MBA: Odchudzanie ulic [video]

W Krakowie tego sposobu radzenia sobie z korkami oraz poprawiania bezpieczeństwa niechronionych użytkowników ruchu drogowego – pieszych i rowerzystów, jeszcze się nie stosuje. Przykłady? Można je długo wymieniać, wspomnę tylko kilka „sztandarowych” modernizacji ulic i wezłów komunikacyjnych: ronda – Grzegórzeckie, Mogilskie, Ofiar Katynia, aleje – Powstania Warszawskiego i 29 listopada, na tej ostaniej nie znalazła się droga rowerowa. A najlepszym przykładem otyłości samochodowej Krakowa jest tzw. inwestycja tramwajowa na Ruczaj, w ramach ktrej powstaje dwujezdniowa droga dla samochodów, a mieszkańcom ZIKiT zafundował dodatkowo ekrany akustyczne.

Mam jednak najdzieje, że w niedalekiej przyszłości krakowscy włodarze wyleczą się z uzależnienia od samochodu i pójdą śladem miast partnerskich – w tym odcinku Moving Beyond the Automobile znów pokazywane są dobre praktyki miasta San Francisco – oddając ulice ludziom. Zmienią organizację ruchu na zatłoczonych dziś samochodami ulicach, a tym samym stworzą możliwie najlepsze warunki dla pieszych, rowerzystów i pasażerów komunikacji miejskiej.

Absolwent animacji kultury UJ. Po lekturze m.in. Cyfrowego życia Nicholasa Negroponte jego credo to - wierzę w bloga, co zaowocowało nagrodą Bloger Roku 2006 za prowadzenie krakoff.info. Poza aktywnością internetową ceni również dobrą kuchnię wegetariańską i zrównoważoną, czyli zieloną architekturę. Uwielbia miasto, ale chciałby je zamienić w ogród pełen zieleni, w którym najwygodniej i najszybciej przemieszczać się można rowerem. Od sierpnia 2013 roku pełni funkcję tzw. oficera rowerowego w Zarządzie Infrastruktury Komunalnej i Transportu w Krakowie.

  • ja na liste ulic do odchudzenia w pierwszej kolejnosci wpisalbym:
    29 listopada,
    Dietla,
    Grzegorzecka,
    Aleje Trzech Wieszczow,
    3 Maja,
    Konopnickiej

    • Dietla/ Grzeg/ Limanowskiego

    • Na Dietla powinien byś pas autobusowo-rowerowy. Autobus jeździ tam zaledwie 8x na godzinę, więc może spokojnie współdzielić pas z rowerami.

      • @tram

        co do Dietla, pelna zgoda, ale ja poszedlym o krok dalej, to powinn abyc strefa B – tylko dla mieszkancow plus strefy do rozladunku towaru. to na jednym pasie. drugi pozostawic dla autobusow i rowerzystow, ew. taxi. wtedy chodniki beda puste a biznes na Dietla znowu rozkwitnie. Dietla zasluguje na odzyskanie swietnosci.

      • Też ciekawy pomysł, zwłaszcza że w przyszłym roku prawdopodobnie zniknie stamtąd 128, więc 184 można wrzucić z autami na jeden pas, a z drugiego zrobić DDR + strefy rozładunku/parkowania + przystanki + ogródki.

        Do tego ulica wyniesiona na poziom chodnika, strefa zamieszkania i piesi będą mogli bez problemu przechodzić między plantami i chodnikiem, a biznesy rozkwitną. Gorzej z tramwajem, bo przydałoby się by jechał szybko, więc niestety trzeba by było go ogrodzić i zrobić przejścia z wzbudzaną sygnalizacją.

      • niskie ogrodzenie tramwaju jest do zaakceptowania. nie jestem jednak pewien czy ten dobudowany ostatnio pas tramwajowo – autobusowy powinien w takiej konfiguracji pozostac, ja bym rozdzielil tramawaj od autobusu na skrzyzowaniu Dietla Starowiślna i do mostu grunwaldzkiego uspokoil i odchudzil Dietla

      • A co jest złego w PAT?

