w liczbach, statystyki, - zrównoważony transport (budżet), - sprzeciw wobec promowania i obligatoryjności kasków, - zmiana przepisów dla nietrzeźwych rowerzystów, - polityka parkingowa (w tym płatne parkowanie, parkowanie i handel), - transport zbiorowy,

  • a

    chciałbym zobaczyć jak ten sędzia w tej swojej sutannie pop***ala 70km/h na wigrusku.

  • dj

    Widze ze PO dała zielone światło matolstwu sędziów. 70 km/h i to jeszcze po pijaku. ho ho.

    • Adam Łaczek

      Władza Sądownicza jest niezależna od tej parlamentarnej

      • Paweł Krzyżanowski

        Ale nie zmienia to faktu, że większość sędziów nie jeździ rowerami i nie ma o tym zielonego pojęcia.

  • Biko

    To są błędne dane.
    Z Eurosportu wiem, ze rowerzyści tzn. taka bardziej kolorowa grupa cycle chic , czyli kolarze mogą nawet i 100 km/h :)

  • rbk

    Brakuje tylko zdania, że rowerzyści porywają dzieci na masę ;)

  • Wojtek

    Bolt pobiegł z prędkością 44,72 km/h, więc niech obniżą tą prędkość rowerzystów z 70 do 44 i będzie git.

  • Pingback: Jak zmienić ustawę o płatnym parkowaniu? | I bike Kraków()

  • aajanek

    Tylko, ze pijany rowerzysta może pośrednio stworzyć zagrożenie na drodze w ten sposób, że jadący prawidłowo kierowca pojazdu mechanicznego może w pewnych sytuacjach być zmuszonym do ominięcia pijanego rowerzysty i w wyniku takiego manewru doprowadzić wypadku.

    • Adam Łaczek

      Tak. Tak samo jak pijany pieszy może pośrednio stworzyć zagrożenie na drodze w ten sposób, że jadący prawidłowo kierowca pojazdu mechanicznego może w pewnych sytuacjach być zmuszonym do ominięcia pijanego pieszego i w wyniku takiego manewru doprowadzić wypadku.
      Takie przypadki się zdarzają, ale są po prostu bardzo rzadkie.

      • vr

        ale tu chodzi o przypadek rowerzysty zalanego w trupa, to jest osobna kategoria. nikt po dwóch trzech piwach nie będzie jeździł zygzakiem na rowerze, już prędzej obawiałbym się np o wykończonych kolarzy po ostrym treningu. Bywałem tak zmęczony że jadąc bez trzymanki gdy chciałem chwycić kierownicę to trafiałem dłońmi jakieś 5cm w nie tę stronę i łapałem się powietrza. Nigdy chociaż nie wiem jak bardzo pijany nie miałem takich problemów .