Park(ing) Day 2010

W piątek, 17 września, miejsca parkingowe w miastach całego świata zamienią się za sprawą oddolnej aktywności na jeden dzień w mini parki. Happening zwie się Park(ing) Day i został „wynaleziony”, podobnie jak masa krytyczna w San Francisco. Podobnie jak w zeszłym roku mamy zamiar dołączyć do tego szaleństwa, lecz tym razem wokół pomysłu zakręciło się całkiem sporo ludzi z różnych środowisk m.in. z Kawiarni Naukowej, Stowarzyszenia Przestrzeń Ludzie Miasto. Jest też szansa że dołączą się do nas właściciele kilku lokali na Kazimierzu. Krakowski Park(ing) Day postanowiliśmy bowiem świętować na ul. Józefa.


Główną ideą happeningu jest po prostu pokazanie ludziom, że cenną przestrzeń w centrum miasta można zagospodarować lepiej, sensowniej i bardziej twórczo, niż zastawiając ją jednym wielkim blaszanym pudłem. Do naszych racji i sposobu myślenia chcemy przekonywać poprzez dobrą zabawę. W tym roku chcemy także wyrazić poparcie dla pomysłu Stowarzyszenia Przestrzeń – Ludzie – Miasto, aby Kazimierz uczynić strefą zamieszkania. Dodatkowo pojawił się pomysł, aby poprzez happening zaznajomić Krakowian z koncepcją demokracji uczestniczącej i budżetu partycypacyjnego, czyli takiego, w którym mieszkańcy mają większy wpływ na to co się dzieje w ich mieście.

Jedno miejsce parkingowe – 2,5 x 5,5 metra (na oko) to blisko 14 metrów kwadratowych cennej przestrzeni. W tym momencie mamy zasoby i pomysły na zajęcie około 2 miejsc parkingowych ale czekamy na kolejne propozycje i twórcze pomysły. Będą stoły i krzesła, szachy i inne gry, wykładzina imitująca trawę, dużo roślin i drzewek, być może nawet koncert i warsztaty lepienia garnków z gliny. Oprócz pomysłów i ludzi uczestniczących w parku potrzebujemy jak najwięcej rowerów towarowych i przyczepek, dużo roślin, jakieś jedzonko i co tam jeszcze wymyślicie. Park będzie funkcjonował od rana do nieokreślonych godzin wieczornych.