Filmik autorstwa djdeaka rozprawia się z programem „Jedź bezpiecznie”
23 thoughts on “Telewizja kłamie!”
Dokładnie, krakowskim kłopot jest fakt iż ścieżki buduje się u nas tylko fragmentami. Nie podłączając poszczególne fragmenty ze sobą.
Innym sprawą jest sposób w jaki rowerzysta miał by się włączać / wyłączać z ścieżki rowerowej w ulicę prostopadłą?
Czy to nie powinno wyglądać tak? http://pict.com/view/2050773/800/bezc2a0tytuc582u
(skrzyżowanie pod teatrem ludowym).
PS. Mógłbyś doinstalować do WP plugin „Subscribe to Comments” ?
ROZPORZĄDZENIE MINISTRA INFRASTRUKTURY z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach
ZAŁĄCZNIK Nr 1 SZCZEGÓŁOWE WARUNKI TECHNICZNE DLA ZNAKÓW DROGOWYCH PIONOWYCH I WARUNKI ICH UMIESZCZANIA NA DROGACH
1. Warunki techniczne umieszczania znaków drogowych
Cytuj
1.5.3. Odległość znaków od jezdni oraz wysokość ich umieszczania
Znaki na ulicach umieszcza się w odległości 0,50 – 2,00 m od krawędzi jezdni.
Telewizja polska niestety ma tendencje do wypuszczania takich gówienek… Dobrze jest reagować jak cos takiego się pojawa, robiąc taki filmik czy wysyłając sprostowania do redakcji danego programu. Zapewne nie sprostują na antenie (chodź zdarzało się że to robili) ale jak się ich zasypie pismami to może pewne sprawy sobie przemyślą…
To prawda w Krakowie ścieżki są budowane niezbyt logicznie.
Ale jeśli chodzi o ten odcinek trasy: Bulwary-rondo Grzeg. to przejeżdzam tą trasą codziennie, jak setki innych, i korzystając ze ścieżek rowerowych dojeżdżam do ronda Grzegórzeckiego. Nigdzie nie poruszam się ulicą. Tak więc nie przytaczaj argumentów, że się nie da, skoro się da.
@Piotr: powiedz mi jak od ul.Daszyńskiego wjeżdzasz na DDR nie schodząc z rowera i nie przejeżdzając nielegalnie chodnikiem. Możesz to opisać??
————————————————-
W związku z mailem od redakcji jestem narazie zmuszony usunąć ten film z internetu (czekam na ich zgodę której zapewnie nie dostanę). M.Dworak jest widocznie wyrocznią w sprawach ruchu drogowego i jego wypowiedzi nie podlegają dyskusji. Cytuję:
——
Występujemy w obronie Marka Dworaka. Uważamy, że jest to próba dyskredytacji jego ogromnego społecznego zaangażowania jak i całego przedsięwzięcia „jedź bezpiecznie”. Jest to próba podważania jego kompetencji jako dyrektora MORD. Tym bardziej nie do zaakceptowania że anonimowa. Proszę się podpisać pod swoją pracą imieniem i nazwiskiem żeby dać nam możliwość dochodzenia swoich praw.
Bezprawnie używa Pan materiały którego wyłącznym właścicielem jest TVP. Z naszej strony umożliwiliśmy widzom możliwośc dyskusji jak i bezpośredniego kontaktu z M. Dworakiem podczas tzw. dni otwartych. Dlatego nie akceptujemy anonimowych działań przekraczających normy prawne i obyczajowe. Jeśli nie zaprzestanie Pan takich praktyk będziemy zmuszeni przekazać sprawę prawnikom TVP i MORD.
Ale chamska postawa ze strony redakcji „JB”…
Wstydźcie się redaktorzy tego programu! (jeżeli tu zaglądacie)
A co do bezprawnego użycia materiału, nie mają racji i nie musisz ich prosić o pozwolenie. Materiału użyłeś na zasadzie prawa do cytatu – art. 29 ust. 1 prawa autorskiego:
„Art. 29. 1. Wolno przytaczać w utworach stanowiących samoistną całość urywki rozpowszechnionych utworów lub drobne utwory w całości, w zakresie uzasadnionym wyjaśnianiem, analizą krytyczną, nauczaniem lub prawami gatunku twórczości.”
Użyłeś cytatu w prawidłowy sposób – wyraźnie zaznaczyłeś skąd on pochodzi. Jak najbardziej twój film podpada pod „wyjaśnianie” lub „analizę krytyczną”, więc niech się TVP pocałuje gdzieś.
