Wielki przejazd rowerowy z pewnością należy uznać za bardzo udany. Wzięło w nim udział ponad 500 osób. Oprócz jednej interwencji naszej ratowniczki medycznej nie zdarzyły się żadne przykre incydenty. Zdarzyła się za to cała MASA pozytywnych incydentów:) Rozdaliśmy nagrody za najoryginalniejszy rower, oraz historię o nim. Nagrodzony został też najmłodszy – 3 letni uczestnik przejazdu. Około 100 osób pozostało do końca naszego rowerowego pikniku. Rozpoczęła go Samba – Ka, a zakończył koncert niezastąpionego Jerzego Bożyka, oraz pokaz tańca ognia z udziałem tallbikes w wykonaniu teatru ognia Mandragora. Na flickr’ze zaczyna się pojawiać co raz więcej zdjęć, które na pewno powinny trafić do grupy Rowery w Krakowie. Ale dla potrzeb prezentacji wszystkich zdjęć w jednym, poniższym slideshow, proszę dodajcie do swoich zdjęć tag „wielki przejazd rowerowy„. Jeśli macie jakieś zdjęcia lub filmy poza flickrem – wrzućcie link w komentarzach.
-
Najnowsze
- Wielka Brytania – brak limitu dla nietrzeźwych rowerzystów
- Szerokość zabija, wyłącz hipokryzję – włącz myślenie
- Krupnicza – pojawia się szansa na rewitalizację!
- Norwegia: srogie kary za przekraczanie dozwolonej prędkości
- 7128 powodów, aby jeździć na rowerze
- Rumunia – dla wszystkich pijanych limit 0‰, pijani rowerzyści dostają mandat
- [VIDEO] Hu hu ha, nie jest dla nas zima zła! – styczniowa Masa
- Nie pozwólmy się truć
- Fałszywa troska ZIKiT o bezpieczeństwo rowerzystów?
- Noże w dłoń. Kroimy krakowskie powietrze!
-
Komentarze
KubekWP >> Szerokość zabija, wyłącz hipokryzję – włącz myślenie: „Tym samym podobno wzrosło bezpieczeństwo ruchu, jeżdżenie rowerem (wiem ze to DK) to samobójstwo” Rowerem każdy będzie...
Adam Łaczek >> Szerokość zabija, wyłącz hipokryzję – włącz myślenie: O widzę że trafił nam się jakiś inżynier ruchu z Polski
Widzę że jeśli chodzi o tekst to rzeczywiście go...
barklu >> Wielka Brytania – brak limitu dla nietrzeźwych rowerzystów: „Drugi z nich używany jest gdy osoba w rzeczywistości nie jedzie na rowerze, ale mogłaby.” IMHO przepisy...
pg >> Szerokość zabija, wyłącz hipokryzję – włącz myślenie: 600 mln zł na to poszło
pg >> Nie pozwólmy się truć: W ogrzewaniu jest masa różnych czynników: nie każdy ma dostęp do gazu albo sieci miejskiej a są to niewątpliwie najwygodniejsze rozwiązania, koszty to zależą od...
madziu >> Miasto debatuje, a mieszkańcy uciekają przed smogiem: Odpowiem sam sobie – z relacją odwrotną, czyli w stronę Podgórza w ogóle nie ma tematu, bo cała Grzegórzecka w tym kierunku to...
madziu >> Nie pozwólmy się truć: To teoria
. Poczytaj na forum muratora, jakie ludzie mają z tym problemy. Ty nie masz, ale już w domu w którym mieszka moja mama jest z tym gigantyczny problem....
Krzysztof Gałat >> Szerokość zabija, wyłącz hipokryzję – włącz myślenie: @Maly Palestynczyk, Akurat naszym doświadczenią komunikacyjnym bliżej do Francji niż do Niemiec.
Roman Gdula >> Szerokość zabija, wyłącz hipokryzję – włącz myślenie: Może zapomniano w artykule wspomnieć, że zarobek projektantów uzależniony jest od kosztu inwestycji, zwykle procentowo.
