MBA: Ruch rowerowy [video]

Drugi odcinek serii Moving Beyond the Automobile pokazuje, że dobra infrastruktura rowerowa skutecznie przyczynia się do wzrostu udziału roweru jako środka codziennej komunikacji. Ten mechanizm działa nawet w zmotoryzowanych Stanach Zjednoczonych, gdzie benzyna jest tańsza, samochody wygodniejsze, a drogi mniej dziurawe. Ta zależność działa także w Polsce, ale jest przez decydentów marginalizowana. Dlatego nie prowadzi się badań natężenia ruchu rowerowego, by móc dalej zaniżać jego udział i powtarzać w nieskończoność, że na rowerach jeździ tylko garstka zapaleńców.

Rzeczywistość jest na szczęście bardziej kolorowa, a wzrost popularności roweru w Krakowie jest zauważalny, także wśród kierowców samochodów. Kultura jazdy znacząco się poprawiła. Będzie jeszcze lepiej kiedy ZIKiT masowo zacznie wprowadzać strefy tempo 30, a także zacznie liczyć rowerzystów. Amerykański lider rozwoju ruchu rowerowego, miasto Portland w stanie Oregon, może się pochwalić imponującą liczbą 17 000 cyklistów dziennie. Kiedy Kraków osiągnie ten poziom?

Absolwent animacji kultury UJ. Po lekturze m.in. Cyfrowego życia Nicholasa Negroponte jego credo to - wierzę w bloga, co zaowocowało nagrodą Bloger Roku 2006 za prowadzenie krakoff.info. Poza aktywnością internetową ceni również dobrą kuchnię wegetariańską i zrównoważoną, czyli zieloną architekturę. Uwielbia miasto, ale chciałby je zamienić w ogród pełen zieleni, w którym najwygodniej i najszybciej przemieszczać się można rowerem. Od sierpnia 2013 roku pełni funkcję tzw. oficera rowerowego w Zarządzie Infrastruktury Komunalnej i Transportu w Krakowie.

  • kwazik

    Ta maksymalnie samochodowa hameryka wygląda o wiele bardziej rowerowo niż dowolne miasto w PL….

    Amerykanie mają jedną zadziwiającą cechę – kiedy przekonają się do jakiegoś pomysłu to realizują go z zadziwiającym rozmachem i z siła tarana.

  • @kwazik

    to prawda, Amerykanie są niesamowici. mnie najbardziej imponuje to, że w przypadku działań nowojorskich, tamtejszy odpowiednik krakowskiego ZIKiT-u, DOT, udowadnia iż rower jest alternatywą dla samochodu w nawet tak wielkiej metropolii. W Krakowie często słyszy się mit, KRK to za duże miasto na dojazdy do pracy czy szkoły na welocypedzie. A to przecież nieprawda. Większość ma do celu odległość nie przekraczającą 10 km – na rowerze do ok 30-40 min. jazdy spokojnym tempem, nie powodującym zmęczenia i co najważniejsze – pocenia się.

  • Pingback: MBA: Uspokajanie ruchu | I bike Kraków()

  • Pingback: MBA: Szybki transport autobusowowy | I bike Kraków()

  • Nie może, a na pewno. Najpierw infrastruktura, równolegle promowanie stylu życia…a efekty będą :)))

  • Infrastruktura zniechęca na pewno ale powietrze chyba też. Zwłaszcza w zimie :-/

  • Pół roku jazdy dla wszystkich chętnych jest wystarczająca zachętą dla Gdańska, Krakowa , Wrocławia, Poznania, Lublina … zimą jeździ nas tez kilku :) CHCEMY DRÓG ROWEROWYCH !