Krakowskie rowerowe pomyłki

W Krakowie pełno jest kuriozalnych i wadliwych rozwiązań drogowych dla rowerów. Oto trzy przykłady opisane przez naszego użytkownika.

Dąbie - okolice ujścia Biełuchy i Alei Pokoju Autor: laku82

Sytuacja powtarza się z roku na rok – rozwiązania dla rowerzystów projektowane są przez osoby, które na rowerze zapewne nigdy nie jeździły. Gdyby analogiczne pomysły przenieść na jezdnię dla samochodów, wybuchłaby niesamowita awantura i śmiała by się z nas cała Polska.

Niestety rowerowe absurdy są skutecznie pomijane w mediach. Szkoda bo są one symbolem bezsensownego wyrzucania w błoto naszych wspólnych pieniędzy i zamiast promować jazdę na rowerze skutecznie do niej zniechęcają.

By opisać wszystkie absurdy musiałbym napisać o tym książkę, dlatego skupię się na kilku przykładach, które często mijam na rowerze:

Okolice stacji Orlen na ulicy Mogilskiej [mapa]:

Zobacz na serwisie Flickr, jak wygląda ta sytuacja. Rozwiązania tam zastosowane nie są bezpieczne dla rowerzystów:

  • Kierowca skręcający na stację benzynową, jadący pasem do skrętu w prawo, widząc rowerzystę jadącego wzdłuż jezdni swoją drogą dla rowerów nie spodziewa się, że skręcający nagle w prawo rowerzysta przetnie pod ostrym kątem tor jazdy auta.
  • Firma Orlen wiecznie ustawia reklamę na małym trawniczku między ścieżką rowerową a jezdnią. W efekcie skutecznie zasłania to widok rowerzyście i kierowcy auta wjeżdżającego na stację.
  • Większość rowerzystów jeżdżących tamtędy, w trosce o własne bezpieczeństwo i aby być bardziej widocznymi dla kierowców (manewr skrętu w prawo tylko po to by zaraz wjechać pod kątem 90 stopni jest mało czytelny) jeździ przez przejście dla pieszych na wprost nie znikając dzięki temu z pola widzenia kierowcy.

Dąbie – okolice ujścia Białuchy i Alei Pokoju [mapa].

  • Trasa w tym miejscu sztucznie skręca i kluczy, przez co zamiast 90 metrów, ma aż 160.
  • Są dwa zakręty o kątach większych niż 90 stopni, do tego ten ostrzejszy – tuż nad rzeką! Nie trudno zgadnąć, że jeśli ktoś chce tu jeździć z przyzwoitą prędkością to szybko w niej wyląduje. Wyminięcie się dwóch rowerzystów też jest raczej niemożliwe. Rowerzyści wyjeździli po trawie swoją własną ścieżkę – pojawia się więc pytanie, dlaczego trasa została przygotowana w ten sposób? Ma ona w tym miejscu taki kształt [mapa]. Przyznacie, że jest on daleki od optymalnego.
  • Warto zauważyć znaczną różnicę poziomów wysokości na ścieżce. Na początku „schodzi” ona ostro w dół, następnie rowerzysta zmuszony jest jechać na stromym podjeździe w górę. Jednocześnie chodnik biegnący w pobliżu tej ścieżki jest o wiele bardziej płaski i mniej kręty, przez co rowerzyści zamiast tak nieefektywną ścieżką wolą jechać chodnikiem i upraszczać sobie życie.


Dąbie – nabrzeże Wisły
[mapa]

  • Tutaj ścieżka rowerowa niespodziewanie skręca, mimo że jest na asfalcie miejsce, by nie była prowadzona takim zygzakiem. Rozwiązanie takie skutkuje tym, że nikt się liniami wyznaczającymi ścieżkę zwyczajnie nie przejmuje i wszyscy jeżdżą jak im wygodnie.

Na uwagę zasługuje fakt, że w każdym z wymienionych powyżej przypadków by bezpiecznie przejechać te wszystkie dziwaczne zakręty, trzeba znacznie zwolnic. Nie trudno zauważyć, że przy zwiększeniu się intensywności ruchu rowerowego będą się w tych miejscach robić zatory – w końcu na trasie „super giganta” nie może być tłoczno. Dodatkowo może się okazać, że w niektórych miejscach jednoczesne wyminięcie się 2 rowerzystów może być niemożliwe – obaj przecież by jechać w miarę przyzwoicie muszą lekko ściąć taki zakręt i lekko się pochylić.

Takie przypadki mógłbym jeszcze mnożyć, ale po co? Ciężko się dziwić, że rowerzyści mając do dyspozycji takie ścieżki rowerowe – wolą jeździć po ulicach razem z samochodami. W końcu na takich ścieżkach nie da się poruszać ani szybko, ani bezpiecznie, a urzędnik projektujący nową ścieżkę rowerową powinien sobie zdać pytanie, co czułby, widząc podobne rozwiązanie na drodze swojego samochodu.

Znacie inne przypadki rowerowych absurdów? Zapraszamy do dyskusji.