Roman Gdula >> Szerokość zabija, wyłącz hipokryzję – włącz myślenie: …Kierowca, który będzie czuł się nieswojo jadąc 50 km/h nie pojedzie szybciej… Na potwierdzenie prwdziwości tej...
pg >> Nie pozwólmy się truć: Gdy jest na zewnątrz cieplej piec rzadziej się włącza, tylko dmuchawa podtrzymuje żar w retorcie Przy właściwej instalacji (pełna izolacja ścian, dobra moc grzejników...
Jakub Stępak >> Szerokość zabija, wyłącz hipokryzję – włącz myślenie: Maly Palestynczyk: Zaczynasz przesadzać. Szerokość pasa ruchu ma wpływ na prędkości, a to że istnieją kompletni idioci to...
Maly Palestynczyk >> Szerokość zabija, wyłącz hipokryzję – włącz myślenie: BTW. AŁ z uporem maniaka powołuje się ciągle na francuskie badania i analizy, które z natury rzeczy, mają się do naszej...
Maly Palestynczyk >> Szerokość zabija, wyłącz hipokryzję – włącz myślenie: Liznąłem okiem tekst. Zabawne jest to, że facet o ile kojarzę z wykształcenia nie ma nic wspólnego z inżynierią ruchu,...
Maly Palestynczyk >> Szerokość zabija, wyłącz hipokryzję – włącz myślenie: O mój ulubiony autor. Zaczynam się zastanawiać, czy mam zacząć czytać…
madziu >> Nie pozwólmy się truć: Główny problem polega na tym, że te piece nie lubią pracy „na pół gwizdka”. Wtedy właśnie nie są już takie eko i produkują dużo syfu. Lubią: pełen...
Maciej Ochałek >> Szerokość zabija, wyłącz hipokryzję – włącz myślenie: Gucio prawda. Nie widzę żadnej korelacji. Mogilska jest wąska, ma dodatkowe przewężenia przy przystankach, do tego garby...
pg >> Nie pozwólmy się truć: No i musi być dobry węgiel ekogroszek, najlepiej 27GJ/tona i tylko tu jest ten problem – gaz jest w zasadzie jednakowy, węgle są różne
pg >> Nie pozwólmy się truć: Dym z komina prawie niezauważalny, w przeciwieństwie do zwykłego węgla, śmieci nie da się spalać – jest to fizycznie niemożliwe Niewłaściwie wyregulowany? Co tu...
Igor Ralić >> Szerokość zabija, wyłącz hipokryzję – włącz myślenie: Amin !
Masa Krytyczna

to nieformalny ruch społeczny, polegający na organizowaniu spotkań maksymalnie licznej grupy rowerzystów i ich wspólnym przejeździe przez miasto. Spotkania te odbywają się pod hasłem „My nie blokujemy ruchu, my jesteśmy ruchem”. W Krakowie masa krytyczna startuje w każdy ostatni piątek miesiąca o g. 18 spod pomnika Adama Mickiewicza na Rynku Głównym.
- artykuły na temat masy krytycznej
- więcej o tym co to jest masa
- historyczne masy na video
- materiały propagandowe
- AUTOkarykatury
- lista dyskusyjna masy
- masa na facebooku
Zasady uczestnictwa:
- jedziemy tak, by wszyscy niezależnie od wieku i kondycji mogli nadążyć, czyli z prędkością ok. 8-10 km/h
- zachowujemy się spokojnie i kulturalnie
- nie zajeżdżamy nikomu drogi ani gwałtownie nie hamujemy
- przepuszczamy pojazdy uprzywilejowane oraz pojazdy komunikacji miejskiej
- nie jeździmy po chodnikach
- uczestnicząc w masie myśl samodzielnie, nie daj się zwariować i jedź przepisowo
- gdy masa zostanie podzielona podczas przejazdu przez skrzyżowanie z sygnalizacją świetlną prowadząca grupa czeka na pozostałych rowerzystów za skrzyżowaniem
- pamiętamy o prawidłowym oświetleniu roweru!
Kontakt






















Wciąż jest jeszcze trochę plakatów na Sławkowskiej 12 (3 piętro,
redakcja Zielonych Brygad). Bierzcie i rozdawajcie.
