O budżecie na infrastrukturę rowerową i nie tylko

O budżecie na infrastrukturę rowerową i nie tylko

masa krytyczna krakow Rowerowy trójgłos Platformy: Paweł Ścigalski, Patrick Den Bult, Jerzy Woźniakiewicz.

Adam Łaczek: Witam. Woźniakiewicz, Ścigalski, Den Bult … Kogo jeszcze można nazwać rowerowym radnym Platformy ?

Paweł Ścigalski: Myślę, że Wszystkich, którym ta tematyka nie jest obca i chcą dołożyć swoją cegiełkę w kwestii rozwoju infrastruktury rowerowej w Krakowie. Dla mnie osobiście jest to szczególny sukces, ponieważ udało nam się przekonać wielu samorządowców do poparcia tej tak  ważnej inicjatywy.
Jerzy Woźniakiewicz: Radni Klubu PO w Radzie Miasta obecnej kadencji bardzo odpowiedzialnie podchodzą do spraw związanych z transportem, komunikacją w mieście, w tym rozwojem tzw. alternatywnych środków transportu, takich jak rower. Potrafimy perspektywicznie patrzyć na rozwój Miasta unikając taniego populizmu. Oczywiście nie wszyscy radni jednakowo aktywnie angażują się w sprawy rowerowe, bo każdy specjalizuje się w swoich dziedzinach, ale warto podkreślić, że koncepcja zwiększenia środków na infrastrukturę rowerową, choć było przecież wiele innych potrzeb, w końcu została solidarnie poparta przez Klub.

AŁ: Rowerowe poprawki do budżetu miasta to …

: przede wszystkim realizacja gotowych już projektów rowerowych i planowanie kolejnych, które mają służyć w następnych latach. To także, w mojej ocenie zwrócenie uwagi na problem niedofinansowania kluczowych inwestycji miejskich jakim są ścieżki rowerowe, parkingi bike&ride i cała infrastruktura drogowo-rowerowa.
Patrick Den Bult: Sukces, a przede wszystkim działanie obywateli i kilku Radnych
JW: Pierwszy duży krok w kierunku zmiany sposobu traktowania przez władze Miasta problemu rozwoju infrastruktury rowerowej. Jestem pewien, że nie ostatni.

AŁ: Ciężko było przekonać nie rowerowych radnych do dopisania rowerowych poprawek do wspólnej listy poprawek do budżetu miasta? Jakich argumentów użyliście?

: Oczywiście dla niektórych radnych są rzeczy ważniejsze niż problemy infrastruktury rowerowej w Krakowie ale wspólne rozmowy, właściwe argumenty, nagłośnienie medialne spowodowało, że w pewnym momencie dostrzeżono jak kluczowe jest to zadanie dla miasta. Jeśli chcemy porównywać się do europejskich stolic nie możemy zapominać o mieszkańcach poruszających się na dwóch kółkach.
PDB: Ciężko. Jest to związane z tym, że sytuacja finansowa Miasta jest bardzo trudna, a proponowane poprawki to zbiór indywidualnych życzeń poszczególnych Radnych, którzy reprezentują pewne dzielnice. Walka o ścieżki rowerowe się w to nie wpisuje, bo dotyczy całego Miasta. Natomiast muszę przyznać, że w naszym klubie było jednak dużo osób, które wspierały naszą poprawkę.
JW: Przekonywanie do każdej ze głoszonych poprawek nie było łatwe, ale wiele osób wspierało nasze działania i ostatecznie Klub pokazał swoją otwartość na problemy rowerzystów.

AŁ: Prezydent Jacek Majchrowski przed głosowaniem w swoich autopoprawkach do budżetu nie uwzględnił jednak rowerowych propozycji złożonych przez Platformę i przez Pana Andrzeja Dudę. Czemu ? Sądzą Państwo, że w prezydenckim projekcie przyszłorocznego budżetu znajdą się jakieś pieniądze na ścieżki rowerowe ? Jak przekonać Prezydenta Majchrowskiego do większych inwestycji w transport rowerowy?