  • Poza tym niestety nasze ‚road diets’ polegaja na tym, ze nawet jak dodaje sie sciezke rowerowa, to jest to bardzo niskiej klasy ‚chodnik rowerowy’, zbudowany kosztem pieszych/zieleni, podczas gdy nie zabiera sie nic samochodom. Nie kojaze ani jednego miejsca w Krakowie, gdzie zabrano przestrzen samochodom. :(

  • wlasnie o tym wzmiankowalem we wstepie do video. wyrzuca sie pieniadze na nieustanne poszerzanie ulic dla samochodow, a problem braku plynnosci ruchu tylko narasta w Krakowie.

    strasznie opornie idzie z poszerzaniem strefy platnego parkowania, ale naprawde wierze, ze dojda ostatecznie do wladzy swiatli ludzie i powstrzymaja ten prowadzacy do bankructwa miasta cug samochodowy.

  • Hubert Mazur

    Dla mnie bomba.
    Proponuję tego rodzaju kurację na Pilotów.

  • Lukasz

    Jedyny przypadek, ktory moznaby nazwac road diet to przebudowa Dlugiej. Co prawda jest ona daleka od idealu, ale wg mnie i tak obecnie kwestie gdzie jechac a gdzie parkowac sa duzo bardziej uporzadkowane, niz bylo to przed przebudowa.

    A przydalaby sie taka kuracja wielu naszym drogom.

    • @Lukasz

      dobrze ze przytoczyles przyklad ul. dlugiej, bo podobnie odchudzona zostala jeszcze karmelicka. tylko ze w tych pryzpadkach nie mieli innego wyjscia i to byly raczej dzialania majace na celu uporzadkowanie parkowania i po czesci uspokojenie ruchu. ten ostatni w przypadku karmelickiej bylby jeszcze skuteczniej uspokajany, gdyby rowerzysci nie jezdzili tam po chodnikach lub po waskiej przestrzeni pomiedzy torowiskiem a kraweznikiem.

      apeluje do wszyztkich cyklistow poruszajacych sie ul. karmelicka. po tej ulicy jezdzimy srodkiem torowiska, tak jak na zdjeciu

      http://www.flickr.com/photos/efeb/5053583579/

      • Za takie road diet to ja dzięjuję, po Długiej lepiej jeździło się przed przebudową…

      • @tramwajem

        nie zgodze sie z Toba
        mieszkalem w 2006 roku na Pradniku i codziennie do miasta jezdzilem Dluga, byla fatalna i nie mowie tu o jakosci nawierzchni, bo obecna rowniez pozostawia wiele do zyczenia. teraz jest o wiele lepiej, bo sprawa jest jasna, ktoredy ma sie poruszac rowerzysta.
        jesli jest tam za duzo samochodow, to tylko dlatego, ze strefa platnego prakowania jest w Krakowie zle zorganizowana. oplata za parkowanie powinna byc mozliwa do uiszczenia w parkomacie jedynie na maksymalnie 2 godziny. w tym czasie wszystko zalatwisz, a raczjenie bedzie sie chcialo kierowcy wychodzic co 2 godziny z pracy by dokupic bloczek parkingowy i wsadzic go za szybe.

      • Właśnie o tę liczbę samochodów wszystko się rozbija.

      • Roderic

        Jeźdże codziennie Długą, i nie narzekam. Natomiast wartoby przeorganizować ruch na skrzyżowaniu Prądnickiej z Alejami, tam w tej chwili są dwa pasy w stronę Długiej, z tego jeden na tyle szeroki że mieszczą się czasem dwa samochody obok siebie – aż się prosi żeby wydzielić tam ścieżkę dla rowerów, pozostałyby normalne dwa pasy dla samochodów, więc dużej straty dla płynności ich ruchu by nie było, a o wiele łatwiej przejeżdżałoby się skrzyżowania na rowerze (teraz dużo ludzi jeździ chodnikami i przejściami dla pieszych).

  • Jest jeszcze jeden problem. Ulice, jak wspomniana Pilotów stanowią w krakowie często jedyny korytarz komunikacyjny w danym kierunku. W stanach mają dziesiątki ulic równoległych do siebie, jest łatwiej. Kraków jest zbyt chaotyczny.