Z tego co się orientuje (mogę się mylić) nikt nie odwiedził jeszcze
sklepów pod adresem:
Popiełuszki 25
Tarłowska 12
Klasztorna 31
Gałczyńskiego 10
Al. Pokoju 67
Szlak 33
Madalińskiego 3
Imbramowska 26
Krowoderskich Zuchów 24
Zakopiańska 56
Stroma 6
Halczyna 12
Nad Sudołem 6
Wybickiego 7A
ma ktoś po drodze?
pod tym linkiem http://www.krakow.pl/miasto/?id=tablice/info.html znajduje się lista tablic i słupów ogłoszeniowych przeznaczonych dla mieszkańców Krakowa.
Ja zamawiam sklep na Halczyna
, jutro tam wpadnę z plakatem jak jeszcze nikt nie był.
Jesli ktoś jedzie Z Nowej Huty i chce mieć towarzystwo, to ja będe jechać do miasta z łąk nowohuckich około 15:20 – 30.
niestety Mnie nie bedzie na tym Przejezdzie a szkoda
pracuje wtedy
smif: Jeżeli wrócę odpowiednio wcześnie do Krakowa to chętnie się przyłączę. A z jakiego dokładnie miejsca będziesz chciał ruszyć?
Przywożę samochodem sprzęt koło NCK i wracam do miasta rowerem. Spod NCK wlasnie. Myślę ze okolo 15:20-30 wlasnie.
Będę
Tylko maszynę trzeba jakoś podmyć.
Jedzie ktoś z okolic Modlnica-Giebułtów-Zielonki?
zapowiada się słoneczna pogoda:)
może jeszcze jakieś propozycje wspólnego dojazdu?
Huta startuje o 15:30 spod NCK
a Bieżanów, Prokocim, Kurdwanów, Ruczaj, Bronowice?
albo dzielnice północne, żeby Antoniego zgarnąć:)
No właśnie bo tu nikt nic nie pisze. A Ty leaff skąd lecisz?
ja lecę z salwatora – bliziutko. Poza tym lecę z przyczepką więc na miejscu będę już ok 15:15
to jak to mówią „szerokości” i widzimy się na trasie
Straszliwie żałuję, że nie mogłem uczestniczyć w tym wiekopomnym wydażeniu
. Frekwencja wypaśna, żeby się to jakoś na ilość masowiczów regularnych przełożyło to byłoby już totalnie zaj……
Nie martw się Radson, wczoraj po Przejeździe jakaś miła pani pytała się o terminy Masy i powiedziała, że ma w domu czterech rowerzystów, którzy chętnie się przyłączą do nas
A te 500 osób na Przejeździe naprawdę robiły wrażenie
[...] nieco spóźnioną relację z wydarzenia zwanego Wielki Przejazd Rowerowy lub, jak kto woli, Cykliczne Święto Cyklistów. Mateusz zdążył już o tym napisać. On jednak [...]
był jeszcze jeden niemiły incydent. policja na rondzie czyżyńskim zatrzymała jedną osobę. Została ona spisana, sprawdzona alkomatem i postraszona aresztem. Wszystkiemu przyglądała sie ponad polowa uczestników przejazdu mijająca zdarzenie. Zatrzymaly sie 2 osoby…
Mam taką smutną refleksje ze ten cały przejazd miły i ciekawy był jak festiwal chleba…
niestety nic więcej
za rok chyba sie nie wybiorę. za to na masach będę sie stawiał w miarę możliwości zawsze…
Ale z tym festiwalem chleba to o co ci dokładnie chodzi, bo nie rozumiem porównania?
Panowie niebiescy rzeczywiście najmilsi nie byli. Ale swoje obowiązki spełniali bardzo dobrze. Mi impreza bardzo się podobała i nie ma co zrażać się paroma niemiłymi incydentami. „Wsiądź na rower!”, Jurek Bożyk ze swoimi piosenkami o gównie w rzece i cedzeniu denaturatu przez chleb no i fireshow na tall bike-ach zapewnili naprawdę dobrą zabawę
Pod tym linkiem zdjęcia
foto i video
I link do moich zdjęć
no mowie ze spoko… ale klimat byl typowo piknikowy o i nic więcej… a sytuacja gdy kogoś spisuje policja a reszta ma to w dupie, rozwaliła mnie kompletnie.