@Kuba: nie wiem nic nt. wjazdu z al. Daszyńskiego. Natomiast ścieżką rowerową bulwary- rondo Grzeg. jadę niemal codziennie, a w filmiku pada stwierdzenie, że nie ma możliwości jazdy w kierunku ronda grzegórzeciego.
@Piotr: nie ma możliwości wjazdu na tą drogę na bulwarach jadąc od Daszyńskiego. Natomiast gdyby już się udało tam wjechać, to tak zgadzam się jest możliwość jazdy na rondo Grzegórzeckie i jest o tym mowa w filmie od 6:24 do 6:55.
Teoretycznie da się wjechać z Daszyńskiego na drogę na bulwarach, choć dość karkołomnie i nie wiem czy do końca legalnie…
Jadąc z Daszyńskiego trzeba przed skrzyżowaniem z Podgórską zjechać na prawy pas i z niego na chodnik (wolno, bo stoi tam znak C-13/C-16 dla przeciwnego kierunku ruchu – też ciekawostka…). Następnie przejechać na drugą stronę Podgórskiej przez przejazd rowerowy – który prowadzi „donikąd” bo po jego drugiej stronie jest tylko chodnik – i wjechać w alejkę prowadzącą skosem w lewo w kierunku DDR na bulwarach – i tu jest wątpliwość czy jazda tą alejką jest legalna, bo jeżeli potraktować ją jako chodnik, to nie, ale jeżeli potraktować ją jako alejkę parkową, należącą już do obszaru bulwarów wiślanych, to tak ;). No i jesteś na DDR na bulwarach – tylko kto o tym nie wie, to za cholerę nie wpadnie na taki sposób jazdy…
Tutaj mapa obrazująca ten sposób jazdy, bo z opisu może być trudno się zorientować, jeśli ktoś nie zna okolicy…
Znikająca ścieżka rowerowa tuż za mostem, prowadząca do bulwarów i kończąca się chodnikiem jest rewelacyjna. Na szczęście oddolna inicjatywa anonimowych rowerzystów, owocuje stopniową poprawą jakości wyjeżdżonego na przełaj podjazdu! :)
Jeszcze to sprawdzę ale obawiam się, że przy al. Daszyskiego (od muru Cmentarza Żydowskiego) biegnie ciąg rowerowo pieszy co za tym idzie obecność rowerzysty na al. Daszyńskiego już była złamaniem przepisów.
@MAXKAD: właśnie o tym pisałem, że tam jest C-13/C-16, ale o ile pamiętam, znak stoi tylko w kierunku OD Podgórskiej DO Hali Targowej, w drugą strone go chyba nie ma…
Ale nawet jeżeli jest to to nic nie zmienia w opisanym przeze mnie sposobie przejazdu – tylko od początku nie jedzie sie jezdnią Daszyńskiego tylko tym ciągiem rowerowo-pieszym…
jest w obu kierunkach luknij sobie na zumi – na wjeździe do stacji cpn jest już przejazd rowerowy a znak jest przy skrzyżowaniu z ul. Siedleckiego i od tego momentu rowerzysty nie powinno być na jezdni.
kiedyś wpadłem na stronkę gdzie były fotki ulic Krakowa robione z samochodu co parę metrów 360 ale cholera nie mogę jej namierzyć w google. to by rozwiało nasze wątpliwości. Jadąc Podgórską od mostu wydaje mi się ze nie ma żadnych znaków informujących ani nakazujących udanie się na drogę dla rowerów, co za tym idzie nie rowerzysta jedzie źle tylko oznakowanie jest do d….
Maxkad: oznakowanie na szczęście jest do bani, bo z tej drogi rowerowej wzdłuż cmentarza żydowskiego nie ma jak skręcić w prawo, do Galerii Kazimierz czy na Rzeźniczą. A strona której nie możesz znaleźć, to http://www.norc.pl – fotki są sprzed ok. 2 lat (2007)
@MAXKAD: „znak jest przy skrzyżowaniu z ul. Siedleckiego i od tego momentu rowerzysty nie powinno być na jezdni”. Racja, jest. Swoją drogą niepoprawny, bo tam powinno być C-13/C-16 w układzie poziomym, a nie pionowym, bo nie ma przeciez nigdzie rozdzielonego pasa dla pieszych i rowerów: http://www.norc.pl/pano/plhLDqZC/
No a gdyby rowerem jechać od parkingu podziemnego Galerii Kazimierz w ul.Podgórską w lewo??