    Co do Dietla, i tym podobnych miejsc, uważam, że w całym krakowie na WSZYSTKICH ulicach wielopasmowych w nocy powinno być dozwolone parkowanie (na przykład na Dietla, na alejach na pasie autobusowym itd.)

    Takie parkowanie uspokoiłoby rajdowy ruch nocny, umożliwiłoby mieszkańcom np Dietla na cywilizowany dojazd do domu, celem dowiezienia czegoś i byłoby argumentem by uwolnić chodniki.

    Komu by przeszkadało parkowanie na Alejach w godz. 21-6.00? A po 6.00 jedzie laweta i zgarnia wszystkich, którzy zaspali :)
    Ale to już myślenie życzeniowe, u nas samochód jest świętością i holuje się tylko jak blokuje przejazd tramwajowi :(

    • wini

      No ciężko mi sobie wyobrazić ludzi zrywających się o 5.50 żeby… no właśnie żeby co? przestawić auto z mickiewicza na lea? Natomiast co do dietla to tam w mojej opinii jeden pas powinien zostać zmieniony na miejsca do parkowania równoległego na ulicy(żeby zniechęcić do jazdy tamtędy) ,albo na bus&bike pas (no ale za 2 lata tam zostanie chyba tylko jedna linia, więc jest to nierealne :D)

      • dlatego wlasnie, ze natezenie autobusow tam bedzie niskie, nie potrzebny tam bus pas a PAT nie powien byc juz wiecej przedluzany, a na pewno nalezaloby uwolnic chodniki, na jednym pasie zrobic parkownie rownolegle, pozniej pas rowerowy i pas dla pozosalych pojazdow. mozna by ewentualnie pomyslec czy nie zrobic tam rozwiazania jak z Kopenhagi, czyli uklad – chodnik, pas rowerowy, parkowanie i dopiero pas samochodowy, takie rozwiazanie skuteczniej uspokajaloby ruch. trzeb aby tylko zadbac by nie parkowano na ddr jednokierunkowych.

    • Na ATW oczywiscie, ze mozna by powzwolic parkowac i to przez caly dzien, ale tylko mieszkancom i to odplatnie, podobnie powinny byc uwolnione chodniki, porobione pasy rowerowe lub autobusowo-rowerowe i zwezone pasy samochodowe. te wszystkie drogi sa za szerokie i tylko dlatego tam jest taki ruch. Jesli sie skutecznie utrudni jazde samochodem po miescie (dzis elementow zniechecajacych jest za malo) ludzie zmienia woje przyzwycajenia komunikacyjne. pedu mobilnosci nie wygasimy, bo to nie jest nasz cel, ale zmienimy przyzwyczajenia.

      jak do tej pory Krakow inwestowal wylacznie w transport samochodowy i troche w komunikacje zbiorowa. teraz moze przycisniety do sciany jesli chodzi o finanse, odwazy sie na rozwiazania niskokosztowe, a przyjazne dla rowerzystow.

  • Krzysztof

    ul. Pilotów świetnie nadawałaby się do takiej kuracji.

  • @Krzysztof

    Pilotów, Dietla, Aleje Trzech Wieszczów, Wybickiego, doktora Twardego… mozna by wymieniac jeszcz dlugo, niestety :(

  • pablo vitasso

    nie widać linka do filmiku :(

  • przeciez filmik jest powyzej tekstu w powiekszonej wersji

    • malypalecbuddy

      u mnie też (w chrome) się nie wyświetla, zaraz na operze sprawdzę:)

  • Pingback: MBA: Uspokajanie ruchu | I bike Kraków()

  • JankiejG

    Czy Wy jesteście niespełna rozumu? Byliście kiedyś w USA lub chociaż obejrzeliście filmik na tym blogu? Wiecie jakie są tam drogi, autostrady? Przecież tam po odchudzeniu dróg wciąż auta swobodnie przejeżdżają, nie tworzą się korki.. A Wy chcecie odchudzać np. Aleje 3 Wieszczów, które już teraz są maksymalnie zatłoczone..

  • Pingback: Ulice tętniące życiem | I bike Kraków()