: Myślę, że Prezydent Majchrowski zdawał sobie sprawę, że taka poprawka pojawi się ze strony Klubu PO, który ma większość w Radzie Miasta Krakowa i zostanie ona przegłosowana. Co do przyszłorocznego budżetu wydaję się być logiczne, że gotowe projekty rowerowe muszą być realizowane w roku 2012, a takie na pewno będą przygotowane. Mam nadzieję, że Prezydent zacznie dostrzegać potrzebę zmian w tym zakresie.
PDB: Ja mam wrażenie, że transport rowerowy nie znalazł sobie stałego miejsca w inwestycjach infrastrukturalnych. Jest to dla mnie dziwnie z tego powodu, że Kraków ma wpisany w swojej strategii rozwoju „zrównoważony rozwój”, transport zbiorowy  ale i też ścieżki rowerowe. Oprócz tego raport PWC (PricewaterhouseCoopers), który porównuje 11 największych Miast w Polsce, zaznaczył że jakość powietrza jest jednym z 3 największych obszarów do poprawy w Krakowie. I tu też ścieżki rowerowe pomogą w realizacji tego celu. Trzeba też pamiętać o tym że budżet jest bardzo napięty i to ogranicza też Prezydenta Miasta, ale jeśli przypomnimy Mu, że ścieżki wpisują się w określone przez niego cele i są też tańsze w utrzymaniu to może uda się go przekonać.
JW: Mam nadzieję, że wkrótce zmiany jakie dokonują się w świadomości Krakowian coraz liczniej korzystających z rowerów przekonają Prezydenta, że powinien aktywniej zaangażować swoje służby w realizację różnych inicjatyw rowerowych, w tym rozwoju sieci DDR. Nie chciałbym, aby ścieżki rowerowe co roku stawały się elementem gry budżetowej, która polega na tym, że w projekcie budżetu Prezydent nie proponuje części oczywistych i potrzebnych zadań, bo wiadomo, że radni i tak zgłoszą je w poprawkach.

AŁ: Jaki wpływ na decyzję Radnych miał wspólny list otwarty Inicjatywy Kraków Miastem Rowerów oraz Gazety Wyborczej ? Podpisało go prawie 2000 osób, a na kilka dni przed głosowaniem list wraz z podpisami został dostarczony Przewodniczącemu RMK. Jak skomentują Panowie ten list?

: Każda taka inicjatywa musi przynieść określony skutek. W tym konkretnym przypadku na pewno bardzo pomogła.
PDB: Ja sam podpisałem ten list jako jeden z pierwszych. Na pewno pomógł. Ale myślę że to całość  działań społecznych i medialnych przekonały Radnych do poparcia sprawy. Przecież prezentowane było bardzo szerokie spektrum argumentów „za” począwszy od zdrowia, poprzez jakość powietrza, porównanie do innych miast, aż do finansów. Trudno się nie zgodzić dobrymi argumentami!
JW: To była ważna inicjatywa, która pokazała, że dla dużej liczby mieszkańców ta infrastruktura rowerowa jest bardzo istotna. Na pewno pomógł on przekonać tych radnych, którzy do tej pory nie zajmowali się tą dziedziną.

AŁ: Za rok trzeba będzie pisać nowy list otwarty? A może sądzą Państwo, że nowa Rada naprawdę „uwierzyła w rower” i nowe petycje i listy nie będą już potrzebne?

: Wydaję mi się, że listy i petycję nie będą już potrzebne. Krakowska Platforma Obywatelska rozumie doskonale problemy rowerzystów, niemniej każdy projekt, który przedstawia dane zagadnienie w szerszym zakresie i angażuję do działania określone grupy społeczne zasługuje na szczególną uwagę.
PDB: Jedyna rzecz, która jest stała to zmiany :). Nie ma liczyć na to, że już z automatu będzie wpisane do budżetu miasta następne kilka milionów na ścieżki rowerowe. Ważne by przypilnować ZIKiT, tak by przygotowano następne projekty do końca roku. Budowę tych nowo-zaprojektowanych ścieżek można by wtedy uchwalić na 2012r. Bez przygotowanych projektów trudno będzie coś wprowadzić do budżetu.
JW: Klubu Platformy Obywatelskiej na pewno nie trzeba będzie przekonywać. Ale jak mówiłem wyżej, chciałbym aby środki w podobnej wysokości co roku od razu były planowane w projekcie budżetu, a nie żebyśmy musieli wprowadzać je siłowo, wykorzystując swoją przewagę w Radzie Miasta.