Albo inny przykład: jazda od Starowiślnej w ul.Podgórską. Mijamy skrzyżowanie z Daszyńskiego na którym to jest znak P-11 ale jak już się dowiedzieliśmy chociażby z filmy, znak ten nie nakazuje rowerzyście korzystania z drogi rowerowej.
temat troche odkopany
nie chce wchodzic z wami w dyskusje czy tam sa znaki czy ich nie ma, czy z tej i innej drogi mozna wjechac na sciezke itd itd
pytanie mam jedno
po co skoro 10 metrow dalej, na bulwarach, jest poprowadzona sciezka rowerowa i jest przejazd przy moscie kotlarskim, i potem jest poprowadzona sciezka do samego ronda i jeszcze dalej, na upartego pchacie sie ulica ?
czy nie lepiej przeprowadzic rower na swiatlach i jechac spokojnie ? nie denerwowac przy tym ani siebie ani kierowcow ani jak widac reporterow
z jednej strony narzekacie ze jest za malo sciezek rowerowych, ze sa trudne warunki jazdy, ze to ze tamto
a jak juz wam sie umozliwia bezpieczne poruszanie to na upartego dalej swoje proponujecie
sam duzo jezdze po miescie i szczerze mowiac zadk okiedy zdaza mi sie jezdzic po ulicach, praktycznie wogole, jedyne kiedy jezdzilem to fragment na ul. Warszawskiej od Politechniki do pl.Matejki ale od kilku miesiecy jest juz tam ladna sciezka rowerowa wiec problemu nie ma
jezdzac po miescie uzywam sciezek rowerowych a jesli ich nie ma to korzystam z chodnikow i naprawde malo mnie obchodzi czy w tym miejscu akurat przepisy zezwalaja czy nie zezwalaja, tu chodzi o moje bezpieczenstwo, o taki przyklad, al. 29 listopada, kierowcy pedza na upadlego, ile juz tam wypadkow drogowych nie bylo
pytam sie, po jaka cholere pchaja sie tam jeszcze rowerzysci !! czy chodniki sa za male zeby pojechac rowerem ? i zeby tego bylo mala zdazaja sie rowerzysci ktorzy jezdza ulica po zmroku !! dla mnie to juz jest kompletne szalenstwo i stawianie sobie krzyzyka na droge
no ale coz, widocznie taki juz nasz narodowy zwyczaj ze nic nam nie pasuje i zawsze bedziemy sie klocic o wszystko
Po pierwsze chodniki są za wąskie, po drugie chodniki są dla pieszych! Rower jest pojazdem i gdy nie ma drogi rowerowej powinien poruszać się ulicą a miasto ma obowiązek, zgodnie z resztą ze swoją oficjalną polityką zapewnić BEZPIECZNE i PRAKTYCZNE warunki do poruszania się rowerem.
tu nie chodzi o marudzenie i ględzenie że nic nam się nie podoba. Tak na prawdę w interesie całej społeczności, zarówno pieszych, kierowców jak i rowerzystów jest to żeby miasto było dostosowane do ruchu rowerowego. I to nie jest nic nadzwyczajnego to jest tylko KOPIOWANIE SPRAWDZONYCH ROZWIĄZAŃ dotyczących funkcjonowania miasta od wyżej rozwiniętych cywilizacyjnie krajów europy zachodniej. Teraz mógłbym przez kilka stron wymieniać praktyczne korzyści dla WSZYSTKICH mieszkańców z wprowadzenia bardziej prorowerowej polityki i rozwiązań, ale nie będę tego robił kolejny raz. Wystarczy zobaczyć jak funkcjonuje takie miasto jak np Kopenhaga
Dokładnie, krakowskim kłopot jest fakt iż ścieżki buduje się u nas tylko fragmentami. Nie podłączając poszczególne fragmenty ze sobą.
Innym sprawą jest sposób w jaki rowerzysta miał by się włączać / wyłączać z ścieżki rowerowej w ulicę prostopadłą?
Czy to nie powinno wyglądać tak?
http://pict.com/view/2050773/800/bezc2a0tytuc582u
(skrzyżowanie pod teatrem ludowym).
PS. Mógłbyś doinstalować do WP plugin „Subscribe to Comments” ?