Od urodzenia w Krakowie. Absolwent Wydziału Inżynierii Elektrycznej i Komputerowej Politechniki Krakowskiej. Związany ze Stowarzyszeniem Kraków Miastem Rowerów, oraz Stowarzyszeniem Przestrzeń-Ludzie-Miasto. Pierwsza publikacja na ibikekrakow: 17 marca 2010. Zainteresowania: - rowerowe BRD (edukacja, walka z mitami, SEWiK), - ruch pod prąd (animator akcji "Rowerem legalnie pod prąd"), - przewóz dzieci, - edukacja ws zanieczyszczeń, - promocja: Kraków na skróty, Rower mój środek transportu, - przyczepki, rowery cargo, rowerem na zakupy, rower i handel, - rowery w liczbach, statystyki, - zrównoważony transport (budżet), - sprzeciw wobec promowania i obligatoryjności kasków, - zmiana przepisów dla nietrzeźwych rowerzystów, - polityka parkingowa (w tym płatne parkowanie, parkowanie i handel), - transport zbiorowy,

  • sf.

    Proponuję ścieżkę rowerową przez skrzyżowanie Jana Pawła II i Stella-Sawickiego. Ni mniej ni więcej tylko 10 przejazdów na światłach sygnalizacji ulicznej żeby przepisowo przekroczyć to skrzyżowanie.

    Kiedyś miałem dużo czasu i mi się nudziło, i przejechałem to przepisowo (a nie tak jak wszyscy – chodnikiem od północy), zajęło mi to ponad 10 minut.

  • sf.

    … inne pytania…
    Jak z Ronda Mogilskiego dotrzeć do okolic Barbakanu?
    (ścieżka rowerowa spłukuje cię na Lubicz w kierunku „pod prąd”, przez środek drogi betonowa bariera… wyjazd na właściwy kierunek – rampą dla inwalidów.)

    Jak z Ujastek dostać się na Igołomską… (tak? – na jezdni, gdzie jest możliwość skrętu w lewo, jest ustawiony jak byk zakaz jazdy rowerami a odcinek do ścieżki od południa jest „pod prąd” + chodniki)

  • raj

    @sf: Jak z Ronda Mogilskiego dotrzeć do okolic Barbakanu? Kontrapasem w ul. Kopernika (kiedyś dawno kiedy ten kontrapas powstawał, powstawał właśnie z założeniem, żeby rowerzyści jeździli tamtedy, a NIE Lubicz) i potem Plantami.

  • sf.

    @Raj – nadkładając ok. pół kilometra…

  • trekcik

    @sf. fakt skrzyżowanie JPII i S-S nie należy do wygodnych przejazdów, zwłaszcza na okrągło :( ja też jadę na wprost „chodnikiem”) wspomnę tylko (tak przy okazji podobna sytuacja :P) ścieżkę rowerową „Młynówka Królewska” skrzyżowanie Królewska-Podchorążych-K.Wielkiego-Smoluchowskiego…
    Ujastek-Igołomska przemilczę…
    R.Mogilskie-Barbakan…co to jest 0,5 km dla wprawionego rowerzysty ? ;D

  • Kopernika jadąc pod Barbakan z Mogilskiego jest dłuższą trasą, ale może się okazać, że znacznie szybszą, szczegołnie jeśli na Lubicz jest korek. separatory podobnie jak na Grzegórzeckiej skutecznie utrudniają tam przeciskanie sie. poza tym na Kopernika nie ma świateł, które również mogą zabrać cenną minutę lub dwie.

    a z tym DDR-em wprowadzającym rowerzystę pod prąd na Lubicz już od dawna „walczy” z ZIKiT-em Marcin Hyła, upominając się o stosowne znaki:
    po pierwsze, znak zakaz wjazdu
    po drugie, znaki informacyjne podające kierunek jazdy i odległość do celu.

  • W pewnych kwestiach masz rację ale czy twoje wnioski są poparte wytycznymi do projektowania takich tras rowerowych???????

  • sf.

    Maxkad:
    – JPII-Stella-Sawickiego: Znak kombinowany C13+C16 na północny chodnik Stella-Sawickiego, D6b na przejścia na jego końcach – dopuścić ten odcinek chodnika do ruchu rowerowego (z zachowaniem pierwszeństwa dla pieszych) czyli zalegalizować defakto standard na tym skrzyżowaniu.

    – Wyjazd z Ronda Mogilskiego – oznakowanie ścieżek jednokierunkowych, drogowskaz, który poinformuje że ta ścieżka, która odchodzi wprost na południe jednak doprowadzi do plant. (ja dowiedziałem się o tym z Masy Krytycznej… normalnie wizyta w okolicach Ogrodu Botanicznego mnie nie interesuje…)

    – Ujastek-Igołomska – opcja 1: dopuścić ruch rowerowy na odcinku Ujastek-Igołomska, zakaz przesunąć dopiero za skrzyżowanie Al. Solidarności z Igołomską. opcja 2: połączenie ścieżki z jezdnią na wysokości skrzyżowania aby umożliwić przejazd przez skrzyżowanie rowerzystom. Opcja 3: przeciągnąć ścieżkę rowerową po stronie południowej o ok. 100m, do odcinka jezdni dwukierunkowego.

    A co do ogólnych wytycznych… osoby projektujące te ścieżki wyposażyć w służbowe rowery i zobowiązać (poleceniem służbowym) do korzystania z nich :)