AŁ: W zeszłorocznym budżecie na inwestycje rowerowe przeznaczono tylko 0,5 mln złotych. W tym roku już kilka razy więcej. Czy sądzą Panowie, że „rower” wskoczył już na stałe do krakowskiej mainstremowej polityki?

: Jestem o tym przekonany i na pewno będę to monitorował. Trzeba myśleć pozytywnie i starać się budować dialog pomiędzy wszystkimi podmiotami zainteresowanymi tą tematyką, a uda nam się zrobić jeszcze więcej.
PDB: A ja uważam, że jak już mówiłem powyżej: nie. Trzeba cały czas przypominać o tym dlaczego ścieżki są nam potrzebne.
JW: Mam nadzieję, że tak, a my postaramy się być tego gwarantami. Zresztą środki na inwestycje to początek. Liczy się kompleksowe podejście władz Miasta do problematyki rowerowej. W Radzie Miasta jest ono wreszcie odpowiednie, ale to nie wystarczy. Podobnie jak nie wystarczy sama rozbudowa DDR. Chodzi o wsparcie dla całego szeregu różnych inicjatyw mających ułatwić życie krakowskim rowerzystom i przyczynić się do dalszej popularyzacji tego środka transportu.

AŁ: Czy reaktywacja akcji „Rowerem legalnie pod prąd” spotka się z poparciem z Państwa strony?

: Z mojej strony pełne poparcie. Każdy dobry pomysł powinien być wdrażany.
PDB: Zgadzam się z Pawłem, natomiast tylko jeżeli będzie to zrobione w sposób bezpieczny, a nie jak np na ulicy Bocheńskiej.
JW: Popierałem tę inicjatywę w minionej kadencji, a teraz przygotowuję projekt uchwały, która regulowałaby sprawę dopuszczenia ruchu rowerowego w obu kierunkach ulicami jednokierunkowymi.

AŁ: 15 listopada 2011 kończy się umowa z firmą BikeOne na obsługę Sieci Bezobsługowych Wypożyczalni Rowerów Miejskich (SBWRM) . Czy miasto jest świadome tego stanu rzeczy? Już teraz trzeba planować i ogłaszać nowy przetarg na jakiś nowy system. Jaki mają Państwo pogląd na dalszy rozwój SBWRM?

: Uważam, że umowa powinna być kontynuowana, a oferta poszerzana. Jeżeli jest zapotrzebowanie rynku, a Krakowianie są zadowoleni z oferty BikeOne nie ma się nad czym  zastanawiać.
PDB: Dobry punkt. Należy reaktywować tę inicjatywę. Trzeba przeanalizować co o tym systemie sądzą klienci i gdzie jest możliwość jego poprawy. Przydałaby się też analiza dotychczasowych lokalizacji tych stacji, oraz możliwości rozwoju. Na pewno trzeba to kontynuować, poprawiać i postarać się  o jakąś nową dawkę promocji
Nie mniej ważny jest rozwój możliwości(systemu stojaków) do parkowania rowerów. Kiedy jeżdżę po Krakowie rowerem, to kiedy dotrę do celu to nie ma gdzie zaparkować. Nie raz wziąłem rower po prostu do restauracji …
JW: Ten system nie jest idealny… potrzeba rejestracji, kaucja… Nie ma też np. działań promocyjnych, które np. by zachęcały do jego bezpłatnego (i bez formalności) wypróbowania przez szersze grono użytkowników. Poza tym ma mały zasięg – dla mnie, radnego z Nowej Huty wołający wręcz o pomstę do nieba ;) Podoba mi się koncepcja z wnoszeniem opłaty z wypożyczenie roweru za pomocą Krakowskiej Karty Miejskiej.Trzeba przeanalizować taką możliwość.  A może także karty płatniczej? Nowa umowa to szansa na duże zmiany, które mogłyby znacząco usprawnić system.

AŁ: Na jakich radnych z Prawa i Sprawiedliwości, oraz z Komitetu urzędującego Prezydenta liczycie Państwo przy następnych rowerowych inicjatywach?

: Czas pokaże w jakim stopniu Radni z innych Klubów chcą faktycznie zaangażować się w incjatywy rowerowe. Oceniać można po działaniach.
PDB: Nie jestem w stanie tego określić, bo w polityce wszystko może się zdarzyć. Na pewno moje poparcie będziecie mieli na 4 lata niezależnie od politycznych uwarunkowań :)
JW: Na wszystkich, bo wychodzimy z inicjatywami, które są potrzebne Krakowowi i jego mieszkańcom, a radny ma obowiązek dbać o swoje Miasto.