Żeby nie było wątpliwości (bo w 3:20 widać znak C13 w prawym rogu ALE ON STOI NA INNYM CIĄGU KOMUNIKACYJNYM, a przypominam:
ROZPORZĄDZENIE
MINISTRÓW INFRASTRUKTURY ORAZ SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych.
§ 2. 1. Znak drogowy pionowy umieszczony po prawej stronie jezdni lub nad jezdnią dotyczy kierujących znajdujących się na wszystkich pasach ruchu;
oraz:
ROZPORZĄDZENIE MINISTRA INFRASTRUKTURY z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach
ZAŁĄCZNIK Nr 1 SZCZEGÓŁOWE WARUNKI TECHNICZNE DLA ZNAKÓW DROGOWYCH PIONOWYCH I WARUNKI ICH UMIESZCZANIA NA DROGACH
1. Warunki techniczne umieszczania znaków drogowych
Cytuj
1.5.3. Odległość znaków od jezdni oraz wysokość ich umieszczania
Znaki na ulicach umieszcza się w odległości 0,50 – 2,00 m od krawędzi jezdni.
Telewizja polska niestety ma tendencje do wypuszczania takich gówienek… Dobrze jest reagować jak cos takiego się pojawa, robiąc taki filmik czy wysyłając sprostowania do redakcji danego programu. Zapewne nie sprostują na antenie (chodź zdarzało się że to robili) ale jak się ich zasypie pismami to może pewne sprawy sobie przemyślą…
To prawda w Krakowie ścieżki są budowane niezbyt logicznie.
Ale jeśli chodzi o ten odcinek trasy: Bulwary-rondo Grzeg. to przejeżdzam tą trasą codziennie, jak setki innych, i korzystając ze ścieżek rowerowych dojeżdżam do ronda Grzegórzeckiego. Nigdzie nie poruszam się ulicą. Tak więc nie przytaczaj argumentów, że się nie da, skoro się da.
pozdrawiam
P
@Piotr: powiedz mi jak od ul.Daszyńskiego wjeżdzasz na DDR nie schodząc z rowera i nie przejeżdzając nielegalnie chodnikiem. Możesz to opisać??
————————————————-
W związku z mailem od redakcji jestem narazie zmuszony usunąć ten film z internetu (czekam na ich zgodę której zapewnie nie dostanę). M.Dworak jest widocznie wyrocznią w sprawach ruchu drogowego i jego wypowiedzi nie podlegają dyskusji. Cytuję:
——
Występujemy w obronie Marka Dworaka. Uważamy, że jest to próba dyskredytacji jego ogromnego społecznego zaangażowania jak i całego przedsięwzięcia „jedź bezpiecznie”. Jest to próba podważania jego kompetencji jako dyrektora MORD. Tym bardziej nie do zaakceptowania że anonimowa. Proszę się podpisać pod swoją pracą imieniem i nazwiskiem żeby dać nam możliwość dochodzenia swoich praw.
Bezprawnie używa Pan materiały którego wyłącznym właścicielem jest TVP. Z naszej strony umożliwiliśmy widzom możliwośc dyskusji jak i bezpośredniego kontaktu z M. Dworakiem podczas tzw. dni otwartych. Dlatego nie akceptujemy anonimowych działań przekraczających normy prawne i obyczajowe. Jeśli nie zaprzestanie Pan takich praktyk będziemy zmuszeni przekazać sprawę prawnikom TVP i MORD.
redakcja „jedź bezpiecznie” TVP Kraków
——
Ale chamska postawa ze strony redakcji „JB”…
Wstydźcie się redaktorzy tego programu! (jeżeli tu zaglądacie)
A co do bezprawnego użycia materiału, nie mają racji i nie musisz ich prosić o pozwolenie. Materiału użyłeś na zasadzie prawa do cytatu – art. 29 ust. 1 prawa autorskiego:
„Art. 29. 1. Wolno przytaczać w utworach stanowiących samoistną całość urywki rozpowszechnionych utworów lub drobne utwory w całości, w zakresie uzasadnionym wyjaśnianiem, analizą krytyczną, nauczaniem lub prawami gatunku twórczości.”
Użyłeś cytatu w prawidłowy sposób – wyraźnie zaznaczyłeś skąd on pochodzi. Jak najbardziej twój film podpada pod „wyjaśnianie” lub „analizę krytyczną”, więc niech się TVP pocałuje gdzieś.
już jest wrzucona zaktualizowana wersja filmu, nie mają się teraz do czego przyczepić
@Kuba: nie wiem nic nt. wjazdu z al. Daszyńskiego. Natomiast ścieżką rowerową bulwary- rondo Grzeg. jadę niemal codziennie, a w filmiku pada stwierdzenie, że nie ma możliwości jazdy w kierunku ronda grzegórzeciego.
@Piotr: nie ma możliwości wjazdu na tą drogę na bulwarach jadąc od Daszyńskiego. Natomiast gdyby już się udało tam wjechać, to tak zgadzam się jest możliwość jazdy na rondo Grzegórzeckie i jest o tym mowa w filmie od 6:24 do 6:55.
Teoretycznie da się wjechać z Daszyńskiego na drogę na bulwarach, choć dość karkołomnie i nie wiem czy do końca legalnie…
Jadąc z Daszyńskiego trzeba przed skrzyżowaniem z Podgórską zjechać na prawy pas i z niego na chodnik (wolno, bo stoi tam znak C-13/C-16 dla przeciwnego kierunku ruchu – też ciekawostka…). Następnie przejechać na drugą stronę Podgórskiej przez przejazd rowerowy – który prowadzi „donikąd” bo po jego drugiej stronie jest tylko chodnik – i wjechać w alejkę prowadzącą skosem w lewo w kierunku DDR na bulwarach – i tu jest wątpliwość czy jazda tą alejką jest legalna, bo jeżeli potraktować ją jako chodnik, to nie, ale jeżeli potraktować ją jako alejkę parkową, należącą już do obszaru bulwarów wiślanych, to tak ;). No i jesteś na DDR na bulwarach – tylko kto o tym nie wie, to za cholerę nie wpadnie na taki sposób jazdy…
Tutaj mapa obrazująca ten sposób jazdy, bo z opisu może być trudno się zorientować, jeśli ktoś nie zna okolicy…
Znikająca ścieżka rowerowa tuż za mostem, prowadząca do bulwarów i kończąca się chodnikiem jest rewelacyjna. Na szczęście oddolna inicjatywa anonimowych rowerzystów, owocuje stopniową poprawą jakości wyjeżdżonego na przełaj podjazdu! :)
Jeszcze to sprawdzę ale obawiam się, że przy al. Daszyskiego (od muru Cmentarza Żydowskiego) biegnie ciąg rowerowo pieszy co za tym idzie obecność rowerzysty na al. Daszyńskiego już była złamaniem przepisów.
@MAXKAD: właśnie o tym pisałem, że tam jest C-13/C-16, ale o ile pamiętam, znak stoi tylko w kierunku OD Podgórskiej DO Hali Targowej, w drugą strone go chyba nie ma…
Ale nawet jeżeli jest to to nic nie zmienia w opisanym przeze mnie sposobie przejazdu – tylko od początku nie jedzie sie jezdnią Daszyńskiego tylko tym ciągiem rowerowo-pieszym…
jest w obu kierunkach luknij sobie na zumi – na wjeździe do stacji cpn jest już przejazd rowerowy a znak jest przy skrzyżowaniu z ul. Siedleckiego i od tego momentu rowerzysty nie powinno być na jezdni.
kiedyś wpadłem na stronkę gdzie były fotki ulic Krakowa robione z samochodu co parę metrów 360 ale cholera nie mogę jej namierzyć w google. to by rozwiało nasze wątpliwości. Jadąc Podgórską od mostu wydaje mi się ze nie ma żadnych znaków informujących ani nakazujących udanie się na drogę dla rowerów, co za tym idzie nie rowerzysta jedzie źle tylko oznakowanie jest do d….
Maxkad: oznakowanie na szczęście jest do bani, bo z tej drogi rowerowej wzdłuż cmentarza żydowskiego nie ma jak skręcić w prawo, do Galerii Kazimierz czy na Rzeźniczą. A strona której nie możesz znaleźć, to http://www.norc.pl – fotki są sprzed ok. 2 lat (2007)
Jadąc od Podgórskiej w kierunku Hali możesz jechać jezdnią ponieważ przy tej części jezdni nie ma drogi dla rowerów.
@MAXKAD: „znak jest przy skrzyżowaniu z ul. Siedleckiego i od tego momentu rowerzysty nie powinno być na jezdni”. Racja, jest. Swoją drogą niepoprawny, bo tam powinno być C-13/C-16 w układzie poziomym, a nie pionowym, bo nie ma przeciez nigdzie rozdzielonego pasa dla pieszych i rowerów: http://www.norc.pl/pano/plhLDqZC/
No a gdyby rowerem jechać od parkingu podziemnego Galerii Kazimierz w ul.Podgórską w lewo??
Albo inny przykład: jazda od Starowiślnej w ul.Podgórską. Mijamy skrzyżowanie z Daszyńskiego na którym to jest znak P-11 ale jak już się dowiedzieliśmy chociażby z filmy, znak ten nie nakazuje rowerzyście korzystania z drogi rowerowej.
1. wjezdzamy w Podgorska:
http://www.norc.pl/pano/AFrNAedp/
2. mijamy znak P-11 przy skrzyżowaniu z Daszyńskiego:
http://www.norc.pl/pano/jNCld59F/
no i dalej to już jak na filmie w jego drugiej części…
temat troche odkopany
nie chce wchodzic z wami w dyskusje czy tam sa znaki czy ich nie ma, czy z tej i innej drogi mozna wjechac na sciezke itd itd
pytanie mam jedno
po co skoro 10 metrow dalej, na bulwarach, jest poprowadzona sciezka rowerowa i jest przejazd przy moscie kotlarskim, i potem jest poprowadzona sciezka do samego ronda i jeszcze dalej, na upartego pchacie sie ulica ?
czy nie lepiej przeprowadzic rower na swiatlach i jechac spokojnie ? nie denerwowac przy tym ani siebie ani kierowcow ani jak widac reporterow
z jednej strony narzekacie ze jest za malo sciezek rowerowych, ze sa trudne warunki jazdy, ze to ze tamto
a jak juz wam sie umozliwia bezpieczne poruszanie to na upartego dalej swoje proponujecie
sam duzo jezdze po miescie i szczerze mowiac zadk okiedy zdaza mi sie jezdzic po ulicach, praktycznie wogole, jedyne kiedy jezdzilem to fragment na ul. Warszawskiej od Politechniki do pl.Matejki ale od kilku miesiecy jest juz tam ladna sciezka rowerowa wiec problemu nie ma
jezdzac po miescie uzywam sciezek rowerowych a jesli ich nie ma to korzystam z chodnikow i naprawde malo mnie obchodzi czy w tym miejscu akurat przepisy zezwalaja czy nie zezwalaja, tu chodzi o moje bezpieczenstwo, o taki przyklad, al. 29 listopada, kierowcy pedza na upadlego, ile juz tam wypadkow drogowych nie bylo
pytam sie, po jaka cholere pchaja sie tam jeszcze rowerzysci !! czy chodniki sa za male zeby pojechac rowerem ? i zeby tego bylo mala zdazaja sie rowerzysci ktorzy jezdza ulica po zmroku !! dla mnie to juz jest kompletne szalenstwo i stawianie sobie krzyzyka na droge
no ale coz, widocznie taki juz nasz narodowy zwyczaj ze nic nam nie pasuje i zawsze bedziemy sie klocic o wszystko
pozdro
Chodniki są nierówne i istotnie spowalniają rowerzystę. Osobiście nie przepadam za podskakiwaniem na nierównościach.
Po pierwsze chodniki są za wąskie, po drugie chodniki są dla pieszych! Rower jest pojazdem i gdy nie ma drogi rowerowej powinien poruszać się ulicą a miasto ma obowiązek, zgodnie z resztą ze swoją oficjalną polityką zapewnić BEZPIECZNE i PRAKTYCZNE warunki do poruszania się rowerem.
tu nie chodzi o marudzenie i ględzenie że nic nam się nie podoba. Tak na prawdę w interesie całej społeczności, zarówno pieszych, kierowców jak i rowerzystów jest to żeby miasto było dostosowane do ruchu rowerowego. I to nie jest nic nadzwyczajnego to jest tylko KOPIOWANIE SPRAWDZONYCH ROZWIĄZAŃ dotyczących funkcjonowania miasta od wyżej rozwiniętych cywilizacyjnie krajów europy zachodniej. Teraz mógłbym przez kilka stron wymieniać praktyczne korzyści dla WSZYSTKICH mieszkańców z wprowadzenia bardziej prorowerowej polityki i rozwiązań, ale nie będę tego robił kolejny raz. Wystarczy zobaczyć jak funkcjonuje takie miasto jak np Kopenhaga