policja rzeczywiście przeginała z nadgorliwością no i nie pozwoliła nam zrobić okrążenia Placu Centralnego choć było to uzgodnione. No cóż Cykliczne Święto masą nie jest i na odwrót. Jednym bardziej odpowiada forma święta – pikniku, innym demonstracji – happeningu. Jak wolontariuszom starczy sił i pomysłów to będzie się odbywało jedno i drugie:)
Nie wiem o co konkretnie chodzi. Dlaczego go spisali? Widocznie były ku temu jakieś przesłanki, bo było 500 osób a spisali tylko jednego. Ci co jechali zgodnie z ustaleniami i na trzeźwo, nie mieli problemów z policją. Mówisz, że zatrzymały się 2 osoby, uważasz, że wszyscy powinni się zatrzymać? Ale po co? Żeby go wybronić? Przecież nie popieramy łamania przepisów. Zrobił by się korek, chaos i awantura nie potrzebna.
To właśnie dla odmiany miał być rodzinny piknik, a nie demonstracja.
Według mnie bardzo dobrze ze go spisali! Jechałem blisko Niego i widziałem co wyrabiał podczas przejazdu! Notorycznie jezdził lewym pasem jezdni choć było ustalone i zapowiadane ze jedziemy skrajnym prawym. Policjanci upominali go kilkanaście razy co nie dawało zadnego efektu. Wiec ciesze sie ze tak sie to skonczyło! Szkoda jeszcze ze nie dostał zadnego mandatu bo jego zachowanie stwarzało dośc duze niebezpieczenstwo!!pozdr
Mnie też jegomość minął kilku krotnie po lewej stronie jezdni (policja wyraźnie wskazywała i mówiła zjeżdżamy/jedziemy prawą stroną) W sumie porządek musi być i był na takich grupowych przejazdach. Widać do coponiektórych nic, a nic nie dociera. Jeszcze raz super impreza (poza brakiem objazdu w około Placu Centralnego) żadnych minusów, same plusy;) Życzę Wam jak i sobie równie udanych imprez rowerowych w ilościach teraz tylko rosnących? może teraz 1000 osób?
Policja zatrzymala tych dwoch kolesi po wielokrotnych upomnieniach, zarowna policji jak i uczestnikow, żeby ci dwaj nie jechali lewym pasem. Bardzo dobrze że wreszcie ich zatrzymali bo robili normalną oborę. Skoro polecenia policji wielokrotnie powtarzane nie docieraly, to albo goście byli głupi albo pijani, albo jedno i drugie.
@pit: Z tym festiwalem chleba to żeś j**nał jak łysy warkoczem o kant kuli. Jak nie wiesz o co chodziło z tą policją to po prostu trzeba było zapytać.
jak czytam takie komentarze to nie wiem czy się śmiać czy płakać … jesli tylko przejeżdżaliście to skąd możecie wiedzieć dlaczego bastardzi zatrzymali i spisali tą osobę? Powodem nie była jazda lewym pasem… Nauczcie się przepisów o ruchu drogowym. Lewy pas służy do wyprzedzania. Więc przepisy nie zostały złamane. pies chciał pokazać że to on jest „Panem Władzą” i tyle. Ech… dalej róbcie loda rządzącym zobaczymy jak na tym wyjdziecie:]
@pit: Jadąc lewym pasem istotnie nie łamałby przepisów. Problem w tym, że na Wielkim Przejeździe Rowerowym obowiązywała zasada „zajmujemy tylko jeden pas”. Chwilowo wiązały nas „inne” przepisy – skoro przywołujesz przepisy o ruchu drogowym, to co z przejeżdżaniem skrzyżowań na czerwonym świetle? Gdyby obowiązywały nas te „codzienne” – łamalibyśmy prawo. On regularnie jechał lewym, tak samo regularnie rzucał jakieś przekleństwo. Na Rondzie Mogilskim jeden z rowerzystów (nie wiem czy nie on) przejechał tuż przed samochodem, bo jechał drugim pasem.
hej,zdjecia z przejazdu troche pozno ale ważne że są:)
http://picasaweb.google.pl/3leaff/PrzejazdRowerowy?feat=directlink
łooooooo jesuuuuuuu
znalazłem się na filmie
co za wzruszenie
życiowa rola
4:34 wyjeżdżam z kadru w prawą stronę
stanowczo żądam więcej rowerowych imprez !