AŁ: Dziękuję za wywiad

Dziękujemy

Od urodzenia w Krakowie. Absolwent Wydziału Inżynierii Elektrycznej i Komputerowej Politechniki Krakowskiej. Związany ze Stowarzyszeniem Kraków Miastem Rowerów, oraz Stowarzyszeniem Przestrzeń-Ludzie-Miasto. Pierwsza publikacja na ibikekrakow: 17 marca 2010. Zainteresowania: - rowerowe BRD (edukacja, walka z mitami, SEWiK), - ruch pod prąd (animator akcji "Rowerem legalnie pod prąd"), - przewóz dzieci, - edukacja ws zanieczyszczeń, - promocja: Kraków na skróty, Rower mój środek transportu, - przyczepki, rowery cargo, rowerem na zakupy, rower i handel, - rowery w liczbach, statystyki, - zrównoważony transport (budżet), - sprzeciw wobec promowania i obligatoryjności kasków, - zmiana przepisów dla nietrzeźwych rowerzystów, - polityka parkingowa (w tym płatne parkowanie, parkowanie i handel), - transport zbiorowy,

  • piekne, okragle wypowiedzi, ot polityka. dla pelniejszego obrazu brakuje mi wciaz glosow z innej partii politycznej, a takze glosu radnych niezaleznych.

  • W obecnej RMK nie ma radnych niezależnych :( A staram się też o wywiad z drugą stroną. Panem Andrzejem Dudą.
    Szkoda że jeśli chodzi o BikeOne to w sumie radni nie przedstawili żadnej konkretnej wizji. Może wyjątkiem jest Jurek Woźniakiewicz.

  • to nie był zarzut do Ciebie Adamie, raczej właśnie do radnych, którzy jeszcz enie przełamali się by o transporcie rowerowym rozmawiac ponad podziałami partyjnymi.

  • Tu problem jest taki, że nieważne czy mówimy o transporcie rowerowym, czy samochodowym to przy budżecie jest taka zasada, że jedna strona głosuje przeciwko propozycjom drugiej. To kuriozum, ale nie mam pomysłu jak to zmienic.
    Ciekaw jestem głosowań gdzie nie będzie dyscypliny partyjnej, a będą dotyczyc infrastruktury rowerowej. Takich głosowań nie jest dużo.

  • Myślę też że trochę tutaj narzekamy, a przecież jest się z czego cieszyć. Akurat w tym budżecie rower wygrał i poparła go większośc RMK. Cała krakowska PO. To ewenement w dotychczasowej polityce naszego miasta. Oby tak dalej. Oczywiście nie możemy spocząć na laurach, ale dobrze że w RMK są tacy radni jak Woźniakiewicz, Ścigalski czy Den Bult

  • ale ale. poprawka Dudy przewidywala wiecej pieniedzy na drogi rowerowe, wiec z tym zwyciestwem bym polemizowal. fakt, sa zagwarantowane pieniadze i to calkiem duze porownujac z poprzednim budzetem. trzeba miec jednak swiadomosc, ze ta jak ja nazywasz ‚zwycieska’ suma to raptem 20% kosztow jednej tylko estakady samochodowej.

    na prawdziwe sukcesy trzeba jeszcze poczekac.

  • Tyle że 1,5 mln złotych jest na chodniki + DDR więc wychodzi chyba na to samo (przyznam, że nie analizowałem tego dogłębnie). Wszystko jedno IMHO jak to zaksięgują. Ważne by coś zbudowali :)
    Mówisz, że to mało pieniędzy, ale póki jest tak, że Prezydent Majchrowski daje 0 zł, a radni dają poprawkę to nie ma szans na kwotę rzędu 10 mln zł, bo kasę na poprawki radni sami muszą znaleźć w budżecie i tu naprawdę trudno o cuda. Moim zdaniem będzie dużo lepiej w nowej perspektywie budżetowej UE. Gdyby udało się przygotować program z którego dałoby się finansować tylko rozwój DDR to miasto pokusiłoby się na inwestycje z tego zakresu, a kasy nie mogliby cofnąc z budżetu. Dałoby to porządnego kopa (takiego jak w Gdańsku). No ale do tego czasu jeszcze kilka lat